Dodaj do ulubionych

Wypadek pod wiaduktem

15.04.06, 16:40
Po 15 samochod z nieustalonych jeszcze przyczyn wpadl na filar wiaduktu na
ul.Wojska polskiego

Zdjęcia:
kaczor332.freehost.pl/IMG_2870.jpg
kaczor332.freehost.pl/IMG_2871_male.JPG
Obserwuj wątek
    • wfe416n Re: Wypadek pod wiaduktem 15.04.06, 18:28

      Osobiście stawiam na przekroczenie prędkości, ten łuk jest wredny, wyrzuca na filar.
      • sqz Re: Wypadek pod wiaduktem 16.04.06, 20:24
        wina filara ze tam stoi :) tak trudno go dostrzec :) fakt wredny jest luk ale
        wystarczy zwolnic i da sie spokojnie przejechac
      • viking03 Re: Wypadek pod wiaduktem 19.04.06, 06:34
        hmmmmm... wredny łuk? Parę lat już pokonuję ten łuk i ani razu mnie nie zniosło.
        Może wystarczy jeździć z głową?
    • milenkaj Re: Wypadek pod wiaduktem 18.04.06, 12:10
      do dowch powyzszych wypowiedzi moge dodac gdzieniegdzie pojawiajace sie
      dziury ;)
      • rafix10 Re: Wypadek pod wiaduktem 19.04.06, 10:26
        ha dziury to w całym mieście są weź Kraszewskiego czy Bolesława Prusa
        • milenkaj Re: Wypadek pod wiaduktem 19.04.06, 11:47
          w miescie miejscowi sa na nie wyczuleni :) i jezdza z zolwia predkoscia albo
          slalomem
    • deptaczek Re: Wypadek pod wiaduktem 19.04.06, 12:19
      szczescie wspolmieszkancow, ze tak wczesnie. o 17 bylby nizely korek. Swoja
      droga tez mnie tam jeszcze nie znioslo, a pokonuje codziennie, czasem dosc szybko
      • ken35wawa Re: Wypadek pod wiaduktem 21.04.06, 10:23
        Witam

        Prowadzę akcję zbierania podpisów pod petycją do Prezydenta Pruszkowa w sprawie
        zabezpieczenia filaru barierką pochłaniającą energię kinetyczną...
        Przez tydzień będzie można złożyć podpis pod petycją lub wziąć druk do
        podpisów, jeśli się ma znajomych. Podpisy można składać w godzinach 10-18 w
        KOMISIE DZIECIĘCYM przy ul. Chopina 2 w Pruszkowie

        Tu jest link – na gronie, do dziś jest ponad 100 wpisów a temat założyłem w
        poniedziałek : w8.grono.net/forum/topic/901683/0/ (trzeba się zalogować)

        Cytat z pierwszego posta z Pruszkowskiego Grona
        (...)
        To już któryś wypadek z tej serii. Scenariusz jest zawsze taki sam
        ,różni się jedynie „wykonaniem” , kierowcą, oraz marką auta....

        Samochód wypada z trasy prosto na niczym nie osłonięty
        żelbetonowy filar wiaduktu. W zimie sytuacja ma się 5 razy gorzej. Samochody
        jadące w kierunku Warszawy często wpadają w poślizg na zlodowaciałej
        nawierzchni mostka na utratą i mają szczęście, jeśli nie trafią w feralny
        filar.

        Mi samemu przydarzyło się to ze dwa razy tyle, że obeszło się strachem i
        drobnym poślizgiem. Nawet nie chce myśleć co by było gdybym spotkał się z
        podporą wiaduktu.

        Tym razem kierowca miał bardzo dużo szczęścia , bo trafił w ciężkim stanie do
        szpitala. Szczęście było podwójne, bo jechał samotnie.
        Nie ma mowy o przeżyciu pasażerów, siedzących po prawej stronie pojazdu(patrz
        na zdjęcia). Na szczęście nie było nikogo poza kierowcą.

        Jednak zginęło tam już kilka osób a bardzo wiele doznało stałego uszczerbku na
        zdrowiu.

        Mój kolega tam zginął... Trzy lata temu w zimę, wracał samotnie do domu, wpadł
        w poślizg na mostku i „zawinął” na tym filarze (też, od strony pasażera) swoim
        Seatem. Co ciekawe mieszkał w bloku ze swoim bratem Andrzejem, po drugiej
        stronie torów -jakieś 70 m od filaru ( bloki widać na zdjęciach) . Andrzej
        usłyszał huk i wyjrzał przez okno...Widział stertę metalu sklejoną z betonem z
        okna , lecz nie miał pojęcia, że to Jego brat.... – pewnie wielu z Was znało
        Krzyśka...

        Po co wybrałem się tam, zrobiłem fotki i po co w ogóle piszę o tym miejscu?

        Może dzięki temu tematowi ktoś się nie połamie ,lub nie zginie, jadąc
        ostrożniej niż zwykle
        w tym miejscu

        Poza tym, bardzo łatwo by było zrobić to miejsce „bezpiecznym” dla wypadających
        z trasy kierowców ...

        WYSTARCZY ZAMONTOWAĆ ZWYKŁĄ BARIERKĘ( widać taką na krańcu drogi),
        zabezpieczającą przed wpadnięciem na filar. Koszt takiej inwestycji nie
        przekroczyłby pewnie 5 tysięcy złotych !!!

        W najgorszym wypadku doszłoby do poobijania samochodu...
        Może wreszcie któryś z urzędników nadzoru ruchu zrobi coś z tym miejscem???

        To od nas zależy czy postawią tam zabezpieczenie. Czy jest ktoś chętny do
        pomocy ? Napiszę pismo do Prezydenta Miasta – wystarczy że złożymy swoje
        podpisy ...

        Proszę , jeśli ktoś jest chętny podpisać nie się zadeklaruje ...

        Poziżej linki do zdjęć filaru i wraku auta:


        tinyurl.com/fgm6y auto na lawecie z odległości
        tinyurl.com/jn8se widok ogólny
        tinyurl.com/hgals laweta I
        tinyurl.com/jjkgz laweta II
        tinyurl.com/ky6v2 widok z boku
        tinyurl.com/kucr3 wrak na lawecie z bliska

        tinyurl.com/zuob9 nie osłonięty filar
        tinyurl.com/gnq4n moja schematyczna propozycja zabezpieczenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka