Gość: analityk medialny
IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl
23.04.04, 23:47
Dzis zobaczyłem coś co mnie zmroziło, zażenowało, wkurzylo i wywołało opad
rąk a mianowicie występ "kolegi i przyjacela A. Nowakowskiego" Michała
Milowicza w Barze.
Lecę do psychoanalitykaaaaaa.....