Gość: Pluszak
IP: *.chello.pl
10.10.04, 16:52
Tak sobie tu czytam różne wątki na temat polityki personalnej tej stacji
(chodzi mi o Fakty oraz TVN24 - bo cała reszta produkcji TVN-u mnie absolutnie
nie interesuje) - i się zastanawiam czy to nie jest działanie na szkodę
firmy? Profesjonaliści (Lis, Werner, Ziemiec) zastępowani są żonami dyrektorów
lub reporterami do studia pasującymi jak pięść do nosa, co widać na kilometr.
I to jeszcze w sytuacji, w której lada dzień startuje konkurencja w postaci
nowego dziennika Polsatu.
O co chodzi? Czy się biuro reklamy burzy, że słupki nie takie? Czy deyrekcja
"programowo najgorszej" stacji ma zamiar zastąpić dziennikarzy i prezenterów
zwycięzcami bzdetnych reality shows? Frytka zamiast Anity Werner? Ken zamiast
Krzysztofa Ziemca?
Może Fakty skrócą do 15 minut, bo target dłużej nie jest się w stanie
skoncentrować? Może je wywalą do TVN24, bo nie pasują do ambitnego ciągu
"Drzyzga-pogoda-Uwaga-Szczuka"?
Koniec grzecznej telewizji odtrąbili już dawno. Ambitna skończyła się po
dwóchmiesiącach od inauguracji. Teraz ogłaszają się jako "programowo
najlepsi", co świadczy o czymś zgoła przeciwnym. W którą stronę jeszcze TVN
może obniżać swój i tak mocno mierny poziom?