Akademia Malucha

03.09.08, 08:38
Poszukuję opinii o tym przedszolu? Chciałabym posłac tam swojego
synka. Czy ktoś coś wie?
    • kameleonsk Re: Akademia Malucha 29.09.08, 18:19
      Mój synek tam chodził i jestem bardzo niezadowolony. Właścicielkę
      interesują tylko sprawy finansowe tj. czy czesne opłacone jest na
      czas. Od dzisiaj chodzi na Sienkiewicza.
      • angelika-delis Re: Akademia Malucha 29.09.08, 18:51
        A na Sienkiewicza tez jest jakies przedszkole?? Moja mała skończyła
        w lipcu 2 latka i chciałabym ją posłać chociaż 3 razy w tygodniu po
        trzy godzinki i wsumie nic nie mogę znaleźć jedno co znalazłam to
        właśnie ta Akademię malucha
        • kameleonsk Re: Akademia Malucha 29.09.08, 19:44
          Tak jest przedszkole. Przyjmują też takie maluchy.
          • angelika-delis Re: Akademia Malucha 30.09.08, 07:05
            A gdzie mniejwięcej to przedszkole się znajduje??
            • kameleonsk Re: Akademia Malucha 30.09.08, 18:11
              100 metrów od stacji PKP- naprzeciwko sklepu Galeria (dawny
              Czerwoniak obecnie tyły Sądu). Dokładny adres Sienkiewicza 9
              • serio1831 Re: Akademia Malucha 26.10.08, 22:05
                no prosze-jaki dokladny adres-ja bym lepiej nikomu tak dokladnie nie
                wytlumaczyla-chyba zebym byla szefem i podalabym wtedy wszystkie szczegoly zeby
                potencjalny Klient do mnie trafil ze swoim zasobnym portfelem no i...a maly
                szczegol-z dzieckiem oczywiscie-teraz juz wszystko wiemy-mamy przyjemnosc z
                szefem przedszkola na Sienkiewicza choc zupelnie nie wiem gdzie to jest bo nie
                znam Żyrardowa i nawet nie mam zamiaru wybierac sie w tamte strony-podłe,ale
                rozumiem...wszystko zeby tylko interes sie krecil.
      • serio1831 dzieciak z Ciebie 09.10.08, 17:15
        No prosze Was,to dziecinada kiedy czytam ze szefowa obchodza tylko sprawy
        finansowe-biznes is biznes,widocznie ktos tu sie uchylal od swoich
        obowiazkow,jak czytam takie bzdury to mysle ze to jakis dzieciak a nie dorosla
        osoba,podpisujesz umowe i wszystko jest czarnym na bialym,pozdrawiam,ja jestem
        zadowolona.moj maluch przychodzi do domku,podspiewuje,opowiada co robil w
        przedszkolu.czasem jestem zdania ze niektorzy dorosli tez powinni chodzic
        jeszcze do przedszkola bo tak sie zachowuja kamel...
        • kameleonsk Re: dzieciak z Ciebie 19.10.08, 16:22
          Raczej Ty jesteś dzieciakiem. Czy to nie dziwne "sympayczna" Pani,
          że w swojej wypowiedzi piszesz o "umowie". Zastanawiający jest fakt,
          że wiesz co miałem na myśli chociaż w moich postach nic nie było na
          temat podpisywanych umów.Szydło wyszło z worka.
          • serio1831 Re: dzieciak z Ciebie 26.10.08, 21:49
            wiadomo że nie chciałeś zapłacić na czas a to było w umowie,masz określone do
            kiedy trzeba zapłacić i zrezygnowałeś a raczej ci chyba podziękowali-I'm mummy i
            poważną osobą raz usiadłam i dokładnie przeczytałam życie mnie tego nauczyło że
            diabeł tkwi w szczegółach umowa która była podpisywana była jasna i
            klarowna,trzeba być odpowiedzialnym i dorosłym
          • serio1831 zagadka dnia 26.10.08, 21:57
            każdy Ci powie ze przedszkole jest OK.kim jesteś?chyba szefem ale tym z
            Sienkiewicza i obsmarowujesz innych byleby tylko wyjść na swoje :)bądźmy
            obiektywni-chyba to twoje przedszkole musi mieć mało dzieci a pewnie liczyłeś na
            więcej pieniędzy które w twoim marnym zyciu odgrywają główną rolę jak mozna
            zauważyć z twoich komentarzy-są dla Ciebie najwazniejsze. znam zasady
            marketingu i tego jak sprzedawać swoj produkt,ale ja nie mieszam w to dzieci,a
            ty -tak.grasz nie fair cudzym kosztem.
            • franiamay Re: zagadka dnia 01.01.09, 20:07
              uważam że to "ok" to bardzo przesadzona wypowiedź.duzo brakuje tej
              akademii do super klubu.Fakt na Sienkiewicza jest mało dzieci ale
              dzieki temu maja super opiekę i świetnie sie rozwijają.Moje dziecko
              też posyłam do klubu radosci na Sienkiewicza i jestem bardzo
              zadowolona.Zawsze można porozmawiać z szefem klubu który nie unika
              spotkań z rodzicami jak w akademii malucha.Opłaty są nizsze, dzieci
              maja godne warunki pobytu, jest ciepło i w ogóle jest super.Gorąco
              polecam krainę radości.A Ty serio1831 jak zwykle o pieniądzach, no
              bo ciagle jako szefowi akademii jest Ci mało kasy.
    • kinia4444 Re: Akademia Malucha 30.09.08, 18:16
      Mój synek też chodzi na Sienkiewicza. Klub jest ok
    • oligrako Re: Akademia Malucha 07.10.08, 12:34
      WITAM
      Ja prowadzam swą córeczkę do Akademii Malucha juz od roku i jestem
      bardzo zadowolona, moja córcia aż tryska energia, jak idzie do
      swoich pań, mało tego dziwi mnie wypowiedź dotycząca finansów i
      właścicielki - ja parę razy nie mogłam zapłacic na czas tylko o
      miesiąc póżniej i panie nie robiły z tego żadnego problemu, wręcz
      przeciwnie były bardzo wyrozumiałe.
      BARDZO GORĄCO POLECAM
      • kjza Re: Akademia Malucha 07.10.08, 15:30
        Zaczyna się wrrr... Po poscie stwierdzam że napisala go jedna
        z "przemilych" pań lub pracownica. Przerabiane to juz bylo na foum
        Żyrardowa.
        • serio1831 hmmmm... 09.10.08, 17:28
          tak czytam i czytam co tu u was slychac i po tym stwierdzam ze wielu z was to
          ludzie nieszczesliwi,zabiegani i wszyscy mierzycie wszystkich swoja miara,a pod
          nosem jestescie z ludzmi zaklamanymi ktorzy sprzedaliby was za pol
          centa.wspolczyje "kjza" czepiasz sie i tyle,pewnie te panie tez cie nie polubily
          jak cie zobaczyly,zawsze mozna z nimi milo porozmawiac.
    • aleksandra07 Re: Akademia Malucha 22.11.08, 14:39
      ja również szukam szczerych opinii,zamierzam tam oddać synka od 1 grudnia, synek ma 20 miesięcy, ewentualnie proszę o radę jak dziecko znosi tą rozłąkę w pierwszych dniach
      • mariusz1868 Re: Akademia Malucha 05.12.08, 18:41
        Szczerze nie polecam tej akademii!!!!!!!!!!!!!!!!
        Jej właścicielka jest tylko łasa na pieniądze i nie interesują ją dzieci.
        Nic o nich nie wie.Nie ma żadnego wykształcenia jeśli chodzi o opiekę nad dziećmi.
        Prosząc właścicielkę o pokazanie dokumentów zaświadczających uprawnienia do prowadzenia zajęć w przedszkolu wykręcała się ochroną danych,ale ona mają chronić nasze dzieci więc taka odpowiedź chyba żadnego rodzica nie usatysfakcjonuje.Jak nic to przedszkole otworzono tylko dla pieniędzy,a nie też dla dzieci.Chciałbym żeby moim dzieckiem zajmowały się osoby kompetentne i wykształcone natomiast właścicielka nie spełnia moich wymogów,a chyba nie oczekuje zbyt wiele.Nie mogę też polecić żadnej innej placówki prywatnej(teraz popieram tylko państwowe bo tam są panie,które wykonują swoją prace bo lubią dzieci)
        Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia.
        M
        • kameleonsk Re: Akademia Malucha 05.12.08, 21:37
          A sprawdzałeś inne kluby, tj Jasia i Zuzankę, Krainę Radości, klub
          Myszki Miki?Zgadzam się z Tobą co do kwalfikacji Pań prowadzących
          zajęcia w publicznych przedszkolach. Minusem są duże grupy i mało
          zajęć dydaktycznych dla dziexiaczków.
          Pozdrawiam
          • mariusz1868 Re: Akademia Malucha 06.12.08, 11:30
            Na razie ja i moja żona jesteśmy zapracowani a maluszkiem zajmują się
            dziadkowie.Jakoś oboje jesteśmy zniechęceni do tego typu placówek,ale tylko w
            wolnej chwili poszukamy adresów tych przedszkoli proponowanych przez ciebie i
            zdecydujemy się na najlepsze naszym zdaniem(i przedszkole i wychowawczynię)
            pozdrawiam i dziękuję
        • lambert77 Re: Akademia Malucha 08.12.08, 14:30
          ja tam jestem zadowolony przynajmniej nie grymaszą i nie wybierają sobie jakie
          dzieci mogą do nich chodzić a jakie nie. Nie widzą problemu żeby dwulatek był ze
          starszymi dziećmi.
          Problem jest inny wynoszą się z jedynej dla mnie dobrej lokalizacji i nie mamy
          jak młodego wozić do nowej. Gdzieś za cmentarz wybywają a tam nawet autobusy nie
          kursują. I do dupy na osiedlu wschód nie będzie już akademii malucha.
          • mariusz1868 nie grymasza bo liczy się tylko kasa 10.01.09, 14:16
            W sumie nie powinieneś się dziwić bo przecież napisałem że liczą się dla nich
            tylko pieniądze więc nie będą odsyłać dzieci i ich bogatych rodziców.No przecież
            piszę że nie są kompetentne w opiece nad tak małymi dziećmi więc nie widzą
            problemu żeby dwulatek był ze starszymi dziećmi.Osoby zajmujące się wychowaniem
            i rozwojem dzieci w tym wieku powinny mieć odpowiednie doświadczenie i
            wykształcenie(i nie chodzi tu o to że jak Pani Właścicielka ma swoje dzieci to
            już umie zajmować się resztą maluchów!)Naprawdę jesteśmy zbulwersowani sposobem
            prowadzenia przez te panie takiej placówki.Mam nadzieję że i Ty zobaczysz tu
            sedno sprawy bo jak nie to już inaczej wytłumaczyć nie mogę.Widzę także że żarty
            się Ciebie trzymają a tu przecież chodzi Twoje dziecko . . .a także o
            bezpieczeństwo innych maluchów.
            • mmogszewczyk Re: nie grymasza bo liczy się tylko kasa 10.01.09, 18:26
              PODZIWIAM
              Twoja wiedza aż mnie przerasta, masz takie fachowe informacje,
              gratuluję!!Ciekawe skąd???
              dwulatek ze starszymi dziećmi???? Takie bzdury, Rodzice bardzo
              dobrze wiedzą jakie dzieci są w ich grupie i że nie łączone są
              dwulatki z innymi dziećmi, ale ty oczywiście masz lepsze informacje.
              Jesteś rownież zbulwersowany sposobem prowadzenia przez te panie
              takiej placówki, podaj przykłady tylko poprzyj je faktami a nie
              historyjkami wyssanymi z palca.
              A to że lambert ma poczucie humoru w przeciewieństwie do Twojej tak
              poważnej osoby to super, nie każdy musi być takim gburem jak Ty.
              • mariusz1868 niekulturalna odzywka wlascicielki 10.01.09, 20:10
                "nie każdy musi być takim gburem jak Ty" po raz kolejny niekulturalna wypowiedź
                właścicielki tego wspaniałego prywatnego przedszkola,nie przypominam sobie
                żebyśmy przechodzili na "Ty" ciekawe jak teraz będzie pani tłumaczyła swoje
                aroganckie zachowanie,bo w to nikt już nie uwierzy ze wyssałem to sobie z
                palca.Z resztą już niech pani nic tutaj nie pisze bo to jest forum dla rodziców
                żeby wypowiadali się na temat tego przedszkola,a nie dla sfrustrowanej
                dyrektorki której grunt pali się pod nogami bo tyle jest złych opinii.Sam
                lambert napisał ze jego dwuletni maluch jest ze starszymi dziećmi więc on chyba
                wie lepiej!Jeśli pani twierdzi inaczej,no cóż...to gratuluję,to w takim razie ja
                już nic tutaj nie poradze.Sami sobie zaprzeczanie.
              • lambert77 Re: nie grymasza bo liczy się tylko kasa 14.01.09, 07:52
                nie chciałbym się wtrącać ;) ale przypadki w mniejszych grupach się zdarzały ;).
                Facet jest lekko sfrustrowany ale spoko uda mu się wysłać dziecko do publicznego
                przedszkola to mu rura zmięknie.
                Zdaje się że AM nie jest typowym przedszkolem więc i was pewne przepisy nie
                obowiązują :) to jest trochę tak jakby koleś od opiekunki do dziecka wymagał,
                żeby miała wykształcenie pedagogiczne, prowadziła z dzieckiem zajęcia z języka,
                rytmiki itp i jeszcze była dla niego miła :)... toż mówią że takie rzeczy to
                tylko w Erze.

                Ps. Wracając do tematu właścicielki :) każdy ma gorsze i lepsze dni ciągnięcie
                takiego interesu nie jest łatwe no ale pod karabinem nikt ni kogo nie zmuszał do
                założenia AM. Najważniejszą dla mnie przesłanką że w AM nie dzieje się nic złego
                było to że młody każdego ranka robił awanturę, że jeszcze nie został wysłany do
                przedszkola.
        • mmogszewczyk Re: Akademia Malucha 03.01.09, 09:08
          No tak, czytam i czytam i sądzę, że każdy znajdzie coś do czego może
          się przyczepić.Skąd jednak stwierdzenie, że właścicielce zależy
          tylko na kasie. To chyba normalne, że musi mieć wpłaty aby się
          utrzymać a ty najwyraźniej nie chciałeś płacić i dlatego te
          złośliwości. Zastanów się nad sobą poważnie!!
          Proponuję zasięgnąć opinii innych rodziców, którzy prowadzają tam
          dziecko.
          A stwierdzenie, że teraz popierasz tylko placówki państwowe jast
          poprostu śmieszne, byłeś tam , widzIAEŚ JAK ODBYWAJĄ SIĘ ZAJĘCIA -
          nie bo nie posyłasz dziecka nigdzie, więc po czym to stwierdzasz,
          twoja opinia jest niewiarygodna
          • mariusz1868 ale w państwowej placówce jest dużo bezpieczniej ! 10.01.09, 14:25
            W państwowej placówce dziećmi zajmują się kompetentne osoby, z wykształceniem, takie które lubią dzieci i robią wszystko co mogą by wykonywać swoją pracę najlepiej jak potrafią.Zajęcia zajęciami, ale bezpieczeństwo jest sprawą priorytetową czego Akademia Malucha nie może zapewnić swoim małym podopiecznym.Moja znajoma widziała jakie posiłki jedzą maluszki na obiad i delikatnie mówiąc nie jest to pełnowartościowe żywienie dla dzieci w wieku2-3latka.Maluszki powinny mieć zapewnione bardzo urozmaicone pokarmy zawierające mnóstwo witamin i składników mineralnych niezbędnych do rozwoju,a na pewno makaron polany tłuszczem ze skwarkami tego nie zapewnia dziecku które ma 2latka!!!Nad państwowymi placówkami sprawowane są kontrole a w Akademii Malucha kontrolę sprawuje właścicielka która...w ogóle jej nie sprawuje bo gdyby tak było musiałaby zamknąć własny interes,ale tego zrobić nie może bo z czego by żyła...więc żyje z dnia na dzień...a dzieci mogą od tego wszystkiego zachorować !
            • mmogszewczyk Re: ale w państwowej placówce jest dużo bezpieczn 10.01.09, 18:06
              Jakie ty kocopoły facet opowiadasz to się w głowie nie mieści,
              Wyżywienie przygotowywuje firma cateringowa, która gotuje dla
              szkół podstawowych i przedszkoli PUBLICZNYCH, więc ten makaron ze
              skwarkami to Ci chyba w gardle utkwi I ZASTANÓW SIĘ CO WYPISUJESZ,
              BO ŻEBY TO ROBIĆ TRZEBA NAJPIERW NA WŁASNE OCZY WIDZIEĆ A NIE
              OPIERAĆ SIE NA OPINII WYMYŚLONEJ ZNAJOMEJ.
              Po drugie wykształcenie pań pracujących w Akademii jest
              wykształceniem pedagogicznym, nie wiesz nie gadaj bzdur bo tylko o
              to ci chodzi aby wprowadzić ludzi w błąd.
              Po trzecie bezpieczeństwo było, jest i będzie sprawą priorytetową w
              Akademii, a twoje kolejne wyssane z palca brdury są bezpodstawne,
              poprzyj je czymś,
              Po czwarte twoja córka chodząc do Akademii była wesołą, zadowoloną
              dziewczynką i nigdy nie weszła i nie wyszła z zajęć ze łzami czy też
              ze smutkiem. To wy jako rodzice szukaliście problemu, że podobno nie
              integruje się w grupie.
              To czy mają za co i z czego żyją inni ludzie niech cię lepiej nie
              interesuje, zajmij sie lepiej sobą i swoją rodziną
              • mariusz1868 szkoda czasu na pani wyjaśnienia 10.01.09, 18:53
                cytat właścicielki przedszkola:"więc ten makaron ze
                skwarkami to Ci chyba w gardle utkwi"ktoś tu chyba nie umie nad sobą panować...hm...jesteś bardzo nerwowym człowiekiem,nie powinnaś chyba prowadzić tego typu placówki bo sądząc po Twoich wypowiedziach można wywnioskować,że jednak to prawda i czujesz się zdezorientowana że cała sprawa wyszła na jaw...Widać,że bardzo zależy na dobrej opinii,ale niestety tego już się nie da naprawić bo to co jest to widać i nie da się ukryć i o tym wszyscy wiedzą.Zwał jak zwał,a w takim razie katering trzeba zmienić ponieważ fakt faktem dzieci dwuletnie nie powinny jeść tego samego co dzieci w wieku9-12lat w szkole podstawowej!mało przekonujący argument że to samo dostają dzieci w państwowej szkole...tylko że tam są dzieci o wiele starsze.Próbuję przedstawić problem i pomóc,ale widzę że niestety nic już nie da się zrobić bo jak czytam te pozostałe wypowiedzi to aż strach że taka osoba zajmuje się dziećmi.
                • mmogszewczyk Re: szkoda czasu na pani wyjaśnienia 11.01.09, 09:41
                  "Zwał jak zwał,a w takim razie katering trzeba zmienić ponieważ fakt
                  faktem dzieci dwuletnie nie powinny jeść tego samego co dzieci w
                  wieku9-12lat w szkole podstawowej!mało przekonujący argument że to
                  samo dostają dzieci w państwowej szkole..."

                  ZAPOMNIAŁEŚ dodać , że pisałam, iż catering prowadzony jest dla
                  szkół podstawowych i dla PRZEDSZKOLI PAŃSTWOWYCH, ale to tylko
                  szczegół,po co pisac prawdę!!!

                  Mamy tu "dobrego psychologa", po jednej wypowiedzi każdego potrafi
                  stwierdzić kto jakim jest człowiekiem - po raz kolejny gratuluję
                  uzdolnień!!
                  Jestem zdruzgotana, że "Twoja prawda" wyszła na jaw i nie wiem jak
                  sobie z tym poradzę, chyba faktycznie zamknę interes,...... ale jak
                  teraz będę z tym żyć no i oczywiście z czego????
                  PS.
                  znów coś źle zrozumiałeś, Lambert nie ma dziecka w wieku 2 lat,a
                  jego 3 letni synek jest w grupie swoich rówieśników.

                  Jest na świecie taka medoda - Marii Montessori , gdzie stosuje się
                  właśnie mieszane grupy wiekowe, dzięki którym dzieci mogą rozwijać
                  swoje zdolności życia w społeczeństwie i uczyć się od siebie
                  wzajemnie zgodnie z własnym tempem rozwoju.
                  My akurat grup mieszanych nie praktykujemy, ale to tak ku Twojej
                  informacji.

                  Wasza córeczka chodziła do Nas raptem 2-3 tygodnie, a Ty szanowny
                  mariuszu 1868 jesteś zorientowany we wszystkim, począwszy od
                  jedzenia (choć Blanka miała Swoje własne), a skończywszy na łączeniu
                  grup (choć żona była na zajęciach i widziała dzieciaczki z grupy
                  swojej córeczki).
                  Myślę, że faktycznie zakończmy temat bo nie ma już chyba sensu
                  odpowiadać na zarzuty nie poparte faktami.
                  pozdrawiam



                  • mariusz1868 wiedza wychowawczyni - skopiowana z internetu! 12.01.09, 20:12
                    Bravo!Wystarczyło,że pani wypowiedź wkleiłem w internet i okazało się,że o Marii
                    Montessori to wszystko zostało skopiowane i wklejone do powyższej pani
                    wypowiedzi SŁOWO W SŁOWO:"gdzie stosuje się
                    > właśnie mieszane grupy wiekowe, dzięki którym dzieci mogą rozwijać
                    > swoje zdolności życia w społeczeństwie i uczyć się od siebie
                    > wzajemnie zgodnie z własnym tempem rozwoju."!Bo to mi coś sztucznie zabrzmiało
                    i nie sądziłem,że pani to sama wie-miałem racje,to zostało zerżnięte z internetu
                    i niech pani nie udaje,że to pani wie bo najprawdopodobniej daleko pani do
                    takiej wiedzy!
                  • mariusz1868 Re: szkoda czasu na pani wyjaśnienia 12.01.09, 20:14
                    Co tam pani prowadzi swój interes w jaki sposób i czy pani potknie się noga to
                    mnie nie obchodzi i kiedy go pani zamknie to przecież nic mi do tego.Proszę nie
                    mierzyć innych ludzi swoją miarą.
      • franiamay Re: Akademia Malucha 01.01.09, 19:56
        Droga mamo nie wiem, czy już posłałaś swoje dziecko do tej "super
        akademii".Uważam - podobnie jak kilku forumowiczów - że panie
        dyrektorki nie maja odpowiedniej kadry wychowawczej a dla nich liczą
        sie tylko finanse.Co do aklimatyzacji dziecka w jego pierwszych
        dniach w akademii takze nie dowiesz sie prawdy.Panie twierdza ze
        jest super,dziecko nie płacze,fajnie sie bawi itp.a potem
        dowiadujesz sie jak to było z Twoim dzieckiem, ze ciagle płakoło i
        wszyscy mieli go dosyć.
        • lambert77 Re: Akademia Malucha 06.01.09, 07:19
          To dziwne ale jak mój ryczał w AM to jakoś o tym wiedziałem. Nie wiem może
          ludzie się nie interesujecie własnymi dziećmi może liczycie że po każdym dniu
          dostaniecie na papierze obszerny raport razem z zapisem video z pobytu waszego
          dziecka i nie pytacie jak waszemu dziecku minął dzień.
          Rozumiem że obecnie w naszym wspaniałym mieście gdzie diabeł mówi dobranoc
          powstała konkurująca placówka ale co najmniej śmieszne zarzuty macie :).
          Przedszkole jak przedszkole nie wmówicie mi, że w innych jest super wykształcona
          kadra nastawiona tylko i wyłącznie na opiekę nad waszym dzieckiem takie rzeczy
          to chyba w Erze dają.
          • mariusz1868 bzdura 10.01.09, 14:29
            Takie rzeczy to na pewno dzieją się w Akademii Malucha.Pani jest zawsze
            uśmiechnięta od ucha do ucha szczerzy ząbki i mówi że jest wspaniale!Ale pewnie
            po przeczytaniu mojej opinii zastanowi się że za bardzo wchodzi ludziom w d i
            będzie trochę bardziej poważna.W takie rzeczy to tylko ślepcy i głusi uwierzą!
            • mmogszewczyk Re: bzdura 10.01.09, 18:15
              Człowieku zastanów się!!!! Aż tak kipi z ciebie złością,(
              oczywiście urażona męska duma - a wszystko rozchodzi się o
              pieniądze) że nic Ci nie pasuje - źle, że panie się uśmiechają i źle
              byłoby gdyby tego nie robiły. Może ślepcy i głusi uwierzą bo w
              przeciwieństwie od ciebie są ludzmi normalnymi
              POZDRAWIAM
          • mmogszewczyk Re: Akademia Malucha 10.01.09, 18:30
            Panie lambert proszę tak nie żartować bo "pardzo poważny Pan
            mariusz 1868" poczuje się urażony, a jego łatwo urazić
            • lambert77 Re: Akademia Malucha 14.01.09, 07:42
              kicham na to :) czy się obrazi czy nie :). Przedszkole jak przedszkole :) trochę
              organizacyjnie nie zawsze było ok ale ogólnie mały lubił placówkę i opiekunki a
              to chyba o czymś świadczy. Gdyby było coś nie tak mojego uparciucha nie
              zaciągnąłbym nawet końmi.
              Tylko ta wasza nowa siedziba. Naprawdę już nic bliżej miasta nie było?? Fatalne
              miejsce dla kogoś kto nie dysponuje samochodem i wolnym czasem.
    • gile_krynicam Re: Akademia Malucha 03.01.09, 08:29
      Uważam, że Akademia jest w porządku, a przynajmniej nie zamierzam zmieniać. Biorąc pod uwagę, że obecnie popyt przewyższa podaż na miejsca w przedszkolach - pole manewru rodzica jest ograniczone.
      Mimo, że mamy babcie do dyspozycji, chcę jednak by moje dziecko chodziło na zajęcia w grupie równieśników. To rozwija.

      Przy okazji - jakie są opłaty w przedszkolach. W AM : 350,- za 3 godziny dziennie ...


      • mariusz1868 tylko żebyś nie złamała sobie obcasa 10.01.09, 14:35
        jak będziesz wchodzić po tych kilkunastu schodkach tak bardzo bezpiecznych dla
        nas i dla naszych dzieci!Powodzenia!Tylko żeby Twoje dziecko nie trafiło mając 2
        latka do grupy gdzie są dzieci w wieku4-5lat bo to na pewno nie sprawi że będzie
        się prawidłowo rozwijać!Chociaż panie pewnie wtedy też nie będą miały nic
        przeciwko bylebyś tylko płaciła na czas!Wole zaprowadzić dziecko w miejsce gdzie
        wychowawczyni skończyła pełne studia z zakresu jakiejś pedagogiki lub wychowania
        przedszkolnego a nie w głowie jej tylko przypływ gotówki na swoje konto bankowe
        bo tego na prawdę,jednego z drugim nie można pogodzić!!!
        M
        • franiamay Re: tylko żebyś nie złamała sobie obcasa 14.01.09, 18:55
          W 100% popieram wypowiedzi mariusza1868.Moje dziecko ciągle
          popłakiwało chodząc do AM a teraz zawsze jest usmiechnięty,najedzony
          i wyspany.Z innymi dziećmi bardzo dobrze sie bawi.Jednak nie umie
          pracować w grupie przy zajęciach praktycznych.Jeśli jest tak super
          według niektórych forumowiczów to dlaczego dzieci ciagle uciekają z
          AM?Dzieci ciągle sie przeziębiają bo śpią na cienkich materacach na
          zimnej podłodze,a i w sali wcale nie jest zbyt ciepło.A poza tym
          jesli jest tak super to dlaczego panie opiekunki, które były bardzo
          odpowiedzialne i dobrze zajmowały sie dziecmi odeszły z pracy czy
          też zostały zwolnione?Albo te posiłki,obiad rozumiem przywozi firma
          cataringowa ale np.podwieczorki,dzieci dostają kisielki czy
          budynie,jednak rodzice nie wiedzą iż te smakołyki to gorący kubek z
          torebki zalany wrzątkiem (nie powiem super jedzonko dla 2 letnich
          dzieci).Nie będę juz sie wiecej rozpisywała,bo po co.Kto ma oczy
          szeroko otwarte to widzi co sie dzieje w AM i zabiera swoje dziecko
          stamtąd czym prędzej.Pozdrawiam.
          • cranberrys Re: tylko żebyś nie złamała sobie obcasa 05.05.09, 22:37
            Ja proponuje sie tam zatrudnic i wtedy zobaczysz dlaczego opiekunki sie zwalniaja z tego miejsca.... a jesli ktos ma znajoma ktora tam pracowala to pewnie wie o co chodzi...
            Co do cienkich materacow to prawda. A na golym betonie jest tylko cienka wykladzina od ktorej jest bardzo zimno. Kisielek na podwieczorek to i tak dobrze. Gorzej jak dzieci dostaja makowca z "torebki". A maluszki jedza obiac ostrymi widelcami a nie takimi odpowiednimi dla wieku (z zaokraglonymi koncami)....
            nie polecam tego przedszkola i za zadne skarby nie poslalabym tam swojego dziecka. Chocby mieliby mi za to placic....
          • aleksandra07 Re: nie polecam nikomu 06.05.09, 14:23
            mój synek chodził tam(całe szczęście) bardzo krótko,zawsze wracał głodyn i spragniony do tego cały czas był tam chory, teraz jest w innej placówce i zawsze wita mnie uśmiechem a nie jak płaczem-jak było w AM.Dodam,że ma dopiero 2 latka wię inaczej jak płaczem nie potrafi się wyżalić. Nie polecam nikomu tego miejsca.
            • minka09 Re: nie polecam nikomu 06.05.09, 23:33
              ZDECYDOWANIE POLECAM AKADEMIE MALUCHA W ZYRARDOWIE!!! MOJE DZIECKO
              TAM CHODZI I JEST NIESAMOWICIE ZADOWOLONE PO KAZDYM DNIU POBYTU W
              AKADEMII!!! DZIECI SA DOPILNOWANE POD KAZDYM WZGLEDEM, WIELE SIE
              UCZĄ PIOSENEK, WIERSZYKOW itp. PANIE BARDZO SYMPATYCZNE I W OGÓLE
              JESTESMY ZADOWOLENI!!!!!
              NIE ROZUMIEM KILKU OSOB KTORE TAK OSTRO KRYTYKUJA TE PLACOWKE!!!
              MOZE MAJA WYGOROWANE WYMAGANIA ALBO POPROSTU SA Z KONKURENCJI
              KTORYCH AKADEMIA NIE MA SOBIE RÓWNYCH!!!!! JESLI KTOS NIE WIERZY
              NIECH SIE PRZEJEDZIE DO AKADEMII I POPYTA RODZICÓW!!! pozdrawiam :-)
              • aleksandra07 Re: nie polecam nikomu 08.05.09, 11:39
                Witam ponownie,
                forum internetowe,istnieje po to aby swobodnie wyrazac swoje zdanie lub opinie na dany temat-nie muszą być one takie SAME!Zwłaszcza,że każdy człowiek jest inny i co innemu mu pasuje. Mi jako
                Matce nie pasowało to,ze dziecko w tej Akademii dostaje do jedzenia gorace kubki lub czekoladowe precle a na śniadani suchą bułkę,do tego jak chciałam mu w łazience umyć rączki to wszedzie leciała tylko zimna woda a terma była odłaczona,nie ma tam też brodzika ani wanny,a w miejscu gdzie przygotowywane sa sniadania i podwieczorki nie ma bieżącej wody i jest to jednoczesnie szatnia personelu.Do tego dzieci (cała grupa dzieci)korzysta z 2-3 ręczników co prowadzi do chorób na tle bakterynym(zwłaszcza ,że czniki nie sa codziennie zmieniane i wykorzystywane w różnych celach).
                Komus oczywiście moze to nie przeszkadzać ale mi akurat nie odpowiadało i nie jestem konkurencją tylko matką która posłała tam swoje dziecko i równie szybko zabrała.Bo myslałam ,ze skoro jest to najdroższe "przedszkole" to bedzie najlepsze-niestety to była błedna decyzja.
                Gdyby takie warunki były w państwowym przedszkolu to nie miałoby ono racji bytu- AM to nawet nie jest klub dziecięcy tylko Centrum językowe The Sun.
                Na reklamie jest napisane ,ze przytjmują dzieci od 6miesiaca, zupełnie nie wiem jak takie maluszki miały tam przebywać.
                • mariusz1868 Hej Aleksandra07 masz rację 12.05.09, 18:40
                  piszesz, że "Na reklamie jest napisane ,ze przytjmują dzieci od 6miesiaca,
                  zupełnie nie wiem jak takie maluszki miały tam przebywać. " chyba chciałaś
                  napisać "przetrwać" ...
                  ...takim małym dzieciom chyba by się krzywda stała gdyby tam zostały w tej
                  placówce, w ogóle widzę że nie jest przystosowana żeby przebywały tam takie małe
                  dzieciątka...

                  Te osoby nie mają żadnych kwalifikacji żeby prowadzić zajęcia dydaktyczne,
                  jedynie co to właścicielka jest lektorem języka angielskiego, a ze swojej
                  ostatniej pracy została zwolniona dyscyplinarnie więc musiała powiększyć swoje
                  Centrum i założyła przedszkole...bo innej pracy nie znalazłaby mając takie ładne
                  świadectwo pracy :) I na tym się kończy bo widać że w ogóle nie ma pojęcia o
                  dzieciach i ich potrzebach i jakie im trzeba stworzyć warunki.
              • mariusz1868 Dziękujęmy, więcej kłamstw nie chcemy 12.05.09, 18:34
                I widzisz minka09, trzeba było siedzieć cicho, a nie udawać zadowolonego Rodzica bo i tak każdy wie, że takie bzdury może pisać tylko właścicielka przedszkola.Aleksandra szczegółowo opisuje nam co nie tak jest w tym przedszkolu bo jak widać nie wytrzymała że ktoś może pisać takie bzdury o tym przedszkolu, chce uświadomić innych że nie jest dobrze więc może troszkę po rozumek trzeba iść do głowy i lepiej poprawić swoje przedszkole.

                Wiele osób już skrytykowało ta placówkę, było to dość dawno, a jednak nic się nie zmieniło bo wciąż te same problemy... Cóż, to tylko świadczy o tym jak bardzo właścicielka interesuje się losem (zdrowiem i życiem) swoich podopiecznych.

                Nawet jeleń bardziej usprawniłby swój interes widząc co tu Rodzice wypisują, ale nie, bo po co. Ale zapewniam, te dzieci, które jeszcze są w przedszkolu to pewnie dlatego zostały że przyzwyczajone są już do osób, które tam pracują i zajmują się nimi (szkoda tylko że nie umieją zapewnić im maksymalnego bezpieczeństwa).

                Więc minka09 nie wypowiadaj się bo na darmo się produkujesz, i tak wiemy że jesteś właścicielką tej WSPANIAŁEJ PLACÓWKI !
                • aleksandra07 Re: Dziękujęmy, więcej kłamstw nie chcemy 13.05.09, 11:59
                  WITAM PONOWNIE,
                  sama kiedyś szukała opinii na temat tej placówki, mój post można znaleźć w tym wątku, potem moje dziecko tam chodziło i byłam nie zadowolona z tej placówki, a decyzje o zabraniu dziecka ostatecznie też podjełam po tym jak dowiedziałam się ,że opiekunka którą darzyłam największym zaufaniem odeszła z pracy + wszystkie te niedoskonałości,o których pisałam (nie wymieniłam wszystkich...)i które akurat mi nie pasują i przeszkadzają. Nie chce tu nikogo niszczyć ale takie opinie powinny pomóc innym rodzicą przed podjęciem tej , jak ważnej decyzji-bo w końcu tam zostawiają swoje DZIECKO, a właścicielowi powinny dać do zrozumienia,że powinien wprowadzić zmiany na lepsze, żeby na tym forum pojawiły się w przyszłości pozytywne opinie.
                  • moniczka19874 Re: Dziękujęmy, więcej kłamstw nie chcemy 29.05.09, 09:40
                    Witam serdecznie nie bede oczerniala tu AM,chyba juz wszystkiego się
                    dowiedzielismy;( wszystkich z neismaczonych rodzicow mogę zaprosic do
                    przeczytania naszej oferty stwarzamy placowke bezpieczna;)) Nie naklaniam nikogo
                    w zaden sposob do przeniesienia dziecka akurat do Nas ale warto przeczytac i
                    przemyslec nasza ofertę;) pozdrawiam serdecznie .
                    P.S Wspomne tez ,ze Pani z AM byla na tyle beszczelna,ze dzwonila do mnie
                    wypytywala o wszystko i chciala ogladac placowke,a nawet chciala plan
                    rozmieszczenia pomieszczen;/ŻAŁOSNE!

                    Witam serdecznie od września otwieramy NOWĄ MINI AKADEMIE prawdopodobnie o
                    nazwie "Gabilandia".Nowo powstające miejsce zabaw i nauki dla dzieci powstaje w
                    Żyrardowie (4minuty do stacji PKP)-będzie istniała możliwość pozostawienia auta
                    na naszym placu.
                    ZAPRASZAMY DZIECI DO GRUP 2-LATKOW,3- LATKOW I 4 -LATKOW.

                    Pierwsze lata życia człowieka to okres intensywnych przemian rozwojowych,
                    dlatego nie można go nie docenić i lekceważyć, ponieważ...

                    * 50% zdolności człowieka do uczenia się rozwija się w pierwszych 4 latach życia
                    * kolejne 30 % wykształca się do 8 roku życia
                    * 20% inteligencji kształtuje się pomiędzy 8-17 rokiem życia
                    Dzieci uczą się najlepiej tego, czego doświadczają wszystkimi zmysłami, należy
                    więc je odpowiednio stymulować do rozwoju.

                    METODY PRACY
                    Zajęcia poprowadzimy opierając się na różnych, sprawdzonych metodach pracy z
                    małymi dziećmi, ale w szczególności wykorzystamy następujące:

                    * Metoda Ruchu Rozwijającego W. Sherborne (główna naszej placówki)
                    * Zajęcia muzyczne i taneczne z elementami metody Carla Orff’a
                    * Elementy metody Dobrego Startu
                    * Metoda Knill
                    Zajęcia którymi wypełnimy czas spędzany w placówce
                    -J.angielski
                    -zajęcia taneczne
                    -zajęcia plastyczne
                    -muzyczne
                    -gimnastyka buzi i języka
                    -gimnastyka ogólna
                    -nauka poprzez zabawę
                    -zabawy rozwijające na świerzym powietrzu
                    -bajkowe opowieści,czytanie książek
                    -leżaczkowanie
                    -odwiedziny Pana Strażaka,Policjanta
                    -WYCIECZKI


                    Co oferujemy:
                    -Karnety miesięczne
                    -opieka na godziny
                    -opieka w godzinach wieczornych i soboty
                    -możliwość organizacji urodzinek z udziałem Animatora

                    Stwarzamy placówkę przyjazną dzieciom i ich rodzicom

                    Planowane godziny otwarcia pn.-pt. 7-19 i sb. 8-15.30
                    Ostatni tydzień sierpnia planujemy zajecia 2godzinne wraz z rodzicami ,aby
                    dzieci przyzwyczaiły się do naszej obecności oraz aby Państwo zobaczyli po
                    części jak będą wyglądały nasze zajęcia.

                    Zapraszamy wszystkich zainteresowanych naszą ofertą rodziców
                    czarnecka19@op.pl
                    gg 1131196
                    odpowiem na wszystkie pytania;)

                    Plcówkę bedzie mozna obejrzec w drugiej polowie lipca poniewaz jest ona
                    generalnie remontowana przez wlascicieli obiektu i dostosowywana do naszych potrzeb.
                    • mariusz1868 Konkurencja 30.05.09, 10:34
                      W końcu każde nowe przedszkole, które powstaje w Naszym mieście to nowa
                      konkurencja i nowe szanse, że ktoś komu będzie zależało to trochę bardziej się
                      zainteresuje i przeniesie dzieciaczka do nowego lepszego przedszkola.

                      No wydaję mi się ,że ten chwyt z telefonem jest jak najbardziej dozwolony, wroga
                      nie można ignorować:) Trzeba się zorientować co i jak, a potem przedstawić Pani
                      przedszkole w złym świetle, wytknąć wszystkie wady (oby było ich jak najmniej)a
                      jak ich nawet nie ma- zmyślić, bo do opowiadania bajek to te osoby są po prostu
                      stworzone.

                      Pozdrawiam i życzę powodzenia

                      P.S. Mój znajomy, który zaprowadza dziecko do AM osobiście jest zadowolony, że
                      powstają w Naszym mieście inne tego typu placówki ponieważ na zjawisku
                      zdrowej konkurencji zyskuje Klient- konkurencyjne ceny i podnoszenie
                      jakości usług
                      • flipflap-2 Re: Konkurencja 31.05.09, 23:24
                        aż trudno uwierzyć, że Pański znajomy prowadza swoje dziecko do AM !!!! Gdyby
                        mój znajomy miał taką opinię o przedszkolu, tyle dowodów na nieprzystosowanie
                        warunków do przyjmowania Maluchów i tyle faktów przeciw każdemu aspektowi
                        istnienia tego miejsca wyrażanych z taką nienawiścią, to na pewno swojego
                        dziecka bym tam nie posłała... Niezła historia :)))
                        • mariusz1868 Re: Konkurencja 02.06.09, 20:13
                          "wyrażanych z taką nienawiścią" No bez przesady, co mi to zwisa, ale lepiej ostrzec innych.
                          Kwestia czasu proszę Pana na to, że przepisze maleństwo do innego przedszkola
                          • tjoanna AM 03.06.09, 14:14
                            Prowadzę tam swoje dzieci już od dwóch lat i jestem zadowolona.
                            Panie są sympatyczne i wyrozumiałe, dobrze zajmują się dziećmi, proponują różne ciekawe aktywności, nie zauważyłam, żeby jakieś dzieci plakały.
                            Moje dzieci są w każdym razie zadowolone i chętnie tam chodzą.
                            Nie rozumiem pretensji o to, że trzeba płacić ;) Cierpkich uwag za opóźnienia nie uświadczyliśmy.
                            Jedyne, co mi zdecydowanie nie odpowiada, to zmianianie godzin zajęć od czasu do czasu. No ale to jest zawsze jakoś tam wytłumaczone.
                • minka09 Re: Dziękujęmy, więcej kłamstw nie chcemy 03.06.09, 23:10
                  Na pewno nie bede siedziec cicho!!!! Nie udaję zadowolonego rodzica
                  tylko szczerze wyrażam swoje zadowolenie! I nie zycze sobie by tu
                  ktos wypisywal ze to sa bzdury!! Po rozumek do głowy to mozesz isc
                  Ty mariusz1868 bo jak czytam te wszystkie wypowiedzi to jestes tu
                  chyba najbardziej aktywny i to chyba najbardziej tobie zależy na tym
                  by zdeptac te przedszkole! na każdą opinie odpisujesz i wciaz
                  krytykujesz!!! Ewidentnie widac ze za wszelką cene chcesz pokazac
                  wszystkim ze Akademia Malucha to placówka zła! Ale uwierz mi mylisz
                  sie grubo i przyznaj ze poprostu nie mozesz przebolec ze Cie na nia
                  nie stac a nie ze tam cos jest nie tak! Bzdury i jeszcze raz
                  bzdury!!!! Az trudno uwierzec ze w ludziach jest tyle podłości :-( I
                  co najważniejsze po raz kolejny podkreślam, że NIE JESTEM
                  WŁAŚCICIELKĄ PRZEDSZKOLA tylko RODZICEM zadowolonego dziecka, które
                  tam chodzi i bedzie nadal chodzić :-) I nie krytykuj tak wszystkich
                  co napiszą pozytywną opinie tej placówce!!!!! Każdy ma prawo wyrazic
                  swoje zdanie!!!!! A ty uszanuj je!!!!!!!
                  Najważniejsze jest zadowolenie i radość na twarzyczkach dzieci a
                  takie są właśnie dzieciaczki w Akademii Malucha! Pozdrawiam :-)
                  • tjoanna Re: Dziękujęmy, więcej kłamstw nie chcemy 04.06.09, 20:28
                    No właśnie, agresja pana Mariusza jest zastanawiająca - aż trudno nie zapytać: co też się może za nią kryć?

                    Ale mniejsza o to, rzeczywiście, jeżeli ktoś jest zainteresowany, powinien się przejść pod Akademię o 11.30 albo o 15.30 i popytać rodziców odbierających swoje dzieci. Ci, których znam, są zadowoleni, ale oczywiście mogę być trollem albo właścicielką, albo wynajętym przez właścicielkę za pieniądze nickiem reklamowym, więc warto samemu dopytać tych, którzy posyłają tam swoje dzieci i najlepiej wiedzą, czy warto, czy nie.
                    • minka09 Re: Dziękujęmy, więcej kłamstw nie chcemy 04.06.09, 22:33
                      Zdecydowanie popieram tjoannę :-)
                  • mariusz1868 buhahaha 05.06.09, 10:26
                    Pani Joanno, to aż dwójkę swoich dzieci posyła Pani do AM???? I co,jest Pani
                    zadowolona i dzieciaczki też?
                    • kora.3 Witam Państwa. 25.09.09, 23:10
                      Prowadzam znajomej Synka do Akademii Malucha i postanowiłam
                      sprawdzic z czystej ciekawości warunki i "treść" ktora jest zawarta
                      na tym Forum dyskusyjnym. Nie widzę, by Jej Dziecku działa się tam
                      jakaś krzywda. Odbieram Dziecko zadowolone,nie poobijane,bez
                      skaleczeń,bez sinaków(jeśli chodzi o kwestie
                      bezpieczeństwa),najedzone,wyspane,przebrane,przewinięte i co
                      najważniejsze ma chęć by na drugi Dzień znów tam wrócić. Pozatym po
                      zachowaniu dziecka też można stwierdzić, czy ma ochotę tam
                      przebywać, czy nie grymasi, płacze i nie wpada w szał z rana gdy
                      wstanie i na samo słowo " Przedszkole". Z tego co widzę i obserwuje
                      na "Dzień Dobry" Dzieci na sam widok Pań uśmiechają się, zagadują,
                      opowiadają o sobie (co robili w domu itp.), mniejsze wyciagają
                      rączki, czy też same nawet kierują się do swej sali,czy do
                      upatrzonej sobie Wychowawczyni bez zbędnej siły, musu,czy namówień.
                      To chyba raczej dobrze świadczy o samej atmosferze tego miejsca.
                      Dzieci czują się swobodnie, jak u siebie w domu. Nie mają dystansu
                      do Wychowawców, czy Nowo zatrudnionych Stażystów - ZAZNACZE,ŻE
                      DLATEGO SIĘ TAK CZĘSTO ZMIENIA KADRA na tzw. przyuczeniu,praktyce do
                      zawodu,czy też do samej pomocy wychowawcy przy opiece itp.

                      Wiadomo,że dzieci z młodszej grupy (na logike)o tak wcześniej porze
                      (z rana) marudzą, dopiero co zerwane przez Rodziców z łóżek. Chyba
                      nikt z Nas nawet dorosłych nie lubi być opuszczanym przez bliskich,
                      podobnie odczuwaja to i dzieci. One choć są małe, mają swój sposób
                      rozumowania i pojmowania tego co się wokół nich dzieje. Pożegnanie
                      ze Swym Opiekunem bywa dosyć trudne, tymbardziej,iż pierwszymi,
                      najbliższymi osobami w Ich życiu są właśnie jakby nie patrzeć Ci
                      Rodzice. Choć czasem tego typu rozstania bywają dramatyczne co widać
                      z obserwacji z boku po zachowaniu np. dziecko się rzuca, wymachuje
                      rączkami (nawet bywa agresywne) wybucha, pokazuje nadmierne emocje,
                      lamenty. Ale tak jest w pierwszych Dniach pobytu Malca w nowym
                      miejscu, z nowymi osobami. I to jest NORMALNE. By takie Dziecko
                      poczuło się nieco swobodniej i zaufało potrzeba nieco czasu i nie
                      trzeBa robić z tego takiego wielkiego rozruchu,CZY REWOLUCJI. Czasem
                      widzę,że rodzice bardziej to przeżywają i denerwują się, niż same
                      ich dzieci. Oczywiście wtedy zaczyna sie robić nerwowa atmosfera.
                      Bardziej sie czepiają szczegółów - zupełnie niepotrzebnie. Mały
                      przykład : jest okres przejściowy z zimy na wiosnę i z lata na
                      jesień. Wtedy pogoda jest w kratkę, zgubna,zaczynają się
                      przeziębienia i róznego typu grypy i infekcje jak i alergie. Co jest
                      już rzecza pewną Dzieci częściej chorują. Wygląda to z pierwszego
                      rzutu dosyć nieciekawie, bo zarażają się nawzajem i nie zapominajmy
                      również, że dzieci jak i personel (który przebywa z nimi) też jest
                      narażony na różnego typu choroby. Także mądry i rozsądny Rodzic
                      powinien brać również pod uwagę tę okoliczność. Ze tu nie chodzi
                      tylko o Dzieci,ale i personel. Wątpie,żeby miało to coś wspólnego
                      (jak już ktoś j.w. wspomniał)z podłogą pod wykładziną. Nie umknęlo
                      również mojej uwadze to w jakich warunkach leżakują tam dzieci. Nie
                      widziałam żadnych "materacy". Są prawdziwe leżanki typowo
                      przystosowane dla małych dzieci, zrobione z siateczki,w razie,gdy
                      dziecku przecieknie pielucha. Wystarczy wtedy tylko przetrzeć suchą
                      szmatką i dziecko dalej moze przystąpić do snu.Dzieci śpia pod
                      poscielą przyniesioną przez Rodziców i pidżamkach.
                      Jeżeli chodzi o zimną wodę z łazience,to jest to raczej zrozumiałe
                      dla tych , ktorzy zdaja sobie sprawe jaki mechanizm posiada typowa
                      terma. Woda tam jest zuzywana nan bierząco, dzieci poilekroć pójda
                      do ubikacji zalatwic swe potrzeby myja rączki i zanim czasem
                      nagrzeje się nowa tura wody,to trzeba chwilkę odczekać. Wiec nie
                      rozumiem problemu. Zostalo to wytłumaczone i słusznie. Co fakt jest
                      tam kańciapka na naczynka,czajniczek itp., w której nie ma zlewu.
                      Ale i tak Dzieci jedzą z plastikowych naczyń i sztućców i nigdy nie
                      bylo sytuacji, by podano Dziecku pozywienie na brudnej,czy
                      niedomytej zastawie.Do tego jest przeznaczony drugi zmywak w
                      łazience,z ktorego dzeci nie korzystają. W łazienkach zawsze jest
                      czyściutko, nocniczki są czyste,wypłukane,mydło zawsze
                      napełnione,papieru nigdy nie zabralo,z koszy powyrzucane. Ponadto
                      widzilam nie raz,że sale za kazdym razem po całym dniu
                      są odkurzane,podłogi,okna i szyby przy drzwiach wejściowych umyte.
                      A jesli chodzi o te schody dzieci wiedzą,że na nie nie wolno
                      wchodzić. Przy zejsciu,czy wejściu sa pilnowane. Są barierki na ich
                      środku,wiec dziecko ma mozliwość sie ich trzymać i bez przeszkód
                      bezpiecznie wejść.

                      Co do cateringu i jedzenia. Obiad jest dowozony co fakt,zatem
                      śniadanka pierwsze jak i drugie donosza Rodzcie,wiec nie ma tu mowy
                      o jakichś kisielkach z torebki itp. Więc caly opis nie równa sie z
                      prawdą. Co do obiadków sa typowo domowe. Dziecko mówi, że są zawsze
                      ciepłe zupy i na drugie danie też nie narzeka. Panie pilnują przy
                      jedzonku,a wręcz duzy nacisk kłada na to by Dzieci starały sie zjeść
                      do końca. Maluchy same karmią. A co do mieszanych grup to nie
                      zauważyłam nigdy tego typu sytuacji. Pozatym raz na dzień odbywają
                      sie zajecia, to jeden dzień angielski,drugi francuski, zajecia z
                      rytmiki,z psychologiem. Dzieci rysują,uczą się a stad wiem,bo prace
                      dostają do domów,i sa także przeznaczone do tego segregatory. Mają
                      ksiażeczki,czytanki własne. Naprawdę nie rozumiem skąd te wszystkie
                      negatywne opisy na temat Akademii ? jeżeli Ktoś nie wierzy,to
                      naprawdę Akademia jest otwarta zawsze można przyjść obejrzeć wzdłuz
                      i wszerz. Personel jest bardzo przyjaźnie nastawiony, nie robi
                      żadnych problemów. Jeżeli pytam ( a nie każdy rodzic ma na to czas)
                      to mówią jak minął dziecku dzień itp.

                      Także nic z tego co tu jest napisane nie rozumiem. Mozliwe,że bylo
                      tam tak wcześniej,ale biorę też pod uwage fakt,ze to jest nowo co
                      zalozona instytucja,wiec początki takie i sa,ale teraz jak widać
                      uleglo to ogromnej zmianie i działalnosć sie rozwinęła i prosperuję
                      coraz lepiej. Ja nie mam nic przeciw. A powiem szczerze, że
                      państwowe niczym sie nie różnią, moze tylko tym faktem,że jest
                      wiecej pomieszczeń i jest dzielone wiekowo. Ale to tez nie ma tak
                      ogromnego znaczenia,bo tam żadnej przepaści wiekowej nie ma pomiedzy
                      tymi grupami. Są podzielone zgodnie z umiejętnosciami i pojmowaniem
                      dziecka. Pozdrawiam Serdecznie. I Prosze o troche rozwagi,bo czasem
                      całkiem niepotrzebną złośliwoscią można zrobić komuś krzywdę .
                      Mysle,że rodzice jak i personel powinni ze soba wspólpracować i
                      dochodzić wspolnie do jakichś ugodnień porozumień, a nie nawzajem
                      sobie uprzyjkrzac zycie. Ludzie przeciez jestesmy dorosli,wiec nie
                      zachowujmy się jak Dzieci w Przedszkolu. Trzeba ze soba rozmawiac po
                      to mamy język. Jak cos nie pasuje czy nie tak sie dzieje, nie po
                      naszej mysli,to pytamy,rozmawiamy i próbujemy pójśc na jakieś
                      kompromisy.
                      • brown.pracownica1 Pracowałam w tym przedszkolu... 28.09.09, 10:00
                        Haha, uśmiałam się do łez jak to przeczytałam. Widać właścicielka znów rusza do boju i próbuje omamić wszystkich kłamstwami <brawa dla niej>

                        Tego co się dzieje w Akademii od środka nikt nie jest w stanie sprawdzić bo wszelkie brudy są dokładnie ukrywane. Trzeba w tym siedzieć tak jak ja bo pracowałam w tym miejscu.

                        W sumie racja, że dzieci w przedszkolu są zadowolone, nie dzieje się im krzywda a to tylko za sprawą osób, które tam pracują i które mają odpowiednie przygotowanie pedagogiczne (czyt. wykształcenie PEDAGOGICZNE !) właścicielki takiego wykształcenia nie mają ! jedynie co to pokończyły szkoły z języków obcych i z pedagogiką nie mają nic wspólnego,a nie wiem czemu nazywają siebie NAUCZYCIELKAMI czy PEDAGOGAMI skoro nimi nie są!!!! A każdy może z dziećmi usiąść i malować, śpiewać czy czytać im książeczki!

                        Rodzice płacą za to przedszkole bo myślą że ich dziećmi opiekują się osoby wykształcone, odpowiednio przygotowane do uczenia ich dzieci,a tak nie jest.
                        Pewnie ,że dzieci się uśmiechają do Pań Przedszkolanek czy osób które pomagają dzieciom które są na stażu lub na praktykach w codziennych czynnościach, bo tylko te osoby tak na prawdę są do nich przywiązane i nie chcą żeby dziecko było smutne czy płakało tylko żeby dobrze bawiło się z innymi dzieciaczkami,zależy im na dzieciach a nie na zysku.

                        Powiem Pani szanowna Koro3 dlaczego kadra tak bardzo i często się zmienia bo nikt nie może wytrzymać z tymi zakłamanymi i dwulicowymi kobietami które prowadzą to przedszkole. Żałują dzieciakom wszystkiego i oszczędzają ich kosztem,począwszy od chusteczek do nosa a kończąc na tym, że dzieci jedzą sztućcami które powinny być odpowiednio wyparzane a są myte tylko zwykłym płynem do naczyń przez Panie przedszkolanki lub pomoce. Więc proszę, nie tłumacz nam Droga Właścicielko czemu ludzie do was przychodzą pracować i zaraz odchodzą, bo w takich warunkach nie da się pracować.

                        Nie raz właścicielki próbowały skłócić pracowników między sobą ,ale niestety się nie udało bo powstałe w tym okropnym miejscy przyjaźnie, potrafiły obronić się przed tak obłudnymi i zakłamanymi osobami.

                        Haha, co do kisielków, to osobiście zalewałam te z torebki gorąca wodą !!! :)
                        Osobiście też kazano nam wyłączać wodę tuż po tym jak Rodzice już zostawili swoje dzieci i wyszli z przedszkola na skutek czego nie mogło inaczej tylko w kranie zimna woda.

                        Osobiście też informowałam właścicielkę że dzieci w wieku 2-3 lat nie powinny jeść 3 już dzień z kolei na śniadanie bułeczek maślanych bo to przecież ciasto francuskie a to jest nie zdrowe dla nich, zostałam oddelegowana do swoich obowiązków czyli...mam podać to co jest.Z resztą raz dzieci zjadły przeterminowane ciasto zakupione przez właścicielkę, na szczęście na drugi dzień nie dostały drugiego bo dostrzegłam przeterminowaną datę...

                        Z tego okropnego miejsca odeszłam mimo kryzysu i złej sytuacji na rynku pracy, nie chciałam pracować u kogoś takiego, znalazłam inną pracę również w prywatnym przedszkolu w Warszawie, warunki tam jednak kolosalnie lepsze.

                        Pozdrawiam wszystkich... którzy się nabrali na post kory3 ;)
                        • kora.3 kora 30.09.09, 18:11
                          Tak się składa Droga Pani, że jestem osobą, za którą się podałam.
                          Nie jestem Właścicielką tej Akademii, ani żadnego innego Przedszkola
                          w tym mieście. Niewiem o co w tym wszystkim chodzi i nie zamierzam
                          wnikać, czy tak naprawdę chodzi o sprawy Akademii ( dobro tych
                          dzieci), czy prywatne porachunki z Właścicielkami, ale skoro
                          odbieram stamtąd Dziecko, to mam prawo do własnej opinni. Pozatym
                          jeśli dobrze rozumiem to jest Forum Dla Klientów, którzy korzystają
                          z tego typu Placówek. A jeżeli Pani " naprawdę" zalewała te
                          kisielki, to przyznając się publicznie do tego, stawia Pani, także i
                          Swoją Osobę w nieciekawym świetle i mało Wiarygodną co do treści
                          zawartych w swoich postach. I aby nie przedłużać dialogu, Życzę Pani
                          w takim razie owocnej i nieco spokojniejszej współpracy z
                          Pracodawcami w Nowym Miejscu Pracy.

                          Pozdrawiam. i Bez odbioru.
                          • brown.pracownica1 Fakt że zalewałam ksileki wcale nie sprawia że 02.10.09, 21:39
                            stawia to moją osobę w złym świetle.
                            Z resztą czemu pisze PANI o jakiś PORACHUNKACH między mną a właścicielką??? (Oooops! Chyba ktoś tu się zapędził w kozi róg)
                            Nie trzeba mieć z kimś na pieńku żeby napisać jak jest naprawdę.

                            Widząc co dzieci dostawały do jedzenia postawiłam poszukać czegoś na temat żywienia maluchów,i np. dowiedziałam się że nie powinny jeść francuskiego ciasta a bułki maślane przed kilka dni pod rząd to lekka przesada. Nie wiedziałam że takie kisielki również są niezdrowe.Z resztą,chyba jest PANI niepoważna sądząc że odmówiłabym wykonania polecenia czyli podania dzieciom tego czy owego, każdy wie jakby to się skończyło kto miał do czynienia z właścicielką- do niej nic nie dociera. Nie dociera też to że jakiekolwiek udzielanie się na tym forum pogarsza tylko jej sytuację. To ją stawia w niewiarygodnym świetle i sprawia że jest dla wszystkim pośmiewiskiem chociażby dlatego że podszywa się pod pseudonimem "oligrako" i zaciekle próbuje ludziom wmówić że jest kimś innym niż w rzeczywistości. To wymaga specjalistycznego leczenia.
                            Wszędzie moja praca będzie bardziej spokojna bo nie wykonuję czarnej roboty czyli właśnie chociażby nie przyczyniam się do tego że dzieci mogą zachorować przez to co im dałam do jedzenia. Jak ktoś wie co to odpowiedzialność to nie muszę tłumaczyć.
                        • monika-243 MOnika 01.10.09, 00:30
                          Nosze dziecku sniadanie do tego dorzucam lyzeczke sniadaniowa do deserku z
                          talerzykiem. Wszystko z plastiku. Nie slyszalam o tym nigdy zeby plastik sie
                          wyparzalo? butelki po mleku owszem jaknajbardziej ale plastikowe naczynia ? to
                          chyba jakas przesada. A tak przy okazji zapytam jeszcze napisala pani ze jest
                          byla pracowniczka tej placowki i pracuje teraz w innym przedszkolu a mozna
                          zapytac jakim ? i jakie jest pani wyksztalcenie i czy jest pani na tyle
                          kompetentna osoba by obiektywnie oceniac prace innych pan ?
                          • brown.pracownica1 ? 02.10.09, 21:48
                            No oczywiste jest że nie podam nazwy placówki w której pracuję bo jest to sieć
                            kilku przedszkoli na terenie całej Warszawy, bardzo znanej i renomowanej,a swoją
                            dobra opinię zawdzięcza profesjonalnej kadrze. Ludzie pracują tam od lat
                            chociażby dlatego bo atmosfera jest świetna i nikt nikogo nie podjudza.
                            Posiadam wykształcenie wyższe, mogę pracować w prywatnych bądź państwowych
                            placówkach z dziećmi i młodzieżą.
                            Nie trzeba mieć żadnych kompetencji żeby dostrzec że Akademia to czysty biznes
                            który kręci się kosztem małych dzieciaczków,a właścicielkę obchodzą tylko interesy.
                        • monika-243 Re: Pracowałam w tym przedszkolu... 01.10.09, 00:36
                          Nosze dziecku sniadanie do tego dorzucam lyzeczke sniadaniowa do deserku z
                          talerzykiem. Wszystko z plastiku. Nie slyszalam o tym nigdy zeby plastik sie
                          wyparzalo? butelki po mleku owszem jaknajbardziej ale plastikowe naczynia ? to
                          chyba jakas przesada. A tak przy okazji zapytam jeszcze napisala pani ze jest
                          byla pracowniczka tej placowki i pracuje teraz w innym przedszkolu a mozna
                          zapytac jakim ? i jakie jest pani wyksztalcenie i czy jest pani na tyle
                          kompetentna osoba by obiektywnie oceniac prace innych pan ? pozdrawiAM MONika
                      • monika-243 Re: Witam Państwa. 01.10.09, 00:52
                        to prawda moje dziecko tez mialo z poczatku problem z zaklimatyzowaniem sie w
                        nowym miejscu. Pierwsze dni tygodnia byly najgorsze ale teraz to juz co innego.
                        nie poznaje wlasnego dziecka. A placowka jak kazda inna a mam w czym porownywac
                        bo nie raz sie slyszy co sie wyprawia gdzie indziej. takze zaspecjalnie nie
                        narzekam.
                  • monika-243 Re: Dziękujęmy, więcej kłamstw nie chcemy 01.10.09, 00:57
                    aha to teraz i ja pewnie bede posadzana o to ze jestem pania wlasciciel ?
Pełna wersja