grek.grek 22:55 Stopklatka "Chciwość" [2011] 15.03.22, 06:51 Film a'propos niedawnego kryzysu finansowego, który zaczął się od banków amerykańskich... zaraz - niedawnego ? a może on wciąż tylko dogasa ? Tak czy owak : bohaterami filmu są pracownicy ważnego i dużego banku, którzy odkrywają, wertując papiery, analizy i obliczenia, że za chwilę cała instytucja runie jak... ruina. Prezes banku, wezwany na cito, ma podjąć decyzję, co dalej : z nimi, i z całym systemem bankowym w kraju, bo ta decyzja będzie miała dalekosiężne skutki. A zaczęło się, jak słusznie głosi opis, od zapaści na rynku pożyczek hipotecznych. I poszłooo... W głównych rolach : Kevin "Wyklęty" Spacey, Jeremy Irons, Stanley Tucci - świetna obsada. Scenariusz reżysera J.C Chandora dostał nominację oscarową. Film zaproszono też na Berlinale. Nieźle! Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 TV4 "www.strach" [2002] 15.03.22, 06:59 Nowy Jork, pięć kolejnych zabójstw i jeden policjant dążący do wyjaśnienia, co, i czy cokolwiek ?, łączy ze sobą ofiary, dzięki czemu można byłoby wytypować sprawcę morderstw. Oczywiście, solowo pracujący policjant w kinie pojawia się rzadko i wyjątkowo, więc wkrótce i ten tutaj pan detektyw otrzymuje pomoc ze strony pani z Departamentu Zdrowia. Nowoczesny tytuł zapowiada związki filmowej fabuły z internetowymi aktywnościami, więc może być ciekawie. Obsada : Stephen Dorff, Natascha McElhone, Stephen Rea, Udo Kier, Amelia Curtis. Reżyseria : William Malone. Na RT : 3 % z 101 recenzji krytycznych oraz 18 % z ponad 50 tys. opinii widowni, czyli : oceny alarmujące ;] Replay : poniedziałek, 23:00. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 TV4 "www.strach" [2002 21.03.22, 06:57 Marcowa powtórka. Nowy Jork, pięć kolejnych zabójstw i jeden policjant dążący do wyjaśnienia, co, i czy cokolwiek ?, łączy ze sobą ofiary, dzięki czemu można byłoby wytypować sprawcę morderstw. Oczywiście, solowo pracujący policjant w kinie pojawia się rzadko i wyjątkowo, więc wkrótce i ten tutaj pan detektyw otrzymuje pomoc ze strony pani z Departamentu Zdrowia. Nowoczesny tytuł zapowiada związki filmowej fabuły z internetowymi aktywnościami, więc może być ciekawie. Obsada : Stephen Dorff, Natascha McElhone, Stephen Rea, Udo Kier, Amelia Curtis. Reżyseria : William Malone. Na RT : 3 % z 101 recenzji krytycznych oraz 18 % z ponad 50 tys. opinii widowni, czyli : oceny alarmujące ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:40 TVN7 "Władza absolutna" [1997] 15.03.22, 07:18 O filmie pisały zacne Koleżanki, :] Barbasia : "Fajnego Clinta wczoraj widziałam, czyli "Władzę absolutną" (Eastwood- włamywacz kontra Hakcmann-prezydent) I powiem tylko tyle - uwielbiam Clinty! :)" Pepsic : Ja też! Fajnie się oglądało, a do pierwszego bloku reklamowego nawet super. Do paru rzeczy bym się przyczepiła, ale co tam, nie będę :) [po zachęcie Barbasi] : trochę zbyt hollywoodzki wątek z córką i te nachalne jej fotografie poustawiane wszędzie w domu Eastwooda. Mogli to jakoś dyskretniej, mniej łopatologicznie pokazać. Drugie: mało wiarygodny, za łatwy dostęp do prezydenta, może usprawiedliwieniem będzie, że film nakręcono przed 9/11. Jednak dla pięknej sceny, kiedy Eastwood z cierpiętniczą miną schowany w garderobie/skarbcu ogląda miłosne igraszki prezydenta USA i to bynajmniej nie z żoną - to ww. 1 i 2 stanowią nic nie znaczące uwagi:) Barbasia : Bólem serca ;) muszę przynać, że to trafne uwagi. Na zdjęcia córki w ilościach hurtowych jeszcze przymknęłabym/ przymknęłam oko, ale na to drugie - czyli lichą obstawę prezydenta, małą świtę i łatwy dostęp do Białego Domu, najlepiej strzeżonaego miejsca na swieice miejsca też zwróciłam uwagę. Ale Clintowi wszytsko wybaczam! :) A niech tam, powiem to - zastanawiająca była jeszcze akcja w szpitalu, nikt z personelu nie zauważa, że kręcą się obcy przebrani za lekarzy, że na terenie szpitala, wręcz pod nosem personelu zostaje zabity! człowiek / ten czarnoskóry ochroniarz prezydenta, który przyszedł zlikwidować córkę Clinta/! Ale jak powiedziałam, wybaczam Clintowi i to. Pepsic : To chyba było największe przegięcie wraz z wywiezieniem przez Eastwooda nieboszczyka na wózku/łóżku ze szpitala :) PS. Nie liczę tego, że moja sąsiadka, pani bliżej 80-tki w kulminacyjnym momencie (Clint siedzi w szafie) zapukała o pomoc w pilnej sprawie, o której w dodatku nie mam/nie miałam zielonego pojęcia (korki elektryczne!). Reżyseruje sam pan Clint Eastwood :] Replay : wtorek, 21:40. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:40 TVN7 "Władza absolutna" [1997] 22.03.22, 06:23 Drugi raz w tym miesiącu. O filmie pisały zacne Koleżanki, :] Barbasia : "Fajnego Clinta wczoraj widziałam, czyli "Władzę absolutną" (Eastwood- włamywacz kontra Hakcmann-prezydent) I powiem tylko tyle - uwielbiam Clinty! :)" Pepsic : Ja też! Fajnie się oglądało, a do pierwszego bloku reklamowego nawet super. Do paru rzeczy bym się przyczepiła, ale co tam, nie będę :) [po zachęcie Barbasi] : trochę zbyt hollywoodzki wątek z córką i te nachalne jej fotografie poustawiane wszędzie w domu Eastwooda. Mogli to jakoś dyskretniej, mniej łopatologicznie pokazać. Drugie: mało wiarygodny, za łatwy dostęp do prezydenta, może usprawiedliwieniem będzie, że film nakręcono przed 9/11. Jednak dla pięknej sceny, kiedy Eastwood z cierpiętniczą miną schowany w garderobie/skarbcu ogląda miłosne igraszki prezydenta USA i to bynajmniej nie z żoną - to ww. 1 i 2 stanowią nic nie znaczące uwagi:) Barbasia : Bólem serca ;) muszę przynać, że to trafne uwagi. Na zdjęcia córki w ilościach hurtowych jeszcze przymknęłabym/ przymknęłam oko, ale na to drugie - czyli lichą obstawę prezydenta, małą świtę i łatwy dostęp do Białego Domu, najlepiej strzeżonaego miejsca na swieice miejsca też zwróciłam uwagę. Ale Clintowi wszytsko wybaczam! :) A niech tam, powiem to - zastanawiająca była jeszcze akcja w szpitalu, nikt z personelu nie zauważa, że kręcą się obcy przebrani za lekarzy, że na terenie szpitala, wręcz pod nosem personelu zostaje zabity! człowiek / ten czarnoskóry ochroniarz prezydenta, który przyszedł zlikwidować córkę Clinta/! Ale jak powiedziałam, wybaczam Clintowi i to. Pepsic : To chyba było największe przegięcie wraz z wywiezieniem przez Eastwooda nieboszczyka na wózku/łóżku ze szpitala :) PS. Nie liczę tego, że moja sąsiadka, pani bliżej 80-tki w kulminacyjnym momencie (Clint siedzi w szafie) zapukała o pomoc w pilnej sprawie, o której w dodatku nie mam/nie miałam zielonego pojęcia (korki elektryczne!). Reżyseruje sam pan Clint Eastwood :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:20 TVP1 "Piąta władza" [2013] 15.03.22, 07:24 Siostra poleciła : "Obejrzane w Super Polsacie. Film Billa Condona o Julianie Assange'u, założycielu Wikileaks. Kiedyś pisała o nim mozambique. Scenariusz oparty na książce byłego współpracownika Assange'a, Daniela Berga. Obaj panowie rozstali się ze względu na dużą różnicę poglądów (Berg uważał, że nie należy publikować danych informatorów amerykańskiego wywiadu, bo to zagraża ich życiu; Assange miał zasadę nie stosowana żadnej cenzury). Poznajemy kulisy powstania portalu, historię z uzyskaniem tajnych dokumentów amerykańskiego wywiadu itd. Trzeba przyznać, że twórcy starają się pokazać to w efektowny sposób. Mamy przeskoki do różnych miast, symboliczne sceny działania portalu, wątek wręcz kryminalny ze ściganiem Assange'a przez tajne służby. Ale to wszystko nie do końca zagrało, niestety. Czasem miałam wrażenie lekkiego chaosu, jakby twórcy chcieli zmieścić zbyt dużo w tej historii, a strona wizualna była ważniejsza od ciekawego i ważnego tematu. Najsłabszym ogniwem jest tu bohater (gra bo Benedict Cumberbatch), widziany z perspektywy Daniela Berga (dobry Daniel Bruhl). Jest go tu przede wszystkim za mało. Pojawia się i znika. Do końca pozostaje enigmą. Nie znamy jego bagażu doświadczeń (poza wzmianką o trudnym dzieciństwie), nie wiemy co go ukształtowało. Jest raczej figurą, deklamującą swoje poglądy, niż prawdziwym człowiekiem. Co gorsza, Cumberbatch wypada w tej roli średnio. Może scenariusz nie pozwolił na stworzenie ciekawej postaci, ale chyba można było wycisnąć z tej roli więcej. Do tego miałam wrażenie, że gra Assange'a a la "Sherlock". Jakby nie potrafił się odkleić od tej roli. Na dokładkę jest fatalnie oszpecony charakteryzacją i blond fryzurą :) Assange na początku jest przedstawiony jako autentyczny bojownik o wolność słowa i prawo do informacji. Ale potem pokazany jest dosyć niekorzystnie, jako człowiek o przerośniętym ego, do tego notoryczny manipulator i kłamca (np. przy każdej okazji opowiada inną przyczynę wczesnego osiwienia, aż Daniel odkrywa, że po prostu...farbuje włosy). I tu mam wątpliwości do wiarygodności takiego portretu. Daniel rozstał się z Assangem po dramatycznej kłótni. Z pewnością nie jest do końca obiektywny w swojej książce. Nie znamy wersji samego Assange'a, który oczywiście określił film jako kompletnie kłamliwy. Lekko razi mnie też wątek Sary Shaw (jak zawsze świetna Laura Linney) z amerykańskiego Departamentu Stanu. O ile ciekawa jest reakcja "drugiej strony" na rewelacje Wikileaks to już niemal sentymentalna historia o wywiezieniu amerykańskiego informatora z Egiptu zakrawa na lekką propagandę. Warto wspomnieć o dobrej obsadzie drugiego planu: David Thewlis, Peter Capaldi, Stanley Tucci, Alicia Vikander. W sumie szalenie ciekawy temat, ale niestety zmarnowany. Ale i tak warto obejrzeć, zawsze to premiera :)" Oczywiście, skorzystałem, a teraz sam chętnie polecam :] Historia powstania i rozwoju aż do pełnego sukcesu Wikileaks. miejscówki zmieniają się jak w kalejdoskopie, tempo jest żywe, ale cała opowieśc zaskakująco poglębiona. Znajomośc Juliana i Daniela, która ewoluuje od braterstwa do wrogości; osobowośc samego Juliana, który jest z jednej strony idealistą, ale z drugiej lubi manipulować czy wprost kłamać i ma zapędy dyktatorskie; Wikileaks jako forma dziennikarstwa stawiająca w kropce to klasyczne, gazetowe, co widać na przykładzie pracowników Guardiana; wreszcie skutki idealizmu Juliana, czyli : wyciek papierów i filmów opisujących nadużycia władzy, przekręty finansowe banków, polityczne mordertwa, ale takze ujawnianie hurtem tajnych dokumentów, bez kwerendy, bez wnikania w ich treści, co niesie zagrożenie śmiertelne choćby dla wysypanych w ten sposób agentow i informatorów wywiadu państw zachodnich. Daniel uważa, ze to konieczne, by nie zginęli ludzie, Julian uważa że trzeba publikować jak leci, bo tylko tak jest uczciwie. Trudno nie odnieśc wrazenia, ze Julian - oddany idei pracoholik-izolant z deficytem ogłady towarzyskiej, oraz Daniel - poczciwec z nadziejami na udany związek, zaintrygowany jednocześnie swoim przyjacielem, to para jak z "Sherlocka", które to odczucie poglębia Benedict Cumberbatch w głównej roli, jakby uszytej dla niego. Jest więc środowisko hakerów, komputery, squaty i kluby anarchistyczne, ale są też fiordy, afrykańskie wioski i sterylne gabinety amerykańskich pracowników dyplomacji. Bardzo dobre kino ! Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:05 Stopklatka "Mowa ptaków" [2019] 15.03.22, 07:26 Znów nad ranem, ale i tak warto docenić jej obecność, a nuż się uda obejrzeć ';] Rzecz o dwóch panach intelektualistach, nauczycielach, w wieku poborowym, tracących pracę i trafiających znienacka w pustkę egzystencjalno-ideową, gdzie próbują się odnaleźć zderzając własne oczekiwania, nadzieje i chaos myślowy z siermiężną realnością świata nadwiślańskiego. Reżyseruje Xawery Żuławski, w obsadzie : Sebastian Fabijański, Andrzej Chyra, Daniel Olbrychski, Eryk Kulm, Jaśmina Polak. Wg Polityki : "Szalony, dziki, nasycony anarchią i autoironią spektakl odreagowujący życiową paranoję z głupiejącą ojczyzną w tle. Odwaga reżysera, przedstawiającego w krzywym zwierciadle prawicowe szaleństwo młodych Polaków, nie podlega dyskusji, chociaż twierdzenie, że to najmocniejszy film roku, jest grubą przesadą. Scenariusz został napisany przez Andrzeja Żuławskiego i znaleźć w nim można wszelkie cechy jego autorskiego stylu: nerwowy rytm, autotematyzm, nielinearnie skomponowaną fabułę, sztuczne, przeintelektualizowane dialogi, lekceważenie psychologii, wyższość symboliki nad realizmem itd." Wg Filmweb : "Gusła, czarna msza, hiphopowy koncert w peerelowskiej fabryce rajstop, opera mydlana w kwiaciarni. Wrzuć se monetę, a wyleci, co tam chcesz. Wypłynie, co ma wylecieć. Lata 90. są tu takie jak 60., a rok 2016 to tak naprawdę 1975. Bajzel, nieporządek, cyrk i grafomania. Rozwrzeszczane ptactwo świergocze o wszystkim i o niczym. Trochę ojca, trochę syna, trochę literatury, trochę sztuki, dużo Polski – podzielonej, snobowatej, wulgarnej, rzygającej historią, przepuszczonej przez smartfony i internety. Ktoś już zdążył napisać, że "Mowa ptaków" to "Dziady" epoki nihilizmu. Eschatologiczna baśń o nowoczesnej Polsce. A niech będzie, nawet pasuje. Zresztą tak jak wszystko inne. Wszyscy ci, którzy ten film znienawidzą od pierwszego wejrzenia, będą mieli rację. "Mowa ptaków" to właściwie, jak powiedzieliby antropolodzy kultury wizualnej, luźny montaż "słabych obrazów": są tu wyimki z romantyzmu, szeleszczące nagrania z ukrytych kamerek, nakładające się na siebie kadry, psychodeliczne wizyty w głowie głównego bohatera, rekonstrukcje historyczne, a nawet sucharowata wersja teledysku "Thriller" Jacksona". Ten bulgot z wnętrza polskich jelit może odstręczać, szczególnie że "Mowa ptaków" jest zestawem umownie powiązanych scen oraz dialogów, które prowadzą donikąd. Tonacje zmieniają się co sekundę: komedia, dramat, narkotyczny galop. reżyser nie wymyślił żadnej nowej formuły, raczej zaczerpnął ze starej wazy i nadał surrealistycznej brei pewne miękkie kontury związane z własną wrażliwością oraz sposobem pojmowania bieżącej rzeczywistości społeczno-politycznej. Sparował różne zjawiska, paradygmaty, słowa i obrazy, które razem układają się w wielki, pstrokaty neon z napisem "Polska" Gazeta pisała szerzej o wykluczeniu/niezakwalifikowaniu filmu w szranki Festiwalu w Gdyni, co z pewnością podbiło mu publicity lepiej niż udział w tymże ;] kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,24994824,mowa-ptakow-zulawskiego-nie-znalazla-sie-w-konkursie-glownym.html Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:30 TVP2 "Miasto z morza" [2009] 15.03.22, 07:28 Była też wersja mini-serialowa tego filmu, jeśli mnie pamięć nie zawodzi ? : młodzian z prowincji przybywa do Gdyni, gdzie własnie rozpoczyna się budowa portu. Chciałby tu znaleźć zatrudnienie, a znajduje także przyjaźń i kandydatkę na żonę. Wg powieści Stanisławy Fleszarowej Muskat pt. "Tak trzymać". Reżyseria : Andrzej Kotkowski. Grają : Jakub Strzelecki, Julia Pietrucha, Olgierd Łukaszewicz, Małgorzata Foremniak, Marian Dziędziel Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 2:20 Polsat "Gracz" [2014] 15.03.22, 07:32 Pan profesor od literatury popada w hazardowe zadłużenie, gdyż nieumiarkowanie przegrywa w kasynach, prowadzonych na dodatek przez podejrzanych typków. Terminy go ścigają, więc ostatnią nadzieją, a nawet deską ratunku, jest zapożyczenie się u innego gangstera. Prawdziwy taniec z szablami ;] Chyba widziałem kiedyś częściowo ten film, uwaga : spoiler! - koniec końców wygląda to tak, że bohater rezygnuje z tej pozyczki, bo pomaga mu matka, ale kiedy próbuje się matczynymi pieniędzmi odegrać znów zostaje bez grosza i wtedy gangster szantażuje go, żeby wziął kasę od niego. Niezła obsada, obok Marka Wahlberga : pp. Lange i Goodman. Reżyseria : Rupert Wyatt. Na RT : 44 % z 144 recenzji krytycznych 31 % z ponad 10 tys. opinii widzów. Podobno filmowi najbardziej nie sprzyja porównanie z oryginałem nakręconym w 1974 roku, z wybitną główną rolą Jamesa Caana ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 3:25 TVP2 "Odwet" [2016] 15.03.22, 07:39 Młodzieżowy dramat z Kanady : główny bohater, sportowo uzdolniony młodzian, nie może wykorzystać swoich możliwości, gdyż zmaga się z problemami natury emocjonalnej - dotyczącymi niepokojów okresu dojrzewania, ale również życiowych tragedii. Być może uda mu się wydostać z tej plątaniny ambitnie ćwicząc do prestiżowego biegu, w którym będzie miał szansę zatriumfować nad znienawidzonym rywalem. Obsada : Antoine Olivier Pilon [czyżby rola korespondująca z jego znakomitym występem w "Mamie" X.Dolana ?] Lou-Pascal Tremblay, Sophie Nélisse. Reżyseria : Yan England. Na RT : 57 % z 7 recenzji krytycznych oraz 58 % z ponad 100 opinii ludzkości. Co ciekawe, oryginalny tytuł brzmi "1:54", oznacza więc wymarzony, niezbędny albo rekordowy czas biegu na 800 metrów, w jakim mierzyć się mają bohaterowie filmu. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 11:00 Kultura "Przeprowadzki" [2000] 1, 2/10 16.03.22, 06:11 Nowość ;] Serial polski, opisujący losy firmy rodziny Szczygłów, zajmującej się przeprowadzkami, działającej przez cały okres XX wieku, a więc chcąc nie chcąc uczestniczącej w burzliwych wydarzeniach historycznych lub świadkującej im z mniejszego lub większego dystansu. W każdym z odcinków występuje jakiś rekwizyt związany z aktywnością zawodową bohaterów, wokół którego obraca się fabuła. Odcinek 1 : "Kufer Lilianny", akcja kręci się wokół właścicielki tego cennego przedmiotu, socjalistki z zamiłowania i przekonania, ściganej przez carat i z pomocą panów Szczygłów desperacko usiłującej uciec na Zachód, a potem do Ameryki, gdzie jej ideały także będą mogły się przydać w kształtowaniu ładu społecznego. Odcinek 2 ; "Szklana kula Róży", w którym jeden z panów Szczygłów popada w odzajemniony romantyczny afekt do właścicielki wymienionego przedmiotu, a ona dołącza do jego firmy. Reżyseruje : Leszek Wosiewicz. W obsadzie, oczywiście, kwiat aktorstwa polskiego :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 11:00 Kultura "Przeprowadzki" [2000] 3,4/10 17.03.22, 06:19 Dwa kolejne odcinki. ""Serwantka generałowej", z akcją umieszczoną w 1905 roku : podczas czynności zawodowych firma demaskuje próbę zamachu na gubernatora Petersburga - któryś z rebeliantów polskich umieścił bombę w serwantce jego żony, własnie opuszczającej Warszawę, z całym oprzyrządowaniem. Co zrobią pracownicy firmy ? Zezwolą na wyczyn ku chwale ojczyzny czy uznają go za dostatecznie niezręczny i sprzeczny z zasadami działania ich biznesu ? :] oraz : "Kanapa doktora Reutta", w której jeden z panów Szczygłów zaciąga się do wojska i wyrusza na front I wojny światowej, a pozostali pracownicy firmy uczestniczą w przenosinach majątku niemieckiego profesora medycyny, zmuszonego do opuszczenia Warszawy, wraz z innymi rodakami, na rozkaz caratu. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 11:00 Kultura "Przeprowadzki" [2000] 5,6 /10 18.03.22, 05:59 Serial w dwóch kolejnych odcinkach. "Rondel kuchmistrza Sokołka" :], który po zakończeniu I wojny światowej wraca do kraju, a firma Szczygłów pomaga mu w tym zbożnym czynie transportując sprzęty. oraz : "Nocnik panny Agaty Turskiej", którego akcja dzieje się w 1920 roku, gdy do Warszawy zbliża się rosyjska armia, bracia Szczygłowie zaś organizują oddział transportowy dla potrzeb polskiego wojska. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 11:00 Kultura "Przeprowadzki" [2000] 7,8 /10 21.03.22, 05:47 Serialu kolejne 2 odcinki. "Niczyj portret", którego acja dzieje się w 1926 podczas przesilenia politycznego między obozem prezydenckim, a piłsudczykami; firma Szczygłów transportuje portret prezydenta, ale gdy pan malarz orientuje się, że druga strona bierze górę w kryterium ulicznym, stara się rzutem na taśmę zmienić bohatera obrazu ;] oraz : "Steinway ordynata", a więc oczywiście rzecz dotyczy markowego fortepianu - sytuacja rozgrywa się w 1929 roku, instrument zaś należy do pana księcia przeprowadzającego się ze swego pałacyku na prowincji do samej Warszawy. Oczywiście, wykonania zlecenia podejmuje się firma państwa Szczygłów, a w podziękowaniu za odłożenie spłaty zobowiązania na czas dalszy, rozanielony książę zaprasza swoich dobrodziejów na wytworny raut z udziałem czołowych postaci życia towarzysko-politycznego stolicy :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 11:00 Kultura "Przeprowadzki" [2000] 9,10 /10 22.03.22, 05:57 Ostatnie dwa odcinki. "Sejf 1. Pułku Szwoleżerów" : przenosimy się do roku 1939 - powołani do munduru, na okoliczność niewątpliwą, Szczygłowie udzielają się podczas transportu zaopatrzenia tytułowego pułku wojskowego, między innymi : owego cennego sejfu. W otoczeniu kręci się jakiś nader podejrzany jegomość, z czasem zdemaskowany jako Holtz, wybitnej klasy warszawski... kasiarz ;] Tutaj wraży Niemiec spada nam na kark, a jeszcze trzeba z kasiarzami się użerać, o losie ! ;] oraz : "Szafa brygadiera Abramka". Rzecz się rozgrywa w czasie okupacji Warszawy : pan Szczygieł ukrywa jednego ze swoich żydowskich pracowników przed prześladowaniami gestapo, zostaje zakapowany i zabrany na przesłuchanie, po wypuszczeniu zaś, pokątnie i chyłkiem bardzo, na prośbę przyjaciela pomaga mu przenieść do getta pokaźną szafę. Nie ma pojęcia, co ona tak naprawdę zawiera. Pytanie, jaką klamrą autorzy filmu zepną ten moment ze współczesnością, wszak serial miał obejmować całe stulecie ? Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:30 Kultura "Gorący czas Montparnasse" [2019] 16.03.22, 06:15 "Gorący czas Montparnasse'u. Śledztwo w sprawie życia, twórczości i losów Modiglianiego" - dokument, naszpikowana obrazami mistrza pędzla historia jego obecności w Paryżu, z archiwalnymi wypowiedziami ludzi naprawdę wówczas mającym z nim do czynienia albo ich krewnymi, znającymi Modiglianiego z opowieści przyjaciół, dziadków, ciotek i wujków; przy całym uznaniu i podziwie dla jego malarstwa, ach te kobiece twarze, oczy !, autorzy nie ukrywają poważnych problemów mistrza z alkoholem, panowaniem nad emocjami w sytuacjach publicznych, a przy okazji jakże zgrabnie i barwnie odmalowują ówczesne mody, obyczaje oraz przepływy prądów artystycznych w środowisku paryskie bohemy Montmartre i tytułowego Montparnasse. Bardzo warto obejrzeć :] vod.tvp.pl/video/goracy-czas-montparnasseu-sledztwo-w-sprawie-zycia-tworczosci-i-losow-modiglianiego,goracy-czas-montparnasseu-sledztwo-w-sprawie-zycia-tworczosci-i-losow-modiglianiego,46343045 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 14:35 Kultura "Przygody Munchhausena" [1961] 16.03.22, 06:16 Czechosłowacka wersja klasyki kina pastiszowo-przygodowego, gdzie baronowi M. [w tej roli czeski mistrz metamorfozy ekranowej Milos Kopecky] towarzyszy , uwaga, czeski astronauta Tonik [ Rudolf Jelinek] docierający na Księżyc i tam właśnie poznający swojego mentora, by wspólnie wybrać się do wieku XVIII, celem przeżycia przygody niczym z kart baśni, powieści albo jeszcze czegoś równie wesołego bo romantyczne afekty ścigają się o lepsze z awanturnictwem, a tych dwoje stara się przegonić poczucie humoru autora i postaci ;] Reżyseruje Karel Zeman. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 16:15 Kultura "Człowiek na torze" [1961] 16.03.22, 06:18 W reżyserii Andrzeja Munka. Rzecz o dochodzeniu w sprawie śmierci maszynisty pociągu towarowego. Mężczyzna dostał się pod koła, a śledztwo ma zrekonstruować przyczyny tego fatalnego wypadku. Z zeznań świadków i wspołpracowników maszynisty wyłaniają się same sprzeczności, obraz konfliktów międzyludzkich oraz portret zmarłego jako człowieka zarówno zasadnicznego i pryncypialnego, jak również upartego i nienawykłego do kompromisów. Klasa ! Zwłaszcza reżyseria Munka może być świetną lekcją dla filmowców i nie tylko, jak prowadzić narrację, akcentować detale, zawiadywać aktorami. Powtórka : jutro, 9:20. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 9:20 Kultura "Człowiek na torze" [1961] 17.03.22, 06:17 Szybki replay z wczoraj! Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Kultura "ABC morderstwa" [2018] 2/4 16.03.22, 06:36 Serial brytyjski. Odcinek drugi, pierwszy przegapiłem fatalnie; gdyby było nas więcej, można te gafę nadrobić via TVP VOD : vod.tvp.pl/video/abc-morderstwa,odc-1,57441421 Rzecz na podstawie powieści niezawodnej Agathy Christie : morderca posługuje się symbolami ABC, zgodnie z czym swoje ofiary wybiera według porządku alfabetycznego, czuje się zaś tak pewnie, iż swobodnie koresponduje z zażarcie ścigającą go londyńską policją. Złapać takiego wirtuoza zbrodni może tylko sam Hercules Poirot, ale oczywiście wznieść się będzie musiał na wyżyny swego oczywistego kunsztu! W roli detektywa John Malkovich, obok niego : Andrew Buchan, Eamon Farren, Freya Mavor. Szeroka recenzja & zapowiedź w linku poniżej, zuchwale pozwolę sobie skorzystać ;]: naekranie.pl/recenzje/the-abc-murders-recenzja-miniserialu Odpowiedz Link Zgłoś
seidici Nowości kinowe "Śmierć na Nilu" 16.03.22, 14:09 Niestety, też mnie ominęło, z tym że jako gorąca fanka Agathy Christie nie omieszkam rzucić okiem. Przy okazji wrzucę dwa słowa do obejrzanego onegdaj seansu kinowego, jak wyżej w tytule. Pierwsze, co rzuca się w oczy to wszechobecna poprawność polityczna, czyli LGBT, bo jak wiadomo bez wątku gejowskiego dziś ani rusz, tudzież czarnoskórzy bohaterowie brylujący w ekskluzywnym towarzystwie na rejsie po Nilu w latach 30-tych. Hm..., Poza tym jakoś nic mi się w oczy nie rzuciło. Ładne opakowanie, a w środku raczej popłuczyny po wcześniejszych produkcjach i ego Kennetha Branagha w podwójnej roli: Herkulesa Poirot`a i reżysera. Pozdro :) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: Nowości kinowe "Śmierć na Nilu" 17.03.22, 06:03 seidici napisała: > Niestety, też mnie ominęło, z tym że jako gorąca fanka Agathy Christie nie omie > szkam rzucić okiem. Cześć, Pepsic!! :] > Przy okazji wrzucę dwa słowa do obejrzanego onegdaj seansu kinowego, jak wyżej w tytule. Pierwsze, co rzuca się w oczy to wszechobecna poprawność polityczna, czyli LGBT, bo jak wiadomo bez wątku gejowskiego dziś ani rusz, tudzież czarnokórzy bohaterowie brylujący w ekskluzywnym towarzystwie na rejsie po Nilu w latach 30-tych. Hm..., Jakkolwiek jestem zwolennikiem przepastnej emancypacji wszelakiej, podobne chwyty fabularne również widze dość ryzykownymi ;] Ale, kto wie, może w ten sposób kino chce odpracować minione dekady, kiedy chętnie obsadzano mniejszości w rolach wyłącznie negatywnych ? Tylko czy ledwie zakamuflowany protekcjonalizm nie dorównuje intencją dyskryminacji ? >Poza tym jakoś nic mi się w oczy nie rzuciło. Ładne opakowanie, a w środku raczej popłuczyny po wcześniejszych produkcjach i ego Kennetha Branagha w podwójnej roli: Herkulesa Poirot`a i reżysera. Czyli, serialowe "poiroty" jednak lepsze ? Dobre recenzje zbiera inny film Branagha "Belfast", o dzieciństwie spędzonym w atmosferze narastającego konfliktu wyznaniowo-społecznego. > Pozdro :) Pozdro! :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Kultura "ABC morderstwa" [2018] 3/4 23.03.22, 06:10 Serial brytyjski. Przegapione odcinki oraz odcinki nadchodzące można obejrzeć via TVP VOD [strefa abo ?] : vod.tvp.pl/video/abc-morderstwa,odc-1,57441421 Rzecz na podstawie powieści niezawodnej Agathy Christie : morderca posługuje się symbolami ABC, zgodnie z czym swoje ofiary wybiera według porządku alfabetycznego, czuje się zaś tak pewnie, iż swobodnie koresponduje z zażarcie ścigającą go londyńską policją. Złapać takiego wirtuoza zbrodni może tylko sam Hercules Poirot, ale oczywiście wznieść się będzie musiał na wyżyny swego oczywistego kunsztu! W roli detektywa John Malkovich, obok niego : Andrew Buchan, Eamon Farren, Freya Mavor. Szeroka recenzja & zapowiedź w linku poniżej, zuchwale pozwolę sobie skorzystać ;]: naekranie.pl/recenzje/the-abc-murders-recenzja-miniserialu Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Kultura "ABC morderstwa" [2018] 4/4 30.03.22, 06:32 Część ostatnia. Przegapione odcinki oraz odcinki nadchodzące można obejrzeć via TVP VOD [strefa ABO ?] : vod.tvp.pl/video/abc-morderstwa,odc-1,57441421 Rzecz na podstawie powieści niezawodnej Agathy Christie : morderca posługuje się symbolami ABC, zgodnie z czym swoje ofiary wybiera według porządku alfabetycznego, czuje się zaś tak pewnie, iż swobodnie koresponduje z zażarcie ścigającą go londyńską policją. Złapać takiego wirtuoza zbrodni może tylko sam Hercules Poirot, ale oczywiście wznieść się będzie musiał na wyżyny swego oczywistego kunsztu! W roli detektywa John Malkovich, obok niego : Andrew Buchan, Eamon Farren, Freya Mavor. Jak Wam idzie oglądanie, Czcigodni ? Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:40 SuperPolsat "Rycerz króla Artura" [1995] 16.03.22, 06:37 Jeszcze jeden film według legend arturiańskich : żona króla Ginewra i jego najbliższy przyjaciel oraz rycerz Okrągłego Stołu Lancelot popadają w afekt romantyczny, a sam Artur ma na głowie spiski razem z intrygami wymierzone w niego osobiście, celem odsunięcia go od władzy przez zdrajców i puszczenia w skarpetkach oraz z całym majątkiem w jednej walizce. Grają na pierwszym planie : Sean Connery, Richard Gere, Ben Cross oraz jakże powabna i urodziwa Julia Ormond, urodzona do ról księżniczek i królowych :] Muzyka ; Jerry Goldsmith, scenariusz : William Nicholson. Reżyseria : Jerry Zucker. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:40 SuperPolsat "Rycerz króla Artura" [1995 22.03.22, 06:50 Drugi seans w marcu. Jeszcze jeden film według legend arturiańskich : żona króla Ginewra i jego najbliższy przyjaciel oraz rycerz Okrągłego Stołu Lancelot popadają w afekt romantyczny, a sam Artur ma na głowie spiski razem z intrygami wymierzone w niego osobiście, celem odsunięcia go od władzy przez zdrajców i puszczenia w skarpetkach oraz z całym majątkiem w jednej walizce. Grają na pierwszym planie : Sean Connery, Richard Gere, Ben Cross oraz jakże powabna i urodziwa Julia Ormond, urodzona do ról księżniczek i królowych :] Muzyka ; Jerry Goldsmith, scenariusz : William Nicholson. Reżyseria : Jerry Zucker. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:55 TVP1 Liga Mistrzów 1/8 : Juve vs Villarreal 16.03.22, 06:43 Piłka wróciła przy pełnych stadionach i od razu inaczej się mecze ogląda, nieprawdaż, Czcigodni ? :] Dziś 1/8 finału LM, Juventus Turyn podejmuje Villarreal : po remisie 1-1 w pierwszej grze, na starcie szanse obu zespołów będą równe, zwłaszcza gdy już nie obowiązuje zasada premiująca gole zdobyte na wyjeżdzie ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:00 TV4 "W otchłani" [2018] 16.03.22, 06:44 Panowie wyczynowcy kina akcji - Van Damme i Lundgren - tym razem zamknięci w tajemniczej łodzi podwodnej na dnie morza : kto ich tutaj zamknął, w jakim celu oraz jak, do diaska, mogą się wydostać z tej pułapki ? Czyżby brali udział w jakimś eksperymencie ? A może ktoś się na nich mści ? Brzmi nieźle, choć klaustrofobiczne dreszczowce, aby się udały, wymagają klasowego skryptu i aktorskiej biegłości, zatem : powodzenia, bo dotąd obaj mistrzowie kina kopanego z subtelności techniki aktorskiej znani nie byli, niemniej : każdy ma szansę się rozwinąć :] Reżyseria ; Pasha Patriki. Na RT : 0 % z 9 recenzji krytycznych [ u nas daje się choć 1/10, tutaj jak widać nie znają pojęcia litości ;)] oraz 25 % z ponad 100 opinii widzów. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:00 TV4 "W otchłani" [2018] 22.03.22, 06:22 Raz jeszcze. Panowie wyczynowcy kina akcji - Van Damme i Lundgren - tym razem zamknięci w tajemniczej łodzi podwodnej na dnie morza : kto ich tutaj zamknął, w jakim celu oraz jak, do diaska, mogą się wydostać z tej pułapki ? Czyżby brali udział w jakimś eksperymencie ? A może ktoś się na nich mści ? Brzmi nieźle, choć klaustrofobiczne dreszczowce, aby się udały, wymagają klasowego skryptu i aktorskiej biegłości, zatem : powodzenia, bo dotąd obaj mistrzowie kina kopanego z subtelności techniki aktorskiej znani nie byli, niemniej : każdy ma szansę się rozwinąć :] Reżyseria ; Pasha Patriki. Na RT : 0 % z 9 recenzji krytycznych [ u nas daje się choć 1/10, tutaj jak widać nie znają pojęcia litości ;)] oraz 25 % z ponad 100 opinii widzów. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:00 Zoom TV "Wiecznie młody" [1992] 16.03.22, 06:45 Kino dramatyczne i romantyczne ? Oto pan pilot dowiaduje się o zapadnięciu w śpiączkę swojej osobistej żony i wiedziony nadzieją na jej przebudzenie, lecz nie mając pojęcia, kiedy ono nastąpi, zgadza się wziąć udział w naukowym eksperymencie i daje się zahibernować przyjacielowi. Wskutek śmierci kolegi, który sekret ich zmowy zabrał ze sobą do grobu, nasz dzielny bohater dopiero pięćdziesięciu latach zostaje przywrócony do rzeczywistości, rzecz jasna całkowicie zmienionej i szokująco nowoczesnej, a co najgorsze : bez żony, która w międzyczasie zmarła. Błąkając się po świecie, znajduje wreszcie cel i sens życia w opiece nad poznanym przypadkowo chłopcem oraz jego samotną matką. I zapewne czeka nas happy end, pochwała rodzinnego stadła oraz innych amerykańskich wartości codziennych ;] Grają : Mel Gibson, Jamie Lee Curtis, Elijah Wood. Reżyseria : Steve Miner. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:10 Kultura "Nie jestem czarownicą" [2017] 16.03.22, 06:47 Koprodukcja brytyjsko-francusko-niemiecka. Rzecz się dzieje w AFryce, a bohaterką jest ośmioletnia dziewczynka, Shula, sierota, która pewnego dnia zostaje uznana przez społecznośc swojej wioski za czarownicę. W wyniku farsowego "procesu" skazują ją na wygnanie i umieszczenie w obozie dla innych dziewczynek i kobiet ponoszących odpowiedzialnośc za to, że w ich społecznościach wciąż nie uznaje się znaczenia przypadkowości zdarzeń. W wierzeniach afrykańskich plemion wszystko musi mieć przyczynę, jesli pan Kowalski przez nieuwagę potknie się na kamieniu i wywinie orła, to nie dlatego, że miał chwilę słabości, a kamień akurat znalazł się pod ręką, albo - pod nogą ;], przeciwnie : pan Kowalski potknął się, ponieważ KTOŚ ten kamień specjalnie pod nogę mu podstawił, a więc : rzucił na niego zły urok. Kowalski musi więc teraz ustalić : kto to uczynił, a także rzucić na tego kogoś urok kontrujący. Może go zamówić u profesjonalnego, wyszkolonego czarownika. Tacy się przydają, są pożyteczni, bo nieustannie istnieje zapotrzebowanie na jego usługi. Gorzej z czarownikami, którzy mają dar naturalny i nie praktykują komercjalnie. Oni mogą być po prostu źli z powodu skażenia swojej duszy. Robią innym psikusy i kamienie podstawiają pod nogi, bo tacy już są perfidni i straszni. Nie istnieje przypadek, pech, splot zdarzeń. Winien jest człowiek. Tak jak u nas parę wieków temu, kiedy winą za krowy nie dające mleka obarczano samotne zielarki żyjące pod lasem i zabijano je w imię ustania pomoru. My się jakoś z takiej interpretacji działania świata wydobyliśmy, w Afryce ciągle panują takie zabobony. Reżyseruje, pani Rungano Nyoni. Na bis : noc z czwartku/piątek, 1:15. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:10 Kultura "Nie jestem czarownicą" [2017] 17.03.22, 07:34 Cenny replay wczorajszego seansu. Czy mieliście okazję obejrzeć, Czcigodni ? [u mnie istnieje plan złowienia] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Kultura "Nie jestem czarownicą" [2017] 18.03.22, 08:10 Film złowiony. Spróbuję więc niebawem parę słów w a'proposie zamieścić; ostrzegam lojalnie! :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Nie jestem czarownicą" po filmie o filmie 1/2 18.03.22, 16:17 Może więc słowo o filmie ? :] Pani reżyserka figlarnie nie rozstrzyga ostatecznie kwestii : czy bohaterka istotnie ma czarodziejskie zdolności, przy czym w całej tej historii zagadnienie posiadania przez nią daru wpływania siłą woli na rzeczywistość, zajmuje miejsce ostatnie. Na plan pierwszy wysuwa się śmiało kwestia stosunków społecznych, opartych na dominacji patriarchalizmu korzeniami tkwiącego w tradycji złożonej z zabobonów i myślenia magicznego, z czego wyrasta kierunek działania aparatu państwa; ofiarą tego patologicznego mechanizmu stają się najsłabsze w tym układzie kobiety, zwłaszcza nie posiadające jakiejś męskiej lub klanowej osłony przed opresją, w zasadzie bezbronne, samotne z dowolnego powodu : wdowy, sieroty, panny. Opowieść ma tonację groteskową, ponieważ dramatyzm losów oskarżonej o czary dziewczynki i jej starszych koleżanek pani reżyserka zręcznie balansuje komizmem absurdu kulturowego, z paragrafu którego zostają one wykluczone ze społeczności, zarazem stając się atrakcją komercyjną oraz elementem rozgrywki o władzę pomiędzy władzą świecką, a [para]religijną; tradycjonalistyczne rytuały i wierzenia sąsiadują w najlepsze z obecnością nowoczesnej technologii, szczególnie podkreśla się fakt, iż niemal każdy święcie uznający wistnienie ludzi mogących rzucać złe uroki posiada komórkowy telefon i jakimś trafem nie dziwi go głos odzywający się w takim urządzeniu. Ilustrację muzyczną stanowią "Kaprysy" Paganiniego, zestawione z malarskimi obrazami afrykańskiej przyrody dziewiczej, co film czyni interesującym wydarzeniem także na gruncie estetyki. Bohaterka główna ma ledwie osiem lat i już zostaje nazwana "czarownicą!" przez ludzi ze swojej wioski. Pani idzie z dzbanem, wywraca się, nieopodal stoi mała Shula [ciekawa rola Maggie Mulubwa] i już pani znajduje odpowiedzialnego za swój nieszczęśliwy wypadek. Mała Shula podejmuje z ziemi porzucony przez jejmość dzban, zanosi go pod jej dom, a za swoją grzeczność otrzymuje ciężkie oskarżenie o czary! Złe czary! Nie ma innych. Dobre czary czyni szaman, złe - wiedźmy! Idzie donos do władzy i na komisariacie policji odbywa się wstępny proces. Pani policjantka musi przyjąć zgłoszenie na 8-letnią sierotę, bo tłum pohukuje nawet zza okien. Zeznający świadek oskarżenia opisuje jak mała Shula odcięła mu rękę!.. w jego śnie. Czy trzeba lepszego dowodu na jej zło ? Ona sama milczy, nie odzywa się, obserwuje ludzi. Nie do końca chyba rozumie, co się jej zarzuca. Ma osiem lat, skąd mogłaby wiedzieć! Policjantka dzwoni do urzędnika, pana Bandy [Henry B.J Phiri], a ten zjawia się w trybie natychmiastowym i przeprowadza kolejne punkty procedury, przy czym od początku do końca państwo władza działają z kulturą i opanowaniem, nie czyniąc małoletniej żadnej fizycznej krzywdy, a nawet głosu nie podnosząc. Oto szaman, w stroju galowym, rysuje krąg, zabija kurę i powiada : jeśli umrze w kręgu, mała jest czarownicą! Zdaje się, tak właśnie rzecz się finalizuje, bo Shula otrzymuje od zebranych oficjeli ostateczną propozycję : zdecyduj, chcesz być wiedźmą czy kozą ? Nie mówią jej, jaki los czeka "kozę" - otóż, kozę zabija się; wiedzę zaś, czeka przyszłość w czymś na kształt mobilnej kolonii karnej, wraz z innymi osadzonymi. Shula zostaje zamknięta w drewnianej komórce, gdzie musi podjąć decyzję. Intuicyjnie, bo jakże inaczej!, podejmuje wybór : chcę być wiedźmą. A jako taka trafia do kolonii dla czarownic. Składa się ona z podobnych jej kobiecych kozłów ofiarnych swoich małych społeczności, przy czym : zaskoczenie budzi jej wiek. Nawet doświadczony pan Banda nigdy nie słyszał o tak młodocianej czarownicy. Panie w kolonii są przewożone specjalnym autem ciężarowym z jednego pola uprawnego na drugie, gdzie pracują na swoje utrzymanie przez państwo. Nie chadzają swobodnie, ich ruchy ograniczają wielometrowe białe wstęgi, przyczepione jednym końcem do ich pleców, a drugim do żelaznych słupków. Bez nich mogłyby bowiem bez trudu odlecieć, niczym ptaki! Kilkadziesiąt kobiet z białymi wstęgami przyczepionymi do rusztowań na plandece samochodu, stanowi niezawodnie urodziwy wizualnie, ale wiejący grozą kulturową widok. Co interesujące szczególnie, władza popisuje się swoimi wiedźmami przed turystami. Państwo są zwożeni specjalnymi autokarami i za specjalną opłatą mogą zza płotu oglądać i fotografować majestatycznie siedzące w kucki czarownice wymalowane w fantazyjne wzory na twarzach, a na skinienie urzędnika wydające odpowiednio ponury gulgot i potrząsające złowrogo rękoma, co sprawia jednak wrażenie parodii zła, nawet dla nich samych, widać jak niektóre ledwie powstrzymują rozbawienie. W nagrodę dostają np. peruki wzorowane na fryzurach amerykańskich piosenkarek popowych. Korzystają też z rzeczowych nagród, jakimi niebawem zaczyna być raczona Shula. Na początku mała zostaje wytatutowana na czole, nieznacznie, ale piętnująco. Próbuje uciekać przed owstęgowaniem, ale łapią ją i podłączają do masztu. Kobiety dziwią się : dlaczego nie chodzisz do szkoły ?, a potem wyposażają najmłodszą koleżankę w specjalną trąbkę, dzięki której dochodzą do niej odgłosy z pobliskich klas lekcyjnych. Dzięki temu urządzeniu Shula może uczestniczyć w szkolnych zajęciach. A może tylko tak się jej wydaje ? Pewnego dnia pan Banda zabiera Shulę do sądu pod chmurką ; rozstrzyga się sprawa kradzieży pieniędzy starszego pana. Pod oskarżeniem stoi kilkunastu mężczyzn. Shula musi wskazać winnego, oczywiście zaraz po tym jak pan Banda upora się z rozdzwonionymi telefonami powoda i pozwanych. Shula korzysta z dozwolonej pomocy i telefonuje do babci, a ona radzi : wybierz tego, co patrzy w ziemię albo wyraźnie się denerwuje. Wskazanie okazuje się słuszne, w domu mężczyzny policja znajduje ukryte pieniądze z kradzieży. Jegomość nieprędko będzie mógł zemścić się na Shuli, co gorliwie jej obiecuje w oczekiwaniu na wynik kontroli w jego domu. Pan Banda ewidentnie kontent z sukcesu zabiera Shulę do swojej willi, gdzie poznaje ją z żoną, a ta pani żona - kobieta bardzo szykowna i atrakcyjna - radzi Shuli : nie musisz być wiedźmą do końca życia, ja nią byłam kiedyś i udało mi się przestać, dzięki małżeństwu i posłuszeństwu - robiłam co kazali i z szacunkiem. Jeśli będziesz postępować podobnie, masz szansę być szczęśliwa. Kolejne sądowe występy Shuli są równie udane jak pierwszy. Pan Banda inwestuje w nią swój czas i nadzieję na powodzenie medialno-finansowe. Pokazuje małą, odzianą w szaty ozdobne, na antenie telewizji w popularnym tokszole, przy okazji reklamując zakup "magicznych jajek", gwarantujących powodzenie albo choćby prestiż w towarzystwie. Zupełnie więc nie rozumie, dlaczego do studia telefonują ludzie zarzucający mu cynizm i z pretensjami : dlaczego mała nie chodzi do szkoły ?, oraz niezręcznymi pytaniami : co jeśli ona jest tylko dzieckiem ?!, zaś sama Shula zamyka się od środka w autobusie, którym ją wożą, i nie chce otworzyć. Pan Banda nie da rady wejść oknem, ale wchodzą szczuplejsi od niego i pacyfikują grzecznie rebelię małoletniej. Ludzie jej grożą, jakiś mężczyzna wdziera się do autobusu krzycząc : zjadłaś moich krewnych! Pan Banda powstrzymuje jego zapędy w ostatnim momencie. Gdy zaś pani Bandy zabiera ją na zakupy, dostaje się jej za czarownictwo małej, wstęgą białą przypiętą, oraz za własne niegdysiejsze, zapewne ludzie ją znają albo ma jakieś oznaczenia na ciele, może ten tatuaż maleńki na czole. Tak czy owak : wrogość społeczna wobec rzekomych wiedźm płonie żywym ogniem! Biali turyści nie pomogą Shuli. Zagadują ją, proszą o pozwanie do zdjęcia, nikomu nie przyjdzie do głowy, by interweniować w sprawie smutnej, samotnej, chowającej się w wystylizowanej na łeb hipoptotama siedzibie, chyba specjalnej dla niej sporządzonej. Gdy Shula odmawia uczestnictwa w sądach, pan Banda kieruje ją do szkoły, wraz z dziećmi niepełnosprawnymki, ociemniałymi, albinosami. Mała pierwszy raz uśmiecha się, raźniej się czuje w towarzystwie innych dzieciaków bawiąc się z nimi w głuchy telefo Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Nie jestem czarownicą" po filmie o filmie 2/2 18.03.22, 16:54 Pan Banda tymczasem działa na dwa fronty. Najpierw odwiedza białego urzędnika i pod jego krytycznym, wyczekującym spojrzeniem próbuje skłonić Shulę do wykonania specjalnego ceremoniału sprowadzającego deszcz. Bez skutku. Próbuje ją zastąpić pani żona, daje dobry przykład, a mała za nic nie chce powtórzyć "wyuczonego układu". Pan Banda wini połowicę za ten blamaż, grozi jej rozwodem, równającym sie powrotowi jejmości w szeregi wiedźm. Następnie, sam na pokornych czworakach, pan Banda rozmawia z jakąś ważną PANIĄ na stanowisku religijnym. Ona każe władzy świeckiej odstosunkować się od edukacji małoletniej, bo szkolnictwo wiedźmom szkodzi, pozbawia je zdolności! W opisywanym systemie rządów wykształcona kobieta staje się wrogiem władzy religijnej, a i świecka wolałaby widzieć ją mniej niż bardziej zorientowaną w świecie. Ze szkoły Shulę wyciąga się za wstęgę, ciągnąc po ziemi w pole, gdzie dostaje od szamana zadanie odtańczenia rytuału przyzwania deszczu. I wtedy uruchamia się w niej jakaś dziwna intensywność : w afekcie zbiera się do wirowania z przytupami, ozdabia swoje odzienie fragmentami badyli kukurydzianych, a wreszcie moczy się na ziemię i traci przytomność. Nie odzyskując jej. Zwłoki zawinięte w białe płótno umyślni wywożą i pozostawiają w polu. Starsze wiedźmy zbiegają się, lamentują żałobnie, a potem - odziane w czerwień - śpiewają specjalne pieśni pogrzebowe, skupione ciasno wokół ciała w płóciennym worku. Pada deszcz. Ulewa cała! Czy zatem Shula miała zdolności zgoła czarnoksięskie ? A może jednak mamy do czynienia z przypadkową koincydencją zdarzeń ? Taką pułapkę zastawia pani reżyserka w finale filmu, ani na moment nie zdejmując oskarżenia z systemu społecznego prowadzącego do śmierci z nerwowego wyczerpania dziecka. W ostatnim kadrze mamy obraz symboliczny albo profetyczny : samochód wożący wiedźmy z zerwanymi białymi wstęgami przyczepionymi już tylko do masztów. Czy jednak tragedia dziecka może spowodować szok i w następstwie wywrócić do góry nogami wierzenia i zwyczaje kultywowane od tak dawna, decydujące wręcz o tożsamości wspólnoty, która nie przyjmuje do wiadomości istnienia zjawiska przypadku, zbiegu okoliczności, dla niepowodzeń i nieszczęść znajdując wytłumaczenie tylko w istnieniu zła wcielonego w samotne kobiety o niepokojąco przenikliwym wzroku ? Trailer : www.youtube.com/watch?v=telx5Pfe2-I Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:40 TVN7 "Uciekaj!" [2017] 16.03.22, 06:51 W skali jakości i wartości wg RT : 98 % z 352 recenzji krytycznych - "zabawny, przerażający, prowokacyjny, błyskotliwy, efektowny" - oraz 86 % z ponad 50 tys. opinii widzów. Zatem : must-see ? :] Fabuła w punkcie wyjścia powiela wątek "Zgadnij, kto przyjdzie na obiad ?" Stanleya Kramera z 1967 roku : biała dziewczyna przyprowadza do domu swojej zamożnej rodziny czarnoskórego narzeczonego, a jej bliscy, zwłaszcza rodzice, pomimo całej swej wolnościowej, otwartej, liberalnej postawy światopoglądowej, jaką się szczycą na codzień, nie potrafią ukryć rozczarowania i zdegustowania osobą przyszłego zięcia. Wedle dwóch przeczytanych recenzji, pan reżyser Jordan Peele w nieco innej poetyce, z użyciem elementów horroru i dreszczowca z domieszką czarnego humoru, podtrzymuje teorię zawartą w tamtym filmie, co w realiach XXI wieku brzmi całkiem ironicznie, a jak chodzi o kino : prawie odkrywczo, od jakiegoś czasu bowiem film zajmuje się głównie dobrotliwym przełamywaniem barier rasowych, łagodzeniem podziałów, przerzucaniem mostów między róznymi segmentami społeczeństwa, a rasizm krytykujące za pomocą filmów opisujących tragedię czasów niewolnictwa w XIX wieku i segregacji rasowej w wieku XX-tym i głównie przestrzegających przed powtórką błędów z przeszłości oraz chwalących zdolność Ameryki do pokonywania własnych słabości i rozliczania się ze wstydliwymi grzechami. Brzmi zajmująco, także w kontekście ostatnich wydarzeń w Stanach, powstania ruchu Black Lives Matter i nagłośnienia sprawy przemocy państwa wobec mniejszości afroamerykańskiej. Grają : Daniel Kaluuya, Allison Williams, Katherine Keener, Caleb Landry Jones. Oscar za scenariusz oryginalny autorstwa samego pana reżysera Jordana Peele. Wg mnie, świetny film ! Makabryczny i komiczny, w pierwszej połowie wzmagający nastrój niepokoju i zagrożenie, stawiający pytania i kwestie do wyjaśnienia, by w części drugiej, fundując krwawą łaźnię, udzielić kilku zupełnie zaskakujących odpowiedzi w formie puent tyleż szokujących, co nieodparcie zabawnych, a może ironicznych, na pewno bardzo przewrotnych w swej wymowie, ustalających całkiem nową definicję współczesnych relacji na linii napięć rasowych w Ameryce. Rzęsiste brawa dla scenarzysty [zasłużony Oscar !] i reżysera Jordana Peele'a. Co do przyporządkowania gatunkowego, o ile dzisiaj ma to jeszcze jakieś znaczenie i sens, wydaje się bardziej mamy do czynienia z dreszczowcem niż z horrorem, gdyż jednak zagrożenie przychodzi ze strony ludzi, a nie istot ponadnaturalnych, choć i takie rozróżnienie kiedyś poddała przekonującej polemice Barbasia, niestety mnie się wdrukowało chyba już nie do zapomnienia i wymazania :] Gdyby szersza relacja mogła się do czegokolwiek przydać, służę zamaszyście :] 16 od góry, czyli prawie na samej górze : forum.gazeta.pl/forum/w,14,171503388,171503388,Ojej_co_tu_wybrac_2021_4_vol_126_.html?s=15#p171656447 Replay : poniedziałek, 23:40. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:00 TV Puls "Trzynasty wojownik" [1999] 16.03.22, 07:02 Kino przygodowe z czasów zamierzchłych : oto pan arabski poeta i dworzanin, w następstwie pechowego afektu romansowego, zostaje wygnany z Bagdadu i włócząc się po świecie trafia do państwa Wikingów, oni zaś biorą go za oczekiwanego legendarnego wojownika, którego potrzebują do walki z plagą prehistorycznych potworów. Brzmi niedorzecznie na poziomie fabuły, ale przecież w kinie liczy się również forma! :] Zatem : do pokazania widowiska każdy pretekst można uznać za dobry! O ile widowisko okaże się naprawdę udane, w przeciwnym razie winę zrzuca się na ów pretekst. W obsadzie : Antonio Banderas, Vladimir Kulich, Omar Sharif. Reżyseria : John McTiernan. Na RT : 33 % z 89 recenzji krytycznych oraz 66 % z ponad 100 tys. opinii widzów, tak więc : wystąpił rozdźwięk, rzec by należało, rutynowy ;] Na bis : z niedzieli/poniedziałek, 0:10. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:10 TV Puls "Trzynasty wojownik" [1999] 20.03.22, 06:47 Powtórka. Do złapania wciąż :] Kino przygodowe z czasów zamierzchłych : oto pan arabski poeta i dworzanin, w następstwie pechowego afektu romansowego, zostaje wygnany z Bagdadu i włócząc się po świecie trafia do państwa Wikingów, oni zaś biorą go za oczekiwanego legendarnego wojownika, którego potrzebują do walki z plagą prehistorycznych potworów. Brzmi niedorzecznie na poziomie fabuły, ale przecież w kinie liczy się również forma! :] Zatem : do pokazania widowiska każdy pretekst można uznać za dobry! O ile widowisko okaże się naprawdę udane, w przeciwnym razie winę zrzuca się na ów pretekst. W obsadzie : Antonio Banderas, Vladimir Kulich, Omar Sharif. Reżyseria : John McTiernan. Na RT : 33 % z 89 recenzji krytycznych oraz 66 % z ponad 100 tys. opinii widzów, tak więc : wystąpił rozdźwięk, rzec by należało, rutynowy ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:05 Historia "Kurier" [2019] 16.03.22, 07:05 Czyli, rzecz o wyczynach pana Nowaka-Jeziorańskiego , jego misji wojennej z Anglii do Polski. Film zapowiadała kiedyś Mania : "Kurier" to jest film, który, jeśli się go nie widziało, należy koniecznie dziś obejrzeć. TVP 1, wieczorem, ok. 20:00. Zrobiony po 'amerykańsku', z rozmachem. Bardzo dobrze zagrany, nawet epizody wypadają znakomicie (Agnieszka Suchora!). Rola główna obsadzona przez mało 'opatrzonego' chłopaka to strzał w dziesiątkę. Niezłe akcje (jak potem doczytałam- prawdziwe), niezłe tempo, dobry dźwięk !, i zakończenie, które mi się bardzo podobało. Polecam !!!" Recenzowała Pepsic : "Nie mogę nie odnotować nierównego poziomu i deczko podziurawionego scenariusza (wiem, wiem, większość na faktach) oraz fatalnie poprowadzonego wątku z agentką. Podzielam opinię Manii, co do dobrze zagranego epizodu A. Suchory, ale i pochwalę udaną rolę Patrycji Volny (córki Jacka Kaczmarskiego). Scena inauguracyjna, jak i pacyfikacja wsi, zgadzam się - doskonała. Co do polskich tuzów aktorskich - Grek ma absolutnie rację, co do powierzchowności i zadęcia. Główny wykonawca - hm.... nie mam zdania. A poza tym ... podobało mi sie :) A tak w ogóle, marzyłaby mi sie przewrotna i satysfakcjonująca końcówka "Kuriera" ku pokrzepieniu serc, niczym w najnowszym Tarantinie. Kto oglądał, wie, o co chodzi. Pozdrawiam:)" Wg niżej podpisanego : "Rzeczywiście niezłe kino. W warstwie wizualnej śmiało mogące stawać w szranki ze współczesnymi dramatami czeskimi czy niemieckimi odnoszącymi się do przeszłości i czasów wojny, a oni chętnie również takowe kręcą. Jako reżyser Pasikowski nie zawodzi, jak przystało na autora "Psów", "Gliny" czy "Jacka Stronga". Akcja idzie jak po stole, zakręty są wykonywane z odpowiednią energią, sceny zagrożenia i konfrontacji mają początek, kulminację i puentę - czegoż chcieć więcej od prowadzącego akcję sensacyjną ? :] Bohater główny oczywiście jest trochę idealizowany, udaje mu się przeżyć trzy zamachy na własne życie [ten trzeci we śnie], a jedyną wadą jaką posiada jest nieumiejętność poruszania się na rowerze ;] Aktor pan Tłokiński faktycznie jest nieopatrzony, aczkolwiek pojawił się nie tak dawno w, wg mnie świetnym, "Noc Walpurgi" jako partner brawurowej Małgorzaty Zajączkowskiej. Sceny strzelanin i walki na ulicach, dość skromne, język trochę mało jędrny, jak na postaci z pnia piastowskiego ;], pastelowość, faktograficzny charakter scenariusza, również są dośc widoczne, ale oczywiście jest odpowiednio dużo atrakcyjnych sytuacji i momentów "bondowskich", dzięki czemu nie szkodzi to niczemu" Słowem: warto obejrzeć ! :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:40 TVN "Włamanie" [2018] 16.03.22, 07:16 Dom wakacyjny na odludziu : samotna matka z dwojgiem dzieci kontra czterech włamywaczy, szukających cennych dóbr materialnych oraz pieniędzy, czyli : podniesiona do potęgi wersja "Azylu" ? Na RT : 27 % z 106 recenzji krytycznych - z docenieniem grającej główną role Gabrielle Union - oraz 32 % z ponad tysiąca opinii widowni. Reżyseria : James McTeigue. Zatem, chyba wypada się przekonać, jak cała awantura przebiegła oraz w jaki sposób pani matka obroniła dom i dzieci :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:50 Stopklatka "Niewierna" [2002] 16.03.22, 07:17 Czy znacie ten film, Czciogodni ? Jest on remake'em filmu Claude'a Chabrola z 1969. Wg mnie, możliwe iż udanym, możliwe, bo podobał mi się, ale nie widziałem oryginału ;] Atrakcyjna pani, szczęśliwa żona poczciwego i zapracowanego biznesmena, wdaje się w romans z poznanym na ulicy bukinistą. powodem, o dziwo, nie jest chyba do końca to, że mąż ją zaniedbuje albo nie kocha, co samo w sobie zasługuje na uwagę, bo zazwyczaj romanse w filmie są tłumaczone za pomocą takiej właśnie motywacji. Kochankom udaje się zachowywać dyskrecję przez jakiś czas, ale w końcu mąz się dowiaduje o całej sprawie; co ciekawe, wcale nie ma zamiaru atakować kochanka żony, nie ma też planów namówienia go na wyeliminowanie jej samej; można od razu uprzedzić, ze między panami też nie dochodzi do niczego romansowego; mąz chce po prostu z nim porozmawiać. Skutki tej rozmowy są jednak bardzo dalekosiężne, a finał tej historii o małzeńskiej zdradzie jest już dokładnie podobny do schematu, czyli, to nie jest spoiler, tak mi się zdaje ;] - problemy umacniają związek, cementują, ożywiają wręcz, a wspólny sekret sprzyja bardzo mocnemu zacieśnieniu więzi. Diane Lane w głównej roli [docenionej nominacją do Oscara], Richard Gere jako mąż, Olivier Martinez jako kochanek. Reżyseruje Adrian Lyne, znawca tematyki, robił też "9 i pół tygodnia", "Fatalne zauroczenie" i jedną z ekranizacji "Lolity" Odpowiedz Link Zgłoś
seidici Re: 22:50 Stopklatka "Niewierna" [2002] 16.03.22, 14:18 grek.grek napisał: Czy znacie ten film, Czciogodni ? Owszem znamy, ale nie polecamy. Diana Lane tradycyjnie gra z denerwującym poczuciem wyższości. Sam romans to niesympatyczna i zgrana płyta. O drewnianym Richardzie Gere oraz powierzchownej i grafomańskiej otoczce nawet nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 22:50 Stopklatka "Niewierna" [2002] 17.03.22, 06:11 seidici napisała: > grek.grek napisał: > Czy znacie ten film, Czciogodni ? > > Owszem znamy, ale nie polecamy. Diana Lane tradycyjnie gra z denerwującym poczu > ciem wyższości. Sam romans to niesympatyczna i zgrana płyta. O drewnianym Richa > rdzie Gere oraz powierzchownej i grafomańskiej otoczce nawet nie wspomnę. Mocne! :] Mnie w tym filmie urzekł główny punkt programu, czyli triumf starego, dobrego małżeństwa nad grobem kochanka ;] Mąż i żona zgrzeszyli wobec siebie, więc jako równorzędni winowajcy mogli sobie wybaczyć i co najwyżej przez moment bali się zdemaskowania przez policję. Daleko w tej konstrukcji do dylematów "Zbrodni i kary". Ale pan Richard Gere nie jako kochanek, lecz zdradzany mąż ? Smuga cienia eks-amanta ? ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Stopklatka "Niewierna" [2002] 22.03.22, 06:11 Stały element playlisty Stopklatki :] Remake filmu Claude'a Chabrola z 1969. Atrakcyjna pani, szczęśliwa żona poczciwego i zapracowanego biznesmena, wdaje się w romans z poznanym na ulicy bukinistą. powodem, o dziwo, nie jest chyba do końca to, że mąż ją zaniedbuje albo nie kocha, co samo w sobie zasługuje na uwagę, bo zazwyczaj romanse w filmie są tłumaczone za pomocą takiej właśnie motywacji. Kochankom udaje się zachowywać dyskrecję przez jakiś czas, ale w końcu mąz się dowiaduje o całej sprawie; co ciekawe, wcale nie ma zamiaru atakować kochanka żony, nie ma też planów namówienia go na wyeliminowanie jej samej; można od razu uprzedzić, ze między panami też nie dochodzi do niczego romansowego; mąz chce po prostu z nim porozmawiać. Skutki tej rozmowy są jednak bardzo dalekosiężne, a finał tej historii o małzeńskiej zdradzie jest już dokładnie podobny do schematu, czyli, to nie jest spoiler, tak mi się zdaje ;] - problemy umacniają związek, cementują, ożywiają wręcz, a wspólny sekret sprzyja bardzo mocnemu zacieśnieniu więzi. Diane Lane w głównej roli [docenionej nominacją do Oscara], Richard Gere jako mąż, Olivier Martinez jako kochanek. Reżyseruje Adrian Lyne, znawca tematyki, robił też "9 i pół tygodnia", "Fatalne zauroczenie" i jedną z ekranizacji "Lolity" Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:55 Kultura "Edgar Allan Poe. Poeta grozy"[2016] 16.03.22, 07:23 Bardzo udany brytyjski dokument w formie fabularyzowanej, o panu poecie i pisarzu, nie tylko posiadającym smykałkę do wymyślania makabrycznych opowieści z puentą, ale także zagadkowo zmarłym, co niezawodnie stanowi element dopełniający biografią jego twórczość.. Reżyseruje : Eric Stange. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:10 TVP1 "Al Pacino, gwiazda mimo woli" [2020] 16.03.22, 07:26 A tutaj dokument filmowy, gdyż bohaterem będzie pan Al Pacino, aktor :] Najpewniej można się spodziewać tradycyjnej stylistycznie opowieści o drodze zawodowej mistrza, popartej fragmentami jego ról i korzystnymi ocenami ze strony ekspertów i koleżeństwa z branży :] Reżyseria : Lukas Hoffman. Produkcja niemiecka. Odpowiedz Link Zgłoś