Dodaj do ulubionych

Zabronic idiotom ...

14.06.05, 00:23
..posiadania niebezpiecznych zwierząt!
Z przykrością stwierdzam, ze bezmyślność niektórych wlaścicieli nibezpiecznych
psów staje sie plagą. Niedawno zupelnie niewychowywany amstaff prowadzony bez
kagańca zagryzł psa na mojej ulicy. Na oczach włascicieli obu psów i innych
osób.Właściciel amstaffa bał się go odciagać. Byla to historia szokująca,
dlatego jakos ja wyparłam z pamięci. Dziś jednak doświadczyłam tej samej
bezradności, co wlaściciel zgryzionego psa. Moj pies (mały, na smyczy) został
zaatakowany przez trzy duże, agresywne psy przy ich włascicielach. Psy
oczywiście bez smyczy i kagańców. Na szczeście skonczyło się na skaleczeniach
i wyszarpanej sierści, Pies zerwał sie ze smyczy i pobiegł do domu, całe
szczęscie, że w szoku nie zacząl uciekać nie wiadomo gdzie. Jeszcze po drodze
go dogonily i potarmosily. Nie mialam głowy do tego by powiedziec
włascicielkom co o tym wszystkim myślę, z płaczem (niestety nie umiem trzymać
nerwów na wodzy) poleciałam za psem modlac sie by pobiegl prosto do domu.
Teraz pies opatrzony leży w moim łóżku a ja nie mogę opanować wscieklosci.
Obserwuj wątek
    • cat_s Re: Zabronic idiotom ... 14.06.05, 01:33
      Biedny pies:-(
      Biedna Burza.
      Jesteś zmartwiona i wściekła (się nie dziwię), toteż nie będę się silił na
      słowa pocieszenia.
      Na jednego namolnego psa agresywnego skutkuje gaz pieprzowy (czy inny jakiś
      jadowity acz nie śmiertelny), gorzej z trzema... Kiedyś gaz podobny bez
      ceregieli można było kupić na Dworcu Centralnym.
      Ale przecież nie po to wychodzi się z psem na spacer, żeby jak Rambo pod
      krzakami na spacerze się przemykać.
      Boję się - jakkolwiek by to nieładnie brzmiało - że jedyną metodą w takich
      przypadkach jest po prostu chamski donos do stosownych służb miejskich. W moich
      okolicach uganiał się kiedyś 'na luzie' bulterier bodajże (lub jakiś bulteriera
      bliski krewny). Zaatakował kilka psów (w tym mojego). Bez wyrzutów sumienia
      dokapowaliśmy do straży miejskiej i - jak słyszałem - pies się przeniósł do
      dalszej rodziny właściciela w mniej zaludnione okolice. W każdym razie z
      okolicy zniknął.
      Donos to brzydki środek ale czasami jedyny skuteczny. Bo jeśli właściciel
      takiego agresywnego psa bez kagańca ze smyczy w parku go spuszcza, to raczej w
      cywilizowany sposób 'do rozumu' mu nie przemówisz.
      A bić się przecież z nimi nie będziesz...

      Pozdrawiam
      (szczególnie Twojego psa poturbowanego)
      cat_s
      • irweasel Re: Zabronic idiotom ... 14.06.05, 08:33
        Witam,

        Zgadzam sie, cat_s, z Toba ale jeden maly szczegol w Twojej wypowiedzi mnie
        zdenerwowal, ba nawet wkurzyl. Co to znaczy "chamski" i "brzydki" donos?
        Placisz podatki zeby odpowiednie sluzby robily co do nich nalezy. Jezeli tego
        nie robia, jeczeli czegos nie zauwazaja lub
        • magister11 Re: Zabronic idiotom ... 14.06.05, 12:24
          Nie mam nic wspólnego z szanownym przedmówcą, ale napisał dokłądnie to, co sam
          chciałem - prawie słowo w słówo ;-)

          Powiem nawet więcej, to powinien być Twój pruszkowsko-obywatelski obowiązek,;-)
          aby takie zawiadomienie zrobić. Nie wiadomo, co lub KTO będzie następny - oby
          nie jakieś dziecko.

          Niestety, ale taki sposób myślenia (chamski donos) jest tyleż powszechny, co
          szkodliwy. Wiem, że łatwiej to pisać, niż zrobić, ale to już po części wina
          władz miejskich, że nie zachęcają to tego typu postępowania (poprzez dialog z
          mieszkańcami, odpowiednie struktury instytucjonalne) ale też nasza własna.
          Trochę ciążny na nas obowiązek mentalnego zmieniania tego kraju po latach
          istnienia "Kraju Nadwiślańskiego". Również w tak wydawałoby się przyziemnych i
          drobnych elementach, jak przez Ciebie opisany. Generalnie, ja uważam, że
          fajnie, że takie wątki tu się pojawiają. :-))
          • stary.prochazka Re: Zabronic idiotom ... 14.06.05, 12:32
            To jest moim zdaniem chora pozostałość poprzedniego ustroju. Policja to nie
            milicja ani SB a donos a raczej zawiadomienie jest prawem obywatela do obrony
            swojego dobra a nie jest skierowany przeciwko komuś.
            • irweasel Re: Zabronic idiotom ... 15.06.05, 13:56
              Stary Prochazko,

              A otkudova Ty hetakoj Belarus u Prushkove uzialsa? :-)

              lasic
              • stary.prochazka Re: Zabronic idiotom ... 15.06.05, 16:36
                > A otkudova Ty hetakoj Belarus u Prushkove uzialsa? :-)

                przypuszczam że zrozumiałem ale czy mogę prosić o polską wersję? Uczyłem się
                rosyjskiego, w ukraińskim i białoruskim jestem samoukiem:)
                • irweasel Re: Zabronic idiotom ... 15.06.05, 20:05
                  "A skad Ty taki Bialorus sie w Pruszkowie wziales?"

                  "Otkudova" jest nieliteracka (wiejska) wersja rosyjskiego "otkuda" ale reszta
                  jest raczej okay. W kazdym badz razie Bialorusinom napewno zaimponujesz jak to
                  powiesz! :-)

                  Pozdrawiam,
                  lasic
                  • stary.prochazka Re: Zabronic idiotom ... 16.06.05, 11:44
                    Dziękuję, będę pamiętał:) Jak na razie wszyscy Białorusini, których spotykam,
                    mówią nieźle po polsku:)
          • burza_gradowa Re: Zabronic idiotom ... 14.06.05, 12:36
            Sprawa raczej nie jest taka prosta. Wydaje mi się, że aby w ogole myslec o
            wyciąganiu konsekwencji policja lub straz miejska musiałaby przyłapać
            winowajcow na gorącym uczynku. Bo teraz gdybym zadzwoniła to postukaliby sie w
            czolo. nie znam żadnych danych tych pań, ktorych psy napadly mojego, znam
            przybliżone miejsce ich zamieszkania i to wszystko. Nic nie moge udowodnic poza
            faktem, ze moj pies został pogryziony. To tak jak z samochodami
            przejeżdząjącymi na czerwonym, czy ktoś z Was widząc takie zjawisko siegnął po
            telefon i zadzwonil na policję? nawet jesli jakimś cudem udalo sie zapamiętać
            numery, to wątpie by policja zareagowala zgodnie z naszymi oczekiwaniami. bo
            niby jak udowodnisz po fakcie ze cos takiego miało miejsce?
            Jedno jest pewne, jak spotkam te panie to ostrzegę je, ze jesli zobacze te psy
            spuszczone bez kagańców to wzywam patrol, ktory jak dobrze pojdzie przyjedzie
            jeszcze w trakcie ich spaceru.
            Wyobraźcie sobie ze wtedy, kiedy mialo miejsce zagryzienie psa na mojej ulicy
            policja zostala wezwana.przyjechali. zdążyli. Pies poszarpany rozpruty
            totalnie.. a wlasciciel amstaffa spokojnie wrocił do domu Z PSEM! policjanci
            nie mogli nic zrobić poza spisaniem go. koniec historii... scyzoryk sie w
            kieszeni otwiera.
            • stary.prochazka Re: Zabronic idiotom ... 14.06.05, 13:05
              czy amstaffy nie są na jakiejś liście niebezpiecznych ras psów? Jest przecież
              taka lista.
              • bbastek13 Re: Zabronic idiotom ... 14.06.05, 13:51

                ta lista jest tak idiotycznie skonstruowana, że sa na niej tylko psy RASOWE.
                Jeśli ktoś ma psiego mordercę bez rodowodu, to wg ustawy nie ma psa groźnego...
                • stary.prochazka Re: Zabronic idiotom ... 14.06.05, 14:11
                  ale pewnie znajdzie się na niego inny paragraf.
                  niedawno w Warszawie policjant zastrzelił amstaffa, który zachowywał się
                  agresywnie, w Parku Skaryszewskim bodajże. Sprawa była głośna ale policjantowi
                  nic się nie stało z tego powodu.
                  • burza_gradowa Re: Zabronic idiotom ... 14.06.05, 14:25
                    akurat psy ktore zaatakowaly wczoraj moją sunię są rasowe a jeden z nich jest
                    rasy wymienianej na liscie jako niebezpieczna. No ale własciwie co z tego
                    wynika?
                    • stary.prochazka Re: Zabronic idiotom ... 14.06.05, 14:49
                      USTAWA z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt

                      Art. 10.
                      1. Prowadzenie hodowli lub utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną wymaga
                      zezwolenia organu gminy właściwego ze względu na planowane miejsce
                      prowadzenia hodowli lub utrzymywania psa, wydawanego na wniosek osoby
                      zamierzającej prowadzić taką hodowlę lub utrzymywać takiego psa.
                      2. Zezwolenia, o którym mowa w ust. 1, nie wydaje się, a wydane cofa się, jeżeli
                      pies będzie lub jest utrzymywany w warunkach i w sposób, które stanowią
                      zagrożenie dla ludzi lub zwierząt.

                      Art. 37a.
                      1. Kto prowadzi hodowlę lub utrzymuje psa rasy uznawanej za agresywną bez
                      wymaganego zezwolenia,
                      podlega karze aresztu lub grzywny.

                      isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20030770687&type=2&name=ATTN2ASY
                    • tzyrkiel Re: Zabronic idiotom ... 14.06.05, 15:40
                      burza_gradowa napisała:

                      > rasy wymienianej na liscie jako niebezpieczna. No ale własciwie co z tego
                      > wynika?

                      Wynika.
                      Zglos to Strazy Miejskiej. Ja bym jeszcze dodatkowo powiedzial, ze poczulem sie
                      napadniety przez te psy (pomimo, ze poszarpaly tylko psa).
                      Jak mieszkalem na Wygwizdowku, moja matka miala podobna przygode z naszym psem.
                      Zglosila to SM i wlasciciele dostali mandat (albo pouczenie), w kazdym razie juz
                      nigdy nie wychodzili ze swoim psem na osiedle, tylko na laki, pies zawsze mial
                      kaganiec i lazil na krotkiej smyczy, a wlasciciele chodzili z nim we dwojke
                      (pies byl dosc duzy, a oni starsi). Wczesniej chodzili z nim luzem po osiedlu.
              • cat_s Re: Zabronic idiotom ... 14.06.05, 14:23
                Witam;-)
                Ech, kochani, nie przesadzajcie z tymi 'pieprzonymi przeżytkami' w myśleniu...
                :-)
                Po pierwsze - w ferworze zapału dyskusyjnego niektórzy zapomninają, że meritum
                opisanej przez Burzę sprawy pozostaje jej pogryziony pies - i głównie do psa
                mój post się odnosił...

                Niniejszym dopytuję: Burzo, jak się czuje Twój pies?

                A po drugie, pozamerytoeycznie nieco:
                Ludzie kochani, litości - przyznaję, żem (wnioskując z różnych miejsc
                forumowych) pewnie na FPruszków najmłodszym piszącym nie jest, ale żeby tak od
                razu mnie 'przeżytkami' częstować? I to jeszcze 'przeżytkami w myśleniu'? ;-))

                To może wyjaśnię:
                Rzeczywiście słowo 'donos' kojarzy mi się nie najlepiej, bo pamiętam jeszcze te
                czasy, gdy ludzie kierując się 'dobrze pojętym obywatelskim obowiązkiem' na
                siebie wzajemnie donosili. Może nie mam konkretnie na mysli 'donosów na
                milicje/policję' sensu stricto, bo z takimi osobiście się nie zetknąłem ale te
                takie 'donosiki' - na przykład sąsiada na sąsiada do dozorcy, że pies
                zaszczekał po 22.00.
                Niemniej nie mam nic przeciwko 'doniesieniom obywatelskim' w przypadkach
                uzasadnionych i - jak napisałem powyżej - sam donos takowy złożyłem, kierując
                się zdrowym rozsądkiem i potrzebą poczucia bezpieczeństwa.

                Co nie zmienia faktu, że osobiście - gdy z psem na spacer wychodzę, zawsze w
                kieszeni mam mały pojemniczek z gazem pieprzowym. Tak na wszelki wypadek. Bo co
                z tego, że mój pies (do najmniejszych nie należący) zgodnie z dobrymi
                obyczajami w miejscach publicznych na smyczy i w kagańcu spaceruje? W mojej
                okolicy większość psów (a raczej ich właścicieli) obyczaju tego nie
                przestrzega. Pies mój rok temu kilka tygodni w specjalnym kołnierzu chodził, bo
                jego pan za bardzo w dobre obyczaje wierzył;-)

                Podsumowując, 'prawa i obowiązki obywatelskie' - prawami i obowiązkami a życie
                życiem i zanim 'doniesienie obywatelskie' gdzieś złożę, wolę działać metodami
                prostszymi: pogadać najpierw osobiście z zainteresowanymi a jeśli się nie da
                (lub nic to nie daje) - zawsze pod ręką bardziej przekonującym argumentarium
                dysponować, bo do Pana Policjanta daleko a psa pogryźć łatwo, szczególnie jeśli
                przewadze liczebnej ulega.

                Wyjaśniam również (off topic oczywiście;-) ), że moja sygnaturka, do której
                niezmiernie jestem przywiązany, nie zmienia się od zawsze nie przez przypadek.
                Ale nie jestem zwolennikiem 'samosądów'; tak samo, jak nie jestem zwolennikiem
                liczenia no to, że w każdej sytuacji jakiś miły Pan Policjant razem ze mną psa
                pilnować będzie. Co można zrobić samemu - to zrobić należy a nie oglądać się
                na 'papierowe przepisy'. Bo te ostatnie mają to do siebie, że zazwyczaj tylko
                na papierze ładnie wyglądają.
                To tyle, jeśli chodzi o moje 'pieprzone socjalistyczne' myślenie w tej
                kwestii ;-)

                Pozdrawiam
                cat_s
                • burza_gradowa Re: Zabronic idiotom ... 14.06.05, 14:45
                  Dzięki za troskę, pies czuje się dobrze, dzis obejrzal go na wszelki wypadek
                  weterynarz, zaaplikował zastrzyki, czekaja nas jeszcze dwie wizyty w tym samym
                  celu aby z tych niewielkich ale dość głębokich ranek nie rozwineła się jakaś
                  paskuda.
                  Pomysł z gazem pieprzowym coraz bardziej mi sie podoba, ale zastanawiam sie,
                  czy da sie to tak precyzyjnie zrobic, zeby ucierpial tylko pies-napastnik.
                  • magister11 Re: Zabronic idiotom ... 14.06.05, 15:35
                    Inna sprawa, to taka, że pieprzem po oczach powinien nie tyle dostać pies, ale
                    durny właściciel.
                  • tzyrkiel Re: Zabronic idiotom ... 14.06.05, 15:44
                    burza_gradowa napisała:


                    > Pomysł z gazem pieprzowym coraz bardziej mi sie podoba, ale zastanawiam sie,
                    > czy da sie to tak precyzyjnie zrobic, zeby ucierpial tylko pies-napastnik.

                    Raczej sie nie da. Ale chyba podraznienie oczu i nosa to mniejsze zlo.
                    Innym sposobem mogloby byc noszenie ze soba np. petard, albo pistoletu
                    startowego. Uwaga: raczej nie podziala na wyzly ;>.
                    • burza_gradowa Re: Zabronic idiotom ... 14.06.05, 16:14
                      to odpada mój pies niczego tak się nie boi jak huku. spanikowalby bardziej niz
                      zaatakowany przez psy i moglabym go juz nie zlokalizować. Co ja przeżywalam w
                      okolicach sylwestra..
    • sofanes Re: Zabronic idiotom ... 14.06.05, 18:41
      Nie, no sprawa rzeczywiscie wnerwiajaca...
      Nie jestem pewny, ale wydaje mi sie, ze to nie jest nawet kwestia tego, czy
      pies jest zaliczany do ras niebezpiecznych, czy nie, tylko tego, czy moze
      stwarzac zagrozenie. Jestem prawie pewny, ze puszczanie psa luzem bez kaganca
      jest niezgodne z prawem.
      A Ty, Burzo, z jednej strony rzeczywiscie kup gaz pieprzowy, a z drugiej, w
      taki przypadku jak opisalas, to z miejsca dzwon na policje, czy straz. Rozmowa
      z na tyle nieodpowiedzialnymi wlascicielkami czy tez "powiedzenie im co
      myslisz" nie ma sensu, natomiast jest pewna szansa na to, ze chocby po spisaniu
      wlasciciel agresywnego psa kupi mu chociaz kaganiec...
      Policja ma obowiazek zareagowac, a ty po to placisz podatki, by reagowala, czy
      im sie podoba, czy nie.
      Rozsadny policjant lupnal by jej od razu mandat, i o to chodzi.
      A jesli nie tym razem, to kolejnym juz na pewno...
      Jesli zalozysz, ze nie ma co zawracac glowy policji, to rzeczywiscie eleganckie
      paniusie z amstaffami czy innymi mordercami beda chodzily przekonane, ze to
      dodaje im szyku...
      Okreslenie "donos" jest rzeczywiscie chyba tutaj nie trafione - jesli ktos
      przez swoja glupote stwarza zagrozenie, to obowiazkiem obywatela jest
      zareagowac.
      Oczywiscie, dobrze miec gaz w kieszeni - ale nie mozna godzic sie na taki stan
      rzeczy, bo psim (nomen omen) obowiazkiem policji jest dbac o bezpieczenstwo
      obywateli.
      Teraz juz po ptokach, ale nastepnym razem natychmiast dzwon po policje i zadaj
      dokumentow od wlascicielki agresywnego czworonoga - z jakiej racji to ty np.
      masz placic za weterynarza swojego pogryzionego psa ?!
      • burza_gradowa Re: Zabronic idiotom ... 14.06.05, 19:03
        w 100% się z Tobą zgadzam. Mam nadzieję, ze sie kobiety opamętaja zanim
        sytuacja się powtórzy. Jesli zobaczę psy spuszczone bez kaganców - natychmiast
        dzwonię na policję lub do straży. Niestety wczoraj nie miałam nawet możliwosci
        tych kobiet ochrzaniać a w szczegolnoci -żądać od nich dokumentow, musialam
        biec za swoim sploszonym psem. Napewno nie zakładam i nie bedę, że nie ma co
        zawracać glowy policji. Trzeba zawracać, ale niestety trzeba mieć refleks bo
        tak ot, po fakcie to nie bedzie o czym mówić. Trzeba filować czy duże,
        niebezpieczne bądź nawet na takie wyglądające psy nie latają niezabezpieczone i
        w razie czego - dzwonic gdzie trzeba.. I mam nadzieję, że po przeczytaniu tego
        wątka wiecej osob sie na to uczuli.
        Przy okazji szukania listy ras niebezpiecznych trafilam na jedno z psich for
        (forów..yy jak to sie odmienia?)
        I uderzylo mnie to, ze wypowiadający się tam "psiarze" najcześciej twierdzili
        że ta lista to śmieć, bzdura, bo oni akurat maja psy tych ras i one są calkiem
        lagodne. To jest dopiero bzdura.. A potem tacy ludzie puszczają luźno swoje
        ogromne (moze nawet i czasem łagodne) psy, a na widok sztywnego ze strachu
        przechodnia rzucają beztroskie "no co sie pani boi on tylko chce powąchać"
        A kurcze skad ja mam to wiedzec czy chce powachać czy zaraz rzuci mi się do
        gardła? brr znowu się rozgadalam, ale temat z racji wczorajszego przeżycia,
        mnie wciągnal.
        • bbastek13 Re: Zabronic idiotom ... 14.06.05, 21:15

          > Przy okazji szukania listy ras niebezpiecznych trafilam na jedno z psich for
          > (forów..yy jak to sie odmienia?)
          > I uderzylo mnie to, ze wypowiadający się tam "psiarze" najcześciej twierdzili
          > że ta lista to śmieć, bzdura, bo oni akurat maja psy tych ras i one są
          calkiem
          > lagodne. To jest dopiero bzdura.. A potem tacy ludzie puszczają luźno swoje
          > ogromne (moze nawet i czasem łagodne) psy, a na widok sztywnego ze strachu
          > przechodnia rzucają beztroskie "no co sie pani boi on tylko chce powąchać"
          > A kurcze skad ja mam to wiedzec czy chce powachać czy zaraz rzuci mi się do
          > gardła? brr znowu się rozgadalam, ale temat z racji wczorajszego przeżycia,
          > mnie wciągnal.

          też prawda, ale tak naprawdę to nieważne, czy pies jest na jakiejś liście, czy
          jest duży czy mały - KAŻDY może ugryźć, i dlatego każdy powninien mieć smycz.
          Jestem również przeciwny samym kagańcom bez smyczy, bo są psy które będąc w
          kagańcu potrafią skoczyć na człowieka.

        • sofanes Re: Zabronic idiotom ... 16.06.05, 22:34
          Jak tam pies sie czuje po paru dniach, burzo ?
          Wydobrzal ?
          Pozdrowienia...
          • burza_gradowa Re: Zabronic idiotom ... 16.06.05, 23:08
            Dziękuję, rany sie goją, będzie żył..;-)
            teraz z innego powodu chodzi calymi dniami zestresowany, są burze a jeden piorun
            wystarcza aby pies reszte dnia a przynajmniej popołudnia przesiedzial w kącie
            kuchni trzęsąc się a wieczorem ktoś jeszcze wystrzeli z jakiegos kapiszona i
            caly dzien w plecy, pies boi sie wyjsc... no takiego małego tchórza mam ;-)
            cóż..widać ten model tak ma. Jest więc duze nateżenie przytulania i pieszczot,
            ale to niewiele daje, swoje musi wytrząść ;-)
            Pań od "milych piesków" narazie nie spotkałam, nie powiem, że jest mi przykro z
            tego powodu, choć w sumie dobrze by bylo je spotkac i im powiedziec pare rzeczy
            "do słuchu ";-)
            • sofanes Re: Zabronic idiotom ... 16.06.05, 23:33
              No to cieszyc sie wypada, ze piesek zdrowy...a musze powiedziec, ze te burze to
              rzeczywiscie przeklenstwo dla zwierzat...myslalem, ze Lola nie zwraca uwagi i
              chyba rzeczywiscie nie zwracala, az do czasu jak jeden piorun walnal tak bardzo
              blisko...ale sie przerazila krolica...dwa super-szybkie biegi dookola pokoju
              odstawila i wcisnela sie przerazona za lodowke...musialem ja sila wyjac i
              glaskac przez godzine, zanim sie troche uspokoila...ale od tej pory reaguje
              nerwowo na kazde glosniejsze trzasniecie drzwiami czy szafka, a wczesniej nie
              zwracala na to wiekszej uwagi...
    • sqh Re: Zabronic idiotom ... 14.06.05, 22:16
      Czasem nawet smycz i kaganiec nie wystarcza... Był u nas na osiedlu cholernie
      agresywny pies, będący jakimś skrzyżowaniem ras niebezpiecznych. "Na
      rozkładzie" miał co najmniej jednego psa i jednego kota. A jego właścicielami
      byli jacyś ludzie w średnim wieku.

      Nie wiem, po co sprawili oni sobie takie bydlę, zwłaszcza, że w ogóle nie byli
      w stanie utrzymać go na smyczy. Gdy inni wychodzili na dwór ze swoimi, facet
      potrafił z daleka krzyczeć "niech pan/pani tędy nie idzie z tym psem". Mnie (i
      nie tylko mnie) ponosiło po czymś takim, więc facet nieraz nasłuchał się na
      temat zwierząt, będących dla niektórych przedłużeniem za krótkich członków,
      itp. :-)

      Jak widać, powyższe pisałem jednak w czasie przeszłym, gdyż niedawno pies ów
      dostał jakiegoś zakażenia i zdechł, co - mimo całej symapatii, jaką do
      większości psów żywię - niezmiernie mnie ucieszyło... Ale kto wie, może jego
      właścicielom chęć posiadania psów-morderców wcale jeszcze nie przeszła...?
    • uasiczka Re: Zabronic idiotom ... 15.06.05, 10:50
      dlatego kupując miszkanie pytałam (ku uciesze wszystkich) czy sąsiedzi nie mają
      przypadkiem psów.

      nie mam ochoty mijać się na klatce z takim "bydlakiem", który "jest bardzo
      przyjacielski, nie gryzie i chce tylko powąchać"
    • bakkara Re: Zabronic idiotom ... 16.06.05, 15:50
      Trzy lata temu mój pies, wtedy półroczny szczeniaczek, został dotkliwie
      pogryziony przez 4 ogromne psy sąsiada moich znajomych.
      Byliśmy u nich z wizytą, wyszliśmy z psem na łąkę i wtedy z nienacka z lasu
      wypadły te olbrzymy i popędziły w stronę mojego psa, który tak spanikował, że
      wyrwał się nam i zaczął uciekać. Te go dopadły... i chyba nie muszę opowiadać,
      co było dalej... Masakra!
      Od razu pojechaliśmy do kliniki na zszywanie ran, a na drugi dzień poszłam na
      policję. Panowie policjanci zajęli się sprawą jak należy i wcale jej nie
      zbagatelizowali.
      Z właścicielem psów, lokalnym bandziorem, wygrałam dwie sprawy sądowe, które
      ciągnęły się prawie 1,5 roku...
      Grunt, to się nie poddać, bo wtedy tacy debile czują się bezkarni...
      • magister11 Rozważania na marginesie: 16.06.05, 21:08
        Czyli...brawa dla policji i dwója dla sądu...hm...;-) ..no ale......wszyscy
        wiedzą w jaki sposób zostaje się w Polsce prawnikiem. Ja to sobie kiedyś tak
        myślałem:

        jeżeli dostają się głównie i w większości ludzie, którzy nie polegają na swojej
        wiedzy i umiejętnościach tylko na plecach, rodzince i układach,czyli
        kombinowaniu, to o jakiej my w ogóle elicie mówimy???!! Jak to ma dobrze
        funkcjonować, skoro to wszystko na głowie stoi? 180 stopni! ..A ja się "nie-
        elicie" sądzić nie dam ;-) niech sobie swoich wójków i ciotki sądzą, ale
        nie "nie-rodzinę".

        Ps. To środkowisko przypomina mi pewną partię polityczą, która też sama z
        siebie to się raczej nie oczyści.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka