Gość: Kamil111
IP: *.lodz.dialog.net.pl
07.03.02, 21:08
Jeszcze trochę pobawię się Kenem, idiota nawet nie pamięta, jak się nazywam.
W sobotę dam Góralowi, jest niezdecydowany, ale już się trochę do mnie klei,
pewnie będzie alkohol, to mi pomoże. Może dołączy do nas Ken i razem zrobimy
Góralowi laskę. Wykorzystamy spermę jako maseczkę na twarz, żeby ładnie
wyglądać w niedzielę podczas ringu.
Potem jak Ken uśnie zwabię do pokoju kąpielowego tego Jurka, ale zrobimy to
szybko, bo będę zmęczona. Może nawet zrobię sobie znów maseczkę, żeby jeszcze
ładniej wyglądać od Kena, ale czy ja wiem, sperma czterdziestolatka może już
tak nie zadziałać, jeszcze jakieś syfy mi wyskoczą.
Rano w niedzielę muszę koniecznie dorwać Barbie pod prysznicem. To będzie
typowo babska przyjemność.
Przed nominacjami muszę załatwić tych dwóch młodych chudych. Nie przewiduję tu
żadnych trudności.
Przesrane mam z tym hydraulikiem. Chyba będe musiała użyć mojej największej
broni. Tej sexy bielizny z podwiązką, którą pokazywałam Barbie.
W czasie ringu niedzielnego zrobię show na żywo, wykorzystam ten bezwstydnie
sterczący mikrofon w pokoju zwierzeń. Ale może Wielki Brat się podjara i
wystawi co nie co.
Jeszcze nie wiem, co zrobić z tym Wojtkiem, ale coś wymyślę.
A co mi tam, może nawet wyliżę grubej. Ken brzydziłby się, ale przecież trzeba
się poświęcać w tym bigbraderze.