15.10.04, 12:54
Wyobrażacie sobie oglądanie TV bez pilota??? Wczoraj miałem małą awarię
baterii w swoim pilocie i nagle tragedy!!! Na szczęście zapas był w
szufladzie...
Kiedyś to wiara miała przerąbane, kiedy nie było pilotów :) Chociaż z drugiej
strony to na tmate czasy taki pilot zbyt potrzebny nie był, bo w porywach
odbierało się dwa programy... Trochę gorzej z volume (pamiętam wakacje u
dziadków i starego Neptuna nocą, kiedy już oczy się kleiły a nie chciało się
ruszyć tyłka z ciepłego wyra by wyłączyć to pudło... z drugiej jednak strony -
zawsze to trochę więcej ruchu było, hehe).
Ale - w obecnych czasach i wyborze kanałów TV, życia bez pilota sobie nie
wyobrażam!!! Bo pilot to fajna rzecz, byleby jeszcze taki wymyślili co by sam
browara z lodówki przynosił na stół ;))
Obserwuj wątek
    • Gość: go Re: pilot... IP: *.aster.pl 15.10.04, 13:01
      sms z podrozy
      "a Ty bys sie nie wkurzala 500km od domu,w hotelu z TV bez pilota"
      • gianni_vonsacze Re: pilot... 15.10.04, 13:02
        a znacie swojego pilota 'w ciemno'??? ja znam :)
    • es_el Re: pilot... 15.10.04, 13:02
      brak pilota bylby dla mnie mega dramatem gdyby nie to co wczoraj wymyslilismy
      przy oprocentowanym stole - wizja bomby (magnetycznej np.) ktora kasuje
      zawartosci wszystkich nosnikow cyfrowych - wyobrazasz to sobie? zycie na ziemi
      przestaloby istniec chyba...
      • lezka_z_posen Re: pilot... 15.10.04, 13:05
        pilot pilotem,ale ja pamiętam jeszcze takie TV u mnie w chacie,że jak się go
        włączyło,to wizji nie było od razu,tylko musiał się rozgrzać:)
        • dzika_rzeka Re: pilot... 15.10.04, 13:08
          Śmiej się, śmiej, a ciągle jeszcze sprzedają takie Tv i nikt się nie dziwi. Na
          ten przykład moja mama taki niedawno zakupiła - normalny 17 calowy Sharp, a jak
          się go odpali to trzeba z 10 sekund zaczekać aż się wizja pojawi...;-))
      • bombany_przez_mirke Re: pilot... 15.10.04, 13:05
        kiedyś za pilota służyłnajpier dłuuugi kij :) a później buły "piloty" czyli
        pudełeczko połączone kablem z TV.

        Świat bez pilota nie byłby już ten sam :))
        • gianni_vonsacze Re: pilot... 15.10.04, 13:07
          rozgrzewające się TV pamiętam najbardziej z 1984 roku - też u dziadków, ME w
          kopanej we Francji. Na 15 minut przed poczatkiem studia sport pstrykałem pudło,
          żeby się nagrzało git i piłkę było widać. Podobnie przy wyłączaniu, taka smuga
          się pojawiała i mniejsza się robiła zczasem/węższa..
      • Gość: go Re: pilot... IP: *.aster.pl 15.10.04, 13:06
        jasna sprawa ze znam i nie tylko tego od TV
    • gianni_vonsacze Re: pilot... 15.10.04, 13:23
      a spotkaliście się kidyś z modą ofoliowywania pilotów??? W czasach pierwszych
      Amstradów (TV-sat), poczatek lat 90-tych - żeby cyferki się nie ścierały.. :)))
      • lezka_z_posen Re: pilot... 15.10.04, 13:24
        :))ja foliuję również kanapę i fotele;))
        • gianni_vonsacze Re: pilot... 15.10.04, 13:26
          No serio było tak!!! Wielu moich znajmoych z klasy miało ofoliowane piloty!!!
          Ja zafoliowałem też - żeby nie odstawać od grupy jak Jaro w Bardelu - ale po
          pewnym czasie zaczęło mnie to wkurzać - poza tym bambersko to wygląda...
          Zresztą - jakby miało się ścierać to mój obecny pilot byłby dziś bez żadnego
          znaczka ;)
          'musi wyłazić!!!' ;)
          • lezka_z_posen Re: pilot... 15.10.04, 13:28
            chyba też na jakiegoś zafoliowanego się u znajomych natknęłąm.sama jednak nie
            byłam trendy i nie zafoliowałam.pewnie z lenistwa:)
            • Gość: szczęka teściowej Re: pilot... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 13:37
              1999r. akademik T16, lezymy na tapczanie i przełączamy czarno-biły TV kijem od
              miotły. I tak cały 5 rok. Eh, łezka się w oku kręci.
    • johnny_tomala Re: pilot... 15.10.04, 13:43
      jak mówi stare przysłowie pszczół: kto ma pilota ten ma władzę
      • moi_betti Re: pilot... równouprawnienie :D 15.10.04, 16:16
        johnny_tomala napisał:

        > jak mówi stare przysłowie pszczół: kto ma pilota ten ma władzę

        a u mnie nie ma pilota i jest równouprawnienie, no może władzę ma ten komu się
        chce zwyra wstać i przełączyć kanał.:))))

        pilota skutecznie obejrzało od środka moje dziecko i tak żyjemy już drugi
        rok :D



    • lezka_z_posen Re: pilot... 15.10.04, 13:45
      u mnie ja rządzę pilotem i moja pozycja nie jest zagrożona-mój Mąz w ogóle nie
      ogląda TV.dziwak;))
      • gianni_vonsacze Re: pilot... 15.10.04, 13:48
        rozumiem że ten 'dziwak' jest akcentowany jak w pewnym serialu :)
        'dziwak jakiś...'
        • lezka_z_posen Re: pilot... 15.10.04, 13:51
          :)jasne,Pszoniak przy barku.ale było bez jakiś-tylko "dziwak" i wymowne
          zagraniećie włosow za ucho+powłoczyste spojrzenie:)
          • Gość: KIRA Re: pilot... IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 15.10.04, 15:05
            cudne to było, cudne
        • Gość: lilka OT (do gianniego) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 14:28
          Czy ten antykac z Twojej sygnaturki wart jest polecenia? Rozumiem, ze
          testowales skoro "reklamujesz" ;))
          • gianni_vonsacze Re: OT (do gianniego) 15.10.04, 14:30
            Hmmmm, reklamuję to za dużo powiedziane :) To taka jakby podpucha dla innych,
            aby spróbowali pierwsi i dali znać na skutki działania :))
            Sam trochę boję się testować taki wynalazek, chociaż reklama brzmi ciekawie..
            • gianni_vonsacze Re: OT (do gianniego) 15.10.04, 14:31
              ... co innego z testowaniem sygnaturki powyżej ;)))
            • Gość: lilka Re: OT (do gianniego) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 14:33
              ja sie nie boje i sprobuje :)
    • Gość: edek Re: pilot... IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 15.10.04, 13:53
      Nie skaczę po programach jak przeciętny Polak.
      Wybieram konkretne programy i raz czy dwa dziennie mogę się pofatygować do
      odbiornika.
      Ale nie muszę :O)
    • charlie_x brak pilota to żaden kłopot 15.10.04, 15:00
      ..robisz sobie dzieciaka i.. chodzi jak 'przecinak' nawet browar z
      lodówy poda we właściwym momencie..8)
      • Gość: KIRA Re: brak pilota to żaden kłopot IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 15.10.04, 15:09
        ale i to ma uboczne skutki, bo np wyzywic trzeba, ubrac, popilnować...zadbac
        żeby wstydu rodzinie nie przyniosło....o i długo czekac trzeba a można jakis
        niezły programik przegapić
        I jak na razie opcje wiecej ruchu bym uruchomiła...gdyby oczywiście baterie
        siadły
        • Gość: trampek smrodek Re: brak pilota to żaden kłopot IP: *.it-net.pl 15.10.04, 17:57
          pare lat temu gdy dostałem w spadku starego "eliektrona" zrobiłem sobie pilota
          ze starodawnego kija do zasywania zasłon, troche pocwiczyłem i mogłem zmieniac
          nie tylko kanały ale także podgłasniac i ściszać :D
          • ewosia Re: brak pilota to żaden kłopot 16.10.04, 08:35
            dostałam kiedyś wdechowego Siemensa od kolegi. nie miał pilota, dźwięku nie
            dało się ruszyć. Miał jedną cudowną zaletę - z nagła cały ekran się robił
            ciemny. Wtedy należało sieknąć Siemensa pięścią. W czasie jednych MŚ w piłce
            kopanej celem niewstawania co chwilę (wtedy zaciemniał sprawiedliwie)
            opracowany został system: plażowy klapek przywiązany długm sznurkiem do nogi od
            stołu. W przypadku zaciemnienia rzucało się paputkiem i następnie "wybierało
            się" go na rzeczonym sznurku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka