mmpio
05.10.06, 16:45
W MM trochę się ostatnio dzieje, troche miłych możliwości czasu będziemy mieli - basen, hala sportowa, z deczka poprawia się komunikacja <z całym bagażem wad jakie te inwestycje mają> ale się dzieje. a Ci co tak jakoś nie tylko aktywnośc fizyczną chcieli by cwiczyc? kino mamy, jakie jest takie jest, ale obejrzec w nim coś można, nie chcę czynic pochwały multiplexów, one też mają swoje wady, biblioteka, no cóż, każdy kto odwiedził naszą w pałacu i jakąś taką z prawdziwego znaczenia to wie, że nasza nie wypada najlepiej w tym porównaniu, pzrydał by się i nowy lokal <coś mi się obiło o planach niedaleko Sanepidu, ale nic nie wiem> a i księgozbiór...
MDK? coś czasem sie dzieje, dobre i to, ale pokazy trzech aktorów to trochę mało, ba, żeby chociaż jacyś profesjonalni a nie domorośli, nie chcę mówic że wszyscy są do niczego, ale zawsze marzyłem o prawdziwym teatrze...
czcze marzenia? do niedawna wydawało mi się że tak, w końcu to stosunkowo małe miasteczko, o nie zadużym zapotrzebowaniu na kultórę... a 40 km dalej warszawa, która t nieliczne potrzeby zaspokaja... ale nie da sie tak wyjśc na spacer i wstąpic do teatru, tak zadzwonic do znajomego i zapytac czy ma dwie godzinki wolnego... Stwierdziłęm że to trochę patowa sytuacja... Ale ktoś podsunął mi dośc interesujacy pomysł. Załóżmy - postaramy się o profesjonalną scenę z widownią, scenę do wystawiania sztuk, z prawdziwym zapleczem i maszynerią pod nią i nad nią... Na co dzień niepozorną, może służącą na konferencje, może na spotkania, może na coś zupełnie innego, w 100% komercyjną i zarabiającą na siebie, może jakieś wykłady dla mieszkańców??
a potem nastaje ten piątek, jeden z dwuch w miesiącu... gdy scena się ożywia sztuką... jakim cudem?
A gdyby tak może umówic się z jakimś z Warszawskich teatrów i zaproponowac mu dwa, może trzy spektakle w miesiacu na naszej scenie? spektakle na codzień grane w Warszawie? może zapraszac gości z innych miast?
Czy to ma sens?