Dodaj do ulubionych

OASIS Tours

20.05.05, 15:47
Kto ich zna niech pisze, warto czy nie?
Obserwuj wątek
      • twitti Re: OASIS Tours 23.05.05, 17:27
        Jasies 2 tygodnie temu wróciłam z podrózy z tym biurem. Moje wrażenia są na maxa
        pozytywne!!! Po pierwsze wszystko wygladało tak jak w ofercie - bylam w Thalassa
        Monastir ****. Po drugie super organizacja, wszystko zapięte na ostatni guzik.
        Niektórzy zle sie wyrażali o rezydence Grażynie Jaworskiej. Ja powiem o niej
        same dobre rzeczy , gdyż swoja prace tak jak nalezy, byla bardzo mila i pomagala
        na tyle na ile to bylo jej obowiazkiem. Chociaz nie zdziwie sie jesli czasem
        mogla miec nas dosc, gdyz jak zaobserwowalam, wiele osob które byly z nami
        naprawde byly marudne i upierdliwe!!!Ludzie- troche samodzielnosci! Rezydent
        nie bedzie was prowadzil za rączkę!
        Tak wiec podsumowując, uważam że jest to b.dobre biuro, z ktorym warto pojechac
        na wczasy.

        Pozdrawiam!
        • darekack Re: OASIS Tours 05.06.05, 07:13
          No ja o Grażynie Jaworskiej to nigdy dobrego zdania nie powiem. Nie przychodziła
          na umówione spotkania, pozatym ten babsztyl nie zabrał nas z hotelu na lotnisko.
          Musieliśmy taksówkami gonić na lotnisko żeby zdążyć na samolot. Wogóle ta baba
          nie nadaje się na rezydentkę.
          • twitti Re: OASIS Tours 27.06.05, 11:42
            A kiedy byles z nia na wycieczce? moze dostala nagane i sie poprawila? :) bo u
            nas byla bez zarzutów. Ale przed wyjazdem na forum spotkalam sie ze zlymi
            opiniami na jej temat... A moze to my mielismy poprostu szczescie...:)
            Pozdrawiam
    • mariola211 Re: OASIS Tours 18.07.05, 18:37
      W 2003 roku z Oasisem pojechalismy z meżem do Tunezji. Przeglądając oferty,
      wybraliśmy hotel Residence El Kantoui 3* i muszę stwierdzić że biuro nic nie
      ściemnia. My osobiście jesteśmy zadowoleni z pobytu jak i organizacji biura.
    • dziamrok Re: OASIS Tours 22.07.05, 14:01
      Bylam z tym biurem na Dżerbie, kilka lat temu. Nie polecilabym nigdy.
      Wyladowalismy w hotelu innym niz wybrany i spedzilismy tam trzy dni. Nie powiem,
      miejsce ladne, zdala od jakiegokolwiek miasteczka, to mialo swoj urok, ale hotel
      byl w remoncie. Fachowcy od rana do wieczora GLOSNO kladli kafelki przy basenie,
      z ktorego oczywiscie korzystanie bylo wykluczone. Jasne ze sie awanturowalismy,
      wiec w koncu postanowili nas przewiezc do Sun Clubu, za ktory placilismy.
      Niestety z hotelu zastepczego nie chcieli na wypuscic, bo biuro nie zaplacilo za
      pobyt...skonczylo sie przyjazdem tunezyjskiej policji. Nie wiem, byc moze z
      czasem sie wyrobili, ale ja sie wyleczylam z podrozowania z nimi.
    • a_gnes Re: OASIS Tours 28.07.05, 13:07
      tydzień temu wróciłam z tunezji, wrażenia jak najbardziej ok, hotel zgodny z
      ofertą katalogową, zastrzeżeń do rezydentki nie mam żadnych, bo jednyne
      informacje jakich od niej potrzebowaliśmy to co, gdzie i jak- czyli spotkanie
      organizacyjno-informacyjne na początku ( i takie się odbyło) oraz wykupienie
      wycieczki na saharę..więcej z rezydentką nie miałam do czynienia, bo nie było
      mi to potrzebne. Transfer lotnisko-hotel-lotnisko jak najbardziej ok. Jedyne
      zastrzeżenie to kobieta na lotnisku z OASISA, która miała kierować do
      poszczególnych autokarów- podała nr autokaru, którego fizycznie nie było, ale
      po kilku minutach i szybkiej interwencji wszystko się wyjaśniło. po moich
      doświadczeniach polecam to biuro:-)
    • burberrys1 Re: OASIS Tours 26.08.05, 08:23
      Byłam z tym biurem 6 razy. 2 w Tunezji i 4 w Egipcie. Nie moge powiedziec na
      nich zlego slowa bo zawsze bylo wszystko OK. I nie wazne czy mieszkalam w ***
      czy w *****. POlecam!!!
    • sousse2 BYŁAM,WIDZIAŁAM...TERAZ OCENIAM...!! CZYTAJCIE ! 11.09.05, 23:21
      ja byłam z oasisem miesiac temu w tunezji, w sousse, w hotelu alyssa (dawniej
      thallasa vilage sousse)
      wszystko byloby ok,gdzyby nie:
      -pokojowki złodziejki-wymierzyły sobie samodzielnie napiwek w wysokosci 150euro
      grzebiac mi po osobistych rzeczach
      -klima chodzaca od swieta
      brak higieny na stołówce
      -pani grazynka-rezydentka nadaje sie do wszystkiego tylko nie do ułatwiania
      ludziom spokojnego i miłego wypoczynku
      -fakt,ze musielismy w ostatnia dobe hotelowa koczowac 17 godzin nad
      basenem,bo "podobno" doba hotelowa sie juz skonczyła...nie wiem,kto ich
      matematyki uczył...
      -wciskanie "kitu" przez pania grazynke,ze na pewne wycieczki nie ma
      chetnych...gówno prawda,...te wyceiczki z gory spisane były na
      niepowodzenie...były w folderach tylko po to,zeby zamydlic nam oczy...
      -no i 3 dni z zachmurzonym niebem...ale na to-jakby na to nie patrzec- nie
      mielismy zadnego wplywu...
      POWIEM TYLE...
      UWAZAJCIE I NIE POZWOLCIE SOBIE W KASZE DMUCHAC...ROBCIE O WSZYSTKO AWANTURY,A
      MOZE SYTUACJA SIE POPRAWI...GŁOSNO MOWCIE O TYM,CO WAM NIE PASUJE...I ŁACZCIE
      SIE W GRUPKI...TAK ŁATWIEJ DZIAŁAC...
      ja złozyłam zażalenie...wprawdzie nie licze na zwrot jakiejkolwiek kasy - ani
      tej ukradzionej, ani tej za niedogodnosci- , ale moze dzieki niepochlebnym
      opiniom reputacja tegoż biura podrozy sie troche pogorszy...i mozewtedy da im
      to cos do myslenia...miejmy nadzieje...
      TRZYMAJCIE SIE I ZYCZE MIŁYCH WAKACJI !!
      • pc_maniac Oasis Tour - TRAMPING wliczozny w cenę wycieczki 21.11.05, 12:48
        Ponieważ znam osobiście osobę, której wypowiedź tutaj cytuję, więc mogę
        zaręczyć o autentyczności wypowiedzi:

        (cytat: Piotrek Data: 21.11.05, 07:11)

        "Wybrałem się na 2 tygodnie z rejsem z BP Oasis Tour.
        Choć z samego rejsu mogę powiedzieć z czystym sercem, że jestem zadowolony,
        to już resztę wycieczki sami oceńcie.

        W Kairze egipski "przewodnik" (piszę w cudzysłowie, gdyż jedynym jego
        zadaniem, jak się okazało, było dowiezienie nas do hotelu i zniknięcie)
        trafiliśmy do nędznego hotelu, gdzie nie dość, ze jego klasa nie mieściła się
        nawet w 2*, ale biuro zapomniało nawet wykupić dla nas jakichkolwiek posiłków
        (dodam, że mieliśmy w umowie zapewnione HB.

        Po wielogodzinnych kłótniach z obsługą i telefonach do Hurghady zjawił się
        Egipcjanin, przedstawiciel biura, który zabrał nas do miasta, do knajpki. Ale
        co to za niesamowite miejsce! Brud, smród i syf z malarią. Cała nasza grupa
        jednogłośnie odmówiła nie tylko stołowania się w tym pomieszczeniu, ale nawet
        wejścia do niego.
        Dopiero na drugi dzień biuro zapewniło nam posiłki w hotelu.
        Dodam, że w planach wycieczki mieliśmy 2 dni pobytu w Kairze. Jak się
        okazało, w pierwszym dniu mieliśmy Muzeum Kairskie i piramidy, drugi zaś
        dzień mieliśmy ... DO WŁASNEJ DYSPOZYCJI!
        Nigdy nie słyszałem, by cały dzień zaoferowano na takiej wycieczce by turyści
        w tak trudnym do poruszania się mieście otrzymali jako dzień wolny.
        Oczywiście czas zorganizowaliśmy sobie sami, wybierając się do meczetów czy
        też Sakkary, ale jeśli chcecie jechać z Oasisem, to wybaczcie, ale będziecie
        musieli organizować sobie osiłki i wycieczki takze na włąsną rękę, zaś nawet
        z Kairu do Hurghady będziecie wożeni zdezelowanym busem bez klimatyzacji.

        Kolejnym wyjeżdżającym życzę wielkiego samozaparcia w decyzji wyjazdu z tym
        BP.

        • Świątynia w Karnaku - a gdzie to?
        ------------------------------------
        Czytając wspomnienia i opisy różnych wycieczek do Luksoru uderzyła mnie +
        pewna prawidłowość - wszyscy turyści zajeżdżają do Świątyni w Karnaku w cenie
        wycieczki.
        Ale nie turyści Oasis Tours! To biuro swoim turystom chętnie fudnie Karnak, ale
        za dodatkową opłatą, bagatela 50$, tak kochani, za pięćdziesiąt DOLARÓW!
        O czym w żadnym programie tego biura nie ma ani słowa.


        • Kwestia wizy, kolejna bezczelność Oasisu
        -------------------------------------------
        Idąc za radami z tego forum postanowiliśmy kupić samemu znaczek wizowy w
        wysokości 15$ w okienku bankowym.
        nasze zdziwienie, gdy rezydentka zebrała nasze paszporty i każdemu wkleiła
        kolejny znaczek wizowy rządając za tę czynność 18$. Na nic się zadały
        tłumaczenia, ze znaczek wizowy już mamy!
        Efekt był taki, że mieliśmy na jeden wyjazd do Egiptu w znaczki wizowe - jeden
        za 15$, drugi za który usieliśmy zapłacić 18$

        Dodam, ze Oasis na swojej stronie internetowej kłamliwie podaje, że "zgodnie z
        zarządzeniem władz Egipskich wiza kosztuje 18$. To czemu wszystkim innym władze
        egipskie sprzedają ją za 15$?
        Czyżby Oasis to inny kraj, kierujący się innymi przepisami, niż te, które
        obowiązują turystów z Unii? "

        (koniec cytatu)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka