Dodaj do ulubionych

PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S.

IP: 62.111.250.* 02.07.04, 10:02
Od bliskiego przyjaciela Andrzeja S. dowiedzialem sie wczoraj, ze Andrzej byl na tropie jakiejs wielkiej pedofilskiej afery.
Podobno jedno z dzieci zwierzylo mu sie, ze mialo kontakty z "panem z telewizji", a konkretnie chodzilo o jakiegos czolowego
polityka. Andrzej szedl tym tropem, zaczal weszyc i okazalo sie, ze afera zaczyna zataczac coraz szersze kregi. Mialo byc podobno
w to zamieszanych kilku politykow z pierwszych stron gazet, znany dziennikarz i kilku biznesmenow z listy 100 najbogatszych.
Stworzyli jakby siatke, podsylali sobie wzajemnie dzieciaki i wykorzystywali je.
Andrzej S. byl niestety malo ostrozny w swoim sledztwie i zostal przez nich namierzony. Zapadla decyzja zeby sie go pozbyc. Proste
"znikniecie" nie wchodzilo w gre, byloby zbyt podejrzane. Wymyslono wiec majstersztyk z wrobieniem Andrzeja S. w afere pedofilska
i jego smierc zawodowa i spoleczna. Jak dowiem sie czegos wiecej, bede tutaj pisal
Obserwuj wątek
    • pru-nella Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. 02.07.04, 10:31
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2161128.html
      • Gość: max Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: 62.111.250.* 02.07.04, 10:35
        no wlasnie, jest zmowa prokuratury, policji, dziennikarzy i sluzb specjalnych. Wrobiono niewinnego czlowieka
        • lipa55 Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. 02.07.04, 10:37
          hm..
          dziennikarzy też?
          ze wszystkich redakcji?
          to trochę dużo ludzi musiałoby się zmówić, nie uważasz?
          • tuhanka Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. 02.07.04, 10:42
            Nie wiem, na ile wiarygodne sa informacje Maxa, ale dla mnie brzmia bardzo
            prawdopodobnie. A co do "zmowy dziennikarzy", ktora poddaje w watpliwosc
            Lipa55 - to zmowy nie ma, raczej pogon za sensacja, taki "trynd".
            • Gość: hehe Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 14:13
              Moim zdaniem to jest zmowa Żydów i Masonów!!!!!!!!! Pan S. te dzieci bardzo
              kochał platonicznie........
              • agniecha_k Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. 04.07.04, 17:04
                Gość portalu: hehe napisał(a):

                > Moim zdaniem to jest zmowa Żydów i Masonów!!!!!!!!! Pan S. te dzieci bardzo
                > kochał platonicznie........


                o cyklistach zapomniałeś :D
    • pru-nella Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. 02.07.04, 10:48
      rozpracowywaniem takich spraw zajmuje sie policja i prokuratura ; a jesli ktos
      zaczyna to robic na wlasna reke to raczej nie wyrzuca dowodow na smietnik...
      • sutekh1 Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. 02.07.04, 10:50
        pru-nella jest glupia i sztywna w łóżku.wyrzucił i patrzył na akcję policji bo
        wiedział że nie jest pedo..
        • Gość: jajola Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: *.chello.pl 02.07.04, 10:57
          Ja też to słyszałam. Wiem od b. bliskiego przaciela Andrzeja S. że tropił aferę
          pedofilską, w ktorą zamieszane są osoby z pierwszych stron gazet. Do tej pory
          Andrzejowi S. nie pozwolono skontaktować sie z adwokatem - czy to nie dziwne?
          Jeżeli to prawda, fakty i tak wyjdą na jaw, bo sprawą tą, niezależnie
          od "organów" zajmują się również przyjaciele Andrzeja S. Jeżeli to prawda...
          życzę Andrzejowi S. milionowych odszkodowań od brukowców, które zmieszały go z
          blotem, zanim cokolwiek mu udowodniono.
          • mike_mike Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. 02.07.04, 12:12
            Gość portalu: jajola napisał(a):

            > Ja też to słyszałam. Wiem od b. bliskiego przaciela Andrzeja S. że tropił
            aferę
            >
            > pedofilską, w ktorą zamieszane są osoby z pierwszych stron gazet. Do tej pory
            > Andrzejowi S. nie pozwolono skontaktować sie z adwokatem - czy to nie dziwne?
            > Jeżeli to prawda, fakty i tak wyjdą na jaw, bo sprawą tą, niezależnie
            > od "organów" zajmują się również przyjaciele Andrzeja S. Jeżeli to prawda...
            > życzę Andrzejowi S. milionowych odszkodowań od brukowców, które zmieszały go
            z
            > blotem, zanim cokolwiek mu udowodniono.

            No tak, o poinformowaniu policji nie pomyślał, za to rozpowiadał wszystkim
            swoim przyjaciołom, którzy to puszczali tę informację dalej....
            • tropiciel_blednego_aha Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. 02.07.04, 12:27
              Boze jake niektore ludzie z forum sa glupie...;-/
          • stefanka Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. 04.07.04, 10:14
            Samson jakis czas temu mial wylew. I niestety jak twierdza ci, co mieli z nim
            ostatnio kontakt porobilo mu sie cos z glowa. Zachowuje sie dziwnie i wygaduje
            dziwne rzeczy. Na ile tak jest pewnie pokaze sledztwo i badania, bo przeciez
            musza go poddac rozmaitym testom medycznym, psychologicznym itd
        • pru-nella Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. 02.07.04, 11:10
          moze terapia u andrzeja s. mi pomoze?
          • Gość: Eses Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: 195.245.217.* 02.07.04, 11:12
            A skąd drogi max`ie zdjęcia przedstawiające pedofilskie praktyki Samsona??
            Polcja podrzuciła mu do chaty??
            • Gość: kejti Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 11:22
              wiele zdjęć robionych było aparatem cyfrowym, więc to żaden dowód
              a ja już sama teraz nie wiem co o tym myśleć, bo na jego miejscu napewno nie
              pozbyłabym się tych zdjęć w taki sposób
              • Gość: kilo Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: 195.205.71.* 02.07.04, 13:22
                A czy myslisz ze na cyfrówce nie da sie stwierdzić czy był montaż, czy go nie było?? Ludzie, nie ma rzeczy, których nie da sie potwierdzić, sprawdzic. Zdjecia cyfrowe tez mozna sprawdzic czy sa orginalne
                • Gość: Prawda Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: *.crowley.pl 02.07.04, 13:40
                  Czy na twardy dysk komputera Andrzeja S. też ta "tajemnicza siatka pedofilska"
                  podrzuciła zdjęcia porno pana Andrzeja z małymi dziećmi? To musiałaby być
                  niezwykle tajemnicza i wszechmocna siatka....
                  Moi drodzy, dajcie już spokój z tą spiskową teorią dziejów! ja osobiście też
                  wolałbym żeby to był zły sen, ale prawda niestety jest inna....
                  • Gość: telewidzka Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 15:30
                    Musze sie zgodzic z Prawda. Rozumiem, ze znajomi bronia Andrzeja S. Moze to
                    przyjazn a moze to tylko srdowisko psychologow, ktorzy co tu ukrywac boja sie o
                    swoja dalsza egzystencje. Nie dowiemy sie pewnie nigdy. Natomiast to co
                    piszecie o jakims rozpracowywaniu siatki, zamieszanych w to osobach brzmi jak
                    egzotyczna bajka. Znaleziono zdjecia, Na smietniku i w kompie. Widac tam reke S
                    i meble z jego pokoju. Nie odmowil zeznan, nie prosil o utajnienie swoich
                    wypowiedzi tylko tlumaczyl sie ze potrzebne mu byly do pracy naukowej. Tak sie
                    zachowuje ktos kto sledzi innych? Nie imbecyl przeciez tylko czlowiek
                    wyksztalcony. Nie wiem czy jest pedofilem mam nadzieje ze prokuratura i sad to
                    rozstrzygna. Wiem tylko, ze jak na razie jest wiele przeslanek aby go za
                    takiego uznac. Z trudem tez przychodzi mi uwierzyc ze nagle znajomi i znajmi
                    znajmych S pojawili sie na tym forum jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki.
                    Poczekajmy jak sie to zakonczy, nie ferujmy wyrokow z gory ani na tak ani na
                    nie.
              • Gość: bakuninowa Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: *.chello.pl 02.07.04, 15:52
                I tu masz racje. Dlaczego miałby wyrzucic je na smietnik? No juz takim debilem
                to chyba nie jest. Jakoś chce mi sie wierzyc w informacje maxa.
    • magda1306 Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. 02.07.04, 15:32
      Tak, i ci wszyscy spiskowcy weszli sobie ot tak sobie do gabinetu oskarzonego i
      pstrykali sobie na tle jego mebli zdjecia malych dzieci. No i tez reka z
      widocznym znamieniem oskarzonego tez na zdjeciach 'nie wiadomo jak' sie
      znalaza, tak?
      • superspec Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. 02.07.04, 17:13
        Dajcie szansę organom tzw. ścigania. Chyba nie proponujecie SMS-owego
        głosowania czy jest czy nie jest pedofilem? Jest możliwe, że psycholog
        zwariował tak samo jak kardiochirurg mógłby dostac zawału a laryngolog kataru.
        Nie ma w tym nic dziwnego. Trzeba czekac na wyrok.
        • Gość: telewidzka Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 20:13
          Nigdy nie przypuszczalam ze dozyje chwili ze superspec sie ze mna zgodzi w
          czyms:))
          • Gość: juppi Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 08:26
            no widzisz. marzenia sie spelniaja. a wystarczyl do ich spelnienia superznany
            psycholog i gromadka nagich berbeci.
    • Gość: tom Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: *.neting.com.pl 02.07.04, 18:19
      dla mnie tez ta sprawa jest conajmniej dziwna-dlaczego wyrzucil te zdjecia do
      smietnika i to jeszcze pod swoim domem a gdy przyjechala policja to stal obok i
      sie przygladal?!? bardzo dziwne...
      • Gość: elka Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.04, 21:20
        no to wyglada jezliby je sam wyrzucił ,ze sam chciał siędac złapać,bo mu
        grozono,a chciał obronic np córke..dziwne i niejednoznaczne to
        wszytsko..przeglądnęłam niemal wszytskie wypowidzi ..żadnej ofiary..nic....poza
        tym,ze mówią najwyżej ,że im twarz S.nie oodpowiadała.Dziwne,zadnej
        ofiary..nic...z Krollopem zaraz było wiadomo...rodzice swiadkowie..a tu
        nic...dziwna ta cisza...hieny dziennikarskie natychmiast by dotarły do
        czegos ,a tu nic...nagle policjanci tacy spostrzegawczy dostrzegaja
        znamię....jeśli tel był anonimowy musza miec nagranie....jezli nie pacjentów
        wykorzystywał to niby skad btrał dzieci??dzieci od razu mowiłby rodzicom ,po
        zachowaniu mozan byłoby poznać,pzrecież cwoki na psychoterapie dzieci nie
        oddają..tylko sa dwa rozwiązania albo był skończonym gnojem albo wiedział
        tyle ,że to dopiero byłoby szokiem i wstrząsem dla ludziAlbo miał cos tam na
        sumieniu i to jest bo tak wyglada odwrócenie uwagi od jakiegoś ważnego
        problemu...,ktos wiedział jaki to szok moze spowodować..i jak skupi uwage na
        tej sprawie pzrez długi czas...bo nieważne jak zostały znalezione te
        rzeczyprzeciez facet jakby zobaczył policje to by leciał do domu i niszczył
        wszytsko a nie stał jak sierota.no chyba ,ze tak chciał.Tak chciałbym ,żeby on
        okzał się bohaterem.Pamietacie "Va banque" i ucho od sledzia?????????
        • lilimarlene1 Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. 05.07.04, 22:38
          te dzieci były przyprowadzane do mieszkania A.S.przez rodziców,którzy w czasie
          terapii przebywali obok.
          I co pan S.miałby je w tym czasie molestować?to już byłby szczyt cynizmu.
      • Gość: jaro Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 11:44
        a nie wpadliście na to że może sam to sprowokował bo chciał dać się złapać,może
        był pedofilem- nie radził sobie z tym , wiedział że to jest okrutne i
        obrzydliwe i że sam sobie nie poradzi dopóki nie zamkną go w więżnieniu???!!!
        Może to było działanie celowe- miał dosyć takiego życia- przecież nie byłby
        idiotą i nie chcodził koło śmiatnika w którym leża zdjęcia robionego przez
        niego.
        • kataryna.kataryna Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. 03.07.04, 21:35
          Gość portalu: jaro napisał(a):

          > a nie wpadliście na to że może sam to sprowokował bo chciał dać się
          złapać,może
          >
          > był pedofilem- nie radził sobie z tym , wiedział że to jest okrutne i
          > obrzydliwe i że sam sobie nie poradzi dopóki nie zamkną go w więżnieniu???!!!
          > Może to było działanie celowe- miał dosyć takiego życia



          Może i tak być. Wcześniej opisał to w książce "Miska szklanych kulek", teraz to
          może być jego druga próba ujawnienia się. Samson ma marskość wątroby i
          rokowania są raczej niepomyślne, może to samowkopanie się to swoiste katarsis
          człowieka, który jest ciężko chory i ma świadomość wyrządzonego zła.
    • Gość: obserwator Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.04, 23:05
      maxplis pisz jak tylko cos skojarzysz.kto to pisal.polecam kontakt mailem na
      adres: w_obronie_samsona@wp.pl na kilometr czuc ze ta sprawa smierdzi.tylko
      czym-oto jest pytanie
      • Gość: telewidzka Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 05:52
        Sami domorosli sledczy:)
        • Gość: elka Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.04, 07:35
          a czy to źle próbować szukac jasniejszej strony zycia i dawac jakąś szanse na
          pozytywne rozwiążanie tej sprawy?Trudno mi uwierzyć w taki cynizm,w takie
          draństwo,bo jesli byłaby to prawda to prawie to moja osobista tragedia,bo jak
          niewiele ludzi budzi moje zaufanie to on budził.Nie wierzę,borozmiar tego
          przekracza wszelkie pojecie.A ,ze niejasne jest to wszytsko biore pod
          uwagęrozwiązanie pozytywne,bo kurcze tak chcę,jeszce to daje mi złudę ,że ten
          swiat ma sens.Jeśli okaże się ,ze on jest winny to to wpłynie na moje zycie.
          • Gość: *** Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: *.crowley.pl 05.07.04, 14:02
            Droga Elko, ja też bardzo bym chciała, żeby to nie była prawda... najmocniej
            boli kiedy zawidzie nas ktoś komu tak bardzo ufaliśmy. Dla mnie A.S. był
            autorytetem, cały czas mam nadzieję, że to tylko zły sen, ale nie będę go
            bronić i wystawiać mu świadectwa niewinności, bo wiem również jak bardzo boli
            to dzieci, które zostały wykorzystane.... poczakajmy na wyniki śledztwa i nie
            ferujmy wyroków...
    • Gość: Balbin Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: *.zory.msk.pl 03.07.04, 08:25
      Wygląda to na prowokację, chociaż......
      Parę miesięcy temu czytałem, że prawdopodobnie w aferę pedofilską na dworcu
      głównym, może być wmieszany pewien pseudointelktualny, katolicyzujący reżyser.
      Sprawa mocno ucichła. Czyżby jednak?
      • Gość: asia Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.04, 16:36
        no własnie - przeciez o znaussim tez wszyscy wiedza i nikt nic nie robi... czy
        tez doczekamy sie juz niedlugo "afery"?
    • law_and_justice Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. 03.07.04, 21:13
      Największy z psychologów zapomniał jednak spalić zdjęcie, na którym widnieje
      jego łapa. Ale cóż, nie zmienia to faktu, że został wrobiony i jest niewinny.
    • Gość: sceptyk Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: 213.199.219.* 04.07.04, 14:39
      Chyba sam w to nie wierzysz!?
      • Gość: Klem Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: 195.245.217.* 05.07.04, 08:59
        A wg mnie sprawa ma kształt mniej więcej taki:
        Policja wpadła na trop jakiegoś pedofilstwa (jeden gość lub niech będzie i
        siatka). Za jakąś korzyść (mniejszy wyrok lub wręcz zatuszowanie
        sprawy) "schwytana" osoba zgadza się wystawić znaną osobę umorusaną w
        pedofilstwie. Jak co tydzień w śmietniku przy Racławickiej czy Wiktorskiej
        podkłada mu kolejna porcję pornografii dziecięcej......
        Nie uwierzę, zeby Samson wywalił zdjęcia i kręcił się przy nich. On raczej po
        nie przyszedł........
        • Gość: krysia Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: *.acn.waw.pl 05.07.04, 10:14
          Czytając większość wypowiedzi odnoszę wrażenie, że zadziałał mechanizm
          wypierania. Lepiej bowiem wierzyć w spisek, niż przyznać, że dało się nabrać
          temu człowiekowi, jego wypowiedziom ,książkom... Tak samo zachowywali się np.
          rodzice w przypadku Krollopa, tak zachowuje się większość parafian w Tylawie.
          • Gość: elka Re: PRAWDA O SPRAWIE ANDRZEJA S. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.04, 11:34
            wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=5401930&ticket=7415309954473170IuHZwBIUWOEAORf5VcRBBZs3vKXv67XKMC1MIe6wpJg5%
            2FVYFVfiKehpIUKsbbObEbkygAlLbMzJ%2BHo2io9UTLulroSREJDnqtWsIIt6vIntc%
            2BrjbmbphFuVMbTSNHjzi
            • Gość: x Re: A było to tak............. IP: *.crowley.pl 06.07.04, 11:25
              "Interesuje się tobą policja, chyba namierzyli twój IP, jeśli masz w domu coś
              trefnego szybko się tego pozbądź - informował przez telefon psychologa Andrzeja
              S. jego znajomy. Działo sie to około południa w niedzielę 27 czerwca. Znajomy
              Andrzeja S. musiał mieć dobre kontakty z policjantami z Komendy Głównej bo tam
              funkcjonuje specjalny zespół d/s monitorowana pedofilskich stron internetowych.
              To policjanci z tej ekipy miesiąc wcześniej zwrócili uwagę na to, że Andrzej S.
              często odwiedza pedofilskie strony. Kiedy ustalili kim jest sądzili, że robi to
              w celach zawodowych. W momencie gdy psycholog zaczął wysyłać pedofilskie
              fotografie, zaczeli szczegółowo sprawdzać jego aktywność w sieci. Po telefonie
              znajomego, Andrzej S. najprawdopodobiej pozbierał zdjęcia, na których widać
              było rozebrane dzieci i wyniósł je na śmietnik w pobliżu mieszkania przy ul.
              Wiktorskiej w Warszawie. I to był początek największej afery pedofilskiej w
              Posce. Ustaliliśmy rozmawiając m.in. z nadkomisarzem Mariuszem Sokołowskim ze
              Stołecznej Komendy Policji oraz innymi policjantami i mieszkańcami bloku przy
              Wiktorskiej, że tuż po tym jak forografie znalazły się na śmietniku, przyszło
              dwóch kolszardów, którzy regularnie w niedzielę przeszukują tam śmietniki. To
              oni rozpruli worki które wyniósł Andrzej S. i rozrzucili część fotografii. Pół
              godziny później fotografie zobaczył lokator z tego samego bloku w którym
              mieszkał znany psycholog. To on zadzwonił na mokotowską policję. Kiedy to robił
              kilka innych osób znalazło się w pobliżu śmietnika i zaczęło oglądać zdjęcia.
              Wyglądając przez okno swego mieszkania na trzecim piętrze Andrzej S. zobaczył
              ludzi przy śmietniku. Nie widzial dokładnie co robią, bo widok zasłaniały
              częściowo pobliskie drzewa. W tym casie przy śmietniku pojawili się policjanci.
              Zaniepokojony Andrzej S. zszedł na dół i zaczął krążyć wokół śmietnika. Tam
              zauważył go jeden z policjantów i spytał czy mógłby być świadkiem. Andrzej S.
              stwierdził, że nie wie o co chodzi. Policjant trzymał akurat w dłoni kikla
              fotografii, a na jednej z nich widać było twarz psychologa. Pół godziny później
              do mokotowskiej policji dotarła informacja, że specjalna komórka policji w
              komendzie głównej wcześniej namierzyła Andrzeja S. na stronach pedofilskich. W
              mieszkaniu Andrzeja S. policjanci znaleźli setki fotografii, na których widać
              obnażone dzieci."
              "Wakacje pedofilów" Wprost 11 lipca 2004 r.
              • Gość: Eses Re: A było to tak............. IP: 195.245.217.* 07.07.04, 07:49
                www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=40&news_id=10343&scroll_article_id=10343&layout=1&for
                um_id=24739&page=text&list_position=1
                • Gość: Radoskoor Re: A było to tak............. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 02:58
                  Max masz absolutna racje ,tylko powiedz mi jedno , czy filmy ,ktore znaleziono
                  u Samsona w mieszkaniu z jego udzialem tez sa dzielem dziennikarzy ,politykow i
                  sluzb specjalnych?
    • magda.saracen SPISEK! 11.07.04, 11:31
      Prawda to jest taka, że Elvis Presley żyje!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka