Dodaj do ulubionych

Piontek...zimny, brrrr

10.10.03, 09:57
Witam szczękająco:( Strasznie zimno na zamku, a zwłaszcza w mojej
komnacie...nic nie daje palenie w kominku:((( Za niskie ciśnienie, ciepło do
wieży nie dochodzi...brrrr. Panowie z MPCu mają dzisiaj je dobijać, czy
jakośtak, pókico szczękam zembami i popijam gorącą herbatęsrumem. Ktoś dośle
pledy na wieżę północną...plisss:)
Obserwuj wątek
    • jolajola1 Re: Piontek...zimny, brrrr 10.10.03, 10:11
      masz kocyki i jeszcze futro niedźwiedzie
      a może jakiegoś pirata przystojnego z grogiem marynarskim przysłać ?
      • vereen Re: Piontek...zimny, brrrr 10.10.03, 10:15
        :D do rozgrzewającej konwersacji oczywiście:D Dzięki wielkie, przyda się
        napewno:)))
        • monia.i Re: Piontek...zimny, brrrr 10.10.03, 10:23
          Albo jakiego Hiszpana z płomiennym wejrzeniem..:-)
          No i proponuję jakieś pożywne śniadanko na ciepło. Może jajecznicę na kiełbasce
          lub boczku (lub w wersji light - na pieczarkach :-) ale nie wiem, czy będzie
          rozgrzewała bez kalorii )
        • Gość: amy Re: Piontek...zimny, brrrr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.03, 10:24
          Oj jak dobrze, że ktoś w zamczysku jest. Herbatki chętniutko, bo zimno
          rzeczywiście jest wszędzie. Rumiku można nie żałować, zamarzłam prawie na
          porannym psim spacerze. Do tej pory nie mogę tetemperaturowo dojść do siebie. A
          więc titurum albo rumtuti i do tego pachnąca ciepła szarlotka z cynamonem i
          orzechy i pledzik i trzaskający ogień w kominku .... mmmmmm. Życie jest piękne
          (a w każdym razie może być :-)
          • vereen Re: Piontek...zimny, brrrr 10.10.03, 10:29
            :)))Dobrze, schodzę z tymi Hiszpanami i piratami z wieży:)))nie będę
            egoistką:)))Dołożę do kominka i jeszcze zrobię wszystkim krupniczek na ciepło
            z cytryną i gwoździkami....ooo..szarlotka na siepło z bitą
            śmietaną...mniam ...hmmm, chyba nie ma zbyt mało kalorii:)
            • jolajola1 Re: Piontek...zimny, brrrr 10.10.03, 10:34
              słońce wylazło, przez szybę wygląda, że ciepło, ale jak otworzyłam drzwi
              balkonowe, to TAKA ZIMNICA !...
              Hiszpana mi trzeba ... gorącego
              • vereen Re: Piontek...zimny, brrrr 10.10.03, 10:47
                To Jolu kieckę czerwoną zakładaj i do tańca, Monia tu Hiszpana przywiodła,
                wystarczy mu chyba kondycji tanecznej na wszystkie damy dworu:)))
              • monia.i Re: Piontek...zimny, brrrr 10.10.03, 10:51
                Jest zimno i przejmująco. Dobry pomysł z tym krupniczkiem i z tą szarlotką też>
                Swoją drogą, jak to jesienią po letnim śnie przeróżne smaki się odradzają..:-)
                Ugotowałam wczoraj żurek - przepyszny! - z białą kiełbaską i czosneczkiem
                (cholera - za dużo tych zdrobnień mi się ciśnie!) - a przecież przez ostatnie
                parę miesięcy o żadnej zupie nie myślałam..no, może o chłodniku...ale to się
                nie liczy!:-)
                Fajnie tak zwinąć się pod kocem, przy kominku, na jakiejś wygodnej, przytulnie
                powypychanej kanapie i pojadając jakieś drobiazgi zagłębić się w lekturze...
                Po raz kolejny właśnie czytam "Dumę i uprzedzenie". Ach..ten pan Darcy..:-)
                • Gość: amy Re: Piontek...zimny, brrrr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.03, 10:58
                  No i zjakimś gorącym Hiszpanem pod głową ;-)
                  Co z tym panem Darcy? Nie znam faceta, ale jakiś interesujący, ani chybi, musi
                  być skoro tyle kobiet doń wzdycha.
                  • vereen Re: Piontek...zimny, brrrr 10.10.03, 11:04
                    :)))Skoro ten Hiszpan taki gorący, to może by mi stopy rozmasował i
                    rozgrzał...wszystkie końcówki mam lodowate:( A jak wejdę pod kocyk, to
                    przychodzi pieskowy dziadek i nici z życia towarzyskiego, czy lektury:)))muszę
                    podchodzić do tych rzeczy na chłodno:)
                    • monia.i Re: Piontek...zimny, brrrr 10.10.03, 11:13
                      życie towarzyskie pod kocykiem? :-)))) Świetne określenie :-)))
                      Pan Darcy jest po prostu boski - jak słusznie zauważyła Bridget Jones :-)
                      A "Duma i uprzedzenie" to takie wiktoriańskie czytadło, które uwielbiam :-)
                      • Gość: amy Re: Piontek...zimny, brrrr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.03, 11:31
                        Wiktoriańskie powiadasz? Od tego to dopiero musi wiać chłodem... A może się
                        mylę?... te uprzedzenia ;-)
                        • monia.i Re: Piontek...zimny, brrrr 10.10.03, 11:35
                          Nie jest złe - wiktoriańskie ale nie sztywne tylko raczej humorystyczne :-) I
                          lekko się czyta - to znaczy, oczywiście, jednym "się czyta", innym - nie :-)
                          Kwestia gustu, i tyle :-) A ty co lubisz czytać, Amy?
                          • Gość: amy Re: Piontek...zimny, brrrr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.03, 12:15
                            Niech no się zastanowię... To z pewnością zależy od nastroju... tak z
                            pewnością. Lubie pokręcone historie typu "Pachnidło" czy "Cnym rozkoszom", z
                            szalonymi bohaterami, lubię ciepłe opowieści z południa jak choćby "Rok w
                            Prowansji" czy książki pewnej Amerykanki o jej domu w Toskanii (jeśli chodzi o
                            nazwiska mam rewelacyjną amnezję) - takie miłe, słoneczne historie, ostatnio
                            czytam Bułyczowa - no i pech ledwie dowiedziałam się o istnieniu faceta -
                            zmarł, cholera. Raczej nie powinnam się na tym forum przyznawać do takiej
                            indolencji, ale co mi tam poziom asertywności mam raczej wystarczający ;-) Do
                            tego w porze wyjątkowej szarugi zewnętrznej i wewnętrznej zdarzają mi się
                            powroty do Musierowicz (to chyba jakiś nałóg, ale o dziwo i zgrozo skuteczny),
                            kiedyś takim antidotum była Chmielewska - ale już dawno zanudziła mnie swoimi
                            powtarzającymi się chwytami.
                            • Gość: monia Re: Piontek...zimny, brrrr IP: 217.97.138.* 10.10.03, 12:26
                              Pani od Toskanii nazywa się Frances Mayes :-) A Prowansję polecałam naszej
                              Królowej - ciekawe, czy w końcu przeczytsała..Musierowisz mam zaczytaną do
                              odpadajacych okładek, tak samo Chielewską - ale tylko 20 "pierwszych"
                              powieści..następne zupełnie mi nie leżą..
                              No i uwielbiam takie dwie książki niejakiej Shirley Jackson: "Poskramianie
                              demonów" i "Życie wśród dzikusów" - polecam na chandrę - po prostu cudne :-)
                              • Gość: amy Re: Piontek...zimny, brrrr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.03, 12:44
                                No proszę ile wspólnych lekturek, tylko ta Duma i uprzedzenie nas dzieli :-)
                                Jeszcze uwielbiam Umberto Eco i jego zabawy historiami i słowami (moje
                                ukochane "Zapiski na pudełku od zapałek") i Borisa Viana. Mam podobny jak
                                oni "pociąg do opowiastek" ;-)
    • agrafek Re: Piontek...zimny, brrrr 10.10.03, 14:37
      Przemykam się cicho, żeby nie zwrócić uwagi zarozmawianych pań. Wymknę się,
      ściągnę chłopaków i pobijemy Hiszpana>).
      I tylko się zastanawiam, czy aby Amy się o mnie ostatnio nie dowiedziała, bo
      miałem mały wypadek, a to, najwyraźniej zdarza się ludziom, o których Amy się
      dowiaduje...
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka