Dodaj do ulubionych

Jan Pospieszalski na fali żałoby

16.04.10, 00:28
Nie wiem, co o tym sądzić. Poglądy i metody pana Janka są znane, choć dawniej mieliśmy możliwość obserwowania jego występów tylko raz w tygodniu. Teraz jednak odnoszę wrażenie, że obecnie ten człowiek czuje się w tych tragicznych okolicznościach jak ryba w wodzie. Kolejny już dzień chodzi z mikrofonem do tłumów, wybiera najbardziej antyrządowe i antyPOwskie wypowiedzi. A dziś obserwuję, jak mając na podorędziu Andrzeja Gwiazdę i jakiegoś profesora (nazwiska nie pomnę) sugeruje, że za wypadkiem stali Rosjanie. By uwiarygodnić swoją tezę Janek zaproponował sprawdzić, co o tym wszystkim sądzą "zwykli obywatele". "Ślepy" traf chciał, że Janek wybrał dwie wypowiedzi: jakiegoś chłopaczka, który w zasadzie nic konkretnego nie powiedział oraz zapłakanego mężczyzny, który stwierdził, iż premier jego kraju jest ściskany i obejmowany przez premiera obcego kraju, "mającego krew na rękach". Następnie powrót do studia i wyrażona przez rozmówców wprost sugestia, iż tak właściwie to nie sprawdzono niczego: czy samolot na pewno miał wszystko, co mieć powinien, albo może miał jakiś felerny "dodatek", który mu przeszkadzał w działaniu. A może lotnisko pod Smoleńskiem było nie teges, a może to wieża kontrolna źle pokierowała. Nieco wcześniej zaś pan Jan stwierdził, że gdy rozmawia z ludźmi i pada hasło, iż samolot z prezydentem i władzami najwyższymi na pokładzie rozbija się na terytorium obcego supermocarstwa to to nie może być przypadek. Andrzej Gwiazda w zasadzie nie mówił szczególnie nowych ani ciekawych rzeczy. Za to profesor nie omieszkał stwierdzić, iż w całej sytuacji premier jak i Marszałek Sejmu nie mieli za bardzo dużo do powiedzenia, wskutek tego, iż PR-owcy nie mieli scenariusza wypowiedzi na taką ewentualność, jak śmierć prezydenta. O ile jednak premier jakoś wychodzi z tego zwycięsko, o tyle Marszałek pełniący rolę prezydenta i kandydujący na tę funkcję już nie- profesor niemal się nadyma.
Chciałoby się wykrzyknąć: panowie, kampanię wyborczą czas zacząć- choćby podprogowo, bo głośno na razie nie wypada, no ale warunki psychospołeczne już dawno nie były tak dobre, prawda?
Obserwuj wątek
    • zomowiec1 Przecież to psychol jest 16.04.10, 01:07
      nie warto nawet zakładać wątku, bo gościu jest poniżej wszelkich
      standardów
      • matala20 Re: Przecież to psychol jest 17.04.10, 01:35
        to prawda, cyniczny manipulator kreujący się na obiektywnego
        dziennikarza, a w istocie rzeczy politruk pisowski. Mierzi mnie jak
        go widzę, kiedy go wywalą z tvp!
        • szczera.1 Re: Przecież to psychol jest 29.04.10, 15:13
          W stu procentach zgadzam ,się z powyższymi wypowiedziami z gościem
          ani o gościu nie warto rozmawiać on słucha tylko siebie i 1-
          dynkowych pisowskich bossów którzy uważają sie za świętych a to
          przecież grzech pychy no nic ale co niedziela do kościoła w
          tygdniu ....wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr na bliżnich ;)
      • gwinter Re: Przecież to psychol jest 02.05.10, 18:09
        Pan Janek, Pan Bronek Wildstein są w tej chwili potrzebni naszemu
        krajowi jak mało kiedy. Krzyk się podniósł i powinien być
        permanentnie donośny.
        Cały świat wie co się stało w Smoleńsku (Rumunia, Izrael, Kavkaz
        Center, Jane Burgermeister) tylko polski rząd działa pod dyktando
        FSB, które ustali, że był błąd pilota. Koniec kropka.
        Przecież okoliczności sprawy wskazują na zastosowanie "Nike", którą
        Rosjanie chwalą się od 2008 roku. Podobno polskie służby mają
        wiedzę, że jakiś czas temu testowano tę broń na terenach
        smoleńskich. Wypuszczenie wiązki ogromnej mocy z małych rozmiarów
        urządzenia trwa jedną setną (milionową) sekundy.
        Dlaczego wymieniano pośpiesznie żarówki przy pasie lotniska tuż przy
        katastrofie? czyżby broń magnetyczna je również uszkodziła?

        Uzasadnienie Pozytywnej roli Pospieszalskiego i Wildsteina to
        chociażby dzisiejsze wystąpienie Saryusza-Wolskiego w programie "BW
        przedstawia". Żenada to mało powiedziane. Argumentacja dla
        niedotlenionych włożona w usta tego Pana. Oto jak rząd traktuje
        polskie społeczeństwo.
        Nasz Naród powinien głośno krzyczeć. Tak aby krzyku tego nie
        zagłuszyli Młodzi Demokraci mający prikaz jednego z Wodzów aby
        zagłuszać głosy protestu na forach internetowych, exUBECJA wspierana
        przez FSB czyli nowa przyjaźn polsko-rosyjska oparta na katastrofie
        smoleńskiej, umowie gazowej, którą "Pan Waldek" z piosenki Kultu o
        "Nocnej Zmianie" podpisać zamierza wbrew opinii Komisji Europejskiej
        a nawet wbrew opiniom rosyjskich ekspertów niezależnych (Polska ma
        węgiel, gaz łupkowy...).
        Panowie władcy z PO powiedzieli prawdę o nowym etapie w historii
        Polski i Rosji opartej na tragedii smoleńskiej. Tak, mamy do
        czynienia bez wątpienia z "nowym etapem przyjaźni"
        przypieczentowanym śmiercią prezydenta RP a potwierdzonym już
        niebawem niepotrzebną, uzależniającą Polskę umową gazową.

        Z powyższych względów proszę Pana Pospieszalskiego, Pana Wildsteina
        i innych im podobnych o kontynuowanie misji. Będę im sekundował.

        Na pohybel przeróżnym psubratom!!!
    • angazetka Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 01:15
      Kiedy doszłam do tekstu o PR-owcach, zwątpiłam ostatecznie.
      W ogóle gdy zorientowałam sie, że Pospieszalski jest jednym z
      głównych relacjonujących spod Pałacu, stwierdziłam, że TVN24 ma
      jednak masę zalet.
    • paero123 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 01:46
      Ten profesor to Krasnodębski, który już wcześniej na łamach Rzepy i swoim blogu
      na s24 chyba cos pisal w duchu niekoniecznie żałobnym
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 03:03
      jedzoslaw napisał:

      > A dziś obserwuję, jak mając na podorędziu Andrzeja Gwiazdę i jakiegoś
      profesora (nazwiska nie pomnę) sugeruje, że za wypadkiem stali Rosjanie.


      Czy wobec tego można się dziwić, że co poniektórzy uprawiają czarny (wręcz
      wisielczy) humor: Co powiedział Putin przytulając Tuska? Panie premierze,
      melduję wykonanie zadania.

      Znając polskie realia, można było się spodziewać, że nie da rady dotrwać do
      końca żałoby w stosownym nastroju. Że nastąpi wylew najbardziej paranoicznych
      teorii spiskowych, że "prawdziwi Polacy" nie wytrzymają i strzykną tu i ówdzie
      niepachnącą cieczą.

      Najbardziej mnie zdziwił Jarosław. Początkowo (chyba pierwszy raz w życiu)
      poczułem do niego coś w rodzaju sympatii, no i współczucie. Na fali tej ogólnej
      przecież empatii miał duże szanse, by zająć pałac, a przynajmniej uzyskać
      przyzwoity wynik. Uczuciowi rodacy dali by mu prezydenturę jako rodzaj
      zadośćuczynienia czy pocieszenia. A już na pewno mógł odbudować pozycję PiS-u.
      Wystarczyło zachowywać się spokojnie i powściągliwie, a elektorat przypłynąłby
      wielką falą. Ale pomysł pochówku na Wawelu wszystkich otrzeźwił: a więc jednak
      po staremu, arogancja, pycha, mania wielkości. A jeśli w dodatku, w wyniku
      śledztwa, okaże się, że Lech wywierał presję na pilotów?
      • maciejka_04 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 09:45
        > Najbardziej mnie zdziwił Jarosław. Początkowo (chyba pierwszy raz > w życiu) poczułem do niego coś w rodzaju sympatii, no i
        > współczucie.
        Jakbym czytał swoje słowa! Dokładnie te same uczucia targały mną gdy razem z córką Lecha i Marii "witali" ich na lotnisku.

        > Na fali tej ogólnej
        > przecież empatii miał duże szanse, by zająć pałac, a przynajmniej > uzyskać przyzwoity wynik. Uczuciowi rodacy dali by mu prezydenturę > jako rodzaj zadośćuczynienia czy pocieszenia. A już na pewno mógł > odbudować pozycję PiS-u.
        > Wystarczyło zachowywać się spokojnie i powściągliwie, a elektorat > przypłynąłby wielką falą. Ale pomysł pochówku na Wawelu wszystkich > otrzeźwił: a więc jednak po staremu, arogancja, pycha, mania
        > wielkości. A jeśli w dodatku, w wyniku
        > śledztwa, okaże się, że Lech wywierał presję na pilotów?
        Wychodzi jednak na to, że Jarosław jest Jarosławem jakim był.
        I obraz jego w mych oczach nie zmianiła się.

        "Patrz synku, tu jest król Sobieski - on powstrzymał nawałę turecką na Europę, a tu marszałek Piłsudski zwycięski wódz nad bolszewikami, ojciec niepodległości po 200 latach niewoli, a tu książę Poniatowski zginął bohatersko, a tam Kościuszko naczelnik powstania, zwycięski wódz w Ameryce Północnej a tam polscy królowie z dynastii Wazów, Jagiellonów.... - a tu tato? - tuuuu... prezydent Kaczyński i jego Żona - a co oni zrobli? - byli mili, ciepli, sympatyczni..."



        • jedzoslaw Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 10:54
          A ostatnio słyszałem, że to PO namawiało Dziwisza, by forsował pomysł z tym
          Wawelem- specjalnie po to, by zdyskredytować Jarosława K. Ta teoria jest chyba
          najzabawniejsza ze wszystkich...
          • cze67 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 12:06
            wyborcza.pl/1,75478,7778019,_Warto_rozmawiac___Globalny_spisek_w_sprawie_Smolenska_.html

        • 0kruh Zasługi prezydenta Lecha Kaczyńskiego 16.04.10, 16:26
          Miły, ciepły i sympatyczny... Gdyby o wszystkich ludziach można było tak
          powiedzieć to byłby cud. :)
          Ale zasług jest trochę więcej:


          1. zatrzymanie rosyjskich czolgow pod Tbilisi

          2. umocnienie polskiej tozsamosci i dumy narodowej

          3. konsekwentna polityka budowania porozumienia z mniejszymi panstwami Europy
          srodkowo wschodniej (stad te 15 panstw ktore oglosily zalobe)

          4. skuteczna walka o polskie interesy w UE (przedluzenie Nicejskiego systemu
          glosownia o 10 lat potem Joanina)

          5. walka z komuna od Solidarnosci, przez walke z ukladem okraglostolowym i
          miazmatami z WSI, TW i nomenklaturowej oligarchii

          6. Polska solidarna

          7. swietne relacje z Izraelem skutkujace obumarciem mitu o polskim
          antysemityzmie ( przyjecie rebe Schudricha no ataku gazowym, nagrody dla
          policjantow za napis z Auschwitz)

          8. polityka medalowa: od NSZ do NZS, w temacie pamiec i tozsamosc

          9. zatrzymanie macherow od krecenia lodow w sluzbie zdrowia

          10. zmusil swiat do uznania zbrodni poplnionej na Polsce w Katyniu , ina
          zachodzie przez klamstwo katynskie i Jalte. Zmusil Rosjan do zmierzenia sie z
          wlasna przeszloscia.

          On tego dokonal !!!

          To najwiekszy maz stanu w Polsce od czasow Marszalka Pilsudskiego !!!


          tytuł "Człowieka Roku 2004", przyznany przez "Tygodnik Solidarność";
          17 stycznia 2007 otrzymał tytuł "Człowieka Roku 2006", przyznany przez Federację
          Regionalnych Związków Gmin i Powiatów RP ("w uznaniu zasług dla naprawy
          Rzeczypospolitej, przywracania pamięci o bohaterach walki o wolność obywatela i
          suwerenność państwa");
          24 stycznia 2007 na zakończenie trzydniowej oficjalnej wizyty w Turcji odebrał
          nagrodę "Europejskiego Męża Stanu 2006", przyznaną za "otwarte i szczere
          wsparcie procesu integracji Turcji z Unią Europejską". Nagrodę przyznały:
          Związek Dziennikarzy Europejskich, Zrzeszenie Tureckich Kobiet Biznesu oraz
          czasopismo poświęcone integracji Turcji z UE "True";
          16 kwietnia 2007 podczas oficjalnej wizyty w Gruzji odebrał doktorat honoris
          causa Państwowego Uniwersytetu im. I. Dżawachiszwilego;
          14 maja 2007 Wielki Mistrz Zakonu Maltańskiego Andrew Willoughby Ninian Bertie
          uhonorował go Złotym Łańcuchem i Gwiazdą Orderu Zasługi Zakonu Maltańskiego;
          25 czerwca 2007 przyznane mu zostało najwyższe odznaczenie Arabii Saudyjskiej,
          Łańcuch Króla Abdulaziza;
          23 listopada 2007 prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili odznaczył go Orderem
          Zwycięstwa Świętego Jerzego;
          6 grudnia 2007 odebrał doktorat honoris causa Narodowej Akademii Administracji
          Państwowej przy prezydencie Ukrainy;
          6 grudnia 2007 prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko uhonorował go Orderem
          Jarosława Mądrego I Stopnia;
          17 lutego 2008 otrzymał tytuł "Kociarza Roku" w plebiscycie czytelników
          miesięcznika "Kot";
          22 lutego 2008, w związku z objęciem Honorowego Protektoratu nad organizacjami
          harcerskimi, otrzymał Krzyż Honorowego Harcerza Rzeczypospolitej;
          8 kwietnia 2008 otrzymał medal "Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej" w uznaniu
          działań na rzecz upamiętnienia ofiar zbrodni katyńskiej. Medal przyznała Polska
          Fundacja Katyńska;
          2 września 2008 prezydent Portugalii Anibal Cavaco Silva przyznał mu Order
          Infanta Henryka z Wielką Wstęgą;
          1 grudnia 2008 podczas oficjalnej wizyty w Mongolii odebrał doktorat honoris
          causa Mongolskiego Uniwersytetu Państwowego;
          6 grudnia 2008 podczas oficjalnej wizyty w Korei Południowej odebrał doktorat
          honoris causa Uniwersytetu Studiów Zagranicznych Hankuk w Seulu;
          1 stycznia 2009 został laureatem Nagrody im. św. Grzegorza I Wielkiego,
          przyznawanej przez "Niezależną Gazetę Polską";
          21 lutego 2009 z rąk prezydenta Słowacji odebrał najwyższe odznaczenie słowackie
          Order Podwójnego Białego Krzyża I Klasy[32];
          18 marca 2009 otrzymał Krzyż Wielki z Łańcuchem Orderu Republiki Węgierskiej;
          16 kwietnia 2009 otrzymał Order Wielkiego Księcia Witolda I Klasy z Łańcuchem;
          1 lipca 2009 odebrał doktorat honoris causa Katolickiego Uniwersytetu
          Lubelskiego Jana Pawła II;
          1 lipca 2009 otrzymał Order Heydra liyeva;
          3 lipca 2009 podczas oficjalnej wizyty w Azerbejdżanie odebrał doktorat honoris
          causa Uniwersytetu Słowiańskiego w Baku;
          9 listopada 2009 podczas wizyty w Nowym Sączu odebrał honorowe obywatelstwo tego
          miasta;
          21 stycznia 2010 otrzymał najwyższe odznaczenie Republiki Czeskiej, Order
          Białego Lwa I Klasy z Kollaną[33];
          10 kwietnia 2010 został pośmiertnie uhonorowany Orderem Narodowego Bohatera
          Gruzji[34].









          • maciejka_04 Re: Zasługi prezydenta Lecha Kaczyńskiego 16.04.10, 20:55
            Bez złośliwości, ale pan Lech jedynie i najwięcej dokonał swoją tragiczna śmiercią.
            BTW 0kruh odpowiedz mi na pytanie dlaczego taki mąż stanu 3 rok zastanawia się
            nad przyznaniem Legii Honorowej Hannie Gronkiewicz-Waltz?

            • ewa9717 Re: Zasługi prezydenta Lecha Kaczyńskiego 16.04.10, 21:09
              Choć Lech Kaczyński we wspomnieniach ma już trzy metry wzrostu i
              jest co najmniej politykiem tysiąclecia, nadal uważam, że nie był
              dobrym prezydentem. Ta katastrofa samolotu to rzeczywiście straszna
              tragedia, ale to przecież nie oznacza automatycznego ubóstwienia
              zmarłego prezydenta.
            • szczera.1 Re: Zasługi prezydenta Lecha Kaczyńskiego 29.04.10, 15:19
              brutalne ale prawdziwe .....
          • marcin521 Re: Zasługi prezydenta Lecha Kaczyńskiego 16.04.10, 22:16
            0kruh napisał:

            > 1. zatrzymanie rosyjskich czolgow pod Tbilisi

            LOL!

            > 2. umocnienie polskiej tozsamosci i dumy narodowej

            Raczej próba cofnięcia definicji "polskości" do dziewiętnastowiecznych wyobrażeń
            "Polaka - skrzywdzonego katolika".

            > 3. konsekwentna polityka budowania porozumienia z mniejszymi
            > panstwami Europy srodkowo wschodniej

            Krótko mówiąc - robił to samo co wszyscy polscy prezydenci, premierzy i szefowie
            MSZ po roku 1989.

            > 4. skuteczna walka o polskie interesy w UE (przedluzenie
            > Nicejskiego systemu glosownia o 10 lat potem Joanina)

            System nicejski nie ma wiele wspólnego z "polskimi interesami", chyba, ze
            rozumiesz je jako skuteczniejsze blokowanie i paraliżowanie UE.

            > 5. walka z komuna od Solidarnosci, przez walke z ukladem
            > okraglostolowym i
            > miazmatami z WSI, TW i nomenklaturowej oligarchii

            Ktoiś cię brzydko oszukał chłopcze - Kaczyński był uczestnikiem rozmów przy
            Okrągłym Stole i rozmów w Magadalence. I to jest akurat jego zasługą - tak jak
            Kwasniewskiego. ;-)

            > 6. Polska solidarna

            LOL!

            > 7. swietne relacje z Izraelem skutkujace obumarciem mitu o polskim
            > antysemityzmie ( przyjecie rebe Schudricha no ataku gazowym,
            > nagrody dla policjantow za napis z Auschwitz)

            To są zwykłe zachowania KAŻDEJ głowy państwa w KAŻDYM cywilizowanym kraju.
            Czynienie z tego jakiś wyjątkowych zasług świadczy jedynie o braku zasług realnych.

            > 8. polityka medalowa: od NSZ do NZS, w temacie pamiec i tozsamosc

            I jeszcze odsłonięcie pomnika Józefa Kurasia, którego odział mordował Żydów i
            Słowaków. To tak a propos "obumierania mitu o polskim antysemityzmie" (o
            bliskich kontaktach z ojcem dyktatorem nawet nie wspomnę) i "budowaniu
            porozumienia z mniejszymi państwami Europy Środkowo-Wschodniej.

            > 9. zatrzymanie macherow od krecenia lodow w sluzbie zdrowia

            Kogo? Gdzie? Kiedy?

            > 10. zmusil swiat do uznania zbrodni poplnionej na Polsce w
            > Katyniu , ina
            > zachodzie przez klamstwo katynskie i Jalte. Zmusil Rosjan do
            > zmierzenia sie z
            > wlasna przeszloscia.

            W Polsce jest mnóstwo ludzi, którzy traktują spory historyczne jak rozprawę
            sądową z amerykańskich filmów. Myślą, że po przedstawieniu argumentów przez
            strony mityczny sędzia wyda wyrok i odtąd cały świat będzie uznawał rację
            zwycięskiej strony. To tak nie działa. A nawet gdyby działało, jakie ma to
            znaczenie? Czy naprawdę jesteśmy tak zakompleksionym narodem, że potrzebujemy
            jakiegoś "uznania przez świat" naszej historii?
            Rosjanie nie potrzebują do konfrontacji z własną przeszłością ani Katynia, ani
            śmierci prezydenta. Potrzebują rzetelnej debaty historycznej i społecznej, która
            uzależniona jest od wolności politycznej i swobody mediów, a tego nie jest w
            stanie zapewnić nawet śmierć całej naszej klasy politycznej.
            Pamięć historyczna Rosjan nie jest zresztą warta ludzkiego życia. Żadnego. Żywi
            są ważniejsi od martwych.
          • mmoni Re: Zasługi prezydenta Lecha Kaczyńskiego 16.04.10, 22:16
            Już to humorystyczne zestawienie wszystkich zasług śp. prezydenta widziałam w necie. Nie wiem, czy ludzie wklejający je wszędzie biorą to na poważnie, te ordery i honory z Azerbejdżanu i Mongolii? Na wszelki wypadek tłumaczę: to jest zwyczajową praktyką w dyplomacji, że jak przyjeżdża odpowiednio dostojny gość, to mu się daje wysokie odznaczenie państwowe. Np. order portugalski Infanta Henryka mają Wałęsa i - o zgrozo! - Kwaśniewski, ale jeżeli miałabym ich obwoływać wybitnymi Polakami, to nie na tej podstawie.
          • matala20 Re: Zasługi prezydenta Lecha Kaczyńskiego 17.04.10, 01:40
            > 1. zatrzymanie rosyjskich czolgow pod Tbilisi

            ahahahahahaha, ranyyyy nie mogę, sikkaaaam

            a niby jak je zatrzyamł? w jaki sposób?? ludzie, czy wy macie watę w
            głowach??? głupszego tekstu nie wiedziałem w tym roku jeszcze,
            nominuję na idiotyzm 2010 :))))
          • toreon Re: Zasługi prezydenta Lecha Kaczyńskiego 20.04.10, 10:54
            Jedna uwaga - Nicea będzie utrzymana dokładnie do roku 2014. Joanina może być
            stosowana przez następne 3 lata, do roku 2017.
    • bursztyn9 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 09:01
      Widać taki on już jest . A jego programy juz od dawna sa bardzo
      kontrowersyjne.Bardziej jątrzy niż łagodzi. Nie wiem dlaczego
      program ma tytuł"Trzeba rozmawiać"?
    • grek.grek Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 12:21
      Najgłośniej się śmiałem, kiedy Jane dał na ekran polskiego muzułmanina, który przywiózł Kaczyńskiemu Koran i się zaklinał, że jako muzułmanin
      jest tą śmiercią na wskroś przeszyty - a zabawność tej sceny polegała na tym, ze jakieś 2 czy 3 tygodnie temu Janek zrobił program, w którym grzmiał, za pośrednictwem zaproszonych kolesiów, że propozycja postawienia w Polsce meczetu, to zamach na polską tożsamość narodową i atak na katolicki kościół.

      A'propos tego, co opisujesz, to ja bym powiedział, ze ci panowie dobrze kombinują. Poza tym, ze jest to brednia i kretynizm, to jakoś trzeba tę śmierć uwznioślić, trzeba jej dodać pikanterii - prezydent zginął z powodu mgły. Marnie brzmi, nie ? A : prezydent zginał w wyniku niejasnych okoliczności, być może z powodu zamachu FSB sprzymierzonej z terrorem czeczeńskim, to przecież brzmi jak wymarzone epitafium dla autentycznego bohatera, na jakiego Kaczor przecież muszą wykreować, bo ma im służyć jako emblemat i nalepka nie dziś, jutro, ale przez następne iks lat. Umarł, bo był niewygodny, bo zagrażał sam jeden całemu rosyjskiemu niedźwiedziowi. Umarł, bo chcial ruska powalić na kolana swoim przemówieniem w Katyniu, którego i tak nie zrozumiałby nikt z powodu wybitnie dennej dykcji prelegenta. Umarł, bo jeden jego chuch był w stanie rozwalić Gazprom w pi,zdu.

      Żałosne, ale to dobrze - im więcej Janka i jego "przypadkowych rozmówców", tym lepiej dla rozrzedzenia tej zgęstniałej atmosfery.
    • robertmar1 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 14:48
      Powiem krótko: w tym programie zawarto treści, z którymi zgadzam się
      co do joty. Osób sądzących podobnie jest znacznie więcej.

      I dlatego bardzo się cieszę, że i od tej strony można w TV podejść
      do sprawy. A że Wam się to nie podoba - nie każdemu musi się podobać.
      • jedzoslaw Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 15:02
        No brawo, ale dowodów czy poszlak nie przedstawiono żadnych.
        • robertmar1 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 15:13
          Ale wskazano bardzo ważną rzecz - że o pewnych rzeczach W OGÓLE się
          przy tym nie mówi, choć w głowach one powstają automatycznie. Nie
          mówi się nawet po to, by je zdementować! To już nie jest w porządku.
          Zwróć uwagę, że w naszych mediach np. wałkuje się kwestię czy to
          prezydent kazał pilotowi lądować, ale już o możliwości zamachu nie
          wspomina się ani słowem!

          Sam powiedz - dlaczego? Czy przypadkiem nie dlatego, że się nasi
          notable boją narazić Moskwie i za wszelką cenę prą do tzw.
          pojednania (w które zresztą uwierzę dopiero po oficjalnej zmianie
          stanowiska Rosji ws. skargi Rodzin Katyńskich do Strasburga i
          odtajnieniu archiwów ws. Katynia)? Co im szkodzi powiedzieć, że "nic
          nie wskazuje na to, by był to zamach"? A jednak tego nie mówią.
          • jedzoslaw Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 15:54
            Owszem, ale pytanie brzmi: czy jeśli Rosjanie chcieli zabić Kaczyńskiego to czy
            nie mogli tego zrobić mniej spektakularnie? Wystarczyło zaaplikować mu środek,
            powodujący np. zawał serca czy wylew. Przecież takie możliwości są znane od lat!
            Tymczasem nie dość, że zginęło mnóstwo ludzi postronnych i nie dość że cały
            świat patrzy im na ręce to jeszcze prawdy o Katyniu nie mogą już przemilczać.
            Dla zamordowania jednej osoby tak wiele by ryzykowali?
            • 0kruh Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 15:59
              A wszelkie zamachy w Moskwie? Od dawna się o to oskarża Rosjan.
              I też ginie mnóstwo niewinnych osób tylko by mieć kolejny powód do zabicia
              kolejnego Czeczena.
              Nie wiadomo kto za tym stoi ale na świecie wysuwa się również taką hipotezę.
              • jedzoslaw Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 16:08
                0kruh napisał:

                > A wszelkie zamachy w Moskwie? Od dawna się o to oskarża Rosjan.
                > I też ginie mnóstwo niewinnych osób tylko by mieć kolejny powód do zabicia
                > kolejnego Czeczena.

                W tej kwestii nie można mieć pewności, że wszystkie te zamachy dokonała w
                rzeczywistości FSB czy GRU. Bo to, że islamistom marzy się Kalifat Kaukaski
                potwierdzają źródła nie tylko rosyjskie.
                • 0kruh Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 16:13
                  Nie można mieć pewności ale rozważania są.
                  A u nas taki temat to temat 'tabu".
                  Niech ktoś tylko wysunie taki temat to od razu jest oszołomem i "moherem".
                  Podejrzewam, że mnóstwo ludzi widząc okoliczności pomyślała o zamachu. jest zbyt
                  wiele niejasności w tej sprawie i zbyt duży nacisk na zwalanie winy na Lecha
                  Kaczyńskiego.

            • robertmar1 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 16:03
              Zapewne zdziwisz się ogromnie, ale moim zdaniem to był wypadek.

              Chodzi mi o coś innego - nasze "elity" mają do tego stopnia kompleks
              Moskwy, że nawet nie wspominają o tym, iż nie ma mowy o zamachu. Nie
              mówią o tym NIC! I teraz na tej fali usilnie dążą do tzw. pojednania.

              A co do prawdy o Katyniu - na razie Rosjanie mówią o tym w mediach.
              Skutków prawnych nie ma to ŻADNYCH! A tymczasem jeszcze niedawno
              pisali do Strasburga, że nie wiadomo czy Polaków w Katyniu
              rozstrzelano. I takie właśnie stanowisko obowiązuje w tej sprawie.
              Ergo - NIC tu się nie zmieniło.
              • 0kruh Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 16:15
                robertmar1 napisał:

                > Zapewne zdziwisz się ogromnie, ale moim zdaniem to był wypadek.
                >
                > Chodzi mi o coś innego - nasze "elity" mają do tego stopnia kompleks
                > Moskwy, że nawet nie wspominają o tym, iż nie ma mowy o zamachu. Nie
                > mówią o tym NIC! I teraz na tej fali usilnie dążą do tzw. pojednania.
                >
                > A co do prawdy o Katyniu - na razie Rosjanie mówią o tym w mediach.
                > Skutków prawnych nie ma to ŻADNYCH! A tymczasem jeszcze niedawno
                > pisali do Strasburga, że nie wiadomo czy Polaków w Katyniu
                > rozstrzelano. I takie właśnie stanowisko obowiązuje w tej sprawie.
                > Ergo - NIC tu się nie zmieniło.


                Zgadzam się z Tobą co do słowa.
                Dodatkowo Wajda zyska na całej tragedii bo wcześniej mało kogo na świecie
                obchodził jego film. To był prowincjonalny polski filmik, Katyń w świecie
                znaczył mniej niż saddamowski mord na Kurdach czy akty ludobójstwa na Bałkanach.
              • grek.grek Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 17.04.10, 10:54
                A kto się miałby zamachnąć ? I po co ? I jak ?

                I jaki "kompleks Moskwy" ? Dzisiaj wszyscy z Moskwą robią biznes i się ściskają i z lubością ogrywają ten "kompleks" - Obama, Merkel, Sarkozy, wszyscy; Obama to nawet do Polski się nie przyznaje, zeby ta komitywa mu nie przeszkadzała z Rosją dobrych relacji utrzymywać. Rosja jest kluczowym dostawcą surowców, Rosja może wywierać presję na Iran, Rosja możę pomóc w budowaniu systemu globalnego bezpieczeństwa. I każdy kto ma choć dwie szare komórki na chodzie - rozumie sytuację i woli być w pobliżu budowanych sojuszy.

                Tylko POlak, z jedną szarą komórką i to w stanie postępującej zgnilizny, chodzi naburmuszony i prawi "kacapowi" kazania, że wtedy łaskawie się z nimi zacznie kontaktować, kiedy on po raz 758945949 przeprosi za Katyń.
                Kaczyński właśnie takim pomysłom patronował.

                Rosja miała w Kaczyńskim najlepszego pomagiera - zawsze dzielnie udowadniał, ze Polska jest niepowazna i histeryczna, a Rosja na tym tle wypadała na kraj mądry i racjonalny, na buldoga co z politowaniem patrzy na rzucająćego mu się do nogi i prowokującego nieustannie jazgotem pinczerka. Świat patrzył z boku i z Rosją budował rozumne relacje, a Kaczyńskiego ignorował. Dlatego Kaczyński, który sam się wyrzucił poza główny nurt polityyki europejskiej, znajdował sojuszników w takich ludziach jak Saakaszwili, którego już sami Gruzini mają powyżej uszu i Juszczenko, który zdobył całe 5 % poparcia wśród Ukraińców i narobił Kaczorowi na głowę gloryfikując Banderę. Politycy są to marginalni, łączy ich jedynie sieroctwo po ZSRR, z którym nie umieli/ją sobie poradzić. Najlepszą analogią byłaby sytyuacja, gdyby to Kwaśniewski był ostatnie 5 lat preziem i rozmawiał oraz budował sojusze oraz dobre relacje tylko z Łukaszenką i Raulem Castro. Jak by to wyglądało ? Do d,py. I tak samo wyglądała ta osławiona polityka wschodnia Kaczyńskiego.

                PiS, z tej śmierci będzie chciał zrobić oręż do kontynuowania antyrosyjskiej polityki. I już widać, że chętnych do marsz na
                Kreml nie zabraknie.
                • robertmar1 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 17.04.10, 11:20
                  Taaak? A już zapomniałeś w którym rzędzie Putin postawił
                  Kwaśniewskiego na defiladzie 9 maja 2005 r.?

                  Faktycznie, dla Moskwy był super sojusznikiem...
                  • grek.grek Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 17.04.10, 12:14
                    Kwaśniewski zapobiegł możliwemu rozlewowi krwi na Ukrainie i przyczynił się do pokojowych zmian tamże. Rosji było to nie w smak, gdyż osłabiało jej wpływy polityczne. Ustawianie Kwacha w 98 rzędzie było dyplomatyczną zemstą za tamte jego mediacje. Sojusznik więc marny, ale Kwasniewski na majdanie nie podburzał Ukraińców przeciw Rosji, a jedynie starał się, aby obie strony się dogadały. Polityki Ukrainie nie narzucał, jak to próbował robić Kaczyński w Gruzji.

                    • robertmar1 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 17.04.10, 21:16
                      Jasne. Jeszcze powiedz, że to Kaczyński stał za wojną gruzińsko-
                      rosyjską w sierpniu 2008 r.
                • robertmar1 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 17.04.10, 11:24
                  Jeszcze jedno: rozumiem, że słowa o "758945949-krotnym przepraszaniu
                  za Katyń" chętnie powtórzyłbyś przed Rodzinami Katyńskimi, które do
                  tej pory nie mogą się u Moskwy doprosić nawet zrehabilitowania
                  swoich ojców.
                  • grek.grek Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 17.04.10, 12:23
                    Nie wiem, co to ma do rzeczy. Ja się sprzeciwiam takiej sytuacji, w której sprawa katyńska jest centrum polsko-rosyjskich relacji i ma decydować o tym, czy będziemy z nimi robili interesy i dobrze się porozumiewali, czy nie, a taką optykę próbował narzucić właśnie Kaczyński.

                    Rosja jest mocarstwem. Nie będzie przed POlską klękać z powodu tego,że Stalin kiedyś zabijał Polaków. Rosja nie chce tego dziedzictwa, przepraszał i Gorbaczow i Jelcyn i Putin.

                    Nie uzna także tego za zbrodnię ludbójstwa, także z takiego powodu, że nie zamierza otwierać furtki dla roszczeń odszkodowawczych ofiar Katynia, które przed trybunałami sprawiedliwości mogłyby się domagać horrendalnych pieniędzy, a ROsja nie chce płacić za Stalina, i ma rację, bo niby, co oni mają wspólnego z tamtym państwem i jego patologiami.

                    Dopóki tutaj będzie chodziło o upokorzenia mocarstwa, wpędzanie go w poczucie winy i wyciąganie od niego forsy, to Rosja będzie ignorować tę sprawę. Przeprosili - to powinno wystarczyć. Wałowanie tego tematu nie ma najmniejszego sensu, jest rok 2010, świat wygląda inaczej, Rosja jest inna, POlska jest inna i żądania grupki ludzi nie mogą decydować o polityce 40-milionowego kraju. Niech prowadzą swoje rozmowy, domagają się i żądają - proszę bardzo, ale niech robią to innymi kanałami niż rządowe.
                    • robertmar1 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 17.04.10, 21:19
                      Może Tobie jest wygodnie robić interesy z kimś, kto kiedyś mordował
                      najwyżej postawionych członków Twojej rodziny, a teraz to po prostu
                      przyznaje, zdawkowo przeprasza, ale twierdzi, że nie jest z tego
                      powodu nikomu nic winne.

                      Jednakże każdemu normalnemu człowiekowi - nie.
                      • liza_s Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 17.04.10, 22:47
                        ZOMO też mordowało, więc może zmień obywatelstwo. Ale nie wiem, czy znajdziesz
                        państwo bez krwi na rękach historii.
                        • robertmar1 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 17.04.10, 23:14
                          O ile mi wiadomo, Polska wypłaca odszkodowania ofiarom PRL-u więc
                          Twe porównanie jest totalnie nietrafione.
                      • grek.grek Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 18.04.10, 11:28
                        Nic nie wiem o "postawionych członkach" mojej rodziny "zamordowanych przez Rosjan", to raz. Dwa - jeśli rodziny katyńskie nie chcą z Rosją się kontaktować, to nie muszą, a nawet moga dochodzić swoich roszczeń w trybunałąch rozmaitych. POlska nie może działać na własną szkodę, z tego powodu, że 70 lat temu nieżyjący od 60 lat wódz nieistniejącego od 20 lat państwa kogoś zabił. Nikt nikomu nie broni pamiętać, ale budowanie relacji w oparciu o ten fakt jest absurdem, z którym nawet nie zamierzam polemizować, bo szkoda czasu.
                        • hattrn Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 18.04.10, 13:25
                          grek.grek:
                          "ROsja nie chce płacić za Stalina, i ma rację, bo niby, co oni mają wspólnego z
                          tamtym państwem i jego patologiami."

                          To w takim razie czemu obecna Rosja gloryfikuje zwycięstwo ZSRR i Stalina nad
                          Hitlerem skoro "nic nie ma wspólnego z tamtym państwem"? Nie dostrzegasz
                          paradoksu w ich postawie?

                          III RP jest prawnym spadkobiercą PRL i w związku z tym przejeła po niej cały
                          majątek ale rownież i zobowiązania (z tego względu my musimy m.in. płacic
                          emerytury SB-ekom). Tak samo obecna Rosja jest prawnym sukcesorem ZSRR. Skoro
                          więc ruskie chętnie przypominają swoją rolę w pokonaniu III Rzeszy (czyli nadal
                          indentyfikują się ze Związkiem Radzieckim) to wypadałoby żeby ponieśli pewną
                          odpowiedzialnosc także za patologie stalinowskiego państwa. Poniesienie moralnej
                          odpowiedzialności za Katyń bardzo opornie im szło (zresztą nawet w tym roku, w
                          jednej z TV była debata rosyjskich historyków negująca odpowiedzialnosc
                          Stalina!). Od odpowiedzialności prawnej cały czas się wymigują.
                          • grek.grek Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 18.04.10, 14:19
                            Nie dostrzegam - zwycięstwo w II wś jest traktowane jako zwycięstwo narodu rosyjskiego, a zbrodnie stalinowskie, jako patologia władzy. I uważam, że jest to bardzo logiczne rozgraniczenie.

                            Nikt nie zabrania rodzinom katyńskim dochodzić swoich praw. Muszą tylko, na gruncie prawa, udowodnić, ze była to zbrodnia ludobójstwa i wyczerpać odpowiednie procedury. Wtedy się zajmą ich pozwami odszkodowawczymi odpowiednie sądy. Problem polega, zdaje się, na tym, że Katyń nie wyczerpuje w ogóle znamion owej "zbrodni ludobójstwa". A Rosja tego nie przyzna, bo od Stalina i jego wyczynów chce się odseparować.

                            Poza tym, POlska działa tendencyjnie. Domaga się od Rosji odszkodowań, a np. nie domaga się żadnych od Ukrainy za zbrodnie wołyńskie. Dlaczego Rosja ma cokolwiek ułatwiać, działać wbrew własnym interesom ?

                            I teraz - możemy to wałować do u,sranej śmierci, wiedząc, ze i tak Rosjanie nie ustąpią ani na pół kroku, a ja my będziemy naciskac, to nas będą olewać na ciepło, bo nas do niczego nie potrzebują, a możemy dać spokój i zacząć nowy rozdział, w pełni rozumiejąc, że tamto było 70 lat temu, oni przeprosili kilka razy i dość już. Chyba, że jest to cyniczna gra na upokorzenie mocarstwa i wydymanie go na kasę. Wtedy jednak nie udawajmy Greków (hehe) i nie liczmy na niczyje współczucie i przestańmy bredzić o moralnym zadośuczynieniu.



                            • robertmar1 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 18.04.10, 21:08
                              > Poza tym, POlska działa tendencyjnie. Domaga się od Rosji
                              odszkodowań, a np. ni
                              > e domaga się żadnych od Ukrainy za zbrodnie wołyńskie

                              I tu się z Tobą zgadzam - od Ukrainy też powinna się domagać swojego.
                            • marcin521 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 18.04.10, 23:53
                              grek.grek napisał:

                              > Poza tym, POlska działa tendencyjnie. Domaga się od Rosji
                              > odszkodowań, a np. nie domaga się żadnych od
                              > Ukrainy za zbrodnie wołyńskie.

                              Po pierwsze - Polska się nie domaga odszkodowań.
                              Po drugie - zbrodni katyńskiej dokonali funkcjonariusze NKWD, czyli
                              funkcjonariusze państwowi. Państwo to nazywało się ZSRR, a Rosja, bez
                              przymuszania, za to z wielką ochotą, uznała się jego spadkobiercą prawnym.
                              Członkowie rodzin ofiar mają więc teoretyczne prawo do domagania się
                              zadośćuczynienia (również "brzęczącego).
                              Po trzecie - zbrodni na Wołyniu dokonali członkowie UPA oraz miejscowa ludność
                              "niezrzeszona". UPA nie była organizacją państwową, tylko armią podziemną
                              utworzoną przez jedną z frakcji działającej w Polsce (95% członków UPA było...
                              obywatelami RP) nielegalnej organizacji OUN. Polska nie może domagać się
                              odszkodowania od Ukrainy, ponieważ pod względem prawnym nic nie łączy Państwa
                              Ukraińskiego z organizacją istniejącą 40 lat przed jego utworzeniem. Ukraina, w
                              przeciwieństwie do Polski nie odzyskała niepodległości czy suwerenności w roku
                              1991, ale uzyskała - po raz pierwszy w historii.
                              Kategoria "etniczności"(Armia Ukraińska i Państwo Ukraińskie) jest nie tylko
                              wyjątkowo nieprecyzyjna, ale również lekko. Może mieć znaczenie moralne, ale nie
                              prawne. To tak jakby potomkowie Romanowów domagali się w latach 20.
                              odszkodowania od Polski za zabójstwo Cara Aleksandra II przez Ignacego
                              Hryniewieckiego.
                              • grek.grek Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 19.04.10, 11:13
                                Nie domaga się, ponieważ nie jest w stanie uzyskać dla katyńskich wydarzeń statusu "zbrodni ludobójstwa".

                                Pomijając nawet kwestię możliwych, czy niemożliwych odszkodowań, Polska traktuje Wołyń bardzo dyskretnie, jak może wycisza sprawę (uczcić, wspomnieć - owszem, ale w bardzo spokojnym tonie i raz do roku, na codzień głównie zajmują się tym historycy i dokumentaliści), w imię dobrosąsiedzkich relacji z Ukrainą. Z Rosją zaś toczy permanentną wojnę o Katyń i od tej sprawy niemal uzależnia dalsze stosunki. To jest niepoważne i szkodliwe, zwłaszcza, że ROsja jest potencjalnie jeszcze ważniejszym partnerem niż Ukraina, bo ma wpływ na globalną politykę, dobre relacje POlski z nią są oczekiwane w Unii, jest istotnym rynkiem dla polskiego handlu, plus warto mieć dobre układy z kimś, kto ma nam gaz dostarczać przez najbliższe iks lat.



                                • marcin521 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 19.04.10, 14:52
                                  grek.grek napisał:

                                  > Nie domaga się, ponieważ nie jest w stanie uzyskać dla katyńskich
                                  > wydarzeń statusu "zbrodni ludobójstwa".

                                  A co ma piernik do wiatraka!?
                                  Tu nie chodzi o to czy zbrodnia katyńska była ludobójstwem (nie była) czy
                                  zbrodnią wojenną (była). Zabójstwo 20000 jeńców wojennych jest działaniem
                                  sprzecznym z KAŻDYM prawem, włącznie z prawem radzieckim. Rosjanie dobrze o tym
                                  wiedzą.
                                  "Polska" nie domaga się odszkodowań, bo jedynymi, którzy mogą to zrobić są
                                  rodziny zamordowanych. A że rosyjska głupota i blokowanie śledztwa doprowadziły
                                  do przeniesienia sporu na grunt europejski, to wielce prawdopodobne, że w końcu
                                  Moskwa będzie musiała wybulić kasę, bo w Strasbourgu nikt się nie będzie
                                  przejmował "wpływem Rosji na światową politykę" (niezbyt zresztą wielkim) -
                                  sprawa rozstrzygnie się na gruncie prawnym, a tu Federacja Rosyjska stoi cienko.
                                  Zresztą prędzej czy później odszkodowania brzęczące będzie Moskwa płacić własnym
                                  obywatelom i wtedy dopiero będzie wesoło.
                                  • grek.grek Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 19.04.10, 15:06
                                    No to zobaczymy, jak się rozstrzygnie; ja czytałem o zupełnie innej kwalifikacji prawnej - żeby można było dochodzić z powodzeniem odszkodowań musi być określona zbrodnia ludobójstwa. W innych przypadkach - można się starać, ale szanse są znikome albo i żadne i każdy powazny trybunał, a niepowazny nie ma, nie znajdzie podstaw do wydania pozytywnego wyroku. Dlatego m.in Rosja tak się broni przed takim statusem Katynia - nie chce, aby została otwarta furtka dla wypłaty kasy dla rodzin ofiar.

                                    "Niezbyt zresztą wielkim" - a jasne, właściwie : żadnym ;)
                                    • marcin521 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 19.04.10, 15:33
                                      grek.grek napisał:

                                      > No to zobaczymy, jak się rozstrzygnie; ja czytałem o zupełnie innej
                                      > kwalifikacji prawnej - żeby można było dochodzić z powodzeniem
                                      > odszkodowań musi być określona zbrodnia ludobójstwa.

                                      Ktoś cię brzydko oszukał.

                                      > "Niezbyt zresztą wielkim" - a jasne, właściwie : żadnym ;)

                                      A według ciebie Rosja może w jakikolwiek sposób wpływać dzisiaj na poważny
                                      problem geopolityczny? Naprawdę myślisz, że może cokolwiek zrobić w sprawie
                                      programu atomowego Iranu, pokoju na Bliskim Wschodzie, Chin, kryzysu
                                      gospodarczego etc.? Rosja ma wciąż duży potencjał blokowania i przeszkadzania,
                                      ale w tego typu działaniach bardziej liczy się groźba.
                                      Nieprzypadkowo Rosja w ostatnich latach ograniczała się do potyczek z Gruzją,
                                      sporów z Łotwą czy wojny handlowej z Mołdawią i Białorusią. Sami Rosjanie nie
                                      są głupi i wiedzą na co ich stać.
                                      • grek.grek Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 19.04.10, 15:50
                                        Albo ciebie. Sorry, ale autorytetem dla mnie, póki co, nie jesteś.

                                        Surowce ma. I wraz z tym ma zdolność prowadzenia niezłych interesów. Z Iranem może prowadzić rozmowy, jeśli uzna, że ma w tym swój cel, a jesli nie - to moze mu pomóc, i to poważniej niż w tej chwili pomaga (broń), może być po stronie zachodu, a może być przeciw - i zdaje się Zachód to wie i dąży , bo robi wszystko, zeby Rosję ukochać i pokazać że im zależy - tutaj samo milczenie lub aktywność Rosji ma znaczenie dla zachodu, a ty twierdzisz, ze oni "wpływu nie mają" ? :); w sprawie Gruzji nikt nawet nie pierdnął, mimo że podobnież Ameryka ma w Gruzji swoje włości, zaś Czeczenii Putinowi nikt już nawet wypominac nie próbuje.

                                        O Chiny też chodzi. Rosja plus Chiny, to jest moc. Zachód chce mieć Rosję w pozycji neutralnej, albo po swojej stronie - sam fakt, że w kucki zabiega o jej względy sporo znaczy.

                                        • marcin521 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 19.04.10, 16:12
                                          Chłopcze - to nie jest kwestia autorytetów, to jest kwestia prawa...

                                          Realny wpływ ma ten, kto daje kasę, lub może spowodować, że inni kasę stracą.
                                          Rosja może sobie rozmawiać z Iranem, tylko co z tego skoro Iran ma Rosję w
                                          czterech literach?
                                          Ty ciągle żyjesz w czasach zimnej wojny. Broń, wojna etc. To już przeszłość.
                                          Rosja jest jak stado byczków z mojego podwórka. Mogą szybę wybić, mogą klatkę
                                          obsikać, więc każdy na nich uważa i każdy się z nimi liczy. Ale poza swoim
                                          podwórkiem to już "nie bałdzo".
                                          A już z tym dodawaniem Rosji do Chin to mnie rozbawiłeś. Wszyscy analitycy i
                                          politolodzy w Moskwie pocą się na samą myśl o Chinach, a ty plusika stawiasz.
                                          Ech - a wyglądałeś na inteligentnego.
                                          • grek.grek Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 20.04.10, 11:14
                                            twoje wywwody mają się nijak do polityki prowadzonej przez cały Zachód w stosunku do Rosji, politykę przymilną, łagodną, ewidentnie przeorientowaną w stronę włączania Rosji w swoje klimaty. A jesli tak jest, a tak jest, to się trzeba zastanawiać : dlaczego tak się dzieje.

                                            Dlaczego Zachód tak ulega Rosji, dlaczego tak nachalnie się do niej zbliża, skoro ona nic nie może i nic nie ma ? Bo Putin ma zayebisty tyłek ? Rozpisałeś się, rozepchnąłeś łokciami, protekcjonalnie mnie
                                            nazwałeś, przedstawiłeś swoje mało wartościowe, ale za to ex cathedra wygłoszone teoryjki, a na końcu się okazało, że to wszystko na nic, bo nie ma w twoim poście odpowiedzi na podstawowe pytanie dot. rzeczywistości za oknem, na które z kolei ja, lepiej albo gorzej, spróbowałem dać odpowiedź.

                                            Nie chodzi o to, kto się poci w Rosji, a co sobie Zachód wyobraża, o tym pisałem. Zresztą, w Rosji politolodzy kręcą nosem także na zbliżenie z Zachodem, co nie zmienia faktu, że ono następuje i zaczyna ewoluować w stronę zbliżenia bardzo bliskiego. Jeśli Zachód przestanie Rosję hołubić, to żaden scenariusz nie jest niemożliwy, nawet taki, co się analitykom w anal-izie nie mieści. tego się Zachód obawia.

                            • hattrn Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 19.04.10, 22:25
                              grek.grek napisał:

                              > Nikt nie zabrania rodzinom katyńskim dochodzić swoich praw. Muszą tylko, na gru
                              > ncie prawa, udowodnić, ze była to zbrodnia ludobójstwa i wyczerpać odpowiednie
                              > procedury. Wtedy się zajmą ich pozwami odszkodowawczymi odpowiednie sądy. Probl
                              > em polega, zdaje się, na tym, że Katyń nie wyczerpuje w ogóle znamion owej "zbr
                              > odni ludobójstwa". A Rosja tego nie przyzna, bo od Stalina i jego wyczynów chce
                              > się odseparować.

                              Tyle tylko, że Rosjanie już UZNALI, że to jest ludobójstwo. Kiedy? Ano wtedy
                              kiedy oskarżali o tą zbrodnie Niemców. Pospolitym morderstwem zaczeli ją nazywac
                              dopiero wtedy, gdy cały świat się dowiedział, że to oni zrobili a nie Niemcy. A
                              pospolite morderstwa jak wiadomo się przedawniają...

                              >oni przeprosili kilka razy i
                              > dość już. Chyba, że jest to cyniczna gra na upokorzenie mocarstwa i wydymanie
                              > go na kasę. Wtedy jednak nie udawajmy Greków (hehe) i nie liczmy na niczyje wsp
                              > ółczucie i przestańmy bredzić o moralnym zadośuczynieniu.

                              Te wszystkie przeprosiny Putina i Miedwiediewa to tylko puste gesty.

                              Dwa cytaty:

                              "Rosja negatywnie odpowiedziała na żądanie Trybunału dotyczące m.in. ujawnienia
                              akt, umorzonego w 2004 r., śledztwa rosyjskiej prokuratury ws. Zbrodni
                              Katyńskiej. W 17-stronicowym piśmie strony rosyjskiej ani razu nie użyto słowa
                              "zbrodnia", ani "mord", napisano jedynie o "sprawie" lub "zdarzeniu katyńskim"."

                              "Rosyjski rząd sugeruje w piśmie do Trybunału w Strasburgu, że nie ma pewności,
                              czy Polaków rozstrzelano."


                              Poza tym tu nie chodzi tylko "wydymanie na kasę" ale również m.in. o
                              rehabilitację zamordowanych czy ujawnienie listy wszystkich rozstrzelanych.
          • 0kruh Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 16:01
            Bo media i politycy klęczą przed Rosją na kolanach.
            W mediach tylko dwa tematy: pogrzeb na Wawelu i zachowanie Rosjan: jacy
            wspaniali, dobroduszni, pomocni. Tak bardzo nam współczują, och i ach a w radio
            puścili kilka razy "Zdrastwuj Polsza".
            Normalnie jestem wstrząśnięty.
    • smutas13 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 17:25
      Ciśnie mi się na usta brzydkie słowo...ale się powstrzymam.
      • ewa9717 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 17:35
        Szkoda, że na Ciebie nie poczekałam, już zgrzeszyłam baaaardzo
        brzydkim słówkiem ;)
    • e.st1 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 18:44
      Straszne
      wyborcza.pl/1,75478,7778019,_Warto_rozmawiac___Globalny_spisek_w_sprawie_Smolenska_.html
    • cozarro Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 16.04.10, 22:35
      I takie teorie powstają w kraju który w około 90 %ach mieni się katolickim, kraju w którym od mordu w Katyniu padło w kościołach i pacierzach miliony razy "i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom", kraju w którym już w latach 60 w liście polskich biskupów do niemieckich padło "przebaczamy i prosimy o przebaczenie", kraju z którego papież przebacza swojemu zamachowcy, kraju gdzie Popiełuszko nawołuje "zwyciężaj zło dobrem".
      Po wywiadzie Górskiego w Naszym Dzienniku o mataczeniu Rosjan, myślałem że to kiepski żart, widocznie jednak ciągle naród polski jest straszliwie zakompleksiony.
      A fanom Pospieszalskiego dedykuje tekst Kukiza: "Szable do boju lance w dłoń, bolszewika goń goń goń"
    • jhbsk Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 19.04.10, 15:21
      Widząc tego osobnika muszę się mocno powstrzymywać od używania inwektyw.
    • highway_star Re: jan pospieszalski precz z TV gamoniu !! 19.04.10, 21:31
      nie wierzyłem własnym uszom, jak podstawiał
      mikrofon pod podstawione osoby - zwolenników PiS,
      którzy drżącymi głosami przekonywali telewidzów, żeby
      nie głosowali na Komorowskiego, bo tego zmarły Prezydent by sobie
      nie życzył

      czy taki osobnik jeszcze pracuje w TVP ?
      czy ktoś wyciągnie konsekwencje wobec tego pseudodziennikarzyny
      szczującego i dzielącego społeczeństwo ?
      za lżejsze "przewinienia" nieraz ludzie wylatywali
      z TV z większym i mniejszym hukiem, a ta szuja dalej będzie
      judzić, bo pracą tego,co robi nazwać nie mogę :/
      • smutas13 Re: jan pospieszalski precz z TV gamoniu !! 20.04.10, 06:37
        highway_star napisał:

        > nie wierzyłem własnym uszom, jak podstawiał
        > mikrofon pod podstawione osoby - zwolenników PiS,
        > czy taki osobnik jeszcze pracuje w TVP ?
        > czy ktoś wyciągnie konsekwencje wobec tego pseudodziennikarzyny
        > szczującego i dzielącego społeczeństwo ?
        > a ta szuja dalej będzie
        > judzić, bo pracą tego,co robi nazwać nie mogę :/

        Musiałyby się władze TVP zmienić, aby wyciągnąć konsekwencje.
    • obraza.uczuc.religijnych Podziękujmy Janowi Dworakowi z PO 20.04.10, 08:03
      za Janka POspieszalskiego w TVP.
      • drzejms-buond Re: Podziękujmy Janowi Dworakowi z PO 20.04.10, 16:13
        wiecie co wam powiem?
        jak się nie ogląda tv,
        to z dystansu
        przyjemnie się słucha o kolejnych przygodach jasia p.
    • poecia1 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 23.04.10, 09:22
      Wczoraj też nieźle dał do piece. Najlepsze były sondaże i pan
      socjolog z dumą przeliczający procenty na miliony Polaków. Normalnie
      myślałam, że mi się przywidziało.
      • angazetka Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 23.04.10, 10:15
        A czy mozna prosić o dokładny opis? Z zasady nie oglądam, ale lubię
        wiedzieć, co dobrego u Janka P.
        • poecia1 Re: Jan Pospieszalski na fali żałoby 23.04.10, 11:34
          Powiem szczerze, że przysypiałam i w sumie jednym okiem obejrzałam,
          ale to co mnie powaliło to sondaże. Np. 96% Polaków odczuwało dumę
          narodową w czasie ostatnich dni, 97% miało poczucie wspólnoty i
          zjednoczenia. Wyszło im jeszcze, że 48% dorosłych Polaków wywiesiło
          flagę. W fotelu siedział dumny jak paw pan socjolog i z satysfakcją
          przeliczał procenty na miliony. Ogólnie im wyszło, że Polacy są tacy
          super zjednoczeni, rozmodleni i tylko gastka jest be. Potem jeszcze
          dłuższą chwilę rozwodzili się jakie to super wiarygodne wyniki i
          ogólnie cud, miód malina. Oczywiście było też przepytywanie ludzi
          ulicy, najczęściej przewijały się głosy, że to na pewno zamach i
          dlaczego rząd nie chce tego wyjaśniać i tego typu klimaty.
        • niewolnica.z.pisu Co dobrego u Janka.. 23.04.10, 23:42
          Spoko, u wielu forumowych mędrców, program Janka wywołał wysypkę,co
          widać po wpisach. Kładący na kolana, jest sam początek założyciela
          wątku " sam nie wiem co o tym mysleć.." Niedługo w tym stanie
          pozostanie.Jak zobaczysz rozumne i pełne tzw. obiektywnego
          spojrzenia innych stałych bywalców tego forum, pozwoli mu mysleć w
          jedynym, słusznym, antypisowskim kierunku.
          Program Pospieszalskiego stał się więc obrzydliwym,kłamliwym,
          niereprezentatywnym absolutnie obrazem polskiego społeczeństwa. Oto
          dokładny opis wyłaniający sięz lektury forumowych wątków.
          • ewa9717 Re: Co dobrego u Janka.. 24.04.10, 00:05
            Nie stał się, on właśnie taki, jak w podsumowaniu napisałaś - JEST.
          • jedzoslaw Re: Co dobrego u Janka.. 24.04.10, 11:13
            niewolnica.z.pisu napisała:

            > Spoko, u wielu forumowych mędrców, program Janka wywołał wysypkę,co
            > widać po wpisach. Kładący na kolana, jest sam początek założyciela
            > wątku " sam nie wiem co o tym mysleć.." Niedługo w tym stanie
            > pozostanie.Jak zobaczysz rozumne i pełne tzw. obiektywnego
            > spojrzenia innych stałych bywalców tego forum, pozwoli mu mysleć w
            > jedynym, słusznym, antypisowskim kierunku.

            Gdyby Koleżanka raczyła użyć wyszukiwarki zrozumiałaby, że w mojej pięcioletniej
            działalności na forum Gazety.pl absolutnie odrzucam istnienie poglądów
            absolutnie słusznych. Jestem w ogóle wrogiem mód intelektualnych, zarówno tych
            lewych jak i prawych. Stoję z boku i obserwuję, choć przyznam ze wstydem, że
            dawno temu program PiSu nawet uznawałem za interesujący. Na szczęście rządy tej
            partii i jedynie słuszna linia programowa szybko pozbawiły mnie złudzeń. W
            przeciwieństwie do Ciebie mogę patrzeć na to wszystko z dystansem. Tak, nie
            wiem, co myśleć o Pospieszalskim. Nie wiem, bo nie potrafię wciąż uwierzyć, że
            świeżo po tragedii narodowej pewne środowiska potrafią wykorzystywać katastrofę
            do politycznej walki. Ci, którzy najbardziej żądają "ciszy nad trumną" sami
            najzacieklej walczą o punkty u wstrząśniętej publiki. Tak, nie wiem, co myśleć,
            bo dla mnie takie zagrania są cokolwiek cyniczne. Jeśli -co słusznie się
            stwierdza- media sprzyjają PO, to Janek P. nadrabia tę nierówność z nawiązką.
            Szkoda tylko, że w sposób najbardziej bezczelny z możliwych. Ty tego oczywiście
            nie zauważasz, a moją krytykę uważasz za polityczne zacietrzewienie... Tylko to
            nie ja tu jestem zacietrzewiony, a Twoja krytyka dziwnym trafem skierowana jest
            konkretnie do mojej osoby, nie zaś do konkretnych forumowiczów, którzy w tym
            wątku piszą. Wyjaśnienie jest proste: nie potrafisz dyskutować z argumentacją
            pozostałych, a walić w założyciela wątku jest najprościej. Swoim postem nie
            wprowadziłaś do naszej dyskusji absolutnie niczego nowego.

            > Program Pospieszalskiego stał się więc obrzydliwym,kłamliwym,
            > niereprezentatywnym absolutnie obrazem polskiego społeczeństwa. Oto
            > dokładny opis wyłaniający sięz lektury forumowych wątków.

            Dokładnie takim był program pana Janka; na własne oczy obejrzałem go w TV. Ty
            zaś zapewne nie zadałaś sobie trudu obejrzenia omawianego odcinka tego programu,
            lecz oceniasz tylko po recenzjach, które oczywiście muszą być programowo
            antyPiSowskie. Przykro mi, ale nasza dyskusja przypomina zatem dysputę ze ślepym
            o kolorach.
            • niewolnica.z.pisu Re: Co dobrego u Janka.. 24.04.10, 18:38
              "Nie wiem, bo nie potrafię wciąż uwierzyć, że świeżo po tragedii
              narodowej pewne środowiska potrafią wykorzystywać katastrofę do
              politycznej walki." Tak,mam nadzieję,że mówisz tu o wybrykach
              Reżysera i jego żony Krystyny, ja tez nie potrafię w to uwierzyć,
              zapewniam cię.
              "Gdyby Koleżanka raczyła użyć wyszukiwarki zrozumiałaby, że w mojej
              pięcioletniej działalności na forum Gazety.pl ...". Raczyła
              koleżanka i widzę, że np. jesteś bardzo odważny na froncie walki o
              dezodoranty (liczne wpisy w wątku "Polki czuć potem"). Dalej nie
              chciało mi się, przyznam ze wstydem. Chyba wątek z "potem" trochę
              mnie zraził :)
              • ewa9717 Re: Co dobrego u Janka.. 24.04.10, 18:49
                Jedzosławie, nie warto, ona i tak na wszystko odpowie: "A u was
                Murzynów biją" ;)
              • jedzoslaw Re: Co dobrego u Janka.. 24.04.10, 23:07
                niewolnica.z.pisu napisała:

                > "Nie wiem, bo nie potrafię wciąż uwierzyć, że świeżo po tragedii
                > narodowej pewne środowiska potrafią wykorzystywać katastrofę do
                > politycznej walki." Tak,mam nadzieję,że mówisz tu o wybrykach
                > Reżysera i jego żony Krystyny, ja tez nie potrafię w to uwierzyć,
                > zapewniam cię.
                > "Gdyby Koleżanka raczyła użyć wyszukiwarki zrozumiałaby, że w mojej
                > pięcioletniej działalności na forum Gazety.pl ...". Raczyła
                > koleżanka i widzę, że np. jesteś bardzo odważny na froncie walki o
                > dezodoranty (liczne wpisy w wątku "Polki czuć potem"). Dalej nie
                > chciało mi się, przyznam ze wstydem. Chyba wątek z "potem" trochę
                > mnie zraził :)

                1. W przeciwieństwie do p.Janka Andrzej Wajda nie wskazywał paluchem na kogo
                trzeba i należy głosować, nie sugerował, że "pan Prezydent życzyłby sobie" tego
                i tamtego. Chcesz mi zapewne wmówić, że Wajda prowadził polityczną walkę, bo
                sprzeciwił się pochówkowi L.Kaczyńskiego na Wawelu? Cóż, nie dziwi mnie to.
                Żywisz typowe dla fanów pewnej partii przekonanie, według którego sympatie
                medialne określają opcję polityczną. Wystarczy powiedzieć coś wbrew woli danej
                opcji na łamach niewłaściwej gazety. Przykładem właśnie Wajda. Oskarżany niegdyś
                o "pieszczochowatość" wobec komuny udowodnił swój patriotyzm filmem "Katyń":
                dziełem potrzebnym i pięknym. Niestety, wpadł po uszy w bagno, gdy powiedział
                coś nie tak na łamach "GW".I co? Nagle zapomniano o jego dokonaniach. Sam fakt
                pojawienia się u
                Michnika wywołał falę krytyki w środowiskach pro-PiSowskich. Człowiek, któremu
                ludzie prawicy jeszcze niedawno dziękowali za dzieło odkrywające przed światem
                prawdę o zbrodni nagle stał się persona non grata. Wystarczył tylko wybór
                niewłaściwego pisma! Gdyby zamieścił to na łamach "Tygodnika Powszechnego" to
                krzyk byłby mniejszy, choć otoczenie rydzykoidalne prychałoby ze złości na
                ks.Bonieckiego, który jak zwykle daje głos liberałom. Wybrał GW i to był błąd.
                Stary chłop, a głupi. Nie wie, że w tym kraju liczy się nie argumentacja, a sam
                fakt krytyki oraz miejsce jej zamieszczenia? Najlepiej, gdyby w ogóle milczał.
                Bo podczas żałoby "nie wypada". Bo każda krytyka to atak na zmarłych i ich
                rodziny. Więc się przymknijcie, bando ubeków, złodziei, lumpenliberałów! Wawel
                nie jest Wasz! Pytanie brzmi: a czy Wawel jest PiS-u? Czy jest PO? Czy należy do
                jakiejkolwiek partii? Czy żałoba ma w ogóle zakneblować usta społecznej
                dyskusji? Dlaczego uważasz, że jeśli ktoś krytykuje pochówek na Wawelu to od
                razu musi stać przeciwko zmarłemu i jego partii? Wawel jest miejscem świętym dla
                większości Polaków i jakikolwiek krok tego typu może, a nawet powinien być
                przedmiotem dyskusji. No ale nie wypada. Nie wypada, bo przecież żałoba!
                Zmarłemu należy się wszystko, a krytykują tylko politykierzy! Czy w takim razie
                biskup Pieronek, który otwarcie skrytykował ten pomysł także prowadzi walkę
                polityczną?! Jeśli nadal nie widzisz różnicy pomiędzy Wajdą a Pospieszalskim to
                nie mamy o czym gadać. Proponuję ponadto obejrzeć ten program: kilka postów
                przede mną forumowicz zamieścił link do artykułu. Tak, wiem, że to artykuł "GW",
                ale jest tam i stosowny filmik.

                2. Mówiłem o wyszukiwarce, aby podeprzeć empirią swoje słowa. Szkoda, że akurat
                trafiłaś na mój jeden jedyny post w dyskusji nad kontrowersyjną akcją firmy
                Rexona w Łodzi (wyklejanie autobusów napisami sugerującymi, że polskie kobiety
                nie używają antyperspirantów:
                forum.gazeta.pl/forum/w,11207,110429771,110429771,Polki_czuc_potem.html).
                To, co ważne to posty dużo starsze, a nie te z ostatniego tygodnia. Nie oczekuję
                zresztą analizy wszystkich moich postów z lat 2005-2010, a jedynie informuję, że
                sprzyjanie jednej opcji przeciw drugiej jest mi obce(oczywiście, przez lata
                czasem obrywałem od lewa i prawa, bo się niektórym nie podobało to, że psułem
                zabawę tym, co uwielbiają polityczne nawalanki). Widziałem program
                Pospieszalskiego i tak cynicznej gry na uczuciach ludzi przeżywających
                katastrofę po prostu nigdy w TV nie widziałem. Widziałem i założyłem wątek, bo
                po prostu nie wierzyłem własnym oczom i uszom. Jeśli chcesz coś mądrego dodać to
                proszę bardzo. Tylko wpierw zadaj sobie trud obejrzenia materiału, zamiast
                apriorycznej oceny moich poglądów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka