czuk1
27.01.05, 09:15
Zima śnieżna nas w Zamościu i na Roztoczu zaskoczyła. Uczymy sie
kontrolowanych poslizgów, zachowania odleglości bezpiecznych między jadącymi
samochodami, chytrze odsypujemy śnieg - aby nie tworzyły sie nowe zaspy a
śnieg by był mieciony dalej (np. do rowu czy na posesje saśiada). To jest
sztuka której nie bylo kiedy posiąść.
Ale życie w trudniejszych nieco, zmienionych warunkach staje się ciekawe i
niesie.... przygody, ciekawe sytuacje, zmusza do dzialań.
Czy coś takiego , godnego przekazania nam forumowiczom - po to by pośmiać sie
bądź uniknąć podobnych przykrych sytuacji - wydarzyło się Wam ostatnio?,a
może kiedyś?
wasz kolega Mariusz - - > z życzeniami niezapomnianych zimowych wojaży,
ferii i wypoczynku.
i odpukać... nie łamcie kończyn.