Gość: Perotin
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
17.06.01, 23:51
Obejrzalem fragmenty jednego odcinka dla wyrobienia
sobie pogladu.
1. Odpychajacy generalnie uczestnicy, przecietni
raczej pejoratywnym sensie, generalnie brzydcy
(bardziej owlosionych facetow nie dalo sie znalezc?)
2. Sztuczni, malo spontaniczni, taki teatrzyk z
kiepskimi aktorami.
3. Pan Miecugow, ktorego bardzo skadinad lubie, moglby
przemawiac na pogrzebie.
Ogladalem kilka odcinkow Francuskiego odpowiednika -
Loft Story. Niejako zlamalem w ten sposob swoje
przekonania, ale to byla jedyna okazja obcowania z
jezykiem francuskim autentycznie "z ulicy" (Francuski
mowiony ma ogromne roznice na KILKU tzw. poziomach
jezyka), a to mi jest po po prostu potrzebne. Kilka
wnioskow:
1. Efektowni, spontaniczni, w 100% naturnalni, mlodzi
i mili w ogladaniu uczestnicy; nawet jesli przecietni,
to w sensie jak najbardziej neutralnym.
2. Prawdziwy, ciekawy nawet show - prezenter zdaje sie
naprawde dobrze bawic wraz z publicznoscia.
Wlasciwie to polski BB uwypukla same najbardziej
odpychajace aspekty widowiska, jego francuski
odpowiednik przeciwnie, potwierdza nawet do pewnego
stopnia, argumenty o "prawdziwym
zyciu", "eksperymencie spolecznym"... Polski BB to
przy nim apoteoza miernoty. Ale to jest Polska
przeciez.