Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2022 - 9 (vol. 143)

    • grek.grek 21:35 TVP1"Last Vegas" [2013] 10.09.22, 06:58
      Nie schodzi z afisza ;]

      Zamiast viagry, zestawu witamin i przeróżnej treści preparatów na zatrzymanie czasu : wizyta w szalonym Las Vegas!

      W najbliższych dniach, proszę jednak uważać !, może tam pojawić się eks-prezydent, aby przy ruletce i blackjacku pozbyć się rozczarowania związanego z koniecznością oddania stołka swojemu następcy.

      Póki co, czterej panowie seniorzy fruną do stolicy rozrywki, hazardu oraz kiczu wprost niewyobrażalnego, by tam oddać się wszelakiego rodzaju uciechom ducha i ciała. Oczywiście, muszą się przy okazji wplątać w jakąś kryminalną historię, zapewne ?

      A przyczyną tej wyprawy jest... ślub jednego z nich, z młodszą o 30 lat panią. Szczęśliwy wkrótce mąż zabiera swoich trzech kolegów na wieczór kawalerski, po którym będą zbierać z podłogi nie tylko szczęki, ale peruki oraz wypadłe-upadłe dyski, lecz za to z uśmiechami od ucha do ucha.

      A czynnościom tym oddawać się będą : Robert De Niro, Morgan Freeman, Kevin Kline, Michael Douglas.

      Panowie drodzy, nie za wcześnie na te hop siupy przeganiające wiek podeszły ? :] A może to w formie profilaktyki, a wtedy to inna para kaloszy.

      Reżyseria : John Turtletaub.

      Replay: z niedzieli/poniedziałek, 0:20.
      • grek.grek 0:20 TVP1"Last Vegas" [2013] 11.09.22, 07:01
        Nocny bis!

        Zamiast viagry, zestawu witamin i przeróżnej treści preparatów na zatrzymanie czasu : wizyta w szalonym Las Vegas!

        W najbliższych dniach, proszę jednak uważać !, może tam pojawić się eks-prezydent, aby przy ruletce i blackjacku pozbyć się rozczarowania związanego z koniecznością oddania stołka swojemu następcy.

        Póki co, czterej panowie seniorzy fruną do stolicy rozrywki, hazardu oraz kiczu wprost niewyobrażalnego, by tam oddać się wszelakiego rodzaju uciechom ducha i ciała. Oczywiście, muszą się przy okazji wplątać w jakąś kryminalną historię, zapewne ?

        A przyczyną tej wyprawy jest... ślub jednego z nich, z młodszą o 30 lat panią. Szczęśliwy wkrótce mąż zabiera swoich trzech kolegów na wieczór kawalerski, po którym będą zbierać z podłogi nie tylko szczęki, ale peruki oraz wypadłe-upadłe dyski, lecz za to z uśmiechami od ucha do ucha.

        A czynnościom tym oddawać się będą : Robert De Niro, Morgan Freeman, Kevin Kline, Michael Douglas.

        Panowie drodzy, nie za wcześnie na te hop siupy przeganiające wiek podeszły ? :] A może to w formie profilaktyki, a wtedy to inna para kaloszy.

        Reżyseria : John Turtletaub.
    • grek.grek 22:20 TV Puls 2 "Na szlaku" [2014] 10.09.22, 07:02
      O, polecam ten seans Waszej uwadze, Czcigodni :]

      Skromny film bez większego budżetu, lecz na tyle dobry w swoim zamyśle i realizacji, by móc rekomendować go z pełną odpowiedzialnością :]

      Gatunkowo : coś w rodzaju eko-dreszczowca, ostatnio coraz modniejszej odmiany thrillera.

      Mamy tutaj parę narzeczonych, wielkomiejskich profesjonalistów, wybierających się w teren, czyli jesiennie urodziwą puszczę kanadyjską, by weekend spędzić na wędrówce i noclegach pod namiotem. Pani nie wie, iż pan zamierza się jej oświadczyć, a kiedy już ten moment nadejdzie, niestety, nastroje będą tak fatalne, że nawet pierścionek wybitnej jakości nie cofnie już wypowiedzianych w gniewnie cierpkich słów pod adresem in spe męża.

      Powodem wzburzenia stają się kolejne kłopoty wyrastające na drodze bohaterów : najpierw podłącza się do nich pan podający się za przewodnika wycieczek, pani rozmawia z nim nader sympatycznie, a narzeczony przygląda się tej życzliwości z wyraźną niechęcią, zwłaszcza gdy pan przewodnik dzieli się z nimi złowionymi rybami, niemal dochodzi między nimi do konfliktu.

      Potem przychodzą noce przerywane dziwnymi hałasami w okolicy, jakby ktoś za nimi szedł i świetnie się bawił strasząc ich z ukrycia. Czyżby ten przewodnik od ryb chciał się na nich zemścić ?

      Wreszcie nie da się już ukryć wstydliwej prawdy : pan chłopak pomylił drogę, choć zapewniał o znajomości terenu "jak własnej kieszeni". Państwo idą więc czort jeden wie dokąd, z nadzieją natknięcia się na jakichś innych ludzi, dzięki którym wrócą na właściwą ścieżkę.

      Trudno więc dziwić się narastającej, coraz gęstszej atmosferze nieporozumień. Wyprawa miała ostatecznie potwierdzić, scementować ich związek, a tutaj sprawy rozwijają się w całkiem przeciwnym kierunku.

      Wreszcie następuje sekwencja grozy, kiedy wędrówka zamienia się w walkę o przetrwanie,, ale bynajmniej nie z powodu złych ludzi, lecz energii i siły natury, jakiej oboje nie docenili, w objęciach której czuli się od początku zbyt pewnie, a teraz przychodzi czas spłaty rachunku wystawionego za własną łatwowierność i lekkomyślność.
      Finał obfituje w sceny krwawe i rozpędzoną dramaturgię, przez co zupełnie odbiega od poprzedniej części, wyraźnie stanowiących przygotowanie gruntu pod ten ostatni akt.

      Bardzo dobre, a las kanadyjski - mimo wszelakich niebezpieczeństw - ach ! :"]

      Reżyseria : Adam MacDonald.
    • grek.grek 23:00 TVN7 "American Pie. Zjazd absolwentów" 10.09.22, 07:09
      Mniej więcej wiadomo, o co chodzi w filmach z tej serii, choć z pewnym zaskoczeniem stwierdziłem, iż zazwyczaj średniej jakości kawały dotyczą nie tylko części ciała poniżej pępka widzianych od frontu, ale również tych "zakulisowych".

      Szkoda pewnego potencjału, gdyż bohaterowie wracają po 10 latach do swojej alma mater, mają jakiś zasób doświadczeń, typowe amerykańskie miasteczko prezentuje się zachęcająco, a muzyka okazjonalnie podnosi klimat.

      Niestety, natura skorpiona bierze górę i niebawem cała ta otoczka traci walory, gdyż nadal czołowi bohaterowie w zasadzie myślą tylko o jednym.
      Niby dobrze, bo bez takiego myślenia ludzkość by wyginęła, ale z drugiej strony : dzień ma 24 godziny, a ludzka wydolność hormonalna posiada swoje granice ! ;]

      Zaraz, wróć : reżyserzy myślą o jednym. Nie pozwalają swoim bohaterom choć odrobinę rozwinąć się. Tak pewnie zresztą zostanie na długo, bo uroczystości na których moga się spotkać ponownie mnożyć można w nieskończoność : śluby, chrzciny, pogrzeby, rozwody, loty w kosmos. Od metra ich jest.

      Trzy scenki, gagi, żarty na rzeczony temat - o yes, trzydzieści trzy - to już nadmiar, zwłaszcza że w takim nagromadzeniu ich poziom musi falować niczym łódka na morzu podczas sztormu :]

      Reżyseria : pp. Hurwig & Schlossberg.
    • grek.grek 23:00 Metro TV "I zapadła ciemność" [2010] 10.09.22, 07:12
      Dreszczowiec ? Horror ? Może : ogólnie, kino grozy ? : dwie turystki wędruja po argentyńskiej prowincji. Nagle jedna traci drugą z oczu, a poszukując zaginionej koleżanki wplątuje się w straceńczą batalię z groźnymi porywaczami i psychopatycznymi bandytami zarazem. Pomaga jej chłopak, którego przyjaciółka również zagineła niedawno w tych okolicach.

      Brzmi schematycznie, ale kto wie, może jest to niezły film, dobrze wykonany szablon ma swoją niezaprzeczalną wartość :]

      Reżyseria : Marcos Efron.

      Na RT : 16 % z recenzji krytycznych i 17 % od widowni, czyli... średnia : groza czy styl owej grozy ?
    • grek.grek 23:05 Nowa TV "Miłość w Nowym Jorku" [2000] 10.09.22, 07:14
      Kino dramatu romantycznego : pan po przejściach godnych Don Juana skłania się ku stateczności i spotyka znacznie młodszą od siebie dziewczynę, lecz na przeszkodzie staje zły los : ona choruje na serce, może nawet nieuleczalnie.

      Zatem, kino wzruszeń, jak można się spodziewać.
      W obsadzie : Richard Gere, Winona Ryder oraz Manhattan nowojorski.

      Reżyseria : Joan Chen.

      Jutro o 21:00 seans główny.
      • grek.grek 21:00 Nowa TV "Miłość w Nowym Jorku" [2000] 11.09.22, 06:17
        Seans główny.

        Kino dramatu romantycznego : pan po przejściach godnych Don Juana skłania się ku stateczności i spotyka znacznie młodszą od siebie dziewczynę, lecz na przeszkodzie staje zły los : ona choruje na serce, może nawet nieuleczalnie.

        Zatem, kino wzruszeń, jak można się spodziewać.
        W obsadzie : Richard Gere, Winona Ryder oraz Manhattan nowojorski.

        Reżyseria : Joan Chen.

    • grek.grek 23:20 Stopklatka "Carrie" [2013] 10.09.22, 07:15
      Ponownie.

      Remake świetnego oryginału Briana De Palmy, na podstawie opowiadania Stephena Kinga.

      Oczywiście, uwspółcześniony, z telefonami komórkowymi, nowoczesną muzyką i komputeryzacją.

      Teoretycznie wciąz opowiada tę samą historię, ale nie ma w niej drugiego dna, nie ma Sissy Spacek i Piper Laurie [nawet Julianne Moore nie wystarczy w tym wariancie], nie ma prawdziwej grozy i niesamowitości na tle życia codziennego regularnego miasteczka, konflikt między stłamszoną córka, a apodyktyczną matką dewotką zostaje spłycony, a całość utopiona w morzu efektów specjalnych, które drugą połowę filmu zamieniają w widowisko cyfrowe.

      Teoretycznie każdy remake ma pod górkę, zwłaszcza gdy mierzy się z wybitnym pierwowzorem, ale niekiedy powstaje pytanie, czy TO musiało się wydarzyć ? ;] Każdemu wolno kręcić, co chce, ofk, ale bywają pomysły lepsze i gorsze.

      Gdybym mógł nieśmiało doradzać, tylko z własnego doświadczenia : lepiej najpierw obejrzeć film z 1976, a potem ewentualnie tę wariację na temat pierwowzoru :]
      Jak sądzicie, Czcigodni ?
      • grek.grek 21:55 Stopklatka "Carrie" [2013] 16.09.22, 07:31
        Drugi wrześniowy.

        Remake świetnego oryginału Briana De Palmy, na podstawie opowiadania Stephena Kinga.

        Oczywiście, uwspółcześniony, z telefonami komórkowymi, nowoczesną muzyką i komputeryzacją.

        Teoretycznie wciąz opowiada tę samą historię, ale nie ma w niej drugiego dna, nie ma Sissy Spacek i Piper Laurie [nawet Julianne Moore nie wystarczy w tym wariancie], nie ma prawdziwej grozy i niesamowitości na tle życia codziennego regularnego miasteczka, konflikt między stłamszoną córka, a apodyktyczną matką dewotką zostaje spłycony, a całość utopiona w morzu efektów specjalnych, które drugą połowę filmu zamieniają w widowisko cyfrowe.

        Teoretycznie każdy remake ma pod górkę, zwłaszcza gdy mierzy się z wybitnym pierwowzorem, ale niekiedy powstaje pytanie, czy TO musiało się wydarzyć ? ;] Każdemu wolno kręcić, co chce, ofk, ale bywają pomysły lepsze i gorsze.

        Gdybym mógł nieśmiało doradzać, tylko z własnego doświadczenia : lepiej najpierw obejrzeć film z 1976, a potem ewentualnie tę wariację na temat pierwowzoru :]
        Jak sądzicie, Czcigodni ?
    • grek.grek 23:55 Kultura "Kot o dziewięciu ogonach" [1971] 10.09.22, 07:21
      Thriller Dario Argento, kultowego reżysera, którego filmy, jakby nie patrzeć, dorobiły się kompanii oddanych fanów.

      Główny bohater nie widzi, ale słyszy wybornie i właśnie zasłyszana przezeń rozmowa, po której następuje seria przestępstw, staje się motorem napędowym dreszczowca, gdyż jegomość, wraz z kolegą, zechce wyjaśnić mroczny związek między tym, co podsłuchał, a tym co najwyraźniej wiąże się z treścią omawianego.

      Obsada: James Franciscus, Karl Malden, Catherine Spaak.
    • grek.grek 0:00 TV Puls2 "Halloween 2" [1981] 10.09.22, 07:24
      I oto znów demoniczny Michael Myers poluje z nożem na swoją siostrę!

      Jest groza w w tych seansach, a postać milczącego, kroczącego powoli zabójcy z maską na twarzy i nożem w dłoni, przed którym nie da się uciec, bo jak by człek szybko nie przebierał nogami, to on zawsze szybciej wolno chodzi niż uciekinier biega, weszła do ikonografii kina grozy.
      Tak chadza śmierć w swej właściwej postaci.

      Jakby nie było, Halloween nie zawodzi, a nawet tworzy idealne wzorce, gdy chodzi o atmosferę zagrożenia. Co w końcu prostym tylko się wydaje, wielu poległo próbując kreować klimat :] to jak z piosenkami discopolo, niby muzyczny kicz, ale z drugiej strony, nagryzmolić takie zestawienie, które później wpada w ucho jak mucha i lepiej się je kojarzy niż 90 % muzyki klasycznej, wbrew sobie i własnej naturze nawet ! ;]

      Morderca z Halloween chce , mówiąc koterszczyzną, powyzabijać wszystkich, a zwłaszcza swoją siostrę, Laurie. O nic więcej w tym filmie, i pozostałych sygnowanych nazwą pierwocin, nie chodzi. Klucz do przeżycia seansu leży właśnie w uchwyceniu atmosfery tych nieustannych, powolnych pościgów, metaforyzujących, w zamyśle czy przypadkowo, zmagania człowieka z naturą czasu.

      Reżyseria: Rick Rosenthal
    • grek.grek 0:25 TVN "Mama" [2013] 10.09.22, 07:27
      Zaiste, dobry horror.

      Najpierw mamy kuriozalną sekwencję : pani popelnia samobójstwo, a rozdygotany niezidentyfikowaną rozpaczą pan wywozi dwie, w domyśle - swoje córki, gdzieś do lasu i chce je zabić, a potem sobie samemu skrócić życie.

      I już się szykuje do wykonania planu, kiedy jakaś nieznana energia łapie go i ocala dziewczynki.

      Po 5 latach zostają one znalezione w leśnej szopie, wygląda na to, że ktoś je żywił, utrzymywał i zapewniał opiekę.

      Trafiają do domu swojego wuja i jego żony. Trudno z nimi nawiązać kontakt, ale z czasem młodsza się otwiera. Starsza pozostaje nieufna.

      Można to oczywiście powiedzieć zawczasu, że starsza z sióstr pozostaje w relacji z energią, która je ocaliła i która matkowała im przez te długie 5 lat.

      Energia należy do ducha, ale ten duch ma tutaj swoją biografię ziemską, i wyraźnie uznał dziewczynki za swoje dzieci, nie bez powodu również.

      Jak to we współczesnych horrorach hiszpańskich, ikonografia z kina grozy jest tylko punktem wyjścia do opowiedzenia historii zupełnie ludzkiej, wzruszajacej historii, w której postać ducha nie zasługuje na potępienie, gdyż jego intencje wynikają z tragedii ziemskiej, a celem działania jest odkupienie własnej duszy i ukojenie przeniesionego na tamten świat cierpienia.

      reżyseria : Andres Muschetti, scenariusz autorstwa Barbary Muschietti oraz Neila Crossa, showrunnera "Luthera".

      Są efekty i stuko-strachy, ale zdecydowanie nie one są tutaj najważniejsze, to horror z większymi aspiracjami.
    • grek.grek 0:40 TVP Kobieta "Królowa" [2006] 10.09.22, 07:32
      Kino okolicznościowe.

      W TVP Kultura seans o 1:55.

      Królowa Elżbieta II pokazana jest tutaj w momencie niezwykle trudnym, tuż po tragicznej śmierci księżnej Diany Spencer, kiedy to na rodzinę królewską spadła część winy za taki obrót spraw, w końcu nie było tajemnicą, że państwo się nie lubili zanadto, społeczeństwo wykazywało żal za zmarłą i niechęć do rodziny królewskiej, a drapieżna w swym prostactwie prasa brukowa wałkowała temat przez wiele miesięcy.

      Paradoks polega na tym, że w czasach róznych wojen i kryzysów, królewski majestat był dla Brytyjczyków źródłem otuchy, trwałością, wokół której mogli się skupić, czynnikiem podnoszącym morale. A w tym momencie, wobec owszem tragedii, ale nie na miarę wojny !, bolesnej dla wielu, ale nie dotykającej jednak całego narodu, nagle ten autorytet zaczął się chwiać.

      Zaiste, interesująca sytuacja, nikt nie wiedział wówczas, jak z tego krzysu wybrnie sama królowa i jej dwór, jakim sposobem poradzą sobie z wyzwaniem niezwykle trudnym we współczesnym świecie, czyli z tragedią opakowaną w kostium medialnego cyrku. Z czymś takim nigdy dotąd mierzyć się nie musieli, a przeciwnik dysponował bronią daleko dziś groźniejszą niż rakiety i czołgi - błyskawicznym i nastawionym na sensację przekazem medialnym.

      Obok Helen Mirren : w roli premiera Blaira - Michael Sheen, księcia Karola - Alex Jennings oraz James Cromwell, jako książę Filip.

      Reżyseruje sam Stephen Frears.
    • grek.grek 0:50 TV Puls "Kill Bill vol.2" [2003] 10.09.22, 07:34
      Znów i ponownie, czyli : raz jeszcze!

      Stylistyka kina kung-fu klasy B, przebojowe motywy muzyczne i seria widowiskowych pojedynków na samurajskie miecze przeplatana z wątkami wprost wyciągniętymi z niskobudżetowych komiksów.

      Quentin Tarantino potrafi z nich wydobyć więcej niż być może w gruncie rzeczy wydobyć się z nich da ;']
      Fakt faktem, odpowiedni montaż, choreografia i dobrze dopisane anegdoty oraz dialogi oczywisty kicz przerabiają na pierwszoligowe kino akcji w modnej stylistce.

      Pani bohaterka porzuca swoją mafijną rodzinę, bierze ślub, ale rodzina mafijna zjawia się na uroczystości i masakruje gości. Tylko jej jednej udaje się przeżyć, aby z Panny Młodej zostać Czarną Mambą i po kolei wykończyć wszystkich kolegów i koleżanki z mafii, po drodze przechodząc wyczerpujący trening u starego mistrza oraz uwalniając się z pogrzebania żywcem.

      Uma Thurman, Lucy Liu, Daryll Hannah [świetna jest jako jednooka Elle Driver], David Carradine, Michael Madsen w głównych rolach.

      Część druga, wg mnie, może nawet minimalnie wybitniejsza od pierwszej, o ile w ogóle wypada porównywać je ze sobą, w końcu stanowią jedną całość :]

      Niemniej, sekwencje wydostania się bohaterki z pozycji pogrzebania żywcem w trumnie, a potem rozprawa z Elle Driver w domu na pustyni, to są epizody rewelacyjnie sugestywne i mocne.

      Ostatnia runda, spotkanie z Billem, z całą rozmową jaką odbywają, godnie uzupełnia i puentuje film.

      Świetne ! :]
    • grek.grek 1:35 Stopklatka "11 minut" [2015] 10.09.22, 07:38
      Polski kandydat do Oscara w sezonie anno domini, zakwalifkowany do konkursu w Wenecji, uczestnik prestiżowego festiwalu w Toronto.

      Trochę altmanowska z ducha mozaikowa opowieść zamknięta w ramach tytułowych 11 minut, podczas których przeplatają się losy kilkunastu postaci, połączonych w samym finale tragicznym wydarzeniem.

      Reżyseria i scenariusz Jerzego Skolimowskiego.

      Mam nadzieję obejrzeć ten film raz jeszcze, w pierwszym podejściu jakoś chyba nie złapałem podanego rytmu, może z tego powodu, że poczynania bohaterów siłą rzeczy mają postać fleszy, są ujęte fragmentarycznie, zaledwie zarysowane w kontekście ich sensu i wymowy, w gruncie rzeczy zaś stanowiąc jedynie coś w rodzaju drogi prowadzącej ich do spotkania w tym samym miejscu, gdzie ma nastąpić nieuchronne.

      Czy mieliście okazję oglądać, Czcigodni ?

      Replay: z wtorku/środę, 0:10.
      • grek.grek 0:10 Stopklatka "11 minut" [2015] 13.09.22, 07:05
        Replay nocą!

        Polski kandydat do Oscara w sezonie anno domini, zakwalifkowany do konkursu w Wenecji, uczestnik prestiżowego festiwalu w Toronto.

        Trochę altmanowska z ducha mozaikowa opowieść zamknięta w ramach tytułowych 11 minut, podczas których przeplatają się losy kilkunastu postaci, połączonych w samym finale tragicznym wydarzeniem.

        Reżyseria i scenariusz Jerzego Skolimowskiego.

        Mam nadzieję obejrzeć ten film raz jeszcze, w pierwszym podejściu jakoś chyba nie złapałem podanego rytmu, może z tego powodu, że poczynania bohaterów siłą rzeczy mają postać fleszy, są ujęte fragmentarycznie, zaledwie zarysowane w kontekście ich sensu i wymowy, w gruncie rzeczy zaś stanowiąc jedynie coś w rodzaju drogi prowadzącej ich do spotkania w tym samym miejscu, gdzie ma nastąpić nieuchronne.

        Czy mieliście okazję oglądać, Czcigodni ?
    • grek.grek 1::35 TVP1 "U Pana Boga w ogródku" [2007] 10.09.22, 07:40
      Polska sielska, anielska i katolicka, rzecz jasna, czyli filmowa petryfikacja stereotypów na temat prowincji. Intrygancko i całkiem wesoło, niby trochę w stronę "Rancza", a trochę w kierunku papieskich kremówek, ostatecznie: bronią się zwłaszcza ładne miejsca zielone i pochwała pożycia w zgodzie z naturą:]

      Obsada: Wojciech Solarz, Emilian Kamiński, Andrzej Zaborski.
      Reżyseria: Jacek Bromski.

      Jutro seans o 14:55.
    • grek.grek 2:05 Polsat "Morgan" [2016] 10.09.22, 07:42
      O, widziałem kiedyś większą część tego filmu, ale nie udało mi się obejrzeć do końca, więc się tym nie chwaliłem zbytecznie ;]

      A to calkiem interesująca historia jest : pani urzędniczka z korporacji przybywa do położonego gdzieś na odludziu laboratorium, w którym personel zajmuje się pewną dziewczyną, jak się wkrótce okazuje : poprawioną technologicznie hybrydą człowieka i robota.

      W laboratorium ktoś zginął. Sugestia jest taka, że winę ponosi ta hybryda, choć równie dobrze mógł to być wypadek. A to już musi zbadać specjalna agentka, a jeśli śledztwo potwierdzi winę tytułowej Morgan : na niej spoczywać będzie cięzar podjęcia decyzji : kontynuujemy eksperyment lub wygaszamy go.

      Intrygujący film, z tego co pamiętam.

      Reżyseria : Luke Scott
      I niezła obsada : Kate Mara, Toby Jones, w roli głównej interesująca Anya Taylor-Joy.

      Pan recenzent Filmwebu przyznał najgorszą możliwą notę : 5/10;
      Na RT jeszcze mniej : 37 % z recenzji krytycznych i 30 % od publiczności, "dobre wejście, a potem więcej akcji niż materiału do myślenia", brzmi podsumowanie.

      No nic, ciągle mam jednak dobre, acz mgliste ;], wspomnienie z niedokończonego pierwszego seansu.
    • grek.grek 3:20 Stopklatka "Co lubią tygrysy" [1989] 10.09.22, 07:44
      Pana bohatera zostawia żona, a on zamiast świętować popada w depresję! ;] Na sygnale przybywa więc kolega i wyciąga go za fraki na nocne tańce, śpiewańce i inne wygibasy, najlepiej w towarzystwie jakichś nowopoznanych wesołych dam, odznaczających się obyczajami o lekkości wprost proporcjonalnej do ciężaru gatunkowego sytuacji.

      Jak można sądzić, cała eskapada wieść będzie do odkrywczych wniosków pochwalnych dla instytucji małżeństwa? Jakkolwiek by o niej mówić, pod pozorami ofensywności ideologicznej, na polu preferowanych i sugerowanych modelów relacji damsko-męskich, Polska Ludowa, także na progu transformacji ustrojowej, była konserwatywna aż boleśnie.

      Grają: Krzysztof Kowalewski, Wojciech Pokora, Anna Chodakowska.
      Reżyseria: Krzysztof Nowak.
      • grek.grek 0:50 Stopklatka "Co lubią tygrysy" [1989] 14.09.22, 07:49
        Ponownie nocą!

        Pana bohatera zostawia żona, a on zamiast świętować popada w depresję! ;] Na sygnale przybywa więc kolega i wyciąga go za fraki na nocne tańce, śpiewańce i inne wygibasy, najlepiej w towarzystwie jakichś nowopoznanych wesołych dam, odznaczających się obyczajami o lekkości wprost proporcjonalnej do ciężaru gatunkowego sytuacji.

        Jak można sądzić, cała eskapada wieść będzie do odkrywczych wniosków pochwalnych dla instytucji małżeństwa? Jakkolwiek by o niej mówić, pod pozorami ofensywności ideologicznej, na polu preferowanych i sugerowanych modelów relacji damsko-męskich, Polska Ludowa, także na progu transformacji ustrojowej, była konserwatywna aż boleśnie.

        Grają: Krzysztof Kowalewski, Wojciech Pokora, Anna Chodakowska.
        Reżyseria: Krzysztof Nowak.
    • grek.grek 3:40 TVP2 "Sama przeciw wszystkim" [2016] 10.09.22, 07:48
      W oryginale, po prostu "Miss Sloane".

      Amerykański temat ulubiony : nawrócenie grzesznika.

      Tutaj : grzesznicy, gdyż bohaterka zajmuje się lobbowaniem w parlamencie dla koncernów zbrojeniowych; świetnie jej zresztą idzie, ale w pewnym momencie doznaje wstrząsu - etycznego ? - i zmienia stronę barykady, staje się równie bezwzględną i bezkompromisową przeciwniczką produkcji oraz handlu bronią.
      Za cel stawia sobie eliminację tego typu praktyk w polityce, ewentualnie postawienie pod sąd winnych nadużyć, a już na pewno kampanię informacyjną dla narodu, aby uświadomić go, jakich nikczemności szkodliwych dopuszczają się jego przedstawiciele umieszczeni we władzach państwowych i na jaką skalę trwa tam obrót śmiercionośnymi maszynami.

      W roli głównej - z nominacją do Globu - Jessica Chastain, również : Mark Strong, Gugu Mbatha-Raw, Allison Pill, Michael Stuhlbarg.

      Reżyseria : John Madden.

      Oparte na wspomnieniach faktycznego lobbysty Jacka Abramoffa.

      Na RT :
      76 % z 194 recenzji krytycznych - z docenieniem pani aktorki w roli centralnej - oraz 72 % z ponad 5 tys. opinii publiczności.

      Jutro seans o 22:45.

      W moim odczuciu, śledząc pilnie losy bohaterki, ten film ogłasza coś, o czym niby każdy wie, ale mało kto zdaje sobie z tego sprawę : mianowicie - w demokracji takiej czy innej, politycy, większość polityków, bo zapewne istnieją szlachetne wyjątki, są tylko podrygującymi niezdarnie marionetkami w teatrze rozgrywanym za kulisami przez rozmaite wpływowe organizacje, szare eminencje i bloki kierujące się czysto partykularnymi interesami, jak najdalszymi, a jedynie przypadkowo zbieżnymi, z tym czego oczekują i potrzebują tzw. obywatele

      W grach na zapleczu parlamentu, teoretycznie kontrolowanych przez ustawy, zasady i normy, tak naprawdę nie obowiązuje żadna przyzwoitość, liczy się efekt końcowy, żadna metoda pomagająca osiągnąć cel nie będzie dla wykonawców zleconych zadań wstrętna.

      Nie w złu czy cynizmie czynionym za pośrednictwem szantażów, łapówek i propozycji nie do odrzucenia zawiera się istota rzeczy, lecz w bezdusznym pragmatyzmie o twardości żelaza, jakim legitymują się kręgi biznesowo-ekonomiczno-korporacyjne wykorzystujące w działaniu najemników pozbawionych skrupułów.

      Polityka od kuchni wygląda, faktycznie - zgodnie z ostrzeżeniem pewnego roztropnego klasyka, nie mniej krwawo niż zaplecze rzeźni.

      Panią bohaterkę reżyser traktuje jak wehikuł do tego brudnego świata, jego czołową przedstawicielkę i przewodniczkę po jego meandrach, w finałowej scenie dając szansę na mowę obrończą inieco zmieniając optykę spojrzenia na jej postać i motywacje, co wypada dość dyskusyjnie, wg mnie.

      Świetna gra Jessicy Chastain, wspieranej przez dobry drugi plan [pp. Mbatha-Raw, Strong, Stuhlbarg, Lithgow, Waterstone] : docenić wypada również reżysera Johna Maddena, niekoniecznie za wirtuozerię artystyczną, bo nie tego rodzaju kino tutaj oglądamy, ale za porządne rzemiosło, akcentowanie, stopniowanie, prawidłową długość scen, kontrolę tempa, i całą resztą ujawnionych nie po raz pierwszy zalet wodzireja, któremu warto oddać miejsce za kierownicą spektaklu z ambicjami może nie najwyższymi, z pewnością jednak godnymi uwagi, zwłaszcza gdy chodzi o rozpracowywanie ukrytych przed społeczeństwem mikroświatów, gdzie zapadają decyzje dotyczące ich samych, co stanowi czołowy element strategii filmu, na równi z prezentację nader ciekawej, choć w swym antybohaterskim etosie - wykonaną według modnych receptur, główną postacią :]

      Gdyby szersza relacja mogła się przydać, służę zajadle:

      • grek.grek 22:45 TVP2 "Sama przeciw wszystkim" [2016] 11.09.22, 06:39
        Po nocnej rozbiegówce, seans główny.

        W oryginale, po prostu "Miss Sloane".

        Amerykański temat ulubiony : nawrócenie grzesznika.

        Tutaj : grzesznicy, gdyż bohaterka zajmuje się lobbowaniem w parlamencie dla koncernów zbrojeniowych; świetnie jej zresztą idzie, ale w pewnym momencie doznaje wstrząsu - etycznego ? - i zmienia stronę barykady, staje się równie bezwzględną i bezkompromisową przeciwniczką produkcji oraz handlu bronią.
        Za cel stawia sobie eliminację tego typu praktyk w polityce, ewentualnie postawienie pod sąd winnych nadużyć, a już na pewno kampanię informacyjną dla narodu, aby uświadomić go, jakich nikczemności szkodliwych dopuszczają się jego przedstawiciele umieszczeni we władzach państwowych i na jaką skalę trwa tam obrót śmiercionośnymi maszynami.

        W roli głównej - z nominacją do Globu - Jessica Chastain, również : Mark Strong, Gugu Mbatha-Raw, Allison Pill, Michael Stuhlbarg.

        Reżyseria : John Madden.

        Oparte na wspomnieniach faktycznego lobbysty Jacka Abramoffa.

        Na RT :
        76 % z 194 recenzji krytycznych - z docenieniem pani aktorki w roli centralnej - oraz 72 % z ponad 5 tys. opinii publiczności.

        Jutro seans o 22:45.

        W moim odczuciu, śledząc pilnie losy bohaterki, ten film ogłasza coś, o czym niby każdy wie, ale mało kto zdaje sobie z tego sprawę : mianowicie - w demokracji takiej czy innej, politycy, większość polityków, bo zapewne istnieją szlachetne wyjątki, są tylko podrygującymi niezdarnie marionetkami w teatrze rozgrywanym za kulisami przez rozmaite wpływowe organizacje, szare eminencje i bloki kierujące się czysto partykularnymi interesami, jak najdalszymi, a jedynie przypadkowo zbieżnymi, z tym czego oczekują i potrzebują tzw. obywatele

        W grach na zapleczu parlamentu, teoretycznie kontrolowanych przez ustawy, zasady i normy, tak naprawdę nie obowiązuje żadna przyzwoitość, liczy się efekt końcowy, żadna metoda pomagająca osiągnąć cel nie będzie dla wykonawców zleconych zadań wstrętna.

        Nie w złu czy cynizmie czynionym za pośrednictwem szantażów, łapówek i propozycji nie do odrzucenia zawiera się istota rzeczy, lecz w bezdusznym pragmatyzmie o twardości żelaza, jakim legitymują się kręgi biznesowo-ekonomiczno-korporacyjne wykorzystujące w działaniu najemników pozbawionych skrupułów.

        Polityka od kuchni wygląda, faktycznie - zgodnie z ostrzeżeniem pewnego roztropnego klasyka, nie mniej krwawo niż zaplecze rzeźni.

        Panią bohaterkę reżyser traktuje jak wehikuł do tego brudnego świata, jego czołową przedstawicielkę i przewodniczkę po jego meandrach, w finałowej scenie dając szansę na mowę obrończą inieco zmieniając optykę spojrzenia na jej postać i motywacje, co wypada dość dyskusyjnie, wg mnie.

        Świetna gra Jessicy Chastain, wspieranej przez dobry drugi plan [pp. Mbatha-Raw, Strong, Stuhlbarg, Lithgow, Waterstone] : docenić wypada również reżysera Johna Maddena, niekoniecznie za wirtuozerię artystyczną, bo nie tego rodzaju kino tutaj oglądamy, ale za porządne rzemiosło, akcentowanie, stopniowanie, prawidłową długość scen, kontrolę tempa, i całą resztą ujawnionych nie po raz pierwszy zalet wodzireja, któremu warto oddać miejsce za kierownicą spektaklu z ambicjami może nie najwyższymi, z pewnością jednak godnymi uwagi, zwłaszcza gdy chodzi o rozpracowywanie ukrytych przed społeczeństwem mikroświatów, gdzie zapadają decyzje dotyczące ich samych, co stanowi czołowy element strategii filmu, na równi z prezentację nader ciekawej, choć w swym antybohaterskim etosie - wykonaną według modnych receptur, główną postacią :]

        Gdyby szersza relacja mogła się przydać, służę zajadle: 10 od góry

        forum.gazeta.pl/forum/w,14,172284682,172284682,Ojej_co_tu_wybrac_2021_9_vol_131_.html?s=8#p172341699
    • grek.grek 9:00 Historia "Parada oszustów.Jaguar 1936" 1/4 11.09.22, 05:06
      Do boju!;]

      Bardzo polecam ten mini-serial!

      Rocznik 1976.

      Cztery stylowe, uroczo przewrotne historyjki, w których jakiś cwaniak kuty na cztery łapy próbuje wykiwać otoczenie, głównie w celach majątkowych, ale koniec końców triumfuje zaalarmowana policja albo też oszukiwani wreszcie oszusta demaskują :]

      We wszystkich czterech nowelach grają ci sami aktorzy [m.in Stanisław Igar, Bronisław Pawlik, Roman Wilhelmi, Wojciech Pszoniak], tylko Piotr Fronczewski zawsze przy okazji pełni rolę narratora, który wprowadza widza w świat opowiadanej perypetii, a także wygłasza epilog i puentę.

      Akcja "Jaguara" toczy się w przedwojennym Wiedniu, gdzie pewien spryciarz próbuje naciągnąć właściciela salonu samochodowego.

      Wg mnie, znakomita rzecz ! Wszystkie cztery opowiastki są wciągające, wybornie zagrane, szybkie i inteligentne. Środek dnia, to może niekoniecznie optymalna pora na seans, ale gdybyście, Czcigodni, akurat wcelowali : bardzo polecam.

      Reżyseria : Grzegorz Lasota
      scenariusz : Jerzy Janicki i Andrzej Kudelski
    • grek.grek 11:30 Zoom TV "Gang Olsena w amoku" [1973 ] 11.09.22, 05:13
      Wciąż i nadal:]

      Gang napada na kasę miejskiego kina. Oczywiście, zaliczają wpadkę i Egon idzie siedzieć. Ciekawe, że zawsze on ląduje za kratkami, a jego koledzy nigdy.

      Po wyjściu Egon oczywiście znów ma plan następnego skoku, ale w międzyczasie koledzy urządzili się, ożenili, znaleźli pracę, nie bardzo uśmiecha im się dola rabusia do końca swoich dni. Mimo że w końcu oni nigdy nie idą do więzienia.

      Egon musi działać sam, a raczej : z pomocą brata. Celem ma być sklep, w którym, jak za chwilę Olsen odkryje, pracują jego dwaj niewierni koledzy :]
      • grek.grek 15:10 Zoom TV "Gang Olsena w amoku" [1973 ] 26.09.22, 06:34
        Gang napada na kasę miejskiego kina. Oczywiście, zaliczają wpadkę i Egon idzie siedzieć. Ciekawe, że zawsze on ląduje za kratkami, a jego koledzy nigdy.

        Po wyjściu Egon oczywiście znów ma plan następnego skoku, ale w międzyczasie koledzy urządzili się, ożenili, znaleźli pracę, nie bardzo uśmiecha im się dola rabusia do końca swoich dni. Mimo że w końcu oni nigdy nie idą do więzienia.

        Egon musi działać sam, a raczej : z pomocą brata. Celem ma być sklep, w którym, jak za chwilę Olsen odkryje, pracują jego dwaj niewierni koledzy :]
    • grek.grek 11:40 Polsat "Madagaskar 3" [2012] 11.09.22, 05:15
      Po raz trzeci : "wyginam śmiało ciało, dla mnie to MAŁO !", czy jakoś tak to się rymowało ? :]

      Dla człowieka, który wychował się na "Reksiu", "Uszatku" i "BOlku z Lolkiem" - zupełny kosmos ;], gdzież wtedy takie bajki pełnometrażowe w głowie mogły się zjawić... były bajki, ale rosyjskie, pamiętam dobrze, czy też pamiętacie ? Daję słowo, że taką rosyjską bajkę, z jej estetyką naiwną i poczciwością jako-taką, obejrzałbym dziś bardzo chętnie.

      Reżyseria : Eric Darnell, Tom McGrath & Conrad Vernon.
    • grek.grek 12:10 TV Puls "Klub włóczykijów" [2015] 11.09.22, 05:18
      Kolejna ekranizacja powieści Edmunda Niziurskiego.

      Młodziaki poszukują rodzinnego skarbu, a organizatorem i kierownikiem zamieszania zostaje zażywny wujek. Skarb to pewnie bujda na resorach, ale za to wakacje będą jedyne w swoim rodzaju. Czyż nie na tym rzecz polega i polegać powinna ? :]

      Reżyseria : Tomasz Szafrański.
      • grek.grek 10:00 TV Puls "Klub włóczykijów" [2015] 18.09.22, 05:32
        Ponownie.

        Kolejna ekranizacja powieści Edmunda Niziurskiego.

        Młodziaki poszukują rodzinnego skarbu, a organizatorem i kierownikiem zamieszania zostaje zażywny wujek. Skarb to pewnie bujda na resorach, ale za to wakacje będą jedyne w swoim rodzaju. Czyż nie na tym rzecz polega i polegać powinna ? :]

        Reżyseria : Tomasz Szafrański.
    • grek.grek 12:40 TV4 "W 80 dni dookoła świata" [2004] 11.09.22, 05:21
      Pamiętam jakże uroczy serial animowany :] Leciał chyba w Jedynce. Pamiętacie również, Czcigodni ?

      A tutaj mamy film pełnometrażowy, reżyseruje Frank Coraci,
      grają : Steve Coogan, Jackie Chan, Kathy Bates, Cecile de France.

      Oczywiście, na podstawie inspirującej kolejne pokolenia powieści Juliusza Verne'a.

      Na RT : 32 % ze 128 recenzji krytycznych oraz 34 % z 262 tys. opinii widzów.

      Replay: sobota, 9:35 w TV6.
      • grek.grek 9:35 TV6 "W 80 dni dookoła świata" [2004] 17.09.22, 06:44
        Replay!

        Pamiętam jakże uroczy serial animowany :] Leciał chyba w Jedynce. Pamiętacie również, Czcigodni ?

        A tutaj mamy film pełnometrażowy, reżyseruje Frank Coraci,
        grają : Steve Coogan, Jackie Chan, Kathy Bates, Cecile de France.

        Oczywiście, na podstawie inspirującej kolejne pokolenia powieści Juliusza Verne'a.

        Na RT : 32 % ze 128 recenzji krytycznych oraz 34 % z 262 tys. opinii widzów.
    • grek.grek 12:55 SuperPolsat "Mikołajek" [2009] 11.09.22, 05:22
      Belgijsko-francuskie kino dla młodzieży [i nie tylko !], na podstawie cenionych, a może nawet kultowych już, książek Renego Goscinnego.

      Rzecz się dzieje w latach 60-tych, a tytułowy bohater stoi na czele szkolnej drużyny skupiającej przedstawicieli róznych grup społecznych ramię w ramię dokazujących, intrygujących oraz inteligentnie naruszających ustalone porządki w prowokacyjnej kontrze do twardego jak skała i groźnego jak kobra, stojącego niezłomnie na straży zasad, norm i przepisów wychowawcy :]

      W domu Mikołajka trwają zaś przygotowania do przyjścia na świat jego brata, co oczywiście naszego dzielnego bohatera napawa przerażeniem, bo z kolei swój własny ład i harmonię codzienności ceni on wyjątkowo wysoko, w przeciwieństwie do innych harmonii i ładów ;]

      Reżyseria : Laurent Tirard.

      Na RT :
      60 % za 10 recenzji krytycznych oraz 73 % z ponad tysiąca opinii widzów.

      Voila ! :]
    • grek.grek 13:20 Kultura "Przygoda na Mariensztacie" [1953] 11.09.22, 05:25
      Film trochę ideologiczny, cóż : na miarę czasów, ale wciąż przecież pełen wdzięku i dobrych fluidów :]

      Dziewczyna z prowincji przyjeżdza do Warszawy jwraz ze swoim zespołem pieśni i tańca, miasto ją inspiruje, więc wraca rok później, by zająć się pracą murarki i wraz z koleżankami podjąć szlachetne współzawodnictwo z męskimi odpowiednikami.

      Oczywiście, nieuchronnie spotyka również chłopaka w sam raz dla siebie.

      Scenariusz Ludwika Starskiego, reżyseria Leonard Buczkowski, w głównych rolach : Lidia Korsakówna, Tadeusz Schmidt, Adam Mikołajewski.

      Pierwszy w historii polski pełnometrażowy film barwny ! Rok 1953.
      • grek.grek 14:15 Kultura "Przygoda na Mariensztacie" [1953] 24.09.22, 06:24
        Drugi wrześniowy.

        Film trochę ideologiczny, cóż : na miarę czasów, ale wciąż przecież pełen wdzięku i dobrych fluidów :]

        Dziewczyna z prowincji przyjeżdza do Warszawy wraz ze swoim zespołem pieśni i tańca, miasto ją inspiruje, więc wraca rok później, by zająć się pracą murarki i wraz z koleżankami podjąć szlachetne współzawodnictwo z męskimi odpowiednikami.

        Oczywiście, nieuchronnie spotyka również chłopaka w sam raz dla siebie.

        Scenariusz Ludwika Starskiego, reżyseria Leonard Buczkowski, w głównych rolach : Lidia Korsakówna, Tadeusz Schmidt, Adam Mikołajewski.

        Pierwszy w historii polski pełnometrażowy film barwny ! Rok 1953.
    • grek.grek 13:50 Stopklatka "Pogromcy duchów" [1984] 11.09.22, 05:29
      Dawny przebój, do dziś ogląda-się nieźle :]

      Duchy atakują Nowy Jork, całą chmarą i zawsze bawiąc do łez, ale Nowojorczycy aż takiego poczucia humoru nie posiadają, więc ktoś musi ogarnąć ten bałagan - i tutaj wchodzą na scenę trzej śmiałkowie, którzy z grzebienia, szprychy rowerowej i paru innych klocków tworzą sprzęt do wyłapywania ektoplazmy, z którym biegają po mieście goniąc za duchami :]

      A to tylko przygrywka, celowo wywoływany chaos, gdyż właściwa akcja, czyli pojawienie się nader groźnej postaci z piekła rodem dopiero ma się wydarzyć.

      Sporo komizmu, Sigourney Weaver i Bill Murray w czołowych rolach, oraz przebój muzyczny, który do dziś ma swoich fanów i wykorzystywany jest przy okazjach wszelakich :

      www.youtube.com/watch?v=Fe93CLbHjxQ
      Kolejny seans: sobota, 15:40.
      • grek.grek 15:40 Stopklatka "Pogromcy duchów" [1984] 17.09.22, 07:03
        Drugi seans wrześniowy.

        Dawny przebój, do dziś ogląda-się nieźle :]

        Duchy atakują Nowy Jork, całą chmarą i zawsze bawiąc do łez, ale Nowojorczycy aż takiego poczucia humoru nie posiadają, więc ktoś musi ogarnąć ten bałagan - i tutaj wchodzą na scenę trzej śmiałkowie, którzy z grzebienia, szprychy rowerowej i paru innych klocków tworzą sprzęt do wyłapywania ektoplazmy, z którym biegają po mieście goniąc za duchami :]

        A to tylko przygrywka, celowo wywoływany chaos, gdyż właściwa akcja, czyli pojawienie się nader groźnej postaci z piekła rodem dopiero ma się wydarzyć.

        Sporo komizmu, Sigourney Weaver i Bill Murray w czołowych rolach, oraz przebój muzyczny, który do dziś ma swoich fanów i wykorzystywany jest przy okazjach wszelakich :

        www.youtube.com/watch?v=Fe93CLbHjxQ
    • grek.grek 14:20 Historia "Test pilota Pirxa" [1978] 11.09.22, 05:32
      Kameralny sajensfikszon według opowiadania Stanisława Lema.

      Owoc zgodnej współpracy kinematografii polskiej i radzieckiej :]

      Rzecz wygląda następująco : firma produkująca sztuczną inteligencję, celem ostatecznego przetestowania jakości swoich wyrobów, organizuje lot kosmiczny, by w warunkach bojowych przyjrzeć się zachowaniom robotów; misją zawiaduje trzech naukowców, w tym głównodowodzący komandor Pirx. Właśnie jego zdanie, będzie kluczowe dla werdyktu firmy, gdyż przed startem rakiety nie powiedziano mu, którzy z towarzyszących mu pomocników są ludźmi, a którzy maszynami, zatem : [prawie] klasyczny test Turinga mamy tutaj ?
      Czeka go nielicha awantura na pokładzie, gdyż uświadomione maszyny mogą chcieć zrobić wszystko, by się wyróżnić, wybić i zyskać przychylność swoich twórców, zwłaszcza dowieść, iż ludzie nie są w stanie panować i sprawować kontroli nad pojazdami kosmicznymi, w związku z czym roboty są niezbędnie koniecznie, a nawet znacząco lepsze.

      W obsadzie : Siergiej Denicki, Zbigniew Lesień, Aleksander Kajdanowski, Władimir Iwaszow.
      Reżyseria : Marek Piestrak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka