Dodaj do ulubionych

Barbie- "Nie jestem kokietką"

IP: *.isko.net.pl / 10.0.20.* 19.03.02, 23:06
>Wojtek bierze Anię na poważną rozmowę. Nie chce, żeby Barbi dłużej go
kokietowała, bo może jej to zaszkodzić. Jemu może też, ale jej wcześniej. "Nie
zwalaj na mnie, że kokietuję" - odpowiada Barbie - "Nie kokietuję Cię! Jestem
dla Ciebie miła i uprzejma bo Cię lubie. Niczego między nami nie ma".>
zrodlo- oczywiscie nasz ukochany zakodowany onet.

I co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: xxxxx Re: Barbie- IP: *.isko.net.pl / 10.0.20.* 19.03.02, 23:15
      A tak poza tym to Zolza troche mi podpadla. Bo niby tak sie przyjazni z Barbie,
      jak sama mowi Barbie jest dla niej jak siostra- ale po katach ja obgaduje z
      Wojtkiem. Powiedziala miedzy innymi ze nie chce tego mowic tego przy Barbie
      (zeby sie nie martwila czy cos takiego)ale zolza uwaza ze Barbie niepotrzebnie
      kokietuje Wojtka i ze zachowuje sie czasami jak dziecko. I ze sama moze
      przyczynic sie (Barbie) do tego ze ludzie na zewnatrz moga ja zle odbierac.
      A moje odczucia sa takie ze skoro Zolza tak przyjazni sie z Ania to powinna
      powiedziec jej to prosto w oczy a nie gdzies po kryjomu ja "obgadywac".
      • Gość: gonitwa Re: Barbie- IP: *.chello.pl 19.03.02, 23:21
        Zołza od jakiegoś czasu daje to Ani bardzo wyraźnie do zrozumienia. Zresztą
        Barbi sama zaczęła zastanawiać się, czy przypadkiem troszeczkę nie przesadza w
        tej zabawie.
        • valeria Re: Barbie- 20.03.02, 09:29
          Poza tym Zołza może się obawiać, iż może zostać to odebrane, że
          sugeruje "ochłodzenie" kontaktów Barbetty z Wojtkiem w swoim interesie, tj.
          sama ma ochotę Wojtka pobajerować. Ma marginesie: w tego "Stasia" i kumpelstwo
          to jednak nie wierzę.
    • Gość: siano Barbie - tak trzymaj! IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 20.03.02, 10:03
      A swoją drogą widzieliście tą rozmowę?! Była fantastyczna. Naprawdę widać było,
      że Wojtek i Barbie to prawdziwi przyjaciele i wreszcie wyjaśnili sobie, e
      traktują się jak brat i siostra a nie jakieś "halo". :) Bardzo fajnie mi się
      ich słuchało zwłaszcza jak Ania dostawała słowotoku hihi i ten jej rozbrajający
      uśmiech.... Eh....v to naprawdę było słodkie! A Wojtek też nie zgrywał
      twardziela tylko normalnie gadał.

      A co do Zouzy, to może nie powiedziała Barbie tego wprost bo uznała, że
      odpowiedniejszą osobą do tego jest Sambo? I dobrze zrobiła - Wojtas z Anią przy
      okazji wyjaśnili sobie wszystkie niedomówienia. :)))

      pozdrawiam
      siano
      • Gość: sigma Re: Barbie - tak trzymaj! IP: *.net.autocom.pl 20.03.02, 10:44
        Rozmowa rzeczywiście była fajowa.Trochę zle było u mnie słychać,ale to co
        najistotniejsze-"wyłapałam".
        Co do zołzy to troszkę mnie zaskoczyła z tymi swoimi poradami...
        SIANO! Czy Ty słyszysz to poranne chrapanie Zołzy? Boże,naprawdę coś
        strasznego...Ja nie mogłabym spać w "takich warunkach":))
        • Gość: M. Re: Barbie - ohyda IP: *.astercity.net / 10.128.131.* 20.03.02, 11:36
          A mnie ta lala wkurza.Sztuczne toto całe: Podoczepiane włosy,sztuczna
          szczęka,permanentny makijaż,ohydne tipsy,cała żółta od solarium.Fuj! Wygląd k..
          jednym słowem.Zero naturalności,wdzięku.A Panna chyba myśli,że jest ósmym cudem
          świata,bo niemożliwie łasi się do wszystkich chłopów(no zwłaszcza do
          Wojtka).Tylko te jej zaloty-bardziej mi przypominają wyuzdanie starej kokoty
          niż młodej dziewczyny.
          • Gość: jaro Re: Barbie - ohyda IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 20.03.02, 11:50
            Gość portalu: M. napisał(a):

            > Sztuczne toto całe: Podoczepiane włosy,sztuczna
            > szczęka,permanentny makijaż,ohydne tipsy,cała żółta od solarium..

            całkowicie sie zgadzam...


            Zero naturalności,wdzięku.A Panna chyba myśli,że jest ósmym cudem >
            > świata,bo niemożliwie łasi się do wszystkich chłopów(no zwłaszcza do
            > Wojtka).Tylko te jej zaloty-bardziej mi przypominają wyuzdanie starej kokoty
            > niż młodej dziewczyny.

            całkowicie sie nie zgadzam
            • Gość: AS Re: Barbie - ohyda IP: *.telia.com 20.03.02, 14:57
              NIE PODOBA MI SIE TA DZIEWCZYNA.SZTUCZNA BARBI, JAK KEN.SZTYWNA LALA.
              • Gość: Metaxa Re: Barbie - ohyda IP: 212.244.106.* 20.03.02, 16:51
                Na szczeście nie musi :)
              • vwdoka Re: Barbie - ohyda 20.03.02, 16:54
                Gość portalu: AS napisał(a):

                > NIE PODOBA MI SIE TA DZIEWCZYNA.SZTUCZNA BARBI, JAK KEN.SZTYWNA LALA.

                No tu żeś gościu strzelił jak łysy grzywką o kant kuli..... Wiele można o niej
                powiedzieć o niej ale nie to że jest jak Ken. Za to moim zdaniem powinieneś ją
                przeprosić. Reszta, to już twoja sprawa, czy Ci się podoba czy nie...
                Pozdrawiam,
                vwdoka

    • Gość: Alla Barbie-kokietka IP: *.a2000.nl 20.03.02, 19:38
      Barbie jest kokietka, kokietuje Wojtka i nie ma co udawac, ze to tylko zarty.
      Zarty zartami, ale to juz troche za daleko poszlo - jakies przepychanki pod
      koldra, zazdrosc o chuda Kaske, ciagle przymilanie sie i przekomarzanie, jakies
      dotykanie niechcacy itp. Nie, no fajnie mozna pozartowac posmiac sie, ale bez
      przesady. Jezeli codziennie ta sama historia i ciagle te same zarty, to juz
      przestaje byc zabawne.
      Co do metod Barbie to kazdy ma swoje i niewiele osob w takim "tancu godowym"
      potrafi zachowac sie tak, zeby kazdemu sie podobalo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka