Dodaj do ulubionych

Praktyki w Nowej Zelandii

IP: *.ae.poznan.pl 03.12.03, 19:48
Szukam kogos kto byl juz w tym przeslicznym kraju i moze mi udzielic jakichs
porad, wskazowek i bezcennych informacji na jego temat. Zastanawiam sie nad
wyjzdem na program z serii Internship wlasnie tam, ale jest to dla mnie zbyt
droga impreza zebym jechal nieprzygotowany i bez sprawdzonych
informacji.Jezeli ktos ma ochote kontaktowac sie bezposrednio na maila to
zapraszam: b.tomaszewski@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: Camille Re: Praktyki w Nowej Zelandii IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 03.12.03, 20:52
      Bylam na wycieczce kilka lat temu-cudowny, spokojny i bardzo bezpieczny
      kraj/podobno nie zamykaja domow/. Mowi sie o Nowej Zelandii, ze to USA z lat
      50-tych. Jednoczesnie drogi, bo wiekszosc musza importowac, a sa przeciez na
      koncu swiata.Widoki pozostaja w pamieci na cale zycie, jak rowniez swietne
      ryby, jagniecina i biale wino z ktorego slyna. Ciekawe, ze w przeciwienstwie
      do swoich sasiadow, Australijczykow, nie pozbyli sie swoich "miejscowych"
      czyli Maorysow, tylko wciagneli ich w swoja kultura, jednoczesnie dajac im
      pelne prawa. Polecam odwiedzenie Rotorui-gorace gejzery i osrodek sztuki
      maoryskiej. Kraj idealny dla ludzi ktorzy lubia nature i uprawiaja
      sporty/szczegolnie te ekstremalne/. W Auckland jest chyba wiecej jachtow niz
      samochodow!Prawie kazdy ma swoja lodke, bo duzo wody dookola. Sa bardzo dumni
      ze swoich owiec i ciagle je turystom pokazuja. Ptaka kiwi zobaczysz tylko w
      zoo. Za to kiwi-owoce rosna na kazdej farmie. Hoduja najwieksze na swiecie
      pstragi!
    • peter2715626 Re: Praktyki w Nowej Zelandii 04.12.03, 03:10
      Mieszkam w Auckland, nudze sie w pracy i z przyjemnoscia odpowiem na pytania.

      • Gość: art Re: Praktyki w Nowej Zelandii IP: *.jzo.com.pl 04.12.03, 14:39
        jak sie dostac do NZ. stary, marzę zeby pomieszkac tam troche... jak ci sie
        udalo znalezc tam prace???
        za wszelkie info z gory dziekiuje...
        pozdrawiam
        • peter2715626 Re: Praktyki w Nowej Zelandii 04.12.03, 22:04
          Szczegolowe informacje znajdziesz tutaj

          www.immigration.govt.nz
          usenet.gazeta.pl/usenet/0,1.html?group=alt.pl.nowa-zelandia
          Bezrobocie w Auckland 3%
          • Gość: art Re: Praktyki w Nowej Zelandii IP: *.jzo.com.pl 05.12.03, 14:14
            znam ten pierwszy adres. ale problemem jest znalezienie pracodawcy przez
            internet ktory chcialby zatrudnic. jak tobie sie to udalo???!!! i w jakiej
            branzy pracujesz?
            • peter2715626 Re: Praktyki w Nowej Zelandii 07.12.03, 22:39
              To przeciez jasne, ze pracodawca woli zatrudnic kogos, kto jest w stanie
              przyjsc na interview.

              Ja mialem to szczescie, ze podjalem decyzje o przyjezdzie w czasach, gdy oferta
              pracy nie byla wymagana. Znalazlem prace w mojej specjalnosci po trzech
              tygodniach poszukiwan. Jestem urzednikiem u importera europejskich samochodow.

              Wkrotce przepisy imigracyjne sie zmienia i znow bedzie mozliwy przyjazd bez
              oferty pracy.

              powodzenia
          • Gość: annna Re: Praktyki w Nowej Zelandii IP: 80.54.30.* 07.12.03, 23:17
            czesc
            mam pytanko
            bylam w oz na troche a teraz korci mnie nz tylko na troche dluzej. czy jest tam
            tak latwo sie zaklimatyzowac i znalesc lokum jak w aus
            jak ty sie tam czujesz po juz dluzszym czasie ?
            • peter2715626 Re: Praktyki w Nowej Zelandii 08.12.03, 02:09
              W moim przypadku przeprowadzka z Warszawy do Auckland odbyla sie bez zadnych
              problemow, poniewaz moje kwalifikacje i doswiadczenie zawodowe doskonale
              odpowiadaja zapotrzebowaniu tutejszego rynku pracy. Nie istnieje tez dla mnie
              bariera jezykowa, co jest niezwykle istotne.

              Rynek domow na sprzedaz czy wynajem jest olbrzymi, ale trudno znalezc cos
              malego, odpowiadajacego kieszeni nowego imigranta.

              Ale NZ to nie jest kraj gdzie mozna przyjechac na pare lat, zarobic i wrocic do
              Polski. Tutaj przyjezdza sie turystycznie na wlasny koszt lub na stale.

              • Gość: anna Re: Praktyki w Nowej Zelandii IP: 80.54.30.* 08.12.03, 10:31
                to niedlugo masz big day out!!!!
                hmmm ja na stale nie wiem czy bym sie zdecydowala tak odrazu lecisz i zostajesz

                mysle ze w tym roku na poczatku zrobie sobie podroz dookola swiata
                czekam na nowe oferty ba czy innych linii
                i min wpadne ponownie do aus sentymentalnego rejonu sa i pieknego rejonu pn qld
                okolice cairns :rainforest,rafa i wodospady marzy mi sie tasnamia i nz a
                decyzja o stalym zamieszkaniu mylse ze mam na to czas

                mloda jestem jeszcze
              • Gość: gruba Re: Praktyki w Nowej Zelandii IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 08.12.03, 10:54
                jakie zawody sa poszukiwane na rynku
                • starypierdola Re: Praktyki w Nowej Zelandii 08.12.03, 22:00
                  Na rynku to glownie przekupki. Nadala bys sie?
              • Gość: gruba Re: Praktyki w Nowej Zelandii IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 08.12.03, 10:55
                jakie zawody sa poszukiwane na rynku, czy w ambaszdzie maja liste
                • peter2715626 Re: Praktyki w Nowej Zelandii 08.12.03, 21:29
                  www.immigration.govt.nz/Research/Occupational+Shortage+List.htm
    • starypierdola Re: Praktyki w Nowej Zelandii 08.12.03, 21:58
      Bartek, ty to sobie dobrze przemysl! Wiekszosc Nowo-Zealandczykow marzy o
      wyjezdzie do Australii; wiekszosc Australijczykow marzy o wyjezdzie do
      Ameryki. Moze wiec powinienes pojsc "na skroty"?
      I skad wiesz ze kraj przesliczny?
      • peter2715626 Re: Praktyki w Nowej Zelandii 09.12.03, 03:29
        Daleko idace ugolnienie.

        Kazdy obywatel NZ prawo mieszkac i pracowac w AU. Gdyby naprawde wiekszosc o
        tym marzyla, to by wyjezdzalo znacznie wiecej niz 20-30 tys rocznie. To
        niewiele, jak na 4 miliony mieszkancow. Ponadto kazdy Nowozelandczyk
        przeprowadzajacy sie na stale do AU podnosi sredni poziom inteligencji
        mieszkancow po obu stronach Morza Tasmana, wiec to korzystne zjawisko.

        www.stats.govt.nz/domino/external/pasfull/pasfull.nsf/0/4c2567ef00247c6acc256d4a000edbfe/$FILE/alltabls.xls

        • starypierdola Re: Praktyki w Nowej Zelandii 09.12.03, 17:33
          Ale juz sie Astralia buntuje ze wpuszczcie cholote i chyba Wam ta mozliwosc
          ograniczy.
          • peter2715626 Re: Praktyki w Nowej Zelandii 09.12.03, 21:21
            Ciekawa opinia.

            Czy dobrze zrozumialem?

            Twoim zdaniem, rzad NZ przyznaje wizy imigracyjne holocie, a rzad Australii
            chce to ograniczyc?
            • starypierdola Re: Praktyki w Nowej Zelandii 09.12.03, 23:48
              Dokladnie tak. Rzad Australii chce wprowadzic ograniczenia na przyjazdy Kiwis
              argumentujac ze:
              1. Wasze prepisy emigrancyjne sa bardzo .... liberalne
              2. W zwiazku a tym wielu "podejrzanych" osobnikow (czytaj kryminalistow z
              Azji) chcac dostac sie do Australii stara sie o obywatelstwo NZ z ktorym bez
              problemow dostaje sie do tego kraju
              3. Ze nie przykladacie sie do obrony rejonu i nie mozna Wam wierzyc.
              Nic za darmo; na wszystko trzeba w zyciu zapracowac.

              Zawsze mozecie sie do Australii przylaczyc jako jeden ze Stanow ....
              Konstytucja Australijska wspanialomyslnie daje Wam to prawo. Pewno jak sie
              urwie swobodna imigracja to wykorzystacie ta mozliwosc. Ale wtedy beda
              obowiazywaly przepisy imigracyjne Australijskie.
              • peter2715626 Re: Praktyki w Nowej Zelandii 10.12.03, 01:49
                Rewelacja!!!!

                Podaj jakies zrodlo, abym uwierzyl, ze sam tego nie wymysliles.
                • starypierdola Re: Praktyki w Nowej Zelandii 10.12.03, 02:48
                  Trust me!!
                  Dalem to na Forum Polonia. Zobaczymy co Ci inni napisza.
                  No i czytaj gazety, dzial o Australii / International.
                  SP
      • b.tomaszewski Re: Praktyki w Nowej Zelandii 09.12.03, 14:45
        Bardzo sluszna uwaga. W te wakacje tak jak z reszta i w poprzednie odwiedzilem
        USA. Jak najbardziej kraj warty zobaczenia a zwlaszcza warto jechac tam po
        niezle pieniadze. Tej zimy mam zamiar poleciec tam znowu tym razem na krocej za
        to na lato znow do pracy. O NZ mysle nie w kategoriach finansowych. Chce tam
        jechac glownie odbyc praktyke, jakis hotel, pensjonat etc. Pracowac po kolei w
        kazdym dziale i zdobyc doswiadczenie ktore mi sie przyda w zyciu. Czy mi sie
        tam spodoba - nie wiem, ale mysle ze tak. Poza tym po praktykach chce troche
        pojezdzic dookola. Australia, wyspy Oceanii i sama Nowa Zelandia to glowne
        kierunki ktore chcialbym pozniej zwiedzic. W ten sposob to sobie wyobrazam. Ale
        dzieki wielkie za wskazowki

        starypierdola napisał:

        > Bartek, ty to sobie dobrze przemysl! Wiekszosc Nowo-Zealandczykow marzy o
        > wyjezdzie do Australii; wiekszosc Australijczykow marzy o wyjezdzie do
        > Ameryki. Moze wiec powinienes pojsc "na skroty"?
        > I skad wiesz ze kraj przesliczny?
        • starypierdola Re: Praktyki w Nowej Zelandii 09.12.03, 17:31
          OK. Kraj jest naprawde sliczny. Szczegolnie poludniowa wyspa. Tatry nad
          morzem. Tyle ze sie w morzu (oceanie) nie mona kapac bo zimne jak Baltyk.
          • Gość: ToeToe Re: Praktyki w Nowej Zelandii IP: *.ihug.net 10.12.03, 09:24
            A gdzie sa konkretnie te teatry nad morzem?? Bo rozumiem, ze mowa o Nowej
            Zelandii, tak??
            • starypierdola Teatry czy Tatry? 10.12.03, 20:39
              Dear Kiwi!
              Bylo o Tatrach, gorach, nie teatrach.
              POROWNANIE METAFORYCZNE (!!??)
              Bylo o zachodnim wybrzezu wyspy poludniowej. Jak daleko jest of Franz Josef
              Glacier do oceanu? Widac Mt Cook z oceanu?
              • Gość: ToeToe Re: Teatry czy Tatry? IP: *.ihug.net 11.12.03, 09:11
                Oops i sorry, (jeszcze troche i zadnego jezyka nie bede biegle znala;))
    • Gość: polonus Re: Praktyki w Nowej Zelandii IP: 198.138.227.* 09.12.03, 21:43
      bylem na 4 dniowej wycieczce, dwie rzeczy rzucily mi sie w oczy kraj z
      absolutnie unikalna przroda (paprocie drzewiaste itp itd) kraj do ktorego wiesc
      nie da sie nic, tak szczegolowej kontroli celnej nie przezylem nigdzie
      amerykanskie post 9/11 security to zart do tego co zrobiono ze mna w Aucland,
      sa unikalni za plasterek zapomnianej cytryny i banana z obiady zaplacilem
      200NZ$ kary!

      Jednak o wiele bardzie cieplo wspminam Australie o wile czystsza i europejskia,
      NZ idzie w strone USA (wiecej kasy mniej kultury) menele zaczepiajacy po zmroku
      w Auckland i papierowe domy jak w USA.
      Z pozytywow maly ruch na drogach poza duzymi okregami miejskimi.
      • starypierdola Re: Praktyki w Nowej Zelandii 10.12.03, 02:50
        ... ale jakie waskie, jednokierunkowe mosty!!! No i te owce!!
    • Gość: ToeToe Re: Praktyki w Nowej Zelandii IP: *.ihug.net 10.12.03, 09:18
      Dwa lata temu interesowalam sie programem interships i z tego co pamietam nikt
      z polskich organizatorow tych praktyk w NZ nie zapewnial pracodawcy (do dzisiaj
      nie rozumiem gdzie oni znajdowali tych frajerow, ktorzy placili im kosmiczne
      marze, praktycznie za nic...)Cos sie zmienilo?? Mieszkam w NZ od poltora roku i
      twoje plany oceniam jako bardzo ryzykowne (biorac pod uwage, ze rynek pracy na
      czarno praktycznie w NZ nie isnieje, bardzo duzo wyksztalconych legalnych
      emigrantow wykonuje proste prace fizyczne)... A co zrobisz, z pewnoscia juz
      wiesz i raczej zwiazku z wpisami na tym forum to miec nie bedzie:))
      • starypierdola Re: Praktyki w Nowej Zelandii 11.12.03, 00:37
        Nastepny rozsadny krok to Australia. Za pol roku dostaniesz obywatelstwo to
        juz bedziesz mogl tam wyjechac. Good luck, future Mate!
        • peter2715626 Re: Praktyki w Nowej Zelandii 11.12.03, 03:07
          Moglbys to rozwinac?

          Mam dobra prace w Auckland, nie lubie upalow i susz, odpowiada mi tutejszy
          stosunek do pracy, przyroda i krajobrazy.

          Dlaczego mialbym tam wyjechac?
          • starypierdola Re: Praktyki w Nowej Zelandii 11.12.03, 03:43
            Rada nie do Ciebie, PeterXYZ. Do poprzedniego biedaka ktory tam siedzi 1-1/2
            roku. Moze przeciez zrobic to co robia wszyscy azjaci?

            Jesli Ty czujesz sie w NZ dobrze to powinienes tam zostac. To oczywiste.
            Przyjemnie miec swoj dom i lubiec go. Tego Ci zycze.
            • starypierdola Re: Praktyki w Nowej Zelandii 11.12.03, 03:45
              No i jest jeszcze inna zaleta. Z Auckland do Papeete tylko 6-7 godzin
              samolotem!
            • peter2715626 Re: Praktyki w Nowej Zelandii 11.12.03, 05:22
              To co piszesz potwierdza moje przypuszczenia.

              Do Australii przeprowadzaja sie ci, ktorym nie udalo sie znalezc dobrej pracy w
              NZ. Probuja tam, a jak sie nie uda do przechodza na garnuszek opieki
              spolecznej, ktora podobno jest chojniejsza niz tutaj.

              • Gość: ToeToe Re: Praktyki w Nowej Zelandii IP: *.world-net.co.nz 11.12.03, 05:31
                Peter, bzdura, z mojego otoczenia, tylko w tym miesiacu facet z pracy przenosi
                sie do AU, bo dostal awans, a kolezanka bo ma partnera w OZ. Takie zycie...

                > Do Australii przeprowadzaja sie ci, ktorym nie udalo sie znalezc dobrej pracy
                w
                >
                > NZ. Probuja tam, a jak sie nie uda do przechodza na garnuszek opieki
                > spolecznej, ktora podobno jest chojniejsza niz tutaj.
                >
              • starypierdola Re: Praktyki w Nowej Zelandii 11.12.03, 06:57
                Marx to chyba nazywal walka o byt, "survival of the fittest"!!
            • Gość: ToeToe Re: Praktyki w Nowej Zelandii IP: *.world-net.co.nz 11.12.03, 05:27
              Pierdolo, siedziec to mozna np. w pudle, ja tu mieszkam, mam swietna prace i
              poczatek lata:))
              cheers,
              tt.
              > Do poprzedniego biedaka ktory tam siedzi 1-1/2
              > roku.
              • starypierdola lato 11.12.03, 06:46
                A co Ty, biedaku, mozesz wiedziec o lecie jesli mieszkasz w New Zealand? To ze
                sie pokazuja snadflies? Czy ci pyl z Ruapehu osiadl na glowie?
                A w ogole to gdzie mieszkasz? Zgaduje: Dunedin??
                • Gość: ToeToe Re: lato IP: *.ihug.net 11.12.03, 09:15
                  Auckland... Kiwi lato jest ok, dla mnie w sam raz (nie za goraco), ale fakt, ze
                  sandflies sa upierdliwe do bolu.. Skad stukasz??
                  • starypierdola Skad? 11.12.03, 13:59
                    Fort McMurray, ALberta, Canada.
                    Myslami i wirtualnie jestem z Toba..... WOW!!! Znowu mnie jedna sandfly
                    uzarla!!
                    • Gość: ToeToe Re: Skad? IP: *.ihug.net 12.12.03, 05:30
                      Szkoda tego sandlfy pewnie kipnie;))
                      Trzymaj sie Starapierdolo:))

                      >Znowu mnie jedna sandfly uzarla!!
                      • starypierdola Dzieki 12.12.03, 08:50
                        Dzieki! Trzymam sie!
                        Ty sie tez nie puszczaj :))
                        U mnie problem z mrozem!
                        msnbc.com/news/wea_front.asp?pos=&tab=oth&ta=y&czstr=Fort+McMurray%2C+Canada&action=&inst=n&accid=CAXX0146

                        SP
                        • starypierdola Do ToeToe 14.12.03, 03:02
                          Hej tam na antypodach! Trzymasz sie jescze? Ja juz prawie zamarzlem
                          SP
                          • Gość: ToeToe Re: Do Pirdoly IP: *.world-net.co.nz 14.12.03, 08:01
                            Ty zamarles, tak?? :))To te biedne sandflaje chyba w kozuchach fruwaja, co??:o)
                            • starypierdola Re: Do Pirdoly 14.12.03, 08:30
                              E, nie, zartuje. Tu maja cos co sie nazywa "blackflies". No i masy komarow!
                              Jeszcze gorsze scierwo ale na zime wszystko wymarza.
                              W medzyczsie zreszta przeprowadzilem sie do Kalgoorlie, Wesern Australia, i
                              mam lato:
                              msnbc.com/news/wea_front.asp?ta=y&tab=oth&tmp=C&accid=ASXX0063&czstr=Kalgoorlie%2C+Australia

                              Pozdrowienia
                              SP
                              • Gość: ToeToe Re: Do Pirdoly IP: *.ihug.net 15.12.03, 08:12
                                Delegacja red backow przywitala Cie juz na lotnisku?? ihaha:))
    • Gość: Owalny Re: Praktyki w Nowej Zelandii IP: 211.63.65.* 11.12.03, 09:04
      A coz ty bys chcial tam praktykowac??? Przeciez tam nic poza baranami nie ma.
      No moze jeszcz troche kruw maja... A kolega z wsi ze sie tak spytam>????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka