Dodaj do ulubionych

Agencaja Towarzyska

21.04.04, 12:17
Od niedawna mieszkam w Pruszkowie. Czy jest w tym mieście lub okolicy jakaś
agencja towarzyska, lub inne miejsce uciech? Pomożecie?
Obserwuj wątek
    • sqh Re: Agencaja Towarzyska 21.04.04, 12:37
      Wiele lat temu istniał pierwszy i chyba ostatni jak na razie pruszkowski
      seksszop w zaułku na tyłach Rzemieślnika. Ale szybko zniknął. Różowych ulotek
      za wycieraczki u nas też nie wtykają...

      Chyba ten dział branży rozrywkowej nie jest u nas zbyt popularny; orgie
      organizujemy we własnym zakresie, względnie przy pomocy sąsiadów ;-)
      • altu Re: Agencaja Towarzyska 21.04.04, 15:14
        ale swoją drogą, to jestem zdziwiona...
        no bo przecież Pruszków, jako miasto "mafijne" powinno mieć takie miejsce, a
        nawet nie jedno, a kilka,..
        jak wynika z obserwacji i publikacji, te miejsca + kasyna to najlepsze
        miejscowki dla prania brudncych pieniędzy..
        ze też mafija tego nie wykorzystuje...
        hm..
      • erleusortok Re: Agencaja Towarzyska 24.05.04, 18:41
        sqh napisał:

        > seksszop w zaułku na tyłach Rzemieślnika. Ale szybko zniknął. Różowych ulotek
        > za wycieraczki u nas też nie wtykają...
        >
        Mi wetknęli reklamę złomowania samochodów. Moja Renia aż tak źle wygląda ?
              • sqh Re: Agencaja Towarzyska 25.05.04, 12:48
                Sekcja zwłok to jakby striptiz do granic możliwości. Bohater/ka tegoż nie tylko
                pozbywa się odzieży, ale również odsłania przed nami swoje wnętrze :-)
                • erleusortok Re: Agencaja Towarzyska 25.05.04, 13:00
                  sqh napisał:

                  > Sekcja zwłok to jakby striptiz do granic możliwości. Bohater/ka tegoż nie

                  Chyba poza ? Po striptizie można się ubrać z powrotem. Chociaż może i nie, jak się nie uważa to publika zabierze to co najlepsze.. To tak jak ten gość od sekcji, kawałki dla kotka zabiera. Albo na przynęte dla ryb.
                  • erleusortok Re: Agencaja Towarzyska 25.05.04, 13:08
                    sqh napisał:

                    > No proszę... Czyżby Szanowny Kolega również trzymał stronę Altu?
                    > :-)))
                    >
                    Nie trzymam żadnej strony, z natury jestem demokratyczny i staram się narażać wszystkim po równo.
                      • erleusortok Re: Agencaja Towarzyska 25.05.04, 13:18
                        sqh napisał:

                        > OK. Trzymam za słowo, a podczas kolejnego droczenia się z dziewczynami zawezwę
                        > na pomoc :-)
                        >
                        A wtedy mąż postawny w zbroi lśniącej dosiądzie swego chyżego rumaka i pomnknie by przyjaciół bronić mieczem, co jak jego intelekt jest ostry.

                        eee... no dobra, nie będę więcej tego pił.
                        • sqh Re: Agencaja Towarzyska 25.05.04, 13:26
                          erleusortok napisał:

                          > eee... no dobra, nie będę więcej tego pił.

                          A co to w ogóle było?

                          Bo według ukazu, wydanego przez Mariusza Łapińskiego na kilka dni przed
                          upadkiem ze stanowiska, teraz w sklepach chemicznych mają obowiązek
                          rejestrowania nawet nabywców acetonu...
                          • erleusortok Re: Agencaja Towarzyska 25.05.04, 13:33
                            sqh napisał:

                            > > eee... no dobra, nie będę więcej tego pił.
                            > A co to w ogóle było?

                            Borygo z RedBullem. Polecam - nie barwi zębów na fioletowo.

                            > Bo według ukazu, wydanego przez Mariusza Łapińskiego na kilka dni przed
                            > upadkiem ze stanowiska, teraz w sklepach chemicznych mają obowiązek
                            > rejestrowania nawet nabywców acetonu...

                            Ciekawe, czy rozwinie się czarny rynek chemikaliów ? A może już jest ? Bo co ja zrobię, jak nałożą akcyzę na rozposzczalnik ?

                            A jeśli idzie o szeroko pojęte zagadnienie rozmów damsko-męskich, to sprawdź czy potrafisz na tym obrazku odróżnić samicę od samca:

                            www.fun.from.hell.pl/2004-05-17/rozpoznaj-samice.gif
                              • erleusortok Re: Juz mi się otworzyło :-))) 25.05.04, 14:41
                                sqh napisał:
                                > W celu przybodobania się co poniektórym: to oburzające i
                                > męskoszowinistycznoświnne uproszczenie!!! :-O

                                altu napisała:
                                > i moj osobisty komentarz: ha ha ha... ale śmieszne! (z ironią i oburzeniem)

                                Oboje uznaliście, że łobrazek zawiera treści uwłaczające dla płci pięknej. Czemu ? Może na łobrazku jest facio po trzech piwach, który z godnym lepszej sprawy zapałem opowiada o finałowym meczu wrony kontra kruki, a panienka go nie słucha bo myśli o sprawach naprawdę ważnych ?

                                Dlaczego nadobna altu wybrała interpretację, która jej się nie podoba ?
                                    • altu Re: Juz mi się otworzyło :-))) 25.05.04, 15:45
                                      erleusortok napisał:

                                      > Dlaczego nadobna altu wybrała interpretację, która jej się nie podoba ?

                                      nie podoba mi sie robienie animacji z rysowanych zwierzątek...
                                      lepsze i trudniejsze byloby gdyby z zywych ktos takie remaki robil:)
                                      poza tym jestem wierna swojej płci:)

                                      > Oj, no bo Altu się tak ślicznie złości :)

                                      się zaczerwieniłam...
                                      i pytanie pomocnicze: a skąd wiesz?

                                      i jeszcze peesik:
                                      wbrew pozorom to faceci częściej plotkują.
                                      dowód: Twoja, E. i Sqh rozmowa :)
                                      • erleusortok Re: Juz mi się otworzyło :-))) 25.05.04, 22:01
                                        altu napisała:

                                        > nie podoba mi sie robienie animacji z rysowanych zwierzątek...
                                        Królik Bugs, Reksio i George W. Bush są zasmuceni Twoją wypowiedzią.

                                        > lepsze i trudniejsze byloby gdyby z zywych ktos takie remaki robil:)
                                        Z żywych nie trzeba remake'u robić, wystarczy dać marchewkę albo odpowiednio długo poczekać. A w przypadku ludzi to nawet bez marchewki robią takie rzeczy, że głowa mała.

                                        > poza tym jestem wierna swojej płci:)
                                        Słusznie, do twarzy Ci z tym.

                                        > > Oj, no bo Altu się tak ślicznie złości :)
                                        > się zaczerwieniłam...
                                        Teraz już ciemno na dworze, nie widać.

                                        > i pytanie pomocnicze: a skąd wiesz?
                                        Wyczuwam między bitami. Niby te biegnące po kablu zera i jedynki takie bezduszne, ale jednak coś zza nich widać.

                                        > i jeszcze peesik:
                                        > wbrew pozorom to faceci częściej plotkują.
                                        My nie plotkujemy, my toczymy poważne dysputy.

                                        > dowód: Twoja, E. i Sqh rozmowa :)
                                        Materiał dowodowy został dobrany tendencyjnie. I nie wiem czy na łobrazku chodziło o plotkowanie, czy może raczej o gderanie.
                                        • sqh Re: Juz mi się otworzyło :-))) 26.05.04, 08:43
                                          Wypraszam sobie! Wymiana zdań o wyścigowych ślimakach opiera się
                                          najprawdziwszych faktach, stwierdzonych naukowo, a nie na żadnych plotkach!
                                          ;-)

                                          P.S. Ponadto zauważę, ze Altu nie musi się wcale złościć, by być śliczną...

                                          [Erleusortok - patrz teraz, jak się czerwieni!] :-)))
                                          • erleusortok Re: Juz mi się otworzyło :-))) 26.05.04, 11:10
                                            sqh napisał:
                                            > Wypraszam sobie! Wymiana zdań o wyścigowych ślimakach opiera się
                                            > najprawdziwszych faktach, stwierdzonych naukowo, a nie na żadnych plotkach!
                                            > ;-)

                                            No właśnie. Spójrzcie chociażby na pierwszy z brzegu projekt badawczy:
                                            www.saskschools.ca/~pvsd/vsfprojects/snail/snail/wes.novell.sd69.bc.ca/_challenge/group2.htm
                                            > P.S. Ponadto zauważę, ze Altu nie musi się wcale złościć, by być śliczną...
                                            Ale wtedy pojawiają się jej takie fajne iskierki w oczkach.

                                            > [Erleusortok - patrz teraz, jak się czerwieni!] :-)))
                                            Za dużo patrzeć nie mogę, bo mi znowu moja ślubna każe na balkonie spać.

                                            Jako że nie mogę się w swych zbiorach doszukać żadnego ślimaka (biegał jeden po Pieninach, ale chyba nie zdigitalizował się), to w zastęstwie przedstawiam twórcze rozwinięcie legendy o śpiących rycerzach - ja w Tatrach, w mgle straszliwej, śpiącego Marszałka widziałem:
                                            fiz.coi.waw.pl/w.skrzynski/foto/marszalek.jpg
                                            • sqh Re: Juz mi się otworzyło :-))) 26.05.04, 11:30
                                              erleusortok napisał:

                                              > Za dużo patrzeć nie mogę, bo mi znowu moja ślubna każe na balkonie spać.

                                              No to ja mam tę przewagę, że nie mam ślubnej. Więc mogę patrzeć gdzie chcę i
                                              ile chcę bez wyrzutów sumienia :-)))

                                              >to w zastęstwie przedstawiam twórcze rozwinięcie legendy o śpiących rycerzach -
                                              > ja w Tatrach, w mgle straszliwej, śpiącego Marszałka widziałem

                                              Pięęękne... A ja piłsudczyk z dziada pradziada. Pradziadkowy jeszcze portret
                                              Marszałka wisi teraz u mnie na ścianie. A obok drugi, wprawdzie nie po
                                              Pradziadku, ale też przedwojenny.

                                              Pradziadek, gdy tylko usłyszał o wkroczeniu polskiego wojska do Kongresówki,
                                              rzucił rodzinę i pracę w Częstochowie i już 9 VIII był w szeregach 1. kompaniii
                                              kadrowej...
                                                  • sqh Re: Juz mi się otworzyło :-))) 26.05.04, 12:04
                                                    O szczegółach mi nic nie wiadamo :-)

                                                    Nie ma wzmianek ani w dziesięciotomowych "Pismach Zebranych", ani w dwutomowym
                                                    suplemencie do nich, ani w trzytomowym "Kalendarium Życia Józefa Piłsudskiego",
                                                    autorstwa gen. Wacława Jędrzejewicza :-)
                                                  • gawronka Eee 26.05.04, 12:14
                                                    Wątek zaczął się ciekawie, ale oczywiście wszystkie drogi zawsze prowadzą do...
                                                    Marszałka. Więc oddalam się w bardziej interesujące rejony ;D
                                                  • erleusortok Re: Eee 26.05.04, 12:25
                                                    gawronka napisała:

                                                    > Marszałka. Więc oddalam się w bardziej interesujące rejony ;D
                                                    I źle !! Cóż za negatywistyczna postawa ! Nie lepiej dodać coś od siebie, naprowadzić nas, owieczki zagubione, na poprawny (choć dla wielu niepoprawny właśnie) temat ?
                                                  • gawronka Re: Eee 26.05.04, 12:28
                                                    erleusortok napisał:

                                                    > gawronka napisała:
                                                    >
                                                    > > Marszałka. Więc oddalam się w bardziej interesujące rejony ;D
                                                    > I źle !! Cóż za negatywistyczna postawa ! Nie lepiej dodać coś od siebie,
                                                    napro
                                                    > wadzić nas, owieczki zagubione, na poprawny (choć dla wielu niepoprawny
                                                    właśnie
                                                    > ) temat ?

                                                    Wąsy Marszałka są bardzo niemodne.
                                                    A książki o nim są zakurzone, co źle wpływa na układ oddechowy. Nie mówiąc o
                                                    tym, że są grube, co źle wpływa na wzrok.
                                                    Proponuję wyjść do parku i pospacerować... :))))
                                                  • altu Re: Eee 26.05.04, 12:48
                                                    > A książki o nim są zakurzone, co źle wpływa na układ oddechowy. Nie mówiąc o
                                                    > tym, że są grube, co źle wpływa na wzrok.

                                                    czyli nasuwa sie wniosek:
                                                    nalezy przeprowadzic terapie odchudzajacą:)
                                                  • sqh Re: Eee 26.05.04, 12:42
                                                    Gawronka jest z Poznania, więc do Marszałka ma typowe nastawienie lokalne.

                                                    Pradziadek mój w 1926 pracował jako urzędnik kolejowy w ZNTK Pruszków i brał
                                                    udział w blokowaniu transportów kolejowych, którymi poznańskie pułki próbowały
                                                    dojechać na odsiecz prezydentowi Wojciechowskiemu :-)
                                                  • stary.prochazka Re: Juz mi się otworzyło :-))) 26.05.04, 12:21
                                                    wedle moich informacji jeszcze przynajmniej raz zmienił wyznanie w celach
                                                    matrymonialnych - na prawosławne(wiara wybranki), ale nie wiem jak się nazywała
                                                    niestety.
                                                    Jeśli chodzi o Piłsudskiego mam mieszany stosunek.Z jednej strony rok 1918 i
                                                    niepodleglość a z drugiej - maj 1926 i konstytucja 1935 roku plus
                                                    quasiautrorytarny ustrój, jaki mu zawdzięczała Polska. Wiem że nie tylko w
                                                    Polsce zapanowały "rządy silnej ręki" i że w dłuższym okresie mogło to wyjść na
                                                    korzyść (szczegolnie gospodarce) ale jednak jakiś żal zostaje.
                                                  • sqh Re: Juz mi się otworzyło :-))) 26.05.04, 12:40
                                                    stary.prochazka napisał:

                                                    > wedle moich informacji jeszcze przynajmniej raz zmienił wyznanie w celach
                                                    > matrymonialnych - na prawosławne(wiara wybranki)

                                                    Ach faktycznie, było coś takiego, bodajże jeszcze podczas pobytu na Syberii.
                                                    Obiecuję poszukać u Jędrzejewicza i podam szczegóły.
                                                  • erleusortok Re: Juz mi się otworzyło :-))) 26.05.04, 12:44
                                                    stary.prochazka napisał:

                                                    > wedle moich informacji jeszcze przynajmniej raz zmienił wyznanie w celach
                                                    > matrymonialnych - na prawosławne(wiara wybranki), ale nie wiem jak się
                                                    Zabawne podejście. Tradycja musi być zachowana. Nieważne jaka...

                                                    > Jeśli chodzi o Piłsudskiego mam mieszany stosunek.Z jednej strony rok 1918 i
                                                    Ale chyba przynajmniej wierzył w to, co robił. A mieszany stosunek to się chyba wszystkich bez wyjątku postaci tyczy.
                                                  • erleusortok Re: Juz mi się otworzyło :-))) 26.05.04, 13:21
                                                    altu napisała:

                                                    > he he
                                                    > no chyba ze sie jest innej orientacji
                                                    > to wtedy ma sie stosunek pokrewny :)
                                                    >
                                                    No nie, my tu o poważnych sprawach, zagadnienia historyczne roztrząsamy, a Ty.. A potem znowu będziesz twierdzić, że to my ciągle tylko o jednym.
                                                  • erleusortok Re: powrót do tematu właściwego 26.05.04, 14:31
                                                    altu napisała:

                                                    > a w Sochaczewie jest agencja towarzyska?
                                                    >

                                                    Na e-sochaczew.pl jest takie ogłoszenie z kwietnia: "powstająca agencja towarzyska poszukuje pań do towarzystwa". Czyli jak szukają, to chyba nie mają, ale prznajmniej są rozwojowi :)
            • erleusortok Re: Agencaja Towarzyska 26.05.04, 14:29
              sqh napisał:

              > Wydaje mi się, że raczej Renault niż Renata, ale może sie mylę... :-)
              >
              No raczej tak, Renaty rzadko mają wycieraczki za które można włożyć reklamę. Ale myślę, że Altu jest tego świadoma.
          • erleusortok Re: Agencaja Towarzyska 26.05.04, 14:28
            altu napisała:

            > I sie tak zapytam?
            > Twoja Renia, czyli...?
            >
            Nic szczególnie szczególnego. Samochód moim zdaniem, chociaż niektórzy go za takowy nie uważają. Thalia. Diesel. A skąd takie pytanie po latach ?
              • erleusortok Re: Agencaja Towarzyska 26.05.04, 14:36
                sqh napisał:

                > Altu ma poduszkowiec :-)
                >
                Z pierza naturalnego czy sztuczny ?

                To może zbyt intymne pytanie, ale .. przewiozła Cię nim kiedyś ?

                Ja mam już kilka starych okien w piwnicy, zbieram na szybowiec.
                • sqh Re: Agencaja Towarzyska 26.05.04, 15:06
                  erleusortok napisał:

                  > Z pierza naturalnego czy sztuczny ?

                  Sztuczny, z karoserii.

                  > To może zbyt intymne pytanie, ale .. przewiozła Cię nim kiedyś ?

                  Owszem, raz z Nowowiejskiej w Aleje Jerozolimskie :-)

                  ***

                  A ja hoduję gąsienice, bo buduję czołg.
                  • stary.prochazka Re: Agencja Towarzyska 26.05.04, 17:50
                    sqh napisał:

                    > > To może zbyt intymne pytanie, ale .. przewiozła Cię nim kiedyś ?
                    >
                    > Owszem, raz z Nowowiejskiej w Aleje Jerozolimskie :-)

                    Ale gdzie konkretnie bo Aleje są długie i szerokie;jeden przystanek tramwajem
                    pod Mariotta czy może pod halę Znicza?:-)
                    >
                    > ***
                    >
                    > A ja hoduję gąsienice, bo buduję czołg.

                    ...a myśmy z dziadkiem kupili "Młodego Technika"
                    I na podwórzu Pershinga stawiamy;-)
                    >
                    • erleusortok Re: Agencja Towarzyska 26.05.04, 22:11
                      stary.prochazka napisał:

                      > ...a myśmy z dziadkiem kupili "Młodego Technika"
                      > I na podwórzu Pershinga stawiamy;-)

                      Ach, to były czasy, łza się w oku kręci. Miałem tę kasetę... Pewne rzeczy pozostają niezmienne: Gdzie jest Izba Przyjęć ? Na początku szpitala. To co jest na końcu ? Izba Pamięci.

                      > tak sobie pomyślałem i przeszył mnie dreszczyk grozy: z czego się buduje
                      > odrzutowce?
                      Z nieudanych wersji Dolly ? Faktycznie, strach się bać.
                    • sqh Re: Agencja Towarzyska 28.05.04, 10:06
                      stary.prochazka napisał:

                      > Ale gdzie konkretnie bo Aleje są długie i szerokie;jeden przystanek tramwajem
                      > pod Mariotta czy może pod halę Znicza?:-)

                      Dokładnie pod Marriotta :-)
        • stary.prochazka Re: piątek:))) 28.05.04, 09:17
          oczywiście bo jak sama nazwa wskazuje, jest to miejsce spotkań towarzyskich.
          Już od progu widzę wszędzie starych znajomych:-)
          Poza tym kultura obowiązuje wszędzie, nawet w agencji towarzyskiej a tutaj to
          wręcz szczególnie.Aż dziw że słysze takie słowa z ust Poznanianki.Ordnung muss
          sein, moja droga;-)
          • gawronka Re: piątek:))) 28.05.04, 09:21
            stary.prochazka napisał:

            > oczywiście bo jak sama nazwa wskazuje, jest to miejsce spotkań towarzyskich.
            > Już od progu widzę wszędzie starych znajomych:-)
            > Poza tym kultura obowiązuje wszędzie, nawet w agencji towarzyskiej a tutaj to
            > wręcz szczególnie.Aż dziw że słysze takie słowa z ust Poznanianki.Ordnung
            muss
            > sein, moja droga;-)

            Osobiście wolałabym kawiarenkę... Dorobiliście się już kawiarenki, moje
            Prószki? :D
            • stary.prochazka Re: piątek:))) 28.05.04, 09:42
              Ależ oczywiście i to nie jednej,nie myśl sobie, żesmy gorsi od Poznania. Mamy
              nawet bar mleczny a w tajemnicy i na ucho powiem ci że nawet McDonalda mamy:)
              Będac w łazience w przeciągu ostatnich 20 minut wykreowałem koncepcyjnie
              ciekawą tezę historyczną:Niemcy też są z Poznania:)
              • sqh Re: piątek:))) 28.05.04, 10:14
                Na Starym Mieście stoi nawet po dziś dzień kamienica, w której urodził się
                przyszły feldmarszałek, zwycięzca spod Tannenbergu i prezydent Rzeszy Paul von
                Beneckendorff und von Hindenburg. Były ponoć zamysły, aby zrekonstruować
                tablicę pamiątkową poswięconą tej postaci, ale obawiam się, że w Poznaniu taki
                numer nie przejdzie :-)
                • stary.prochazka Re: piątek:))) 28.05.04, 10:30
                  obudowałem swoją tezę literacko i tak mi to wyszło:

                  Dawno temu w krainie nad Wartą żyło sobie plemię Polan. Jako że byli wyjątkowo
                  słusznego wzrostu, inni Polanie zaczęli ich nazywać Wielkimi.Było to plemię
                  bardzo porządne i sumienne, słynące z targów na które zapraszali
                  przedstawicieli innych plemion.Jako poganie, czcili słowiańskiego boga Pyrkuna
                  (Pyruna).
                  Jednak pojawiła się wśród nich grupa fundamentalistów, którzy narzucili sobie
                  idealny porządek i bezwzględny ład. Jako że Wielcy Polanie, nie mogli z nimi
                  wytrzymać, wypędzili tych ekstremistów za Odrę.
                  I od tej pory naszymi sąsiadami na zachodzie są Niemcy:)
                  • gawronka Re: piątek:))) 28.05.04, 11:25
                    stary.prochazka napisał:

                    > obudowałem swoją tezę literacko i tak mi to wyszło:
                    >
                    > Dawno temu w krainie nad Wartą żyło sobie plemię Polan. Jako że byli
                    wyjątkowo
                    > słusznego wzrostu, inni Polanie zaczęli ich nazywać Wielkimi.Było to plemię
                    > bardzo porządne i sumienne, słynące z targów na które zapraszali
                    > przedstawicieli innych plemion.Jako poganie, czcili słowiańskiego boga
                    Pyrkuna
                    > (Pyruna).
                    > Jednak pojawiła się wśród nich grupa fundamentalistów, którzy narzucili sobie
                    > idealny porządek i bezwzględny ład. Jako że Wielcy Polanie, nie mogli z nimi
                    > wytrzymać, wypędzili tych ekstremistów za Odrę.
                    > I od tej pory naszymi sąsiadami na zachodzie są Niemcy:)

                    Hihi, a co na to mało-polanie?
                      • stary.prochazka Re: piątek:))) 28.05.04, 13:32
                        aha, sqh - a propos szkodników mączno-zbożowych mam dla ciebie dobry materiał
                        na sygnaturkę.Na ulicy Ordynackiej (ja tam tylko przechodziłem!!!) znalazłem
                        taką tabliczkę:
                        STOŁECZNE PRZEDSIĘBIORSTWO HANDLU OPAŁEM I MATERIAŁAMI BUDOWLANYMI
                        co mnie trochę rozbawiło nie wiedzieć czemu i jakoś mi się z dawnymi czasami
                        skojarzyło
                        "-Węgiel?To fascynujące!A skąd pan bierze węgiel?
                        -Zasadniczo z Węgorzewskiej...
                        -I nie boi się pan tak węgiel wozić?";-)))
                        • sqh Re: piątek:))) 28.05.04, 13:39
                          stary.prochazka napisał:

                          > Na ulicy Ordynackiej (ja tam tylko przechodziłem!!!)

                          Ehe, na pewno... ;-)

                          Ale jeszcze ciekawsza instytucja mieści się (mieściła się?) na terenie dawnego
                          Fortu V Włochy. Nazwę cytuję z pamięci: Doświadczalna Stacja Radiacyjnego
                          Utrwalania Płodów Rolnych.

                          A dwa nowe zdjęcia już czekają na zasygnaturkowanie, i pewno pojawią się w
                          poniedziałek :-)
                          • stary.prochazka Re: piątek:))) 28.05.04, 14:01
                            niech zgadnę;idąc w ślad za myślą naukowców radzieckich, prowadzono tam badania
                            nad zabezpieczaniem ziemniaków czy innego buraka pastewnego przez zepsuciem
                            metodami radiacji czyli napromieniowywania odpowiednimi pierwiastkami?
                            ciekaw jestem bardzo nowych zdjęć:)
                            PS:chyba robi nam się kolejny wątek typu "Witam", nie uważacie?
                            • sqh Re: piątek:))) 28.05.04, 14:06
                              stary.prochazka napisał:

                              > PS:chyba robi nam się kolejny wątek typu "Witam", nie uważacie?

                              Wątek "Witam" jest w zasadzie OK, tylko coraz dłużej trwa jego otwarcie i to
                              jedyne mi się w nim nie podoba :-(

                              Obawiam się zaś, że walka z niemerytorycznością wątków, proszę Kolegi
                              Współmoderatora, jest niestety z góry skazana na przegraną. Tak mówi moje
                              forumowe doświadczenie :-)
                              • stary.prochazka Re: piątek:))) 28.05.04, 18:33
                                sqh napisał:

                                > stary.prochazka napisał:
                                >
                                > Wątek "Witam" jest w zasadzie OK, tylko coraz dłużej trwa jego otwarcie i to
                                > jedyne mi się w nim nie podoba :-(
                                >
                                mam te same zastrzezenia, nawet myslalem czy by nim jakos nie pomanewrowac, zeby
                                bylo latwiej ale w mysl bardziej ogolnej koncepcji powstrzymuje sie od wszelkich
                                ingerencji:)

                                > Obawiam się zaś, że walka z niemerytorycznością wątków, proszę Kolegi
                                > Współmoderatora, jest niestety z góry skazana na przegraną. Tak mówi moje
                                > forumowe doświadczenie :-)
                                >
                                ja nawet nie probuje walczyc ani narzucac merytoryzmu forumowo-watkowego i
                                zgadzam sie w calej rozciaglosci. Ingeruje tylko w wyjatkowych syutacjach i gdy
                                watek ewidentnie nikogo nie interesuje.
                          • sqh Czy wiesz, co jesz? :-))) 28.05.04, 14:03
                            Dobrze pamiętałem! :-)

                            www.if.pw.edu.pl/~pluta/pl/dyd/mfj/zal03/rusiniak/sytuacja_w_%20Polsce.htm


                            "Ważnym przedsięwzięciem w ramach wspomnianego programu było wybudowanie Stacji
                            Radiacyjnego Utwalania Płodów Rolnych we Włochach niedaleko Warszawy. Jest ona
                            częścią Instytutu Chemii i Techniki Jądrowej. Na zlecienie przemysłu rolno -
                            spożywczego rocznie poddaje się tam dziłaniu promieniowania jonizującego około
                            1 tyś. ton rocznie produktów - przypraw (m. in. lubczyk, tymianek, kminek,
                            cząber), warzyw (papryka czerwona i zielona, seler), świeżych i suszonych
                            grzybów."

                            Pisownia oryginału zachowana. Zdjęcia tamże.
      • altu Re: Agencja Towarzyska 31.05.04, 09:29
        Dzien doberek
        he he
        nie wiem, czemu, ale od razu mi sie przypomniało, że jak kiedyś uczylam dawno
        dawno temu w technikum mechanicznym i elektrycznym, to na zajeciach z podstaw
        marketingu czesto zadawalam chlopakom zadanie:
        przygotowac jak najlepszą reklemę dla agencji towarzyskiej
        tak, zeby nie powiedziec o co chodzi, a przyciagnac klientow...

        i o ile chlopcy (panowie!) wczesniej czesto gadali o golych babach, a marketing
        wydawal im sie nudny, to potem byli lekko zmeczeni przygotowaniami kampanii
        reklamowej dla takiego przybytku..
        • stary.prochazka Re: Agencja Towarzyska 31.05.04, 09:43
          Jak się niedawno dowiedziałem, fachowy termin dla tych ulotek wkładanych za
          wycieraczkę to "burdelotki";)
          ja widziałem taką burdelotkę koło swojego wydziału:cała czarna, bez żadnych
          gołych panienek, był na niej tylko napis złotymi literami:"Chcesz się pobawić?
          Zadzwoń!" czy coś takiego.Śprytne:)
        • stary.prochazka Chce się żyć:) 31.05.04, 13:30
          rany, jaki piękny dzionek, aż miło popatrzeć.Podobno teraz w maju i przez
          kawałek czerwca jest najlepsze światło do robienia zdjęć - tak się dowiedziałem
          od znajomego fotografa.
          • sqh Re: Chce się żyć:) 31.05.04, 14:01
            stary.prochazka napisał:

            > Podobno teraz w maju i przez
            > kawałek czerwca jest najlepsze światło do robienia zdjęć

            Owszem, ja to wykorzystywałem namiętnie, choć dotychczas nieświadomie... :-)
            • stary.prochazka Re: Chce się żyć:) 31.05.04, 14:20
              czasami zdumiewają mnie spostrzeżenia fotografów, jak np. oprócz tego nieba(do
              połowy czerwca) to że w tych tygodniach zieleń ma najbardziej wyrazistą barwę,
              bo już za jakiś czas zacznie przysychać.
              • sqh Re: Chce się żyć:) 31.05.04, 14:42
                Ja chyba jednak najbardziej lubię kwiecień - bo pogoda jest w miarę pewna, a na
                drzewach nie ma jeszcze zieleni, przeszkadzającej w fotografowaniu architektury.
                • erleusortok Re: Chce się żyć:) 31.05.04, 21:59
                  sqh napisał:

                  > drzewach nie ma jeszcze zieleni, przeszkadzającej w fotografowaniu architektury
                  Tia... A w Zakopanem góry widok zasłaniają.
                  Czy sqhfoto.w.interia.pl/ przybierze kiedyś jakąś bardziej konkretną postać ?
                  • sqh Re: Chce się żyć:) 01.06.04, 08:18
                    erleusortok napisał:

                    > Czy sqhfoto.w.interia.pl/
                    przybierze kiedyś jakąś bardziej konkretną postać ?

                    Akurat ten komunikat jest generowany automatycznie i nie zależy od tego, czy
                    właściciel buduje jakąś stronę, czy nie :-) Oczywiście zgodzę się, że warto
                    byłoby zrobić stronę startową z linkami do wszystkich wiszących na tym koncie
                    galeryjek i samodzielnych obrazków. Na razie jednak nie mogę jakoś znaleźć
                    czasu, by tworzyć nowe galeryjki albo ponaprawiać stare (kilka fotek się nie
                    otwiera), a co dopiero mówić o stronie startowej.

                    Ale tak to jest, jak się człowiek zajmuje dziesięcioma rzeczami naraz :-)
    • stary.prochazka w szponach hazardu 03.06.04, 00:54
      Nreszcie ogłosili wyniki!
      pierwszy raz w życiu zagrałem w Totka - 20 milionów piechotą nie chodzi;-)
      Niestety nie mogę jeszcze kupić sobie koncernu Agora ale przynajmniej wyszedłem
      na swoje bo trafiłem trójkę razem z 1070794 innymi szczęśliwcami:)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka