Dodaj do ulubionych

witam i pytam

09.04.04, 16:24
Witajcie,
pomimo tego, ze Michal ma juz skonczone trzy lata dopiero teraz znalazlam
wasze forum, no i sie dolaczam. Mam na imie Joanna, moj synek urodzil sie z
calkowitym obustronnym rozszczepem wargi i podniebienia. Oczywiscie zaraz po
porodzie myslelismy, ze jest to nasze najwieksze wyzwanie zwiazane z
Michalkiem, ale szybko sie okazalo, ze nie. Rozszczep Michala jest elementem
zespolu wad wrodzonych, ktore u niego wystapily, a ktory zwany jest CHARGE.
Wiekszosc schorzen zostala juz zoperowana (serce, wnetrostwo, 2 operacje na
rozszczep), a najwiekszym wyzwaniem zwiazanym z wychowaniem Michalka okazal
sie jego niedosluch (50 i 100 dB, od 1,5 roku zaaparatowany, swietne
rezultaty). Radosc z jaka Michal podchodzi do zycia i wszystkiego co robi,
jego postepy w rozwoju i mowie sa dla nas chyba najwieksza nagroda.
Obecnie jestesmy przed operacja przeszczepu kosci do wyrostka zebowego(5.05).
Jezeli ktores z Waszych dzieci przechodzilo juz ta operacje, bardzo prosze o
podzielenie sie doswiadczeniami(w jakim wieku, gdzie byla operacja),
obserwacjami jak dzieci to znosza, jak dlugo byliscie w szpitalu etc. Dodam
moze jeszcze, ze jestesmy pod opieka doktora Piwowara w Instytucie Matki i
Dziecka w Warszawie. Bede wdzieczna za wszelkie informacje.
Pozdrawiam,
Joanna
Obserwuj wątek
    • kaskazuza Re: witam i pytam 11.04.04, 15:07
      Witaj rejfi :)
      Poznałyśmy się już kiedyś na zlikwidowanej już sakurze (tam byłam jako kas).
      Fajnie, że tu dotarłaś :)
      Niestety pomóc nie moge, bo przeszczep to jeżcze długo przed nami.
      Pozdrawiam i b. się cieszę, że Michał robi znaczne postepy w mówieniu.
    • baskas29 Re: witam i pytam 19.04.04, 13:09
      Hej, bardzo sie ciesze ze jestes, Twoj optymizm bardzo podnosi mnie na duchu.
      Czytalam Twoje posty na innych forach.
      Asia, moze tez gdzies juz czytalas, moj synek tez ma wiele wad. Ma teraz 9
      miesiecy i zdaniem naszej pediatry no i oczywiscie naszym rozwija sie dobrze
      jak na te wszystkie jego przypadlosci.
      Do tej pory nie zostal mu "nadany" zaden zespol. Jego wady tez nie maja podloza
      genetycznego. Chcialabym Cie zapytac pod czyja opieka genetyczna jestescie?,
      jak zdiagnozowali ChARGE (jestesmy pod opieka genetyczna Prokocimia:( na razie
      nikt nie wspomnial o takim zespole w przypadku Mikolaja. Gdzie moge sie czegos
      wiecej dowiedziec?,na polskich stronach nic nie znalazlam.
      Wizyte w poradni genetycznej mamy pod koniec czerwca a chce sie do niej
      przygotowac, bo jezeli nie zapytam o cos wprost to niestety od lekarza nic nie
      uslysze.

      Miki ma zdiadnozowany:
      Rozszczep podniebienia (juz zoperowany)
      Coloboma chorioidae (Miki nie widzi 1/4 obu oczek do gory)- wyglada na to ze mu
      to nie przeszkadza, nadrabia sobie ruchami glowki
      VSD - szpara zarosla sie w dwa miesiace po urodzeniu
      Obustronny niedosluch (60i 80Db) - powiedziano nam ze zmiejszy sie po zeszyciu
      podniebienia ale na razie nie zauwazylismy roznicy a juz 4 tygodnie po - mamy
      kontrolny ABR na poczatku czerwca
      Obustronne zwichniecie stawow biodrowych

      Czekam na jakiekolwiek informacje

      Pozdrowienia

      Baska

      • rejfi Re: witam i pytam 29.04.04, 12:19
        Witaj Basiu,
        wlasnie jestem swiezo po wizycie w Miedzylesiu u pani psycholog, o ktorej chyba
        juz wspominalam. Opowiedzialam jej o naszym forum i o tym, ze jest tu kilkoro
        dzieci ze zlozonymi wadami. Pani psycholog jest chetna pomoc tym, ktorzy
        jeszcze nie maja postawionej diagnozy - podpowie gdzie sie zglosic, jakie
        badania jeszcze wykonac i w ogole. Jezeli chcecie to dam na nia namiary.
        Pozdrawiam,
        Joanna
        • baskas29 Re: witam i pytam 29.04.04, 12:27
          Czesc, ja bardzo chetnie skorzystam. Moze byc na konto gazetowe lub
          Barbara.Skora@bp.com.

          Dziekuje

          B.
    • rejfi Re: witam i odpowiadam 20.04.04, 10:32
      O tym, że Michał ma CHARGE dowiedziałam się dopiero po odkryciu, że
      niedosłyszy (mial rok i miesiąc) – wcześniej żaden lekarz nie zainteresował
      się dlaczego wady wrodzone ułożyły się właśnie w ten sposób, bo każdy
      interesował się tylko swoim wycinkiem. W Instytucie Fizjologii i Patologii
      Słuchu po raz pierwszy spotkałam się z genetykiem i to on stwierdził, że Michał
      może mieć CHARGE, ale nie ma żadnych badań, które mogłyby to potwierdzić.
      CHARGE nie jest zespołem genetycznym, diagnozowany jest od niedawna i wiedza na
      jego temat nie jest jeszcze dość powszechna, zwłaszcza w Polsce. Po postawieniu
      pierwszej diagnozy dosyć szybko znalazłam pomoc psychologa z Centrum Zdrowia
      Dziecka. Jest to młoda, przesympatyczna lekarka, która pracuje między innymi z
      dziećmi z CHARGE, która spędziła sporo czasu ucząc się i pracując z takimi
      dziećmi w Bostonie i właściwie cała moja wiedza na ten temat, a zarazem spore
      pokłady nadziei na przyszły rozwój Michała pochodzą właśnie od niej. W zeszłym
      roku trafiliśmy do poradni genetycznej w Instytucie Matki i Dziecka i tam
      potwierdzono diagnozę CHARGE u Michała. Właściwie niczego to nie zmieniło w
      naszym życiu, bo tak jak w przypadku Mikołaja Michał radził i radzi sobie
      całkiem nieźle jak na swoje problemy i goni rówieśników. Wydaje mi się, że
      właśnie taki jest „urok” tego syndromu – warto go zdiagnozować, żeby wiedzieć
      czego jeszcze się spodziewać, co kontrolować w rozwoju dziecka, na co
      ewentualnie być przygotowanym. Natomiast jeżeli większość wad już się objawiła
      (tak jak to jest w przypadku Michałka), to cały problem polega na tym, żeby
      znaleźć fajnego lekarza „koordynującego”, który potrafi objąć wszystkie
      składowe problemy dziecka i jakoś pokierować leczeniem. Nam się to jeszcze nie
      udało, ponieważ różni lekarze zazwyczaj uczą się ode mnie ;) , ale może Wam się
      uda.
      Droga Basiu, mam trochę materiałów po polsku na temat CHARGE (jakie wady, jak
      często, dlaczego etc.) i chętnie się nimi podzielę, ale chyba na priv, bo to
      trochę nie to forum J Jeżeli natomiast znasz angielski to poniżej podaję Ci
      klika linków (na stronach amerykańskich i kanadyjskich jest tych informacji
      dużo więcej, a co roku odbywa się tam też specjalna konferencja poświecona
      CHARGE – szkoda, że tak daleko L ):
      www.chargesyndrome.org
      www.kumc.edu/gec/support/charge.html
      www.familyvillage.wisc.edu/lib_chgs.htm
      www.chargesyndrome.ca/
      Jeżeli mogę Ci jeszcze jakoś pomóc to daj znać.
      Pozdrawiam,
      Joanna
      gg 3245774
    • mamamichasia Re: witam i pytam 20.04.04, 11:26
      Czesc,
      Widze, ze jest nas tu wiecej z takimi zlozonymi problemami :-(. Moj Michalek
      tez niestety urodzil sie z zespolem wad, chociaz tez, podobnie jak u Basi, nie
      mamy na to zadnej nazwy. Oprócz rozszczepu podniebienia miekkiego, ktory
      niedawno zoperowalismy, ma takze niedorozwoj malzowinki usznej po prawej
      stronie i towarzyszacy niedorozwoj zuchwy. Bedziemy miec robiona osteogeneze
      dystrakcyjna w Polanicy, ale jeszcze nie wiem kiedy, a potem, w wieku szkolnym
      rekonstrukcje malzowiny i ewentualnie kosteczek sluchowych. Tez ma niedosluch
      (w najlepszym okresie bylo to ok. 60 dB w prawym uchu i 30 dB w lewym). Ale
      poniewaz przechodzilismy tez zapalenia ucha, ktore przeszlo w wysiekowe (sluch
      sie znacznie pogorszyl) i musielismy robic drenaz. Misio nie jest
      zaaparatowany, bo audiolodzy twierdza, ze sobie poradzi z tym, co ma. Poza tym
      Michalek ma tez spodziectwo (jestesmy po pierwszym etapie, na jesieni bedziemy
      miec plastyke cewki moczowej).
      Ech, tak mi smutno, jak o tym wszystkim mysle, chociaz ciesze sie, ze i tak
      mamy szczescie w nieszczesciu, ze mozna to jakos polatac. Gdyby to bylo
      mozliwe, sama dalabym sie za niego pokroic, zeby nie musial cierpiec. Tyle
      jeszcze bolu czeka te nasze dzieciaczki...
      Ale tez serce mi rosnie, jak patrze codziennie na mojego Misia, ktory nie
      przestaje mnie zadziwiac swoimi pomyslami. Wszedzie go pelno, jest bardzo
      pogodnym dzieckiem. Caly czas gada, najczesciej w swoim jezyku, a ostatnio
      zaczal nawet ukladac cos na ksztalt krotkich zdan. Nawet odroznia juz Malucha
      od innych samochodow, ze nie wspomne o tramwaju, autobusach i ciezarowkach :-).

      Co do badan genetycznych, to jak tu u Was wygladalo? Misia badala Pani w IFiPS
      i byly to wlasciwie tylko takie ogledziny, czyli jak to nazywaja "badanie
      dysmorfologiczne". Stwierdzila, ze to moze byc "slabo zamanifestowany zespol
      Goldenhara", ale inna lekarka z cala pewnoscia twierdzila, ze to nie jest
      absolutnie zespol Goldenhara, bo z oczkami u Misia na szczescie wszystko w
      porzadku, i ze to raczej zespol I i II luku. Poczytalam tez o tym zespole
      charge, o ktorym pisze Joasia, ale chyba u nas to tez nie to. Czy robiliscie
      jakies testy z krwi albo cos takiego ? Do Basi: czy warto wybierac sie do
      genetyka w Prokocimiu, czy cokolwiek Wam to daje ?

      Dzieki za odpowiedzi
      Pozdrowienia i caluski dla dzieciaczkow

      Grazyna & Michas
      • baskas29 Re: witam i pytam 20.04.04, 12:14
        Hej, co z tym spotkaniem? fajnie byloby pogadac, podam Ci telefon do mnie na
        priv to sie umowimy.

        U Mikolaja w druga dobe po urodzeniu, lekarze na Kopernika powiedzieli ze
        podejrzewaja go o zespol Edwardsa i od razu pobrali krew do zbadania kariotypu
        (na wyniki czekalismy 3 tygodnie!, ktore byly koszmarem bo wiekszosc dzieci z
        zespolem Edwardsa nie dozywa 3 misiecy - czego lekarze nie omieszkali nam
        powiedziec w bardzo "nieladny" sposob. Po trzech tygodniach okazalo sie na
        szczescie ze to nie to i skierowali nas na Prokocim do dr. Ewy Kostyk do
        pracowni genetycznej. Powiedzieli, ze to ze kariotyp z krwi wyszedl ok, to
        wcale nie znaczy ze jest ok. Podrali kawalek tkanki i krew na cos co nazywa
        sie "izoform". Na wyniki czeka sie ok. 3 miesiecy. Byly ok. Potem wizyta u pani
        andropolog, ktora powiedziala ze maly jest "odchyleniem statystycznym od
        populacji". Skierowno nas do Imid w Warszawie bo w Krakowie wyczerpali juz
        wszystki mozliwosci. Znowu pobrano krew, tym razem na "aberracje suplementowe".
        Znwou czekamy 3 miesiace. Ostatnio mamy wrazenie ze genetycy chca cos wcisnac
        na siłe, ale i tak nie ma to zadnego znaczenia bo MIKI jest Super kochanym
        chlopczykiem i to ze przypisza mu jakis zespol niczego nie zmieni. Bardzo,
        bardzo go kochamy (jak Wy wszystkie swoje dzieciaszki)i zrobimy wszystko zeby
        go wyciagnac z tego z czego sie da.

        Pozdrawiam, Baska

        PS. w IFPS na razie nie zaproponowali nam zadnych badan pod katem genetycznym.
      • mimarzena Re: witam i pytam 21.04.04, 22:09
        Przepraszam, że wcinam się w Wasz temat, ale wydaje mi się, że najlepszym
        koordynatorem będzie Pani prof. Dudkiewicz z IMiDu. Oprócz rozszczepów operuje
        także jednoetapowo!!spodziectwa i inne wady a szczególnie rekonstrukcyjne
        (myslę o tej małżowinie). W instytucie również przeprowadzają wydłużanie żuchwy
        z doskonałym rezultatem.
        Mój starszy syn miał nieszczęście urodzić się z dużym spodziectwem. Operowała
        go Pani prof. jednoetapowo z fantastycznym rezultatem. Pominę fakt, że w moim
        mieście proponowali tą operację przeprowadzać w co najmniej 3 etapach.
        Gorąco zachęcam abyście pojechali na konsultacje do Pani prof. Na pewno nie
        zaszkodzi, a może pomóc! Możesz tez zadzwonić na Kozią prywatnie. 022-827-48-22
        i porozmawiać telefonicznie lub umówic wizytę.
        Być może moj post pojawi się w dwóch wersjach, bo już jedną napisałam, ale się
        nie pojawiła. Pozdrawiam.
        • mimarzena Re: Do Mamymichasia 22.05.04, 22:42
          Odpowiedziałam na priva, sorry że dopiero teraz. Na adres gazetowy.
          Pozdrawiam
    • rejfi Re: witam i pytam 22.04.04, 13:37
      W przypadku Michala nie ma mozliwosci potwierdzenia diagnozy charge poprzez
      jakiekolwiek badania krwi, poniewaz nie jest to zespol genetyczny
      tylko "przypadkowy" (nie jest to termin medyczny tylko moj prywatny;) i
      oznacza, ze po prostu tak sie ulozyly wady i juz, a prawdopodobienstwo ich
      wystapienia u kolejnych dzieci jest takie samo jak przy pierwszym). Pierwsze
      badanie genetyczne, podobnie jak wszystkie pozostale, polegalo na dlugiej
      rozmowie z lekarzem, podczas ktorej opisywalam przebieg ciazy, porod i
      wszystkie zdrowotne klopoty Michala. Potem lekarz dluuugo wertuje bardzo madre
      ksiazki i sprawdza do czego taki uklad wad mozna przypiac. Z poczatku budzilo
      to moje spore watpliwosci i protesty, no bo po co na sile cos nazywac i
      wyszukiwac, skoro nie jest to wada genetyczna. Ale jednak zmienilam zdanie.
      Prawda jest taka, ze jesli juz dziecko zostaje zdiagnozowane pod katem
      wystepowania jakiegos konkretnego, nazwanego zespolu wad, to rodzice i lekarze
      wiedza z czym jeszcze moze byc problem, co jeszcze u dziecka moglo sie nie
      objawic, na co zwrocic uwage, a to przeciez bardzo wazne. Lepiej byc
      przygotowanym. Dzieki diagnozie charge, wiem, ze u Michala moga, choc nie
      musza, bo i tak nie wszytsko u niego jest ksiazkowe, wystapic klopoty ze
      wzrostem i ze tzeba pilnowac poziomu hormonu wzrostu. No wiec pilnujemy, a bez
      diagnozy nie wiedzialabym o tym.
      Poza tym bardzo polecam Instytut Matki i Dziecka w Warszawie, zarówno jesli
      chodzi o konsultacje genetyczne jak i chirurgiczne. I wcale nie jest to opinia
      obiektywna. Moj syn jest dowodem na to, ze tamtejsi lekarze to specjalisci
      wysokiej klasy.
      Z wiosenno-radosnym pozdrowieniem - Joanna
      • kaskazuza Re: witam i pytam 22.04.04, 14:29
        Genetyke w IMiD także goraco polecam. Współpracuje z nimi zawodowo i świetnie
        sie ta współpraca układa, poza tym odwiedziłam ich także w cywilu z Zuzką i tez
        byłam zadowolona...
    • mamamichasia Re: witam i pytam 23.04.04, 10:18
      Witam,
      Dzieki Wam wszystkim za odpowiedzi, chociaz w sumie to nie ja zadalam
      glowne "watkowe" pytanie :-). Na razie jedziemy na poczatku maja na ABR nocne i
      zobaczymy, czy to zszycie podniebienia cos zmienilo. Ja mam wrazenie, ze jest
      lepiej i Michas zaczal lepiej slyszec i poza tym, nie nosuje juz tak bardzo.
      Zaczal tez bardzo ladnie wymawiac duzo wyrazow, chociaz niektore spolgloski
      jeszcze (np. mowi g -> w i zamiast woda wychodzi mu "goda").
      Co do IMiDu, to po lekturze wypowiedzi na forum, chyba sie tam wybierzemy, zeby
      tam tez nas ktos obejrzal.

      Dzieki bardzo i pozdrawiam
      Grazyna & Michas
      • ankalenka Re: witam i pytam 23.04.04, 11:29
        co do wymawiania słowa "woda" to mój Przemek, który nie ma żadnych wad
        wrodzonych, mówi "doda", a na samochód "samotut". myślę, że oczekiwanie od
        małego dziecka prawidłowej, "dorosłej" wymowy naraża niepotrzebnie rodziców na
        frustrację. co do IMiDzu i wypowiedzi coraz szerszego grona osób na tym forum,
        to trudno byłoby odrzucić taką możliwość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka