annya11
16.07.08, 23:26
Dzisiaj odebrałąm orzeczenie, w którym stwierdzono że moja córka nie
jest już osobą niepełnosprawną - mówiąc szczerze jestem zaskoczona
tą decyzją. Pierwsze orzeczenie otrzymała 30 czerwca 2006, czyli jak
miała 4,5 miesiąca (jeszcze przed operacją). Było wydane na 2 lata.
2 lipca miałyśmy ponownie komisję lekarską, a decyzję już znacie.
Zamierzam się odwoływać - może ktoś już był w takiej sytuacji? Dodam
tylko, że regularnie jeździmy do W-wy do logopedy, ortodonty, bywamy
u chirurga i foniatry (pokonujemy ponad 500km w obydwie strony).
Dokumenty miałam wypełnione przez p. Profesor, która jest osobą nad
wyraz kompetentną.
Uważam,że decyzja jest krzywdząca, uderza m.in. w zapis "możliwość
poprawy stanu funkcjonalnego pod wpływem leczenia i rehabilitacji,
albowiem wyjazdy do W-wy to znaczące koszty.
Co zawrzeć w odwołaniu??? Mam na to tylko 14 dni!!!