sentslaue
13.03.12, 19:09
już "po ptokach", ale może tv powtórzy...
obejrzałam przypadkiem wczoraj w nocy na Europie "Mayrig znaczy mama"
Dawno się tak nie wzruszyłam i nie przejęłam...
www.zoneeuropa.tv/mayrig-znaczy-mama
Oczywiście, wiedziałam o rzezi Ormian, ale żadne inne dzieło sztuki tak nie przyblizyło tej tragedii... I sceny w Berlinie w 1921 r., gdy młody Ormianin, który był świadkiem wymordowania swojej rodziny i poprzedniego zgwałcena wszystkich kobiet ze swojej rodziny [ciężarnym po zgwałceniu rozpruwano brzuchy], zabija jednego z tureckich polityków, odpowiedzialnych za tę rzeź. I sceny z sali sądowej, gdy obecni tam Berlińczycy nie potrafią pojąc, jak ludzie mogą być zdolni do takiego okrucieństwa. A przebitki kojarzą się jednoznacznie. Ormianin zostaje uniewinniony.
A potem zaczyna się historia ormiańskiej rodziny, która osiedliła się w Paryżu.
Muszę odszukać film "Ulica Paradis 588", bo to dalsze losy chłopaka, którego oczami widzimy wszystkie wydarzenia cz. 1.
Cudowne role Claudii Cardinale i Omara Shariffa...
Polujcie na ten film!