kasiakasia201
24.10.06, 14:36
Ludzie Dobrej Woli
Przesyłam Wam pilną prośbę moich znajomych o udział w sesji Rady Powiatu
Pruszkowskiego, która może zadecydować o ich wieloletnich staraniach o
utworzenie Rodzinnego Domu Dziecka. Jest jeszcze szansa, że uda się stworzyć
prawdziwy Rodzinny Dom Dziecka dla ich siedmiorga podopiecznych :)
Pozdrawiam
Kasia
Oto treść prośby:
Prosimy o wzięcie udziału w ostatniej sesji Rady Powiatu Pruszkowskiego we
wtorek 24.10.06r. o godz. 16.30 (można się trochę spóźnić!) w Domu Kultury na
ul. Hubala 5 w Pruszkowie. Na tej sesji chcemy milcząco zaprotestować
przeciwko umieszczaniu dzieci z naszego powiatu w domach dziecka, zamiast w
opiece rodzinnej, czyli w rodzinnych domach dziecka lub rodzinach zastępczych
(w ciągu urzędowania tej rady ok. 60 dzieci umieszczono w placówkach
publicznych). Chcemy również wyrazić nasz żal z prowadzonych przez cztery
lata bezowocnych rozmów z powiatem. Pomimo wielokrotnych pisemnych obietnic,
nie utworzono placówki rodzinnej dla siedmiorga dzieci.
Prosimy o zachęcenie znajomych do naszej akcji, liczymy również na obecność
przedstawicieli mediów.
Z pozdrowieniami,
Maria i Jerzy Berlińscy
Plac Zgody 6a
05-800 Piastów
tel. 22 723 56 59
kom. 605 33 56 59; 513 44 46 74.
e-mail: berlinscy@wp.pl
Tymczasowa strona akcji: www.allemania.pl
Przedstawiamy historię naszych starań w kierunku utworzenia Placówki
Rodzinnej dla 5 dzieci (obecnie 7 dzieci) na terenie Powiatu Pruszkowskiego:
1.. W roku 2001 zgłosiliśmy się do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w
Pruszkowie z propozycją podjęcia się opieki nad dziećmi, które są skazane na
przebywanie w Państwowych Domach Dziecka.
2.. Rozpoczęliśmy obligatoryjne szkolenie przygotowujące nas do tej roli. W
trakcie szkolenia deklarowaliśmy chęć utworzenia Placówki Rodzinnej.
Chcieliśmy jednak najpierw sprawdzić, czy damy sobie radę z tak trudnym
zadaniem i dlatego na początek zadeklarowaliśmy przyjęcie dwójki dzieci jako
rodzina zastępcza. Po namowach ze strony kuratora przyjęliśmy do rodziny od
czerwca 2002 roku, trójkę rodzeństwa, zakwalifikowaną do Domu Dziecka.
3.. W grudniu 2002 roku wystąpiliśmy do PCPR z prośbą o utworzenie Placówki
Rodzinnej.
4.. Na wiosnę 2003 otrzymaliśmy ustną deklarację, iż istnieje szansa na
utworzenie Placówki na jesieni. W związku z tym pożyczyliśmy większą sumę
pieniędzy (20 tysięcy) i Jerzy rozpoczął rozbudowę domu, aby zapewnić
dzieciom jak najlepsze warunki. Ponieważ utworzenie Placówki dawało możliwość
zatrudnienia dla jednej osoby, od września Jerzy nie podjął pracy jako
nauczyciel, aby w każdej chwili móc zająć się dziećmi.
5.. Pod koniec września 2003 roku otrzymaliśmy pismo zawiadamiające nas, że
ze względów finansowych Starostwo odmawia utworzenia Placówki.
6.. W listopadzie wpłynęło do Zarządu Starostwa Powiatu Pruszkowskiego
pismo z Sądu Rejonowego w Pruszkowie, popierające inicjatywę utworzenia
Placówki i o dramatycznej sytuacji panującej na terenie Starostwa w zakresie
zapewnienia opieki dzieciom tego potrzebujących.
7.. Po naszym odwołaniu dotyczącym rzeczywistych kosztów utrzymania
placówki w grudniu otrzymaliśmy pismo, że Zarząd wróci do tej sprawy na
początku następnego roku. Koszty, jakie ponosi powiat umieszczając dziecko w
Placówce Publicznej, to około 3000 zł, a koszt ponoszony w przypadku Placówki
Rodzinnej to około 1800 zł (w tym są pieniądze przeznaczone dla dzieci, na
wynagrodzenie za opiekę oraz koszty utrzymania Placówki).
8.. Po koniec stycznia 2004 roku ponownie zwróciliśmy się do Zarządu o
podjęcie decyzji w tej sprawie.
9.. W marcu 2004 otrzymaliśmy pismo, w którym przeczytaliśmy: "Państwa
propozycja utworzenia placówki opiekuńczo-wychowawczej jest cenną inicjatywą
na rzecz dzieci z terenu naszego powiatu ... Z przykrością jednak Państwa
informujemy, że obecne środki powiatu oraz niepewność wielkości przyszłych
środków nie pozwalają na realizację wielu cennych inicjatyw, w tym na
utworzenia placówki opiekuńczo-wychowawczej Rodzinnego Domu Dziecka..." To
druga odmowa Starostwa argumentowana finansami.
10.. W listopadzie 2004 roku po zmianach ustawowych w zakresie
rodzicielstwa zastępczego i Placówek Rodzinnych zaproponowaliśmy Starostwu
przymierzenie się do koncepcji zawodowej wielodzietnej rodziny zastępczej dla
piątki dzieci (planowaliśmy podjąć opiekę dodatkowo nad 2 dzieci).
11.. W pierwszej odpowiedzi poinformowano nas, że nie posiadamy
odpowiednich kwalifikacji. Po naszej wymianie pism z Ministerstwem Polityki
Społecznej okazało się, że nasze kwalifikacje są odpowiednie. Wówczas
Starostwo zaproponowało nam zawarcie umowy zlecenie na 849 zł brutto jako
całkowite wynagrodzenie za opiekę nad 5 dzieci. Po wyrażeniu naszego
oburzenia (w piśmie z dnia 18.04.2005r) podwyższono tę kwotę na 1630 zł
brutto (pismo z 27.04.2005r). Kiedy zgodziliśmy się na proponowane warunki
finansowe poinformowano nas, że w tej sytuacji zostanie nam odebrana kwota
810 złotych z tytułu sprawowania bezpośredniej opieki nad piątką dzieci jako
rodzina niespokrewniona.
12.. Stwierdziliśmy, że ta propozycja pomniejszy fundusze przekazywane na
dzieci i nie pozwoli na pełen zwrot poniesionych kosztów z tytułu prowadzenia
Placówki. Dlatego poprosiliśmy o powrót do koncepcji Placówki Rodzinnej
(pismo z dnia 23.05.2005r).
13.. W piśmie z czerwca 2005 roku czytamy: "Zarząd Powiatu Pruszkowskiego
nie przewiduje możliwości tworzenia zinstytucjonalizowanych form opieki nad
dzieckiem, do których należy zaliczyć placówki rodzinne. ... Zarząd Powiatu
Pruszkowskiego realizuje konsekwentnie politykę tworzenia rodzin zastępczych
niespokrewnionych zawodowych." Pragniemy zauważyć, że do tej pory poza
Pogotowiem Rodzinnym nie udało się stworzyć żadnej takiej rodziny.
14.. Ponownie podjęliśmy próby prowadzące do utworzenia Placówki poprzez
rozmowy ze Starostą i Przewodniczącą Rady.
15.. Po uzgodnieniu kosztów utrzymania dla jednego dziecka w wysokości
około 1400 zł (w tym wynagrodzenie za opiekę oraz koszty utrzymania Placówki)
czekaliśmy na pozytywną opinię ze strony władz. Okazało się, że radni w
komisjach, po negatywnej opinii z PCPR, nie poparli naszej propozycji.
16.. Zwróciliśmy się ponownie do Przewodniczącej Rady, abyśmy mogli
przedstawić nasze stanowisko na Radzie Powiatu.
17.. W dniu 6.12.2005 wystąpiliśmy na Radzie, gdzie obiecano nam powrót do
sprawy. Jednocześnie dowiedzieliśmy się, że po naszym wyjściu pod koniec rady
dyskutowano o sprawie w tonie negatywnym sugerując, ze nie należy ustępować
pod naciskiem.
18.. W międzyczasie, w maju tego roku nie czekając na decyzje pozytywne
Starostwa przyjęliśmy do naszej rodziny następne dziecko, które od roku
czekało na to w Placówce Państwowej.
19.. W grudniu wpłynęło do Przewodniczącej Rady Powiatu, pismo z Sądu
Rejonowego, ponownie popierające naszą inicjatywę i wszystkie inne w tym
zakresie.
20.. Przekazaliśmy, również popierające nasze starania, opinie: Proboszcza
Parafii Chrystusa Króla Wszechświata w Piastowie, Proboszcza Rzymsko-
Katolickiej Parafii św. Michała Archanioła w Piastowie i Dyrektora Wydziału
Duszpasterstwa Kurii Metropolitalnej Warszawskiej
21.. Jednocześnie na posiedzeniu Komisji Budżetowej poinformowano nas, że
względy finansowe nie mają w naszym przypadku znaczenia. Dlaczego więc przez
trzy lata był to jedyny argument i nikt nie poinformował nas, że Starostwo po
prostu nie chce powołać Placówki Rodzinnej?
22.. W styczniu otrzymaliśmy pismo z Zarządu informujące, że Komisja
Zdrowia i Spraw Społecznych w dniu 10 stycznia 2006 roku podtrzymała
wcześniejszą negatywna opinię w sprawie powołania placówki rodzinnej,
jednocześnie deklarując postawę kierowania się przede wszystkim troską o losy
dzieci.
23.. W dniu 13.02.2006 skierowaliśmy do Zarządu pismo mówiące o tym, że
ponieważ i my kierujemy się przede wszy