monika3411
10.07.08, 21:33
Wbrew wszelkiemu biadoleniu, jak to w Pruszkowie beznadziejnie,
jakie do niczego miasto, nie do przyjęcia ludzie i takie tam, chcę
napisać dwa zdania o pewnym sklepie na Prusa. A właściwie o Paniach
tam pracujących.
Chodzi o sklep z męskimi ubraniami. Taki z dużą wystawą, do którego
wchodzi sie po kilku schodkach, a tuż obok jest przystanek
autobusowy.
W sklepie tym kupuję koszule mojemu mężowi. Wczoraj też kupowałam.
Ponieważ nie byłam do końca pewna czy mężowi się spodoba ta koszula,
Pani zaproponowała mi, żebym wzięła ją do domu do przymiarki. A
gdyby się nie podobała, miałam oddać następnego dnia. Mogłam nawet
nie składać i nie przypinać tych wszystkich szpilek (swoją drogą -
kto wymyślił te stada szpilek w męskich koszulach...? ;-) ).
Tak po prostu była miła, życzliwa, uśmiechnięta.
Nie pierwszy raz spotkałam się z takim podejściem do klientów w tym
sklepie. I jeszcze dostałam mały rabat zupełnie bez okazji :-)
Jeśli czyta Pani forum, to serdecznie pozdrawiam :-)))