Dodaj do ulubionych

FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS

18.02.02, 10:43

Obserwuj wątek
    • Gość: Bartek Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS IP: 212.244.52.* 18.02.02, 11:06
      Oj oj... Ktos chyba zapędził się w swoim zachwycie nad filmem.
      Owszem film jest piękny. Ma tę przewagę nad książką, że działa również na na
      naszą wyobraźnię przekazamem wizualnym. Jednak choć słowo pisane jest
      ograniczone (jak to napisał kiedyś Kapuściński w "Lapidarium") to w tym
      przypadku nie moge zgodzić się z przedmówcą :-) Film jest kalejdoskopem
      wydarzeń z ksiązki, pozbawia obszerności i bogactwa Śródziemia.
      Wątpiących w wyższość powieści nad filmem odsyłam do artykułu Jacka Szczerby w
      Gazecie, portal kultura "Tolkien zaMordorowany".
      A może wystarczą pierwsze słowa z tegoż artykułu:
      "Władcę pierścieni: Drużynę pierścienia" Petera Jacksona najlepiej odbiorą ci,
      którzy znają książkę Tolkiena, pozostałym może się wydać nieco mechaniczną
      wędrówką od jednej baśniowej przygody do drugiej..."
      Pozdrawiam


      • bitch Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS 18.02.02, 11:49
        Na wyobraznie powinna raczej dzialac książka niż film.
        Film jest wizualizacją wyobrazeń. W moim wypadku
        spelnily sie one w 100%. Oczywiscie nie chce tutaj
        dyskwalifikować mistrzostwa Tolkiena ale film ten
        naprawde jest "beyond anything you imagined" Bardzo bym
        chcial zeby Lord.. trwal 12 godzin a nie 3 ale skoro
        jest to nie mozliwe trzeba sie cieszy z tego co jest a
        jest bardzo dobrze. Jezeli hodzi o artykul Jacka
        Szczerby to nie moge sie z nim zgodzic gdyz: a) nie
        lubie tego przeintelektualizowanego dupka (Jacek "ten co
        mu się wydaje" Szczerba) b) ktoś kto nie podpisuje się
        pod swoją recenzją nie jest prawdziwym krytykiem (Co
        jest grane recenzja Lord...) c) 6 gwiazdek dla ogniem i
        mieczem + uzasadnienie "to sprawa narodowa. Nie zgadzam
        sie rowniez ze najlepiej odbiora film ci co czytali
        ksiazke gdyz skroty w filmie sa swietne (brakuje tylko
        Toma Bombadila)
        • Gość: Bartek Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS IP: 212.244.52.* 18.02.02, 12:27
          Twoje stwierdzenie, że film lepszy od ksiązki należy uznać zatem za prowokację?

          Co do Jacka szczerby nie powłuje się na jego recenzję Ogniem i mieczem, nie
          znam tego pana i nie oceniam jego osby, a tylko jego artykuł, który uważam za
          trafny.

          Zgadzam się z również ze stwierdzeniem,że najlepiej odbiorą film osoby, które
          przeczytały powieść. Film niestety w swojej wielkości pozbawia nas historii i
          tradycji Śródziemia, właśnie poprzez zastosowane skróty. Cóż wiemy z filmu o
          śpiewie elfów? Czy Legolas nie jest w filmie tylko łucznikiem o spiczastych
          uszach? Nie znając historii mithrilu niewiele mówi widzowi pięknie wyglądająca
          zbroja Froda.
          Znów napiszę, że to tylko kalejdoskop wydarzeń Śródziemia III ery. Piękny
          kalejdoskop (tutaj w 100% zgadzam się z Tobą, że jest świetną wizualizacją
          wyobrażeń), lecz z pewnością odbierany lepiej przez osoby które znają
          Śródziemie z powieści.

          • Gość: Anna M Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS IP: *.chello.pl 10.03.02, 13:22
            Fakt. Nie powiem, żeby mi aż tak brakowało Toma Bombadila, ale mam ogromną
            nadzieję, że w którymś momencie uzupełnią historię Golluma (tzn. że nie był od
            urodzenia kościstym i bełkoczącym potworkiem). Bo uważam, że bez tego trudno
            jest zrozumieć, jak niszczącą moc ma Pierścień.
            Ale tak naprawdę w filmie denerwował mnie tylko jeden drobiaxg (wiem, że to
            głupie, ale czasami tak bywa...): że miecz Froda był jedynym, który świecił w
            bliskści orków (chociaż było to normalne w starych mieczach elfów), i w dodatku
            świecił jakby Frodo był rycerzem Jedi.
        • sweeetasek Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS 11.03.02, 22:46
          zgadzam się że będąc w kinie marzyłam aby film ten się nie skończył mimo że
          czytałam książkę i wiedziałam co będzie dalej to trzymał w napięciu.Oglądałam
          go juz 4 razy i wiem że parę rzeczy się nie zgadza ale nie zawiodłam się.moim
          zdaniem film jest nie tylko dla fanów Tolkiena lecz tez dla tych co sięgnął po
          książkę dopiero po filmie. gratuluję reżyserowi że zrobił film, który warto
          pooglądać i na który warto czekać z niecierpliwościa na następne części.
          dziękuję ze się nie zawiodłam:)))
    • Gość: C.R.T Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS IP: 212.160.144.* 18.02.02, 11:06
      Tylko dla nie umiejących czytać :-)
    • Gość: Meve Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 11:11
      podpuszczasz
      • laelia Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS 18.02.02, 11:13
        Akurat
        • asztaka Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS 18.02.02, 12:22
          film lepszy?
          przede wszstkim zachęci do fantasy tych, którzy nie mają pojęcia o Niej.
          Poszłam na fim z trzema koleżankami, z których żadna nie czytała książki.
          Podobało im się. A szczeólnie elfy :)
          film, nie jest lepszy...
          • Gość: gray Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS IP: *.toya.net.pl 19.02.02, 08:57
            rzeczywiście - przypominają troche n-sync, ale powiedz koleżankom, że w książce
            nic o tym niema.

            mnóstwo się tego porobiło - kupili sobie koszulki, mają plakaty a film ma sporą
            recenzję w popcornie (nie wiedziałem że można tak fantazjować na temat
            fantasy). wiedziałem, że tak będzie ale nie potrafię przejść obok tego
            obojętnie.
            • mikolaj7 Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS 19.02.02, 19:50
              Gość portalu: gray napisał(a):

              > rzeczywiście - przypominają troche n-sync, ale powiedz koleżankom, że w książce
              >
              > nic o tym niema.

              zalosny tekst. ja poszedlem z kumplami, ktorzy tez nie
              czytali ksiazki i co z tego? jakas idiotka za nami wszystko
              komentowala i podniecala sie legolasem, ze nie dalo sie
              sluchac, ale to nie powod, zeby elfow rownac do n`sync,
              ktorzy chyba juz nawet nie istnieja, a kolezanki asztaki
              wysmiewac, bo taki chyba miales zamysl.
              • gray Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS 20.02.02, 12:35
                mikolaj7 napisał(a):

                > zalosny tekst. ja poszedlem z kumplami, ktorzy tez nie
                > czytali ksiazki i co z tego? jakas idiotka za nami wszystko
                > komentowala i podniecala sie legolasem, ze nie dalo sie
                > sluchac, ale to nie powod, zeby elfow rownac do n`sync,
                > ktorzy chyba juz nawet nie istnieja, a kolezanki asztaki
                > wysmiewac, bo taki chyba miales zamysl.

                właściwie to miała być odrobina ironii, bo imho elfy w filmie zostały nieco
                spłaszczone (nie chodzi mi o to, że nosili płaszcze) podobnie jak pare innych
                ras. w związku z tym sam film nie daje pełnego obrazu tej, jakże barwnej, rasy.
                sam przyznasz, że pobyt drużyny w lorien został skrócony do niezbędnego minimum,
                a przecież to jeden z piękniejszych fragentów pierwszego tomu.

                g
                • mikolaj7 Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS 20.02.02, 17:35
                  gray napisał(a):

                  > mikolaj7 napisał(a):
                  >
                  > > zalosny tekst. ja poszedlem z kumplami, ktorzy tez nie
                  > > czytali ksiazki i co z tego? jakas idiotka za nami wszystko
                  > > komentowala i podniecala sie legolasem, ze nie dalo sie
                  > > sluchac, ale to nie powod, zeby elfow rownac do n`sync,
                  > > ktorzy chyba juz nawet nie istnieja, a kolezanki asztaki
                  > > wysmiewac, bo taki chyba miales zamysl.
                  >
                  > właściwie to miała być odrobina ironii, bo imho elfy w filmie zostały nieco
                  > spłaszczone (nie chodzi mi o to, że nosili płaszcze) podobnie jak pare innych
                  > ras. w związku z tym sam film nie daje pełnego obrazu tej, jakże barwnej, rasy.
                  > sam przyznasz, że pobyt drużyny w lorien został skrócony do niezbędnego minimum
                  > ,
                  > a przecież to jeden z piękniejszych fragentów pierwszego tomu.
                  >
                  > g

                  fakt, ze troche elfow splycili, ale tak samo jak wiele
                  innych. Rivendell, Lothlorien, Shire, tego wsyztskiego bylo
                  za malo.
                  • Gość: mip Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS IP: *.stacje.agora.pl 21.02.02, 17:58
                    A mnie najbardziej boli spłycenie motywów bohaterów.
                    W książce za ich decyzjami zawsze kryły się subtelne
                    uwarunkowania, a na filmie sa silni, zwarci i gotowi
                    jak Amerykanscy Chlopcy w Afganistanie.
                    • Gość: ingold Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS IP: 151.100.55.* 11.03.02, 23:40
                      A ja jednak obstawałbym przy opinii, że niektóre rzeczy w filmie wypadły lepiej
                      niż w książce. Choćby Boromir i Aragorn. Moim zdaniem bardzo ładnie pokazano (I
                      uświadomiono) ich rywalizację I fakt, że A. bardziej od B. nadaje się na
                      władcę: nie z racji prapraprzodków, tylko zalet moralnych. Sean Bean w ogóle
                      zagrał koncertowo i zrobił z Boromira postać z krwi i kości, sympatyczniejszą
                      cokolwiek niż w książce. Książkowy Aragorn też jest za bardzo hieratyczny, a po
                      zniknięciu Gandalfa nie wykazuje szczególnej inteligencji. Filmowy jest
                      bardziej przekonujący i mniej arogancki zarazem. A końcowa scena jest rozegrana
                      dramatycznie o niebo lepiej niż u Tolkiena. (Który poza tym naturalnie jest
                      cudowny i zachwycający etc.)
                      Ingold.
    • Gość: An-Nah Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS IP: *.chello.pl 18.02.02, 14:26
      Jak kląłeś złym angielskim na HP, to nic nie napisałam.
      Ale to, mój sssssskarbie, jest bluźnierstwo. A może ty
      analfabeta jesteś?
    • Gość: Pooh Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS IP: *.chello.pl 20.02.02, 12:57
      Jak rozumiem prowokacja?
      Owszem, wizualnie jest niezly, dobre efekty itd., ale spodziewalem sie czegos
      wiecej. Choc pewnie eposu (a w koncu tym jest LOTR, nie zadna tam powiescia)
      nie da sie inaczej sfilmowac - za dlugie, za skomplikowane, trzeba ciac
      scenariusz itd.
      Czekam na kontunuacje, w miedzyczasie pewnie obejze Druzyne jeszcze ze 2
      razy :)
      • Gość: SHARKUN Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS IP: *.bud.polsl.gliwice.pl 21.02.02, 11:58
        JA TAM JĄ OBEJRZE ZE 20 RAZY.
        NIE CZEPIAĆ SIĘ, BO NIC NIE DA SIĘ DOKŁADNIE ODWZOROWAĆ W 100% BEZ CIĘĆ I
        BRAKÓW.
        ASH NASZG GIMBATUL...
        • kriss0 Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS 08.03.02, 15:06
          ja także ze 20 ale w domu, bo całą przyjemność ogladania odbierał mi ból d...
          jakie te 'wygodne' fotele w kinach sa niewygodne! Może by tak jakieś przerwy
          jak w teatrze między aktami, bo 3 h to troche dużo.
          Książkę tę i pozostałe wszystkie czytałem nie raz i te pierwsze wydania, wtedy
          gdy mało kto o Tolkienie w Pl słyszał wobec powyższego atorytatywnie
          stwierdzam, że był świetny i spełniający oczekiwania. A wszelkie zarzuty moga
          wynikać jedynie z niewiedzy lub krytykanctwa.
          I jesli były jakieś nieścisłości z książką (których nawet nie próbowałem
          szukac) to sądzę iż były świadome bo expertów u reżysera był ci na pewno
          dostatek i przy takiej ogromnej pracy nikt nie powinien go oskarżać o
          niechlujstwo. Że nie wspomnę iż film to przeciez wizja scenarzysty i reżysera,
          i ma się podobac lub nie.
          Czy film lepszy - no nie może być , może lepiej lub gorzej oddać orginał. A
          ten jak juz wspomniałem zachwyca.
    • Gość: potworek Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS IP: *.raciborz.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 12:38
      Nigdy film nie był lepszy od książki! Ale muszę przyznać, że nasz WP jest
      naprawdę dobry. To chyba tyle :)
    • Gość: Milady Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS IP: 62.148.93.* 07.03.02, 15:52
      Ciekawe... Jak lepszy od cudownej i baśniowej opowieścimoże być jej fragment,
      próba oddania nastroju, niezwykłości... Ja PRZEPRASZAM! NIE ZGADZAM SIĘ
      ZUPEŁNIE. To tak jakby ktoś od cukierka wolał papierek (nie obrażając filmu,
      który uważam tak czy siak za bardzo dobry).
      Pozdrawiam
      • Gość: rybb Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.02, 22:38
        warto by jeszcze poczekac z koncowqa ocena filmu na director's cut ponad 4
        godzinny... co do opisu postaci, swiata, ras, wzajemnych stosunkow moze duzo
        wniesc... bo zapewniam ze z wersji kinowej wycieto przede wszystkim dialogi
    • Gość: jarre Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS IP: *.dwi.uw.edu.pl 10.03.02, 13:02
      kurde ksiazka rulezzz:) film to dupa nie ma magii ksiazki wogole jak ktorys
      z przedmowcow stwierdzil zwarci jak amerykanskie wojsko a ponadto jackson pytal
      fanow podobno i dupa teraz wiem dlaczego Christoper Tolkien stwierdzil ze jego
      Ojcu film by sie nie podobal
      kupa gowna bez zadnej magi
      • palesz Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS 19.03.02, 21:56
        Gość portalu: jarre napisał(a):


        > kupa gowna bez zadnej magi

        Uważam że pokićkali trochę Morie :
        1. NIE było żadnej walki z Trollem
        2. Gandalf rzucił zaklencie na drzwi więc nie było też walki z gobbosami
        3. Czemu do cholery Gandalf w filmie się zsunął ze skały jak w książce ballrog
        ściągną go biczem ognia.
        Ale jak na to patrzeć to 1 cześć t.j.w Wyprawie jest najmniej akcji ze
        wszystkich cześći Sagi. Ciekawe jak bedzie Szeloba ^_^ ale zaraz o czym to ja...
        Mam nadzieje (matka głupich) że bpowstanie ekranizacja mojej ulubionej książki z
        czasów dziciństa t.j. HHHOOOBBBIIITTTAAA orientuje sie ktos w tym?????????
    • aragorn4 Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS 20.03.02, 16:33
      Gadasz bzdury nic nie może się równac z książką.
      • joaskaw Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS 20.03.02, 20:59
        Z ksiazka film nie moze sie rownac, bo po prostu jest inny. Ksiazka sama w
        sobie jest rewelacyjna, ale film, gdy go nie porownywac z Trylogia, tylko
        traktowac jako osobne dzielo tez okazuje sie niezly.
    • leeshy Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS 21.03.02, 15:12
      W ksiazce (I tom) Nazgule sa zalosne, slepe, pelzaja, niuchaja i w ogole nie
      wiadomo na czym polega ich groza. Sa nawet dosc uprzejme - oferuja zloto za
      informacje na ten przyklad.
      W filmie sa o wiele lepsze :)
      W ksiazce jest poza tym masa dluzyzn, szlachetni sa szlachetni do bolu, zli sa
      zli itd.
      Zgadzam sie - film jest lepszy :P

      • iaffelos Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS 21.03.02, 23:41
        leeshy napisał(a):

        > W ksiazce (I tom) Nazgule sa zalosne, slepe, pelzaja, niuchaja i w ogole nie
        > wiadomo na czym polega ich groza. Sa nawet dosc uprzejme - oferuja zloto za
        > informacje na ten przyklad.
        > W filmie sa o wiele lepsze :)
        > W ksiazce jest poza tym masa dluzyzn, szlachetni sa szlachetni do bolu, zli sa
        > zli itd.
        > Zgadzam sie - film jest lepszy :P
        >

        moze do ksiazki trzeb a drosnac, a film to tylko ominiecie
        problemu z jej przeczytaniem?
        • leeshy Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS 22.03.02, 09:14
          iaffelos napisał(a):

          > moze do ksiazki trzeb a drosnac, a film to tylko ominiecie
          > problemu z jej przeczytaniem?

          yasne... tak sobie tlumacz
          Tolkien wielkim pisarzem byl i zachwyca!
          A jak kogos nie zachwyca, to nie dorosl. Yakie to proste!

          Lee_Shy
      • Gość: Anna M Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS IP: 62.233.140.* 22.03.02, 09:12
        Za to w książce Nazgule krzyczą przerażająco, a w filmie jakoś tak żałośnie
        popiskują.
        Można się tak licytowac bez końca. Ja tam jestem za książką.
    • Gość: Brite Film jest słaby IP: *.toya.net.pl / 10.0.212.* 24.03.02, 03:09
      Nie wiem ile już razy to pisałem, ale z przykrościa stwierdizłem, że
      ekranizacja, na którą czekałem kilkanaście lat, nie zadowoliła mnie.
      Oczywiście, piękne krajobrazy, efekty, etc, mogły zachwycać, jednak dzieło
      trójki scenarzystów to lekkie nieporozumienie... brak magii, uroku, tajemnicy,
      poezji - to najważniejsze zarzuty, jakie postawiłbym autorom filmu.

      Podpalanie Nazguli, tępy Gimli, Legolas-automat, Rivendell bez Sali Kominkowej,
      żenujący pojedynek Istarich, irytująco niepotrzebne zmiany oraz przedłużone
      sceny (twarz przygwożdżonego Froda, przeskakiwanie przez przerwę w schodach,
      kilka minut digitalfestu z trollem, mnóstwo Sarumana - zamiast tego można by
      ukazać nieco z tego, co zostało wycięte). Jak można było zużyć tyle cennych
      sekund tu i ówdzie (po co robic z Czatownika kałamarnicę?!), a nie pokazac
      przekucia Narsila na Andurila? Jak mozna pozbawic Aragorna, syna Arathorna,
      jego dziedzictwa?

      Znalazło by się jeszcze garść uwag...

      Ale film oczywiscie moge oglądac bez przerwy, bo choc scenariusz przekreslił
      cały film, to detale scenografii, niezauważalne dla kogoś skupionego na akcji,
      mają w sobie to czego brakuje scenariuszowi.

      Filmowi nie brakuje też usterek typowo filmowych, jak na przykład nie pasująca
      w kilku momentach muzyka (Frodo gubiący (!) Pierścień na śniegu, ucieczka przed
      Balrogiem, fajerwerkowy smok z namiotu) oraz fatalne oświetlenie na Amon Sul i
      w kilku innych ujęciach, gra aktorów...
    • 72acki Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS 24.03.02, 15:23
      chyba nie wiesz o czym mówisz,
      przeczytaj LOTR w oryginale, to pogadamy,
      pozdrawiam
    • darkfinka Re: FILM LEPSZY OD KSIAZKI - LORD OF THE RINGS 08.04.02, 18:03
      Film... Za pierwszym razem cudowny, boski (...).
      Za drugim razem stwierdzilam, ze to kicz :)
      Dlatego od ksiazki lepszy byc nie moze...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka