Dodaj do ulubionych

Nowy numer SF

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 19:28
W najnowszym SF Hemerling ywrdukowany, a ci, co się o niego upominali milczą?
Nieładnie, oj nieładnie. Jak dla mnie zresztą, bardzo przyzwoity numer.
Miejscami nawet bardzo dobry. I rzeczony Hemerling i Pawlak, i Szolc, i
Dębski. Te dwa ostatnie teksty, jako zapowiedzi powieści to całkiem niezły
zabieg.
Obserwuj wątek
    • Gość: Sineira Re: Nowy numer SF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 19:31
      Zazwyczaj większośc wypowiedzi jest krytycznych, dlatego na temat nowego numeru
      ani słowa - bo nie ma się do czego przyczepić. Same dobre rzeczy.
      • taki.jeden.tetrix Re: Nowy numer SF 30.11.04, 20:58
        Gość portalu: Sineira napisał(a):

        > Same dobre rzeczy.

        Jaaaaasne :)
        Zwłaszcza Eragon, co to się redakcja nie mogła zdecydować, jak ma na imię
        (naliczyłem 3 wersje), a jego autor 4 lata temu, czyli w 2002 (hieh - notka o
        tym złotym dziecku też mnie rozwaliła) miał lat 15 :)

        A co do Hemerlinga - hm. Ujmując rzecz delikatnie - spodziewałem się czegoś
        innego :D

        Samiście wywołali wilka z lasu...

        Pozdrowienia

        tj
        • Gość: Andre Re: Nowy numer SF IP: *.ajd.czest.pl 01.12.04, 08:37
          Hemerling niestety mnie zmęczył a tym samym zawiódł.Mnie podobał się oldskulowy
          Dudek.
          • taki.jeden.tetrix Re: Nowy numer SF 01.12.04, 12:58
            A do mnie Dudek wziął i nie trafił - masakrowanie setek tysięcy ludzi dla tej
            jednej jedynej, niewytłumaczalne i niewytłumaczone różnice w poziome
            technologicznym "lepszych" i "gorszych" kolonistów, w ogóle "Uebermenschowski"
            smrodek...
            Za to pictorial Izy Szolc - bez zastrzeżeń :D
            • Gość: Andre Re: Nowy numer SF IP: *.ajd.czest.pl 01.12.04, 13:02
              Ach,Isabel...
              • Gość: WW Re: Nowy numer SF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 08:41
                A może wprowadzić w ogóle taki zwyczaj - śmiałe zdjęcia autorów drukujących się
                w SF. Nawet wszyscy na jednym obrazku. Wyobrażacie sobie? Grygor, Dębski,
                Hemerling, Dudek i kto tam jeszcze ukazani, dajmy na to, jedynie w skąpych
                przepaskach biodrowych. Miodzio. Może red. Szmidt rozważyłby taką możliwość? Ja
                czekałbym niecierpliwie i z wypiekami na twarzy na zdjątko, na przykład
                Brzezińskiej albo Ani Koronowicz... I zapewne pismo zaczęłoby się lepiej
                sprzedawać.
                • Gość: Sineira Re: Nowy numer SF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 18:55
                  Popieram, popieram... Ale tylko w stosunku do tych najpopularniejszych :)
                  • ronstein Re: Nowy numer SF 03.12.04, 14:21
                    przypominam, że główny bohater "Śniadania mistrzów" Vonneguta publikował swoje
                    opowiadania między rozebranymi zdjęciami w pornograficznych gazetkach
                    może należy iść tym tropem?
                    nie poprzestajmy na półśrodkach!!! :)
                    pozdr, Ron
                    • taki.jeden.tetrix Re: Nowy numer SF 03.12.04, 20:05
                      JeżiszMaria, właśnie wyobraziłem sobie SF z wielgachnym napisem "W środku
                      zdjęcia bobrów" zamiast "najlepsza polska fantastyka" - jak się już skończyłem
                      śmiać, to doszedłem do wniosku, że tak byłoby nawet prawdziwiej :)

                      Aha - z tego numeru ponad poziom lekkopółśredni jak dla mnie wystaje tylko Rafał
                      Dębski, ale za to dość solidnie. Reszta od poprawnych (Szolc :), Hemerling -
                      choć tytuł z cyklu tych "co do głowy wpadnie", równie dobrze mogoby być "Brudny
                      dżip" na przykład) po przetykacze do kibli (Dudek, Eragon). Standard :D

                      Pozdrowienia

                      tj
                      • Gość: WW Re: Nowy numer SF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 10:29
                        Co do R. Dębskiego, zgadzam się z takim jednym - wystaje. Ale mnie się też
                        całkiem podobała Szolc i Hemerling. Ale może to dlatego, że mnie nie potrzeba
                        wiele do szczęścia? :).
                        Co do Eragona - też się zgadzam - rozdmuchana sprawa jak cholera. Trochę mi
                        przypomina szał z niejaką Masłowską (choć może nie jest to aż takie gó.. w
                        złotym papierku jak dzieło nazej maturzystki).
                        Ale Dudka nie nazwałbym przetykaczem do kibli. Myślę, że jeszcze może nas
                        zdziwić. I życzę mu tego.
                        • taki.jeden.tetrix Re: Nowy numer SF 07.12.04, 14:16
                          Gwoli ścisłości - przetykaczem do kibli nazwałem tekst, nie autora, któremu
                          życzę z całego serca, żeby następne miał lepsze :). Tekst, który już raczej
                          niczym nas nie zadziwi - chyba, że dostanie nominację do "Zajdla". I tyle.
                          Co do porównania Eragona z Masłowską, jak dla mnie jednak wygrywa ta druga. O
                          wieeeele długości. Bo Eragon to JEST gie w pazłotku, i do tego z aspartamem :)

                          Pozdrowienia

                          tj
                          • Gość: WW Re: Nowy numer SF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 08:13
                            Ależ zgadzam się, że Eragon jest rymem do równo w złotym papierku, nie
                            twierdziłem inaczej! Ale co do Masłowskiej, nie zgadzam się - nie wyprzedza
                            kolegi Amerykańca o żadną długość. Dodatkowo mam taką refleksję. Coś mi się
                            wydaje, że ani "Wojny...", ani "Eragona" autorzy nie pisali samodzielnie. Ale
                            to tylko takie moje paranoiczne podejrzenia. Może wcale nie mam racji...
                            • Gość: byszbysz Masłowska IP: *.lublin.ws 08.12.04, 16:29
                              A mnie Masłowska pasuje - abstrahując od sposobu promocji "Wojny..." (chodź i
                              tu nie można PDW odmówić skuteczności), jej książka mi się podobała -
                              inteligentna, błyskotliwa i w ogóle:)
                              Nie chodzi tylko o Wojnę - apetyt na więcej wywołuje fragment zamieszczony w
                              pierwszej Lampie - ciekawy styl, fajne metafory.
                              Prawda: to niewiele, pożyjemy, zobaczymy, ale myślę, że jak dalej będzie pisać
                              (a odgraża się, że będzie), to dalej będę ją czytać z przyjemnością.
                              heh, ale mi laurka wyszła:)
                              pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka