the_dzidka
27.01.04, 20:25
Zgodnie z sugesią lahliq, zakładam nowy wątek na temat ukutego przeze mnie
określenia jednostki chorobowej ;)
Postępująca trojanoza - czyli przypadek aktorów i aktorek, którzy (-e) swoją
rolę (w serialu np) grają coraz gorzej i gorzej. Oraz prowadzących programy,
którzy (-e) radzą sobie ze swoją pracą coraz fatalniej.
Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że na początku "Klanu" Iza Trojanowska
grała może nie w sposób powalający na kolana, ale nie wyróżniając się
negatywnie na tle innych.
(Ad personam nie mam nic do Izy - akceptuję ją jako jednostkę humanoidalną,
jest ładna, miła, w wywiadach mówi z sensem.)
Jakieś inne przypadki?
Stawiam na Mariusza Maxa Kolonko.