Dodaj do ulubionych

Wywiad Rusin - Bachleda

08.12.09, 14:37
tak bez komentarzy?
mnie rozśmieszyło jaką to ona jest zaborczą matką, któa najchętnei
nie pozwalałby nikomu dotykac małego po czym na pytanie o wyjazd do
meksyku opowiada, ze pojechali sami haha no super. zostawic 7
tygodniowe niemowlę i jechac na wakacje.
Obserwuj wątek
    • uruk.hai Re: Wywiad Rusin - Bachleda 08.12.09, 17:10
      Mnie nieco rozbawiły te podwójne sygnały , kiedy mówiła, ze Colin jest super tata i że wstaje w nocy do dziecka:)
      • scarlette Re: Wywiad Rusin - Bachleda 08.12.09, 20:37
        taaaaaaaaaaaaa,
        mnie tę powaliło nocne wstawanie do dziecka, akcent Alicji, a już
        to, że Colin uwielbia matkę Alicji i z wzajemnością, sprawiło, że z
        szoku nie mogę otrząsnąć się do dziś :D
      • indian_curry Re: Wywiad Rusin - Bachleda 08.12.09, 23:56
        ciekawe że była w tym taka mało przekonywująca... nie wiem po co miałaby
        ściemniać, ale jakoś nie widzę gwiazdora Colina o 3 w nocy przewijającego
        pieluszki :))

        poza tym dziwne wrażenie, może ona się tak denerwuje że źle wypada w wywiadach?
        bo ogólnie wygląda na rozsądną dziewczynę, bardzo ładnie też wygląda.

        tylko ten akcent... brrr
    • johanka79 Re: Wywiad Rusin - Bachleda 08.12.09, 18:14
      a mnie bawił jej amerykański akcent!
      • ikarr Re: Wywiad Rusin - Bachleda 08.12.09, 18:56
        A mnie się wydaje, że Alicja bardzo szybko upodobni się z urody do Malani Grifit
        ( pisownia fonetyczna ), co niestety nie jest komplementem. Ja odebrałam ten
        wywiad bez żadnych emocji, raczej nudny.Kinga chciała trochę poplotkować, ale
        Alicja nie weszła w taki ton. W ogóle Alicja jest taka nijaka, ale może tylko na
        mnie nie działa jej urok i osobowość.
    • gondra Re: Wywiad Rusin - Bachleda 08.12.09, 19:28
      A na mnie sprawiła wrażenie nieszczerej i zblazowanej.
      • baba67 Re: Wywiad Rusin - Bachleda 08.12.09, 19:39
        Nigdy mi sie nie wydawala sympatyczna. ale sprytna jest-sukces w Holud zalezy w
        duzej czesci od mozliwosci zycia tam na wysokiej stopie,bywania i dobrego
        drogiego agenta. Z takimi alimentami Alicja ma szanse na wielka kariere.
    • ip.73 Re: Wywiad Rusin - Bachleda 08.12.09, 21:06
      ABC ma dziwny akcent i trudności z dobieraniem słów. Swego czasu
      podobnym kalekim polskim straszyła Pacuła, ale po 20 latach w
      Stanach, a nie po dwóch. Tu mi się przypomina Andrzej Seweryn czy
      Wojciech Pszoniak, którzy po 30 latach pobytu we Francji posługują
      się piękną polszczyzną i akcentują poprawnie. Czyli - da się ;]
    • joanna_darc Re: Wywiad Rusin - Bachleda 08.12.09, 22:21
      a mi sie wydaje, ze zadnego dziecka nie ma;) ze to wszystko jakas
      sciema jest. ten wyjazd do meksyku, ona jest chuda...;)
      jak widzialam fragment wywiadu o kt piszecie, to mialam wrazenie ze
      to tez jakas mistyfikacja, poszli do jakiegos domu (wygladal jakby
      nikt tam nie mieszkal), nakrecili wszystko o 6 rano i puscili w
      tvnie tylko po to, zeby moc potem reklamowac e.k.s.k.l.u.z.y.w.n.y
      czy jakis tam wywiad na wylacznosc;))))
      • strong.ben Re: Wywiad Rusin - Bachleda 08.12.09, 22:58
        zawiść i zazdrość biją z Waszych postów na kilometr
        • tychdanych Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 09:34
          a ty dlaczego napisałeś waszych z wielkiej litery? serio pytam, chce wiedzieć co tobą kierowało
          • strong.ben Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 11:09
            tychdanych napisał:

            > a ty dlaczego napisałeś waszych z wielkiej litery? serio pytam, chce wiedzieć c
            > o tobą kierowało

            etykieta językowa
        • dona.a Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 10:00
          strong.ben napisał:

          > zawiść i zazdrość biją z Waszych postów na kilometr

          to chyba najbardziej żałosna riposta na krytyczne komentarze, w tych
          tutaj jest dużo trafnych spostrzeżeń, niestety, a nie zawiści i
          zazdrości
          • strong.ben Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 12:20
            dona.a napisała:

            > w tych
            > tutaj jest dużo trafnych spostrzeżeń

            na przykład które?
            • nioma Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 12:50
              ja wywiadu nie ogladalam, ale szkoda mi sie zrobilo dzieciaka, ze ma
              kilka tygodniu i juz go zostawiaja
              to oznacza, ze tez piersia nie jest karmiony tylko jedzie na butelce
              • baba67 Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 13:38
                Bardzo trafne jest na przyklad spostrzezenie ze na pewno nie jest taka dobra
                matka na jaka pozuje. Nie wszystkie kobiety moga karmic to jest fakt, ale dla
                dobrej matki zostawienie takiego niemowlaka na kilka godzin to jest bol, a co
                dopiero na kilka dni.
                Nie wszystkie krytyczne uwago sa podyktowane zawiscia-osobiscie nigdy nie
                marzylam o karierze gwiazdy filmowej ani utrzymanki najwiekszego lovelasa Holudu
                . Ona nie daje sie lubic.Inaczej niz na pzryklad Scorupco ktora jest dla mnie
                sympatyczna i szczera osoba.
                • gondra Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 17:50
                  > Nie wszystkie kobiety moga karmic to jest fakt, ale dla
                  > dobrej matki zostawienie takiego niemowlaka na kilka godzin to jest
                  > bol, a co dopiero na kilka dni.

                  No szok, nie każda po porodzie zamienia się w Matkę Polkę, która 24/7 myśli o
                  dziecku.
                  Nic dziwnego, że chciała odpocząć, ciąża, poród i opieka nad niemowlakiem to nie
                  są relaksujące zajęcia.
                  • fenome Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 18:54
                    nie wydaje mi sie, zeby w jej przypadku ciaza i opieka nad dzieckiem
                    byla specjalnie ciezkim zajeciem (co innego porod, bo z tym
                    rzeczywiscie roznie bywa i czasami najlepsza opieka nie pomaga,
                    swoje trzeba wycierpiec) nie sadze, zeby musiala laczyc opieke nad
                    dzieckiem i codzienna harowke w domu, sprzatanie, pranie,
                    prasowanie, gotowanie, zakupy itd. itp. jak wiekszosc z nas. poza
                    tym, jak sama przyznala maja opiekunke do malenstwa. to od czego te
                    wakacje? chyba, ze od lepienia pierogow :)
                    • gondra Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 19:09
                      Ok, ale takie matkopolskie podejście "jak śmiała odstąpić dziecko na krok" nieco
                      mnie osłabia. Nie oddała syna do adopcji, nie porzuciła go - po prostu wyjechała
                      na wakacje, ludzie...
                      • baba67 Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 19:16
                        Ale przeciez nie mowimy ze to jest koniec swiata. Nie uwazam jej za wyrodna
                        matke. Tylko ona podkresla jaka to jest oddana i cudowna.
                        Ja sobie nie wyobrazam urlopu od takiego dziecka. Tym bardziej ze nic w
                        chalupie nie robi, nie pracuje i jeszcze ma nianke do pomocy. No ale moze jakas
                        dziwna jestem.
                        • gondra Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 19:23
                          Ale to, że Ty byś tak nie zrobiła nie znaczy, ze jeśli ktoś tak robi, to jest to
                          złe.

                          > Nie uwazam jej za wyrodna matke. Tylko ona podkresla jaka to jest oddana i
                          cudowna.

                          Tu się zgodzę, z resztą też pisałam, że imo sztuczność w tym wywiadzie aż daje
                          po oczach.
                          • stara_dominikowa Re: Wywiad Rusin - Bachleda 11.12.09, 14:50
                            gondra napisała:

                            > Ale to, że Ty byś tak nie zrobiła nie znaczy, ze jeśli ktoś tak robi, to jest
                            to> złe.

                            A ja mam gdzieś taką poprawność. Uważam, że to JEST złe. Noworodek ludzki rodzi
                            się pół roku za wcześnie z uwagi na rozwinięty centralny układ nerwowy (dużą
                            głowę). Przez ten czas pokarm matki zawiera składniki niezbędne do prawidłowego
                            wykształcenia się układu odpornościowego. Niemowlę nie jest w stanie wyodrębnić
                            siebie jako odrębnej istoty od matki. Karmienie przez pół roku jako obtrąbiona
                            konieczność nie wzięło się z sufitu. Mądra matka przez pół roku jest
                            środowiskiem naturalnym dziecka, zaspokaja jego potrzeby, potem stopniowo się
                            oddala i zaczyna wychowywać. Szczególnie taka, która nie jest zmuszona przez
                            okoliczności do tego, żeby rozstać się z nim.

                            Aha, pękam ze śmiechu jak niektóre kobiety dostają wysypki na dźwięk słowa
                            "poświęcenie". Wstydliwe, zaściankowe, martyrologiczne i matkopolkowe słowo. A
                            większość poświęca: dziecko dla pracy, pracę dla dziecka, sprzątanie dla
                            lenistwa, zdrowie dla wyglądu (solaria), przelotne znajomości dla stałego
                            związku czy stopy dla szpilek. A najczęściej życie rodzinne dla poprawienia
                            dochodów prezesa firmy w której pracuje. Zabawne.
                            • gondra Re: Wywiad Rusin - Bachleda 13.12.09, 15:21
                              A uważaj sobie co chcesz, na szczęście Twoje uważanie nie ma żadnej mocy sprawczej.
                  • baba67 Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 19:12
                    Ty masz gondra totalnie rozne ode mojego pojecie dobrej rodziny.Takze na tej
                    plaszczyznie sie nie porozumiemy, co sie mamy klocic?
                    • gondra Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 19:15
                      Masz 100% racji.
                • easz Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 18:13

                  Sori, dziewczyny, ale wiecie, że rozmawiacie trochę jakby o
                  bohaterce powieści, czy serialu tv? Pytam, bo mam wątpliwości jak
                  tak czytam te wszystkie pewniki i wróżby;)
        • bakali Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 13:29
          strong.ben napisał:

          > zawiść i zazdrość biją z Waszych postów na kilometr

          A czego tu zazdrościć? Nie widze ani jednego powodu do zazdrości, mój własny mąż
          bije Farella na głowę :)
          • elgeb Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 13:44
            Zawiść , zazdrość ? i co jeszcze ?
            Czego mamy jej zazdrościć ? kariera watpliwa, bo cos cicho
            pomimo zawirowania z Collinem. Rodziny z tego nie będzie chociaz
            podobno taki zaangazowany.Ale to było do przewidzenia.
            Nawet na pytanie czy pokaże mu Tatry musiała kombinować jak z tego
            wybrnąć.Apartament w Krakowie? pudło!
            Ogólnie wydała mi sie jakaś taka przygaszona, bardziej smutna niż
            szczęśliwa młoda mama i p.o. żona.
            Jest wiele młodych kobiet ktore nie robią "kariery" w USA, nie
            przeżyły romansu ze znanym aktorem , ale mają normalnego faceta
            obok, mieszkają we własnym domu i nie muszą udawać, że są bardzo
            szczęśliwe.
          • baba67 Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 13:48
            Kasa tez :-)?Bo urodowo to nie jest takie trudne choc oczywiscie jest
            przystojny, niewatpliwie.
            • nioma Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 14:01
              a moze ona sie naiwnie zakochla, tak naprawde?
              nie ona jedna uwierzyla, ze facet sie dla niej zmieni, moze
              dziewczyna sie stara, ale nie wychodzi?
              nie oceniam.
              nikt nie wie co tal naprawde jest miedzy nimi i co ich laczy.
              dla mnie tylko dziwne jest zostawienie na tydzien takiego maluszka.
              ale poza tym to ich zycie i ich wybory.
              ona jest mloda i atrakcyjna, on swiatowy przystojniak. jesli pasuje
              im taki uklad jaki ich laczy to co nam do tego?
              • ninek04 Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 17:40
                Ja tez nie pojmuję,jak można zostawic 6-tyg. maleństwo i leciec na wakacje, jako
                matka nie wyobrazam sobie takiej sytuacji, duzo stracila u mnie przez to
                • gondra Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 17:51
                  Kobiety, załamujecie mnie.
                  • fenome Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 19:19
                    przypomina mi to troche sytuacje z martyna wojciechowska, ktora tez
                    wszyscy odsadzali od czci i wiary bo zostawila swoje male dziecko i
                    wyjechala krecic program
                    • gondra Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 19:24
                      No niestety sporo ludzi ma taką mentalnosć.:/
                      • fenome Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 19:53
                        mysle, ze gdyby ABC powiedziala w tym wywiadzie: "Colin zrobil mi
                        niespodzianke, namawial mnie bardzo na ten wyjazd weekendowy, chcial
                        zebysmy pobyli troche czasu tylko we dwoje, ja mialam straszne
                        wahania nastrojow w koncowce ciazy, humory wyladowywalam na tym
                        biedaku, mleka nasciagalam i pozamrazalam kilka litrow, do domu
                        dzwonilam kilkadziesiat razy dziennie" nie bylo by az tak wielu
                        zlosliwych komentarzy. ludzi po prostu irytuje falsz, ktory bil z
                        tego wywiadu.
                        • mania_28 Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 20:32
                          Ja bym nie nazwała tego fałszem - ona po prostu NIE CHCIAŁA udzielić tego
                          wywiadu, zrobiła to tylko wyłącznie ze względu na rodzinę i bzdury, które
                          wypisuje pudelek.
                          Pamiętacie, jak w marcu rozmawiała z nią Joanna Racewicz w Krakowie i ABC nie
                          odpowiedziała na żadne pytanie dotyczące Collina - to zresztą tez było w TVN,
                          więc Kinga, trochę się rozpędziła i dała pstryczka w nosa koleżance ze stacji z
                          tym swoim stwierdzeniem, że Alicja przez 2 lata nie udzieliła żadnego wywiadu.
                          U Kingi zwinnie wymigiwała się od wszystkich odpowiedzi lub pewne rzeczy mówiła
                          "na odczepnego", jak np. z tym karmieniem piersią.
                          Odniosłam wrażenie, że to ona jest bardziej zaangażowana niż Colin i ona musi
                          pójść na kompromis - Colin miał dość wrzeszczącego dzieciaka, to nie miała
                          wyjścia i musiała wybrać urlop, chociaż wcześniej czy później powiedziała, że
                          nikomu nie daje dotknąć małego - to akurat odebrałam szczerze.I jeszcze to
                          wyznanie, że chciałaby pozostać dla Collina wyzwaniem...
                          Takie odniosłam wrazenie.
                          Mimo wszystko życzę obojgu szczęścia.

                          Nie mówcie, że nic nie robi, bo powiedziała przecież, że ruskie lepi ;)
                          Co do akcentu - tez mnie to drażni. Pszoniak, Seweryn, ba, Polański świetnie
                          mówią po polsku!
                          • joanna_darc Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 21:21
                            ta, nie chciala, ale sie przestraszyla pudelka:D dobre:)
                            cienkie to dla mnie jest wszystko, ale zeby nie bylo, zycze jej
                            dobrze:)
                            i nie zlosliwie wcale chcialam spytac gondre, czy ma dzieci. czasem
                            dopoki sie nie ma to sie nie rozumie. ale mozna tez miec i
                            potrzebowac wyjechac 7 tyg po porodzie:) ciekawa jestem, ot co:)
                            pozdr
                            aska
                            • gondra Re: Wywiad Rusin - Bachleda 13.12.09, 15:24
                              Oczywiście, że nie mam. I nie zamierzam mieć.
                              Teraz możecie poczuć wyższość w tym temacie i połączyć się w swojej spójnej
                              wizji macierzyństwa.;)
                        • indian_curry Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 23:32
                          I ja się z tym zgodzę. Gdyby Alicja tak zwyczajnie po babsku odpowiadała na
                          chociaż niektóre pytania to wszystko jakoś trzymałoby się kupy i nawet kobiety
                          krzyczące "jak tak można, jak tak można zostawić dziecko na kilka dni!" mogłyby
                          zrozumieć co nią kierowało, że też ma swoje gorsze chwile (a słyszałyście o
                          czymś takim jak depresja poporodowa?? to też nie jest wina kobieta, tylko zmian
                          hormonalnych jakie w niej zachodzą) i że ma swoje ludzkie oblicze.
                          A jej wypowiedzi były zbyt oszczędne w słowach i emocjach, suche.

                          Jak nie chciała o sobie mówić, to mogła nie udzielać wywiadu i mieć w nosie
                          wszystkie pudelki. A tak więcej szkody sobie zrobiła (swojemu wizerunkowi o
                          który jej chodziło) tym wywiadem niż korzyści.

                          Ja z kolei wątpię w to, co powiedziała, że tak się lubi z matką Colina, z
                          prostego powodu: która brytyjska, zamożna matka cieszyłaby się że jej syn
                          zaliczył wpadkę z jakąś nieznaną nikomu aktorką, dziewczyną z Polski i to na
                          samym początku znajomości?? to musiało naprawdę tragicznie wyglądać (tak jakby
                          go na dziecko chciała zrobić) i każda matka by na nią krzywo spojrzała, niestety.

                          Alicja i Colin ledwo co się poznali, zaczęli romansować na planie filmu "Trade"
                          a za kilka miesięcy gruchnęła wieść o zaawansowanej ciąży. No lipa.
                          Znając chociaż pobieżnie Alicję z prasy (wcześniejszych wywiadów z nią itd) wie
                          się że to dziewczyna z dobrego domu, nieźle sytuowana, z klasą i ambicjami. Ale
                          ktoś kto jej nie znał mógł pomyśleć o niej najgorsze i jej nie szanować.

                          Ogólnie to nie zazdroszczę jej sytuacji, ale życzę dobrze. Myślę że oni się w
                          sobie naprawdę zakochali i oby udało im się być ze sobą szczęśliwymi jak
                          najdłużej.
                          • mozambique Re: Wywiad Rusin - Bachleda 10.12.09, 10:25

                            pracowali w filmie "Ondine" a nie "Trade"

                            ale przezywacie tą ciąze jak mrówka okres !

                            dziewczyna siwatowa . z klasą ,zamozna z domu , romansuje ze
                            aktorem z Top Ten Holiłódu
                            gdyby nie chciała zaciazyc to by sie zabezpieczyła

                            chciała miec z nim dziecko to ma
                            czas pokaże czy będize z nim szczesliwa czy bedize przez niego płakac
                          • gondra Re: Wywiad Rusin - Bachleda 13.12.09, 15:26
                            > Ja z kolei wątpię w to, co powiedziała, że tak się lubi z matką Colina, z
                            > prostego powodu: która brytyjska, zamożna matka cieszyłaby się że jej syn
                            > zaliczył wpadkę z jakąś nieznaną nikomu aktorką, dziewczyną z Polski i to na
                            > samym początku znajomości?? to musiało naprawdę tragicznie wyglądać (tak jakby
                            > go na dziecko chciała zrobić) i każda matka by na nią krzywo spojrzała, niestety.

                            Po pierwsze Farrell jest Irlandczykiem, a jego matka Irlandką, a po drugie
                            bliżej mu do imprezowego chłopaczka, niż do młodzieńca z wyższych sfer.
                            Aczkolwiek możliwe, że matkę ma z gatunku "żadna niegodna mego syna".:)
                            • indian_curry Re: Wywiad Rusin - Bachleda 13.12.09, 20:36
                              No Irlandczyk, Irlandczyk, ale to bez różnicy.
                              Z wyższych sfer nie, ale ustawiony finansowo, znana gwiazda co by nie mówić itd.
                              A ona- dziewczyna z Polski, nikomu nieznana, na początku swojej "kariery" za
                              oceanem. Tak to z grubsza wygląda z zewnątrz.

                              Chodzi mi po prostu ogólnie o cały ten kontekst, nie o szczegóły -przy tym taka
                              szybka wpadka żadnej matki by nie zachwyciła.


                    • dona.a Re: Wywiad Rusin - Bachleda 09.12.09, 21:31
                      fenome napisała:

                      > przypomina mi to troche sytuacje z martyna wojciechowska, ktora
                      tez
                      > wszyscy odsadzali od czci i wiary bo zostawila swoje male dziecko
                      i
                      > wyjechala krecic program

                      U Wojciechowskiej sytuacja była trochę inna, przede wszystkim
                      zostawiła dziecko z mężem i własną matką, pamiętam jak mówiła, że
                      dziecko ma zawsze któreś z rodziców przy sobie, albo ją, albo męża,
                      poza tym cały hałas z Wojciechowską związany był głównie z tym, że
                      naraża własne życie i stwarza sytuację zagrożenia dziecka
                      półsieroctwem.
                      • seseczka Re: Wywiad Rusin - Bachleda 10.12.09, 08:59
                        Martyna zostawiła dziecko kilku miesięczne a nie 6-tygodniowe. to
                        jest wielka różnica.
                        Colin postanowił jechac na wakacje bo miał ochotę to co miała zrobić
                        pojechała. gdyby tego nie zrobiła to on pewnie sam by sobie pojechał
                        • pomme Re: Wywiad Rusin - Bachleda 10.12.09, 19:54
                          ja sie nie dziwie ze na niej psy wieszaja bo dziecko kilkudniowe
                          zostawiła, ja po 5 m-cach macierzynskiego wrócilam do pracy to
                          wszyscy mnie mieli za wyrodna matke (wróciłam do pracy bo chciałam,
                          bo to byo dla mnie zdrowe). Nie wiem czy bym zostawiła kilkudniowe
                          dziecko, jakos nie wyobrazam sobie, ale jezeli ona poczuła ze jak to
                          zrobi to wyluzuje i dalej bedzie lepiej to ok, jej sprawa.
                          Ja za nia trzymalam kciuki. Nie jestem fanka jej urody, sama ABC
                          jakos specjalnych emocji we mnie nei wzbudza, jest troche nijaka,
                          nie zauwazyłam tez zeby jakos błyskała inteligencja ale pomyslałam
                          sobie niech jej sie uda, ma przeciez warunki, gdzies tam ja
                          zatrudnili, moze cos z tego bedzie w koncu nasza w holiłudzie
                          ale ten wywiad to była bardzo kiepska gra, bardzo kiepska ...
                          mnie sie wrecz wydaje jak mówiła nioma ze ona sie naiwnie zakochała
                          i wierzy ze jej sie poukłada i ma klapki na oczach.
                          • monia515 Re: Wywiad Rusin - Bachleda 11.12.09, 12:27
                            "ja sie nie dziwie ze na niej psy wieszaja bo dziecko kilkudniowe
                            zostawiła, ja po 5 m-cach macierzynskiego wrócilam do pracy to
                            wszyscy mnie mieli za wyrodna matke"

                            No... po macierzyńskim zwykle wraca się do pracy. Co w tym dziwnego?
                            • pomme Re: Wywiad Rusin - Bachleda 11.12.09, 14:01
                              że powinnam na wychowawczy pójsc i conajmniej do 1 roku zostac z
                              dzieckiem, szczególnie kiedy moge sobie na to pozwolic
                              • monia515 Re: Wywiad Rusin - Bachleda 11.12.09, 14:59
                                Wiesz, pracuję w dużej korporacji, większość kobiet w mojej firmie
                                jest dobrze sytuowana; ale nie znam ani jednej, która by poszła na
                                wychowawczy. Po macierzyńskim normalnie wracają do pracy i nikt temu
                                się nie dziwi. Mam wrażenie, że urlopy wychowawcze w obecnej dobie,
                                to już przeszłość.
                                • pomme Re: Wywiad Rusin - Bachleda 11.12.09, 15:28
                                  no ja tez pracuje w duzej korporacji, na dodatek wsród ludzi w wieku
                                  przyblizonym do mojego, tym bardziej mnie to zdziwiło. Jak ktos sie
                                  odnajduje w siedzeniu w domu z dzieckiem i daje mu to szczescie
                                  super, ale jak ktos jest szczesliwy jak musi o 5,30 wstac do roboty
                                  to tez super:-)
                                  rekinem biznesu nie jestem ale do pracy chodzic musze:-)
                                • jesajdu Re: Wywiad Rusin - Bachleda 11.12.09, 21:51
                                  Żeś powiedziała moniu coś wiedziała. Zapytaj tych Pań czy tak z
                                  uśmiechem i z pieśnią na ustach wróciły do pracy zostawiając w domu
                                  z obcą osobą 6-cio miesięcznego bobasa. No proszę cię, nie pisz
                                  głupot.
                                  Co do wyjazdu ABC to pewnie kolin chciał sobie odpocząć po tej ciąży
                                  (he he) i ta zostawiła dzieciaka, bo zbyt się boi go stracić.
                                  Tak się nadal będzie bała go stracić aż się w tym zatraci.
                                  • aniolek03 Re: Wywiad Rusin - Bachleda 11.12.09, 23:06
                                    dokladnie,tak bedzie sie bala go nie stracic ze bedzie
                                    przymykala oczy na wszystko,jego zdrady[tacy faceci
                                    sie nie zmieniaja],pijanstwo i bedzie cierpiala.
                                    najgorsza rzecz w zwiazku,taka "tolerancja"w imie nie
                                    stracenia partnera,no ale jej sie nie dziwie w sumie-
                                    hollywoodzki aktor:)
                                    gorzej jakby to byl jakis wiesiu,a takich zwiazkow
                                    wiekszosc-i te durne baby tak cierpia,w imie czego?
                                    • baba67 Re: Wywiad Rusin - Bachleda 12.12.09, 12:17
                                      Niech lepiej kosi niebotyczne alimenty , mieszka w Holódzie i na role poluje. Ta
                                      poprzednia panna nie narzeka mimo ze dziecko ma specjalnej troski. jakos nie ma
                                      zalu do Colina, ze ja z tym majdanem zostawil. Ale jak ma sie kilkadziesiat
                                      tysiecy funciakow miesiecznie do konca zycia to co sie dziwic?
                                      Rodzice ABC mimo ze zamozni na pewno nie moga jej zapewnic zycia w H na
                                      wysokiej stopie.Dziewczyna jest wygrana jesli chodzi o cele zyciowe.
                                      • mieciula_pl Re: Wywiad Rusin - Bachleda 12.12.09, 13:59
                                        Mnie zastanowiło coś innego,czego nikt nie poruszył.
                                        Dlaczego wywiad był nakręcony w domu znajomych Kingi,których gościła w DD TVN i
                                        o czym wspomniała przed wywiadem,wymieniając ich imiona i nazwisko ,a nie w domu
                                        Farela czy nawet przed jego bramą.Ani też w na jakimś neutralnym gruncie,co też
                                        jest w zwyczaju.
                                    • gondra Re: Wywiad Rusin - Bachleda 13.12.09, 15:27
                                      > gorzej jakby to byl jakis wiesiu,a takich zwiazkow
                                      > wiekszosc-i te durne baby tak cierpia,w imie czego?

                                      Dobrze powiedziane.:)
                                      • monia515 Re: Wywiad Rusin - Bachleda 14.12.09, 11:55
                                        "Re: Wywiad Rusin - Bachleda
                                        jesajdu 11.12.09, 21:51
                                        Odpowiedz
                                        Żeś powiedziała moniu coś wiedziała. Zapytaj tych Pań czy tak z
                                        uśmiechem i z pieśnią na ustach wróciły do pracy zostawiając w domu
                                        z obcą osobą 6-cio miesięcznego bobasa. No proszę cię, nie pisz
                                        głupot."

                                        Nie rozumiem dlaczego na mnie najeżdżasz? Napisałam, że wśród moich
                                        znajomych, koleżanek, przyjaciółek żadna nie była na urlopie
                                        wychowawczym i że nikt sie w pracy nie dziwił jak kobiety wracały do
                                        pracy po macierzyńskim, bo to norma.
                                        A czy im sie chciało wracać? To już inna sprawa.
    • barozra Re: Wywiad Rusin - Bachleda 14.12.09, 23:17
      Mnie zdziwil jakis taki.... smutek w jej wypowiedziach, podkreslala,
      ze dziecko jest jak do tej pory najwiekszym wydarzeniem w jej zyciu,
      ale radosci z tego powodu widac nie bylo. Jesli to owoc faktycznie
      wielkiej milosci, to przepraszam bardzo, ale szczescie by ja
      rozsadzalo! a tu jakas sztywna postawa, zasadnicze wypowiedzi, zero
      luzu, jakiegos takiego dystansu, ZERO USMIECHU. Moze byla zmeczona,
      choc wygladala na raczej "nie przepracowana", moze grala, nie wiem.

      Co mnie jeszcze wyraznie uderzylo w wypowiedzi Alicji: na pytanie o
      kariere w "mainstream'ie" showbiznesu Hollywood, odpowiedziala, ze
      jest pewna ze "jej kariera potoczy sie (doslownie) GLADKO i bez
      wiekszych potkniec, po czym za chwile sie poprawila i "wycofala" ze
      slowa gladko dodajac, ze liczy ze sie dobrze wszystko ulozy. Nie
      zwrocilabym na te wypowiedz uwagi, gdyby nie to ze przed poznaniem
      Colina gdzies w jednym z wywiadow krazacym do dzis na youtubie
      wyznala, ze droga kariery w Hollywood to sa "progi, bardzo wysokie
      progi, ktore sie pokonuje z duza trudnoscia" i trzeba miec duzo sily
      i samozaparcia, zeby tam dotrzec. Widac wtedy taka optymistka nie
      byla. No coz, robi sie z tego w sumie obraz jaki faktycznie media
      podchwycily i rozpowszechniaja, ze za szczesliwa w tym zwiazku nie
      jest i nogi rozlozyla dla kariery - jak to szczolek wypalila gdzies
      tam w necie. W sumie nie ona pierwsza, tylko po co domalowywac do
      tego ideologie dziewczyny z klasa.

      I ostatnia uwaga, dot. jej wygladu. Zanim poznala swebo obecnego
      faceta wygladala elegancko, schludnie, gustownie. Teraz wyglada jak
      lump - z pewnoscia upodobnila sie do swego partnera, zeby nie
      wygladac przy nim jak kobieta z klasa przy menelu. I sam fakt, ze
      tak sie zmienila na niekorzysc w wygladzie zewnetrznym swiadczyc
      moze, choc nie musi, ze nawet za cene wlasnej osobowosci jest w
      stanie sie podporzadkowac i nagiac, tylko do czego?

      To, ze tak amlutkie dziecko zostawila same by za chwile stwierdzic
      ze jest nadgorliwa matka - no comment - tez uwazam, ze to bylo
      nieszczere, wymyslone na potrzeby wywiadu.
      • seseczka Re: Wywiad Rusin - Bachleda 15.12.09, 11:27
        no nadgorliwa nawet opiekunku się dziwią, że tak dużo zajmuje się
        dzieckiem jak sama powiedziała. widać w holyłudzie się rodzi przez
        cesarkie odrazu ci wycinają rozciągnięta skórę aby za chwilę mozna
        było na urlop pojechać, no i zajmowanie się dzieckiem jest dziwne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka