Dodaj do ulubionych

okno adventowym zwane

09.12.04, 20:31
dwa okna "od ulicy" przybrane w adwentowe gwiazdy, srebrzyste, swiecace
delikatnym swiatlem oczekiwania.W oknach tych zawiesilam moj najnowszy
nabytek, wyszywane bombki , wyszywane sciegiem krzyzykowym, nitka srebrna na
nienieskim, granatowym i blekitnym tle. Te tla kolorowe to barwa kazdej
bombki. Wisza sobie na srebrnych wstazkach, z przepieknymi kokardami. Duze i
male.A na parapecie stoja sobie orchideje, ktore same w sobie piekne sa.Takie
sobie okienne dzielo sztuki.Bo jak przystalo na advent i nas wszystkich tu
mieszkajacych to nasze okna co roku piekne byc musza, i podziwiamy sobie te
nasze oknienne starania, i znow temat do rozmow z sasiadami , czas na mile
usmiechy, ochy i achy i takie tam:_)
aaaa i zebym nie zapomniale :_) kuchenne okna podzielilam taka czerwona tasma
samoprzylepna na male okienka a w kolo przybralam lampkami, wisza tam
wiklinowe gwiazdy ktorymi zachwyca sie nasz kot.
Obserwuj wątek
    • blotniarka.stawowa Re: okno adventowym zwane 09.12.04, 20:35
      Szeklo, Twoje okna i "Okna" jak zwykle dech zapieraja z zachwytu...
      Pozdrawiam serdecznie,
      Blotniarka
    • szekla okno Malvinki 09.12.04, 20:56
      normalne jest, zachecam, namawiam, swiatelka z piwnica przytargalam, nic, nie
      bedzie okien w swoim pokoju ozdabiac. Ostatnio nawet rzucila, ze nie lubi
      swiat , ze to wszystko takie sztuczne i ze ludzie to maja byc zawsze dobrzy i
      usmiechnieci, takie sobie marudzenia dorastajacej panny.W oknie czyste firany ,
      podpiete filuternie a w tych spinkach-podpinkach takie gumowe,
      czarne...pajakisad szokowac to panna potrafi.

      swiat nie lubi a ciekawe co z prezentamiwink
      • benia30 Re: okno Malvinki 09.12.04, 23:07
        szekla napisała:

        > .W oknie czyste firany ,
        >
        > podpiete filuternie a w tych spinkach-podpinkach takie gumowe,
        > czarne...pajakisad szokowac to panna potrafi.
        >
        Firanki czyste są, przez lśniące szyby wpadają czasem drobne promyczki słońca,
        ściany w kolorze innym niż mroczna czerń... Nic szokującego... A z tą
        sztusznością świąt to Malvinka odrobinkę racji też ma... Niektóre rodziny na
        przykład spotykają się w święta tylko i wyłącznie w celu wymiany gwiazdkowych
        prezentów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka