Dodaj do ulubionych

Żbików i Pruszków

13.10.05, 00:22
Cześć wszystkim pruszkowiakom! Kochani mieszkańcy naszego kochanego
Prtuszkowa, z pewnością nikt z nas nie ma wątpliwości co do tego, że Warszawa
leży koło Pruszkowa.Prawda!!! Mnie jednak dręczy inne pytanie: czy Żbików
leży koło Pruszkowa, czy jednak odwrotnie tzn. Pruszków leży koło Żbikowa???
Moim skromnym zdaniem jednego z drugim nijak połączyć się nie da. Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • zwierz.alpuhary Pruszków koło Żbikowa 13.10.05, 01:23
      choć jestem Pruszkowiakiem z urodzenia, to myślę że jednak Pruszków leży koło
      Żbikowa a to z tej prostej przyczyny, że Żbików był pierwszy:)
      • cat_s Re: Pruszków koło Żbikowa 13.10.05, 02:17
        Witam,
        Pewien doktor, postać zresztą najzupełniej literacka, przy okazji razważań
        dotyczących pewnego zająca i pewnego proboszcza - zacytował pewien fragment
        dzieł Arystotelesa, jak poniżej następuje:
        ">Natura ma zwyczaj dodawać rzecz mniejszą do większej i ważniejszej a nie
        rzecz cenniejszą i większą do rzeczy mniejszej<. Nie ulega wątpliwości, że
        zając jest rzeczą mniejszą a proboszcz Mizerera rzeczą większą. Dlatego zając
        musi byc dodany do proboszcza a nie na odwrót"

        Cytuję powyższy fragment aby unaocznić niezbicie, że kryterium pierwszeństwa,
        którym zaszafował Prochazka - nie w każdych okolicznościach bezwarunkowe musi
        znajdować zastosowanie...;-)

        Ale...
        europejka7 napisała:
        > czy Żbików leży koło Pruszkowa, czy jednak odwrotnie tzn. Pruszków leży
        > koło Żbikowa???
        > Moim skromnym zdaniem jednego z drugim nijak połączyć się nie da. Co Wy na to?

        Ależ oczywiście, że się da... Że tak powiem - nawet jak najbardziej! Wiadomo
        wszak z innej dziedziny wiedzy ludzkiej, że 2 + 1 daje w wyniku sumę równą 3;
        podobnie zresztą, jak dodanie 1 do 2, nieprawdaż? O ile pamiętam zależność ta
        nosi niesłychanie wysublimowaną nazwę 'przemienności dodawania', czy jakoś tak
        podobnie...;-)

        Niezależnie od powyższego, mam nadzieję, że Twój post, Europejko, nie rozbudzi
        na forum dyskusji o 'wyższości Świąt Wielkanocnych nad Świętami Wielkiej
        Nocy'...
        Jak wiadomo, obie te lokalizacje mają swoje... hm... niezaprzeczalne uroki;-)

        Pozdrawiam
        cat_s (lokalizacyjnie 'wypośrodkowany';-) )
        • josip_broz_tito Re: Pruszków koło Żbikowa 13.10.05, 08:35
          jak dla mnie to Żbików koło Pruszkowa. Bo na Żbikowie pierwszy raz byłem chyba
          w 14 roku życia swego.
    • slsz Żbików leży w Pruszkowie :) 13.10.05, 13:12
      .
    • alex_ja Re: Żbików i Pruszków 13.10.05, 14:57
      zdecydowanie Żbików leży w Pruszkowie bo jest jego dzielnicą

      Powiedzieć że Pruszków leży pod Żbikowem to tak jak powiedzieć że Bemowo leży
      pod Warszawą.

      Oczywiście zgadzam się z tym że Żbików i okolice dworca kolejowego były
      zaczątkiem dzisiejszego miesta Pruszków.
      • europejka7 Re: Żbików i Pruszków 13.10.05, 17:08
        Czytam z wielką uwagą Wasze wypowiedzi. Cieszę się, że mój post w ogóle ktoś
        zauważył. O to mi chodziło. Oczywiście wiem, że Żbików to dzielnica Pruszkowa i
        nic koło niczego nie leży. Chciałam jedynie zwrócić Waszą uwagę na fakt,że z
        regóły mówiąc o Pruszkowie, rzadko myslimy też i o Żbikowie. Nie ma co ukrywać,
        że Żbików jest nieco zaniedbaną dzielnicą i uważaną za tą gorszą część
        Pruszkowa. Brak sklepów przemysłowych, nie ma choć jednego bankomatu, aby
        kupić ..., aby załatwić... trzeba jechać "na Pruszków", a komunikacja też
        praktycznie rzadna. Życie na Żbikowie nie należy do łatwych.
        • zwierz.alpuhary Re: Żbików i Pruszków 13.10.05, 20:44
          Żbików jest nawet bardzo zaniedbaną dzielnica jak na niegdysiejsze centrum miasta:/
          • josip_broz_tito Re: Żbików i Pruszków 13.10.05, 21:45
            to chyba w sumie "wina" linii kolejowej i braku skutecznych przepraw przez nia.
            Zreszta w historycznym centrum po drugiej stronie też jest nie lepiej (Stalowa,
            Ołówkowa, Chopina do Niepodległości, Daszyńskiego). To chyba też i "wina"
            starych kamienic i ich mieszkańców (akurat tu czasem można o winie mówić, bo
            jeśli kamienice mają właściciela, a czynsz jest od lokatorów
            nieściągalny/niepodwyższalny to za co mają remontować i ulepszać kamienice
            owe?).
    • fafolot Re: Żbików i Pruszków 13.10.05, 21:49
      Tak w zasadzie to Pruszków i Żbikow leżą między Brwinowem a Warszawa.
      • pruszkowprzemo Re: Żbików i Pruszków 13.10.05, 22:19
        Niestety, mimo ze Żbików to część Pruszkowa jak każda inna, to jednak sytuacja
        jest tam nieporównywalna z resztą miasta. Niestety dzielnica nie ma najlepszej
        opinii i stąd wynika takie "zepchnięcie". Może trzeba coś w tym kierunku zrobić,
        ale takiemu obywatelowi to nie jest łatwo i to dosyć trudne przedsięwzięcie.
        • zwierz.alpuhary Re: Żbików i Pruszków 13.10.05, 22:42
          zepchnięcie wynika moim zdaniem z tego że po 1945 r. zbudowano zupełnie nowe
          centrum miasta po drugiej stronie torów. Czytając choćby Głowińskiego można się
          przekonać, że jeszcze w latach 50 główną ulicą Pruszkowa była ulica 3 Maja a nie
          Kraszewskiego
        • europejka7 Re: Żbików i Pruszków 13.10.05, 22:44
          No właśnie ta zła sława Żbikowa... Czy wszyscy uważacie, że jest tu aż tak źle?
          Kto z Was mieszka na Żbikowie? Kiedy byliście tu ostatni raz? Myślę, że coś
          drgnęło i bardzo powoli zmienia się na takie "malutkie lepsze". Wkurza mnie
          jednak, że mieszkańcy Żbikowa płacą podatki tak jak wszyscy mieszkańcy
          Pruszkowa, ale niestety korzystają z tego w niewielkim stopniu, bo większość
          pieniędzy idzie na inwestycje po drugiej stronie torów!
          • pawelpp Żbików 14.10.05, 01:48
            Moja rodzina jest związana ze Żbikowem od 1930 r.
            Mieszkałem praktycznie od urodzenia na Żbikowie, ale już 12 lat nie mieszkam.
            Żbików zmienił się chyba na niekorzyść przez te 12 lat, ale mam do niego wielki
            sentyment.
            Jest to w jakimś sensie moja mała ojczyzna z lat dziecinnych.
            Chociażby kościół żbikowski ma fascynującą historię i ciekawą architekturę.
            Zawsze lubiłem go fotografować. (Pamiętam, że obiecałem, że wrzucę stare
            zdjęcia do netu, jak je zeskanuję, ale zarobiony jestem strasznie).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka