Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2023 - 8 (vol. 154)

    • grek.grek 16:00 TV Puls "Dwa miliony dolarów napiwku" [1994] 27.08.23, 06:04
      Pan policjant nie ma drobnych i dlatego kelnerce w barze wypłaca napiwek za pomocą wręczenia losu na loterię; za chwilę okazuje się, że ten los wygrał milion dolarów, a nawet dwa miliony!

      Pan policjant spróbuje odzyskać tę przepustkę do bogactwa, a kelnerka pewnie nie zechce oddać ? ;]

      Nicolas Cage & Bridget Fonda w głównych rolach.
      Reżyseria : Bergman, Andrew Bergman.

      Replay: w następną niedzielę, 11:40.
    • grek.grek 17:00 SuperPolsat "Daleko jeszcze?" [2005] 27.08.23, 06:06
      Pan i pani lubią się bardzo, ale ona ma dzieci, a on dzieci nie znosi, więc nie ma u niej szans! I klops absolutny! Albo przeciwnie, klops będący tylko wstępem do sympatycznej komedii, skazanej na happy end i polubienie dzieciaków przez naszego bohatera,bo w końcu jakież ma wyjście z tej podbramkowej sytuacji?

      Na RT: 12% z 116 recenzji krytycznych oraz 45% z ponad 250 tys. opinii widzów.

      Reżyseria: Brian Levant.
    • grek.grek 18:00 TV Puls "Agentka specjalnej troski" [2016] 27.08.23, 06:10
      Zabawna i sympatyczna komedia francuska.

      Tytuł w zasadzie oddaje ducha i sens całej zgrywy : mamy oto przemiłą dziewczynę, która wymyśliła sobie profesję agentki służb specjalnych Raid i w żaden sposób nie można jej wyperswadować tego pomysłu.
      Póki co, zatrudniona w policji miejskiej Paryża kładzie nawet najbardziej banalne zadania, jakie są jej w dobrej wierze przydzielane, z niesłychanym wdziękiem strzela gafę za gafą, zupełnie bezkrytycznie nic sobie z nich nie robiąc i nadal marząc o karierze w najwyższej klasie rozgrywkowej : trenuje, ćwiczy, wzmacnia kondycję, wyrozumiałemu narzeczonemu obracając w perzynę i tak zbyt wczesne poranki. Jejmość ma pasję, zdrowie, niestety brak jej opanowania, koncentracji, umiejętności prawidłowego myślenia w warunkach stresu bojowego.

      I byłaby już dawno przepadła, nawet z tej policji, i to z hukiem, gdyby nie fakt, że jej ojciec pracuje w administracji państwowej, ściślej : jako minister spraw wewnętrznych.

      Pan tata, chyba po naradzie z panem narzeczonym, podejmuje decyzję jedynie słuszną : skoro nie da się rezolutnej córce wytłumaczyć , trzeba pozwolić jej rozbić sobie nos.

      Na cichą prośbę ministra, poparta obietnicą zwiększenia budżetu jednostki - Raid przyjmuje ją na testy próbne, jako jedyną żeńską rekrutkę w męskim oddziale, co wywołuje komiczne poruszenie wśród kolegów. Jejmość czekają nader wyczerpujące treningi, wszyscy zatroskani o stan jej umysłu mają nadzieję na przełom : dowie się, jak wiele jej brakuje do choćby podstawowego poziomu, oberwie, więc zrezygnuje i zajmie się czymś innym.
      Zwłaszcza, że zajęcia prowadzi kanciasty w obyciu, surowy jak sam diabeł dówodca, gotów hardej babie pokazać, gdzie jej miejsce ;]

      Reżyseruje Dany Boon, on też gra dowódcę, z czasem oczywiście pokazującego zupełnie inne oblicze, w roli głównej, zabawna i urocza Alice Pol.

      Świetna komedia, ze stonowanym w manierze slapstickowej humorem oraz nieuchronnie pozytywną i skierowaną kciukiem do góry w stronę wszystkich marzycieli puentą.

      Kilka słów więcej, może na jakąś awaryjną okazję ?

      6 od góry :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,168194297,168194297,Ojej_co_tu_wybrac_2019_6_vol_104_.html?s=9#p168300559
      Powtórka: następna niedziela, 13:40.
    • grek.grek 20:00 TV Puls "Tomb Raider" [2018] 27.08.23, 06:16
      Nowa wersja przygód panny Lary Croft, figury oryginalnie pochodzącej z kosmosu gier video, kobiety-torpedy buszującej po starożytnych grobowcach w poszukiwaniu nadzwyczaj cennych eksponatów, oczywiście mogących albo świat zbawić albo go zniszczyć, w zależności od tego, w czyje ręce wpadną, a także próbującej dotrzeć do tajemnicy śmierci swojego ojca.

      Angelinę Jolie w roli wyczynowej zastępuje Alicia Vikander, a w obsadzie są także asy brytyjskiego kina : Kristin Scott Thomas i Derek Jacobi.

      Reżyseria :Roar Uthaug.

      Na RT:
      53 % z 326 recenzji krytycznych oraz 55 % z ponad 10 tys. opinii ludzkości.

      Drugi seans: sobota, 22:05.
    • grek.grek 20:00 TVN7 "Mumia" [1999] 27.08.23, 06:17
      Wizyta w Egipcie z fajerwerkami i efektami: konkurujące ekspedycje naukowe do grobowców faraonów uruchamiają starożytne upiory, które po tysiącach lat wypoczynku mają masę zdrowia i zacietrzewienia do ścigania ludzkości.

      Czy taka koncertowa zadyma może się nie udać?;]

      Obsada: Rachel Weisz, Brendan Fraser, John Hannah.
      Reżyseria: Stephen Sommers.

      Na bis: wtorek, 23:10.
      • grek.grek 23:10 TVN7 "Mumia" [1999] 29.08.23, 05:58
        Wizyta w Egipcie z fajerwerkami i efektami: konkurujące ekspedycje naukowe do grobowców faraonów uruchamiają starożytne upiory, które po tysiącach lat wypoczynku mają masę zdrowia i zacietrzewienia do ścigania ludzkości.

        Czy taka koncertowa zadyma może się nie udać?;]

        Obsada: Rachel Weisz, Brendan Fraser, John Hannah.
        Reżyseria: Stephen Sommers.
    • grek.grek 20:00 Kultura "Czas apokalipsy" [1979] 27.08.23, 06:20
      Chyba wersja kinowa, reżyserska liczy sobie 3 godziny, jak pamiętamy ?

      Nic to, tak czy owak : mistrzostwo !
      Kreatywne rozwinięcie wątków z "Jądra ciemności" Josepha Conrada, Kongo zamienione na Wietnam, obcesowy Marlowe na straumatyzowanego Willarda, kolonialny wyzysk na wojnę, ten sam pozostaje Kurtz, choć tutaj otrzymuje rangę pułkownika armii amerykańskiej. Główna oś narracji pozostaje nienaruszona, wszelako zostaje sensownie rozbudowana i wzbogacona scenami i dialogami kunsztownie wymyślonymi przez scenarzystów : reżysera Francisa Forda Coppolę oraz Johna Miliusa.
      Imponujący rozmach, błyskotliwe wizualia, dekoracje : dżungla płonąca przy dźwiękach "The End' Doorsów, fenomenalna sekwencja nalotu helikopterów bojowych w rytm wagnerowskich "Walkirii", wizyta modelek Playboya zamieniająca się w cyrk, najeżona fajerwerkami, a przypominająca transmisję z piekła surrealna scena nocnych walk o most, wizyta Willarda i jego załogi w zachomikowanej w dżungli siedzibie francuskich arystokratów, introdukcja Kurtza, jego monologi, wreszcie psychodeliczna, transowa, niesłychana sekwencja rytualnej ceremonii zwieńczonej zabiciem wołu i równolegle do niej wykonywana, de facto egzekucja Willarda na Kurtzu - dowodów na mistrzostwo inscenizacyjne Coppoli i jego współpracowników mozna tutaj znaleźć nie mniej niż dorodnych podgrzybków jesienią w polskich lasach :]

      Do tego liczne one-linery, komentarze i uwagi Willarda z offu dot. wojny, dżungli i Kurtza, podobnie właściwie każde zdanie Kurtza, wypowiadane przez niego albo cytowane czy puszczane z taśmy, brzmi jakże inspirująco.

      Łącznie nakręcono 230 godzin materiału filmowego, na taśmie o łącznej długości 375 km !, do wersji reżyserskiej wykorzystano 200 minut, nad montażem pracował czteroosobowy zespół, a postprodukcja zajęła 2 lata. Cóż za przedsięwzięcie !

      Oscary za dźwięk i zdjęcia Vittorio Storraro, Złota Palma w Cannes, Bafty , Globy oraz najcenniejsze : uznanie widzów, nie tylko wówczas, ale zwłaszcza : dzisiaj, i : wciąż ! "Czas" pozostaje filmem dowodzącym iż naprawdę wybitne kino jest jak dobre wino :]

      I jeszcze interesująca rozmowa pp. Kałużyńskiego & Raczka a'propos :

      www.wprost.pl/tygodnik/47176/Perly-do-lamusa-Furia-obrazu.html
      Na drugą nogę: z poniedziałku/wtorek, 0:15.
      • grek.grek 0:15 Kultura "Czas apokalipsy" [1979] 28.08.23, 06:28
        Chyba wersja kinowa, reżyserska liczy sobie 3 godziny, jak pamiętamy ?

        Nic to, tak czy owak : mistrzostwo !
        Kreatywne rozwinięcie wątków z "Jądra ciemności" Josepha Conrada, Kongo zamienione na Wietnam, obcesowy Marlowe na straumatyzowanego Willarda, kolonialny wyzysk na wojnę, ten sam pozostaje Kurtz, choć tutaj otrzymuje rangę pułkownika armii amerykańskiej. Główna oś narracji pozostaje nienaruszona, wszelako zostaje sensownie rozbudowana i wzbogacona scenami i dialogami kunsztownie wymyślonymi przez scenarzystów : reżysera Francisa Forda Coppolę oraz Johna Miliusa.
        Imponujący rozmach, błyskotliwe wizualia, dekoracje : dżungla płonąca przy dźwiękach "The End' Doorsów, fenomenalna sekwencja nalotu helikopterów bojowych w rytm wagnerowskich "Walkirii", wizyta modelek Playboya zamieniająca się w cyrk, najeżona fajerwerkami, a przypominająca transmisję z piekła surrealna scena nocnych walk o most, wizyta Willarda i jego załogi w zachomikowanej w dżungli siedzibie francuskich arystokratów, introdukcja Kurtza, jego monologi, wreszcie psychodeliczna, transowa, niesłychana sekwencja rytualnej ceremonii zwieńczonej zabiciem wołu i równolegle do niej wykonywana, de facto egzekucja Willarda na Kurtzu - dowodów na mistrzostwo inscenizacyjne Coppoli i jego współpracowników mozna tutaj znaleźć nie mniej niż dorodnych podgrzybków jesienią w polskich lasach :]

        Do tego liczne one-linery, komentarze i uwagi Willarda z offu dot. wojny, dżungli i Kurtza, podobnie właściwie każde zdanie Kurtza, wypowiadane przez niego albo cytowane czy puszczane z taśmy, brzmi jakże inspirująco.

        Łącznie nakręcono 230 godzin materiału filmowego, na taśmie o łącznej długości 375 km !, do wersji reżyserskiej wykorzystano 200 minut, nad montażem pracował czteroosobowy zespół, a postprodukcja zajęła 2 lata. Cóż za przedsięwzięcie !

        Oscary za dźwięk i zdjęcia Vittorio Storraro, Złota Palma w Cannes, Bafty , Globy oraz najcenniejsze : uznanie widzów, nie tylko wówczas, ale zwłaszcza : dzisiaj, i : wciąż ! "Czas" pozostaje filmem dowodzącym iż naprawdę wybitne kino jest jak dobre wino :]

        I jeszcze interesująca rozmowa pp. Kałużyńskiego & Raczka a'propos :

        www.wprost.pl/tygodnik/47176/Perly-do-lamusa-Furia-obrazu.html
    • grek.grek 20:00 TVN "Saga Zmierzch: Przed Świtem, cz.2" 27.08.23, 06:21
      Udało mi się obejrzeć pierwszy film z tej serii i byłem pozytywnie zaskoczony, oczywiście dostrzegając jego zdecydowanie młodzieżowy charakter.

      Interesujące, jak też zapatrują się na ekranizację swoich kultowych powieści miłośnicy prozy pani Meyer, ich zdanie jest tutaj wszak najistotniejsze, a nie krytyków czy widzów niezaangażowanych głębiej w świat bohaterów.

      Reżyseria : Bill Condon [o proszę, a wczoraj oglądałem raz jeszcze jego "Piątą władzę", u Czechów; jak widać, pan reżyser na brak zamówień nie narzeka].

      Grają : Kristen Stewart, Robert Pattinson [oboje muszą każdym filmem udowadniać, że wymknęli się emploi swoich postaci ze "Zmierzchu", to też interesująca konsekwencja przyjmowania głównych ról w ekranizacjach kultowych historii], Anna Kendrick, Taylor Lautner.

      Tradycją stało się rozkładanie ostatnich części sagi na dwa segmenty, podobnie uczniono z "Harry Potterem" oraz "Igrzyskami śmierci", marketingowy zamysł pierwszorzędni, fabularnie : do pierwszej skuchy.

      Powtórka: środa, 23:35.
      • grek.grek 23:35 TVN "Saga Zmierzch: Przed Świtem, cz.2" 30.08.23, 06:03
        Udało mi się obejrzeć pierwszy film z tej serii i byłem pozytywnie zaskoczony, oczywiście dostrzegając jego zdecydowanie młodzieżowy charakter.

        Interesujące, jak też zapatrują się na ekranizację swoich kultowych powieści miłośnicy prozy pani Meyer, ich zdanie jest tutaj wszak najistotniejsze, a nie krytyków czy widzów niezaangażowanych głębiej w świat bohaterów.

        Reżyseria : Bill Condon [o proszę, a wczoraj oglądałem raz jeszcze jego "Piątą władzę", u Czechów; jak widać, pan reżyser na brak zamówień nie narzeka].

        Grają : Kristen Stewart, Robert Pattinson [oboje muszą każdym filmem udowadniać, że wymknęli się emploi swoich postaci ze "Zmierzchu", to też interesująca konsekwencja przyjmowania głównych ról w ekranizacjach kultowych historii], Anna Kendrick, Taylor Lautner.

        Tradycją stało się rozkładanie ostatnich części sagi na dwa segmenty, podobnie uczniono z "Harry Potterem" oraz "Igrzyskami śmierci", marketingowy zamysł pierwszorzędni, fabularnie : do pierwszej skuchy.
    • grek.grek 20:00 SuperPolsat "Smerfy 2" [2013] 27.08.23, 06:23
      Druga odsłona kinowej wersji jakże u nas chętnie przyjmowanej tele-animacji, wedle komiksu Pierre’a Culliforda.
      Tylko czy Gargamel mówiący głosem innym niż pana Wiesława Drzewicza będzie do przyjęcia? ;]

      Reżyseria: Raja Gosnell.

      Bis: sobota, 17:00.
    • grek.grek 20:05 TV4 "Twierdza" [1996] 27.08.23, 06:24
      Akcja ma charakter sensacyjny : terroryści zajmujący dawny teren więzienia Alcatraz oraz przezornie uzbrojeni w rakiety z bombami chemicznymi żądają okupu od ratusza San Francisco, grożąc ostrzelaniem miasta.
      Oczywiście, każda władza prędzej zaryzykuje niż zapłaci, wiec powstaje naprędce specjalne komando, z zadaniem dotarcia na miejsce i rozbrojenia zamachowców, dysponujących, warto dodać, również grupą zakładników, dla upewnienia się, że druga strona nie będzie zanadto kombinować i grymasić ;]

      Grają : Sean Connery, Ed Harris, Nicolas Cage,
      Reżyseria : Michael Bay.

      Replay: środa, 23:35.
      • grek.grek 23:35 TV4 "Twierdza" [1996] 30.08.23, 06:05
        Akcja ma charakter sensacyjny : terroryści zajmujący dawny teren więzienia Alcatraz oraz przezornie uzbrojeni w rakiety z bombami chemicznymi żądają okupu od ratusza San Francisco, grożąc ostrzelaniem miasta.
        Oczywiście, każda władza prędzej zaryzykuje niż zapłaci, wiec powstaje naprędce specjalne komando, z zadaniem dotarcia na miejsce i rozbrojenia zamachowców, dysponujących, warto dodać, również grupą zakładników, dla upewnienia się, że druga strona nie będzie zanadto kombinować i grymasić ;]

        Grają : Sean Connery, Ed Harris, Nicolas Cage,
        Reżyseria : Michael Bay.
    • grek.grek 21:00 Metro TV "Zodiak" [2007] 27.08.23, 06:26
      Nietypowy dreszczowiec w reżyserii Davida Finchera.
      Choć są w nim tzw. momenty, mamy do czynienia z fabułą kameralną, psychologiczną, umiejscowioną w zamkniętych, nierzadko pogrążonych w półciemnościach, niepełnym oświetleniu, pomieszczeniach, pośród dusznych wieczorów, rozpisaną na partytury nieustających dialogów i niekończących się sekwencji żmudnego detektywistyczno-szaradziarskiego śledztwa kryminalnego, wyglądającego niczym transmisja z pracy księgowego, sprawozdanie z papierkowej roboty, poszukiwania, ustalania i łączenia w ledwie trzymające się całości, jakże często ulegające rozpadowi, łańcuchy detalicznych faktów.
      Na dodatek, wiadomo z góry, iż bohaterowie nie osiągnęli ostatecznego sukcesu, choć finał przynosi interesującą sugestię, że byli na dobrym tropie.

      Śledztwo dotyczy próby zidentyfikowania tytułowego Zodiaka, seryjnego zabójcy terroryzującego w latach 70-tych San Francisco wraz z przyległościami.
      Jegomośc był tak pewny siebie i zuchwały, że pisał zaszyfrowane listy do policji oraz gazet - to nad ich rozkodowaniem głowią się trzej główni śledczy : policjant, dziennikarz oraz niepozorny, ale jakże inteligentny i dociekliwy miłośnik łamigłówek logicznych, rysownik z gazety, do której Zodiak wysyłał swoje wiadomości.
      Wszyscy trzej płacą wysoką cenę za pasję i poświęcenie z jakimi przez lata zajmują się sprawą, posiłkując się policyjnymi raportami, zeznaniami świadków, wreszcie szukając w pocie czoła kodu do otrzymywanych listów : tracą kontakt z rodzinami, popadają [powracają do-] w nałogi, stawiają na szali zawodową karierę i reputację. Zodiak pozostaje nieuchwytny, aczkolwiek nie sposób odpędzić wrażenia, iż panowie nawet w chwilach największych klęsk robią jakiś kolejny krok w stronę złapania mordercy, czego koronny dowód znajduje się w zakończeniu filmu.

      Klasa :]

      W obsadzie : Jake Gyllenhaal, Mark Ruffalo, Robert Downey Jr.

      Szersza relacja "śledcza", jeśli mogłaby się do czegoś przydać ?, coś w rodzaju kapownika z faktami :

      od góry licząc : wątki 7,8 i 9 :

      forum.gazeta.pl/w,14,103018548,103018548,Ojej_co_tu_wybrac_listopad_cz_4_.html#p103757749

      Replay: sobota, 22:00.
    • grek.grek 21:40 TVP Kobieta "Książę i ja" [2004] 27.08.23, 06:28
      Historia romansu dowodzącego iż czasy mezaliansów odeszły w ciemną przeszłość : córka farmera, ambitna studentka poznaje duńskiego księcia, rozwija się między nimi uczuciowość wyższa, i to ona! ma zagwozdkę : ulubione studia czy małżeństwo z tytułem księżnej przed nazwiskiem?

      Tak się pozmieniało! Teraz mezalianse dotyczą już tylko bogatych rodzin amerykańskich nafciarzy ;]

      Na RT:
      28 % z 123 recenzji krytycznych oraz 59 % z ponad 100 tys. opinii widowni.

      Obsada: Julia Stiles, Luke Mably, Ben Miller, Miranda Richardson, James Fox.
      Reżyseria: Martha Coolidge.
    • grek.grek 21:45 TVP Polonia "Duch z Canterville" [1967] 27.08.23, 06:29
      Jedna ze świetnych, zabawnych nowel grozy, oparta na opowiadaniu Oscara Wilde'a.

      Oto amerykańska rodzina wizytuje stary zamek w Anglii : ich racjonalizm i pewność wyjaśnialności wszystkich zjawisk tego świata na gruncie nauki zostają poddane gruntownym wątpliwościom, kiedy w zamczysku zaczyna grasować duch, ale co jeszcze lepsze : to właśśnie pan duch czuje się znękany obecnością przybyszy :]

      Reżyseria : pp. Petelscy,
      grają : Czesław Wołłejko, Barbara Ludwiżanka, Jan Ciecierski.

      Klasa ! :]
    • grek.grek 22:00 TVP2 "Tuż po weselu" [2019] 27.08.23, 06:31
      Dramat obyczajowy.

      Pani bohaterka, próbując zdobyć pieniądze na prowadzony przez siebie sierociniec, przyjmuje zaproszenie od bogatej jejmości i odwiedza ceremonię ślubną jej osobistej córki.

      Spotyka na nim męża swojej potencjalnej wspomożycielki, jak głoszą wstępne opisy: państwo się znają, kiedyś coś ich łączyło, coś istotnego, lecz: co konkretnie, o tym już opowiada film, będący zresztą remake'em oryginału duńskiego, co skłaniać może do zawahania, przynajmniej mnie, jakoś zwykle preferuję kolejność: pierwowzór przodem, a remake za nim, o ile oczywiście mowa o filmach przenoszonych z kina zagranicznego na amerykańskie.

      Obsada: Julianne Moore, Michelle Williams, Billy Crudup.
      Reżyseria: Bart Freundlich.

      Na RT: 45 % z 158 recenzji krytycznych - zarzuca się filmowi niedostatek emocji - i 76% z ponad 100 opinii widowni.

      Bis: z poniedziałku/wtorek, 2:35.
      • grek.grek 2:35 TVP2 "Tuż po weselu" [2019] 28.08.23, 06:33
        Dramat obyczajowy.

        Pani bohaterka, próbując zdobyć pieniądze na prowadzony przez siebie sierociniec, przyjmuje zaproszenie od bogatej jejmości i odwiedza ceremonię ślubną jej osobistej córki.

        Spotyka na nim męża swojej potencjalnej wspomożycielki, jak głoszą wstępne opisy: państwo się znają, kiedyś coś ich łączyło, coś istotnego, lecz: co konkretnie, o tym już opowiada film, będący zresztą remake'em oryginału duńskiego, co skłaniać może do zawahania, przynajmniej mnie, jakoś zwykle preferuję kolejność: pierwowzór przodem, a remake za nim, o ile oczywiście mowa o filmach przenoszonych z kina zagranicznego na amerykańskie.

        Obsada: Julianne Moore, Michelle Williams, Billy Crudup.
        Reżyseria: Bart Freundlich.

        Na RT: 45 % z 158 recenzji krytycznych - zarzuca się filmowi niedostatek emocji - i 76% z ponad 100 opinii widowni.
        • grek.grek TVP2 "Tuż po weselu" [2019] 29.08.23, 06:09
          Złowiony! Dziś/jutro spróbuję dopisać parę słów w a'proposie:]
          • grek.grek "Tuż po weselu" [2019] po filmie o filmie 1/2 29.08.23, 09:19
            Zatem, remake czy też nie, rzecz ma pochodzenie literackie, dzięki czemu przedstawienie opiera się na dobrze napisanym scenariuszu, a zarazem nieco teatralną formę, opiera się w całości na ważnych dialogach między bohaterami, co daje pole do popisu państwu aktorom: Michelle Williams, Julianne Moore, Billy Crudup i Abby Quinn zazębiają się swoimi stylistykami w udanym kwartecie, stanowiąc najmocniejszy punkt całego programu. W sensie fabularnym rzecz jest o tym, jak za człowiekiem ciągną się dawne sprawy, nie dają mu spokoju nawet po wielu latach, a zwłaszcza o motywacjach i konsekwencjach podejmowanych w życiu wyborów, decyzji powziętych niekiedy w pośpiechu, przedwcześnie, w momencie, którego natura je uzasadniała, a potem żałowanych, zwłaszcza gdy przychodzi pora rozliczeń, rachunków sumienia; co pocieszające, bywa iż życie daje szansę na rehabilitację. W kontrze do takich wypadków, zdarzają się również ich przeciwieństwa: postanowienia od razu przygotowane, przemyślane i dojrzałe, zwłaszcza w sytuacji, gdy czarna postać z kosą już puka do drzwi i wtedy człek przestaje myśleć o sobie, siebie wyłącza z całej zabawy, zaczyna troszczyć się o innych, o to co pozostawi po sobie w spadku dla nich, więc stać go na wspaniałomyślność i absolutnie szczere zainteresowanie losem bliskich sobie ludzi. Taki film.

            Może słowo o fabule, tam znajdują się bowiem rzeczy najciekawsze, jak mawiał guru włoskiej krytyki, pan Zapomniałem Nazwiska, filmy omawia się najlepiej podczas ich opisywania:]

            Więc: mamy oto panią Isabel [Michelle Williams], prowadzącą sierociniec w Indiach, związaną bardzo blisko ze swoimi wychowankami, zwłaszcza z ośmioletnim Jayem, a i przez wszystkich innych uwielbianą, o czym mówi prolog filmu.

            Niestety, sierociniec cierpi na deficyty finansowe, brakuje już nawet na jedzenie, gdy więc pojawia się sensacyjna oferta z Ameryki, dotacji w kwocie dwóch milionów dolarów, w panią Isabel wstępuje nadzieja. Pomieszana z obawą, gdyż tajemniczy darczyńca życzy sobie widzieć ją osobiście w Nowym Jorku. A pani Isabel najchętniej by tam nie wracała, bo ma za sobą tzw. przeszłość.

            Darczyńca dla sierocińca ma na imię Theresa [Julianne Moore], można ją nazwać self-made woman, gdyż od zera zaczynają wzniosła niezwykle renomowaną agencję reklamową, obracającą zawrotnymi pieniędzmi, wszelako: właśnie ją sprzedaje; może zamierza rozpocząć nowy etap w swojej karierze?

            Pani Theresa ma męża - Oscara [Billuy Crudup], cenionego artystę/rzeźbiarza, i troje dzieci: dwóch małoletnich chłopców, bliźniaków, oraz córkę Grace [Abby Quinn], właśnie szykującą się, razem z całą familią, do mającego się odbyć na dniach ślubu. Państwo zajmują rozległą rezydencję z równie wymownym ogrodem i mają się na różowo, o czym świadczy scena, gdy pan mąż w ubraniu wchodzi do wanny, by pocałować panią żonę, a pani córka wygląda na wniebowziętą z okazji zamążpójścia za fotogenicznego narzeczonego.

            Zagadkowa scena spaceru z psem, podczas którego twarda bizneswoman Theresa znajduje upadłe na ziemię gniazdo z ptasimi jajami i zabiera je troskliwie do domu, coś sugeruje a'propos jej sytuacji życiowej.

            Pani Isabel zjawia się w Nowym Jorku, gdzie z poręki Theresy dostaje do dyspozycji apartament w prestiżowym hotelu, marzy jednak wyłącznie o jak najszybszym powrocie do swoich dzieciaków. Gdy w oszklonym wieżowcu dostępuje audiencji u pani Theresy, ma nadzieję na szybkie załatwienie sprawy. Przekonuje ją idealnie sporządzonymi raportami o biedzie indyjskiej, której dotacja dwumilionowa mogłaby znacznie ulżyć, na co pani Theresa powiada, iż decyzję będzie mogła podjąć dopiero za parę dni, a póki co zaprasza ją na ślub swojej córki. Kolejna podejrzana okoliczność. Pani Isabel nie ukrywa zniecierpliwienia, lecz, cóż począć, dla dwóch milionów na sieroty nie takich poświęceń można dokonać.

            Pani Theresa nie ma chyba pewności co do ślubu swojej córki, nawet delikatnie popycha ją w stronę zastanowienia się raz jeszcze. Gdy Grace żarliwie swój wybór podtrzymuje, nie ma już odwrotu, machina weselna w ogrodzie i posiadłości pracuje pełną parą i oto odbywają się zaślubiny, osobliwie w obrządku buddyjskim chyba, a goście są zaszczyceni obecnością, jak również poczęstunkiem ogrodowym.

            Nasza Isabel spóźnia się nieco, zajmuje pozycję wyjściową i zamiera - rozpoznaje pana Oscara, lecz nie z powodu jego artystycznego sukcesu, lecz z racji zupełnie innych i daleko poważniejszych. On rozpoznaje ją również i gdy tylko pojawia się okazja, przystępuje do rozmowy.

            Otóż, państwo ci byli parą w młodym wieku. Isabel urodziła wtedy córkę, ale była w fatalnym stanie psychicznym, dopadła ją depresja, załamanie nerwowe, więc zdecydowali oboje, że oddadzą dziecko do adopcji; wszelako, pan Oscar, nie mówiąc nic swojej ówczesnej partnerce, zaraz po tym jak się rozstali, w ostatnim dopuszczalnym terminie zabrał córkę ze sobą i zajął się jej wychowaniem. Córka ma na imię Grace i właśnie wzięła ślub.

            Pani Theresa od początku doskonale wiedziała o pochodzeniu córki męża, zawsze jednak kochała ją niezaprzeczalnie. Gdy mąż pyta ją wprost, czy wiedziała, co łączy Isabel z Grace i z nim, pani Theresa zaprzecza, co brzmi chyba jednak nieszczerze, a przyczyna tego pojawi się niebawem, jak na talerzu podana.

            Problem podstawowy leży w tym, iż pani Isabel nie miała zielonego pojęcia o decyzji sprzed lat podjętej przez Oscara. Uznaje się więc za okłamaną i zdradzoną. Tak więc, gdy próbuje ją podrywać jakiś zamożny triathlonista każe mu brać nogi za pas, gdy strzelają fajerwerki z łódki zaparkowanej na jeziorze, dla państwa młodych, pani Isabel, ale i panu Oscarowi, niespecjalnie jest do uśmiechu.

            Następnego ranka odbywa się więc rozmowa konfrontacyjna, gdy Isabel odwiedza domostwo Theresy i Oscara. Nie chce uwierzyć w ich zapewnienia, że jej szukali i chcieli powiadomić o wszystkim, jak jednak mieli wpaść na jej ślad, skoro zaszyła się w Indiach?

            Państwo małżeństwo nie chcą ukrywać nic przed Grace, a ona z miejsca oskarża ojca o kłamstwo fatalne, jak się bowiem okazuje, pan Oscar przekonywał ją od zawsze, jakoby matka jej zmarła, może i dobrej wierze, z troski o stan ducha małoletniej, ale jednak kłamliwie.

            Pani Grace odwiedza w hotelu Isabel, są obie trochę skrępowane, obserwują się, z życzliwością!, wymieniają numery telefonów, a niebawem widzą się na dłużej: w knajpce z bombastycznym wystrojem azjatyckim,a może hinduskim nawet, po czym spacerują, rozmawiają, oglądają album ze zdjęciami, który przyniosła Grace, aby pokazać matce, jak dorastała. Wygląda więc jakby od razu łapały kontakt, choć Grace w pewnym momencie mówi z jakąś naganą w głosie: "ja bym nie mogła zostawić swego dziecka", co wyraźnie panią Isabel porusza, może dlatego nieustannie dzwoni jednak do sierocińca, by dowiedzieć się, co u jej ulubieńca Jaya, który za chwilę będzie obchodził ósme urodziny.

            cdn.











            • grek.grek "Tuż po weselu" [2019] po filmie o filmie 2/3 29.08.23, 09:43
              Równolegle pani Theresa zachowuje się nerwowo, robi scenę mężowi o zabrane z pokoju gniazdo z ptasimi jajami, zaraz potem ochrzania swoją asystentkę, a wreszcie wygarnia mężowi o kłamstwach na temat "samotnego ojcostwa", jakimi raczył jej przez całe życie, gdyż - tutaj mea maxima culpa! - zdaje się, iż mąż szukał Isabel, by oznajmić, że zatrzymał córkę, a pani Theresa dowiedziała się później albo też wcale się nie dowiedziała i faktycznie zupełnym przypadkiem zaproszona na wesele dyrektorka sierocińca z dalekich Indii okazała się kimś tak istotnym dla całej familii, w co jednak trudno jakoś uwierzyć, nawet biorąc pod uwagę literacki rodowód tej opowiastki.

              Pani Theresa przeciąga moment podpisania umowy z Isabel, a gdy wreszcie zgłasza gotowość, cały kontrakt zawiera wprost zaskakujący zapis: nasza bizneswoman podnosi kwotę dotacji do okrągłych 20 milionów zielonych prezydentów, ale w formie funduszu pod zarząd dwóch osób: Isabel oraz Grace, z panem Oscarem dysponującym rozstrzygającym głosem na okoliczność jakichś konfliktów między paniami. A co najważniejsze: pani Isabel musiałaby wrócić na stałe do Nowego Jorku, bo z Indii nie da się zarządzać takimi pieniędzmi.

              Pani Isabel przyjmuje taką zmianę ze zdumieniem i początkowo nie kryje podenerwowania, cały czas jednak zdając sobie sprawozdanie z korzyści jaką taka forsa przynieść może sierotom w jej ośrodku i nie tylko. Co jednak z małym Jayem, którego traktuje jak syna? Znów miałaby zostawić dziecko na pastwę losu?

              Na okoliczność swego wyjazdu z synami do siostry, pani Theresa zachęca Isabel, by spędziła czas z Oscarem i Grace w ich posiadłości, co już doprawdy sugerujący ma charakter.

              Przyczyna działań pani Theresy, od sprzedaży firmy, przez fundusz, aż do powyższych zachęt, ma źródło w jej śmiertelnej chorobie. Nie ma szans na wyleczenie.

              Podczas jej nieobecności mąż odkrywa przypadkiem w jej szufladach wymowny zestaw lekarstw, a gdy pani Isabel, już po powrocie, robi jej scenę i powiada: "nie dam się kupić!, nie będę ci lizać tyłka, bo mi zależy na kasie!", pani Theresa najpierw kontruje ją: "a ty sądzisz, że dobrymi uczynkami dla sierot odpokutujesz winę z przeszłości". Cios celny, bo pani Isabel rzuca się do ucieczki, a pani Theresa dogania ją,by przeprosić i o swej chorobie oznajmić.

              Na stronie pani Grace zaczyna żałować decyzji o małżeństwie. Wybranek nie zgadza się z nią, gdy chodzi o wybór celu podróży poślubnej, ona chce do Indii, on do Kostaryki, co ma symbolizować niezgodność całościową pomiędzy nimi. Pani Isabel daje jej radę najprostszą: "sama musisz zdecydować, co dalej", na co spotyka się z wyrzutem; "jak ty, gdy mnie zostawiłaś?", ale śpią razem więc ten przytyk został przyjęty jako wyraz raczej chwilowej niedyspozycji niż druzgocącej krytyki.

              cdn.
              • grek.grek "Tuż po weselu" [2019] po filmie o filmie 3/3 29.08.23, 09:56
                Wiele zdrowia kosztuje panią Isabel decyzja o przyjęciu kasy w zamian za pozostanie w Nowym Jorku, o czym informuje swoją wierną współpracowniczkę z sierocińca.

                Równie pokaźny wydatek zdrowotny musi z siebie odprowadzić pani Grace, gdy Theresa wreszcie powiadamia ją o swoim powolnym umieraniu, na co Grace zawiadamia ją o niegasnącym swym do niej uczuciu jako do matki.

                I ona sama wreszcie pozwala sobie na rozpacz i histerię ze strachu przed śmiercią, w małżeńskiej sypialni wobec męża.

                Podczas hucznych, acz kameralnych, obchodów urodzin własnych, przedwcześnie wobec daty kalendarzowej, z grupą współpracowników z firmy oraz rodziną, pani Theresa popisuje się humorem, opycha się tortem, kolegom zapowiadając "okres przejściowy", związany ze sprzedażą biznesu, na czym zarobiła zresztą fortunę, tylko mąż, Grace i jak zawsze wszędzie obecna pani Isabel.

                Epilog zaczyna się widokiem jeziora, kwiatów na deszczu i pustego korytarza rezydencji, co zawiadamia nieuchronnie o śmierci naszej pani Theresy.

                Istotnie, w przebitkach pojawia się scena z jej pogrzebu, a ściślej z rodzinnej uroczystości rozsypania jej prochów w zagajniku nieopodal domu.

                Pani Isabel wraca do swego sierocińca, by powiadomić chłopca, Jaya, o tym, że będzie musiała zostać w Nowym Jorku i co najwyżej odwiedzać go od czasu do czasu. Proponuje, by zamieszkał z nią w wielkim mieście, ale chłopiec rezolutnie odmawia: tutaj ma kolegów, harata w gałę i w ogóle tutaj chce zostać.

                W ostatniej scenie mamy więc panią Isabel przyglądającą się piłkarskim usiłowaniom chłopca na ceglaną mączką pokrytym boisku przy sierocińcu.

                Los dał jej drugą szansę i skorzystała z niej, podejmując decyzję optymalną, wilka bezlitosnej ekonomii sycąc i owcę macierzyńskich tęsknot ocalając?

                Jeszcze trailer:

                www.youtube.com/watch?v=22pa0wpGa9Q
    • grek.grek * 22:10 TVP1 "Diana" [2013] 27.08.23, 06:35
      Rzecz jasna : biografia księżnej Diany Spencer, skupiona - jak można dostrzec w opisie wstępnym - na losach jej nieszczęsliwego romansu pozamałżeńskiego, akcentująca również burzliwe relacje jejmości z mężem i całą królewską familią, zapewne również nie zostanie pominięty wątek rodzicielski.
      A więc, ryzykowna wyprawa filmowa, gdyż opisująca wydarzenia, i relacje, czyli z uznaniem ich częściowo plotkarskiego i subiektywnego charakteru, wiele razy już przedstawiane w takiej, czy innej formie.

      na RT :
      8 % [ ! ] z 106 recenzji krytycznych oraz 25 % z 9 tys. opinii widzów.

      Reżyseruje Olivier Hirschbiegel, autor udanego "Eksperymentu" czy wybitnego "Upadku", jak widać z ocen i notowań [przy czym : własna ocena może sobie z nich zupełnie nic nie robić :)], tym razem nawet jemu, nawet z pomocą grającej główną rolę Naomi Watts, nie udało się zapobiec kraksie ?


      Jak napisała Pepsic :

      "Akurat Naomi Watts, skądinąd całkiem przyjemna aktorka jest największym nieporozumieniem w filmie ze szkodą dla wizerunku śp. Diany. Aż tak infantylna i głupiutka to chyba nie była. Niemniej jakoś się to ogląda"

      Replay: z poniedziałku/wtorek, 2:25.
      • grek.grek 2:25 TVP1 "Diana" [2013] 28.08.23, 06:33
        Rzecz jasna : biografia księżnej Diany Spencer, skupiona - jak można dostrzec w opisie wstępnym - na losach jej nieszczęsliwego romansu pozamałżeńskiego, akcentująca również burzliwe relacje jejmości z mężem i całą królewską familią, zapewne również nie zostanie pominięty wątek rodzicielski.
        A więc, ryzykowna wyprawa filmowa, gdyż opisująca wydarzenia, i relacje, czyli z uznaniem ich częściowo plotkarskiego i subiektywnego charakteru, wiele razy już przedstawiane w takiej, czy innej formie.

        na RT :
        8 % [ ! ] z 106 recenzji krytycznych oraz 25 % z 9 tys. opinii widzów.

        Reżyseruje Olivier Hirschbiegel, autor udanego "Eksperymentu" czy wybitnego "Upadku", jak widać z ocen i notowań [przy czym : własna ocena może sobie z nich zupełnie nic nie robić :)], tym razem nawet jemu, nawet z pomocą grającej główną rolę Naomi Watts, nie udało się zapobiec kraksie ?


        Jak napisała Pepsic :

        "Akurat Naomi Watts, skądinąd całkiem przyjemna aktorka jest największym nieporozumieniem w filmie ze szkodą dla wizerunku śp. Diany. Aż tak infantylna i głupiutka to chyba nie była. Niemniej jakoś się to ogląda"
    • grek.grek 22:25 TVN7 "Dług" [2010] 27.08.23, 06:37
      Bardzo dobry film.

      Mamy lata 60-te : troje agentów Mossadu otrzymuje tajną misję : mają zlapać i porwać poszukiwanego zbrodniarza wojennego, aktualnie ukrywającego się we wschodnich Niemczech.

      Zgodnie z posiadanymi informacjami udaje się im namierzyć go i dopaść, ale później narastają problemy, prowokowane głównie przez sprytnego jeńca, rozgrywającego ich psychologicznie na gruncie wzajemnych animozji i sprzecznych poglądów na temat metody działania wobec nazistów.

      W efekcie jedyna w tercecie agentka popełnia błąd, a jeniec zrywa się do ucieczki i po walce umyka w nieznane.

      Sytuacja nosi wszelkie znamiona kompromitacji. Państwo ustalają więc wspólną wersję : wypełnili zadanie, ale musieli jegomościa zabić, nie było innego wyjścia, ciało zaś upłynnili.

      Po powrocie do kraju zostają odznaczeni i pochwaleni, ale przez kolejne lata żyją w strachu, aby ich sekret nie wyszedł na jaw. Czasami wspominają dawne zdarzenia, mają na ten temat przemyślenia, pojawiają się kace moralne, ale żadne nie puszcza pary z ust. Chodzi o ich wspólny interes, lecz także o dobre imię służb specjalnych oraz całego państwa.

      Mija lat trzydzieści i oto pani agentka natrafia ponownie na ślad tego nazisty, aktualnie pracującego jako lekarz w Ukrainie.

      Z całej trójki, już tylko ona może w tajemnicy dokończyć misję, rozpoczętą i niedokończoną przed laty.

      Znakomity film, tak na poziomie tempa i dramatyzmu, jak również ogólnej inteligencji i aktorskich wyczynów, zwłaszcza duet kobiecy grający agentkę w dwóch okresach jej życia : Jessica Chastain i Helen Mirren wypada nienagannie, a przecież mamy jeszcze na ekranie takich asów jak Tom Wilkinson czy Ciaran Hinds.

      Reżyseria : John Madden.

      Replay: czwartek, 23:30.
      • grek.grek 23:30 TVN7 "Dług" [2010] 31.08.23, 06:05
        Bardzo dobry film.

        Mamy lata 60-te : troje agentów Mossadu otrzymuje tajną misję : mają zlapać i porwać poszukiwanego zbrodniarza wojennego, aktualnie ukrywającego się we wschodnich Niemczech.

        Zgodnie z posiadanymi informacjami udaje się im namierzyć go i dopaść, ale później narastają problemy, prowokowane głównie przez sprytnego jeńca, rozgrywającego ich psychologicznie na gruncie wzajemnych animozji i sprzecznych poglądów na temat metody działania wobec nazistów.

        W efekcie jedyna w tercecie agentka popełnia błąd, a jeniec zrywa się do ucieczki i po walce umyka w nieznane.

        Sytuacja nosi wszelkie znamiona kompromitacji. Państwo ustalają więc wspólną wersję : wypełnili zadanie, ale musieli jegomościa zabić, nie było innego wyjścia, ciało zaś upłynnili.

        Po powrocie do kraju zostają odznaczeni i pochwaleni, ale przez kolejne lata żyją w strachu, aby ich sekret nie wyszedł na jaw. Czasami wspominają dawne zdarzenia, mają na ten temat przemyślenia, pojawiają się kace moralne, ale żadne nie puszcza pary z ust. Chodzi o ich wspólny interes, lecz także o dobre imię służb specjalnych oraz całego państwa.

        Mija lat trzydzieści i oto pani agentka natrafia ponownie na ślad tego nazisty, aktualnie pracującego jako lekarz w Ukrainie.

        Z całej trójki, już tylko ona może w tajemnicy dokończyć misję, rozpoczętą i niedokończoną przed laty.

        Znakomity film, tak na poziomie tempa i dramatyzmu, jak również ogólnej inteligencji i aktorskich wyczynów, zwłaszcza duet kobiecy grający agentkę w dwóch okresach jej życia : Jessica Chastain i Helen Mirren wypada nienagannie, a przecież mamy jeszcze na ekranie takich asów jak Tom Wilkinson czy Ciaran Hinds.

        Reżyseria : John Madden.
    • grek.grek 23:30 Polsat "Resident Evil.Zaświaty" [2010] 27.08.23, 06:44
      Kobieta-egzekutor kontra zombiaki.

      Pewnie konfekcja horrorowo-akcyjna, ale reżyseruje Paul W.S Anderson, no i ktoś wydał na tę zabawę 65 mln zielonych prezydentów, więc możliwe, że są tam jakieś walory inscenizacyjno-batalistyczne ;] Nigdy nie wiadomo, na jaki seans może nas najść ochota, nieprawdaż ? Czasami taki kicz [wybaczcie, jeśli strzelam w ciemno, więc raczej sobie w kolano] może trafić w idealny moment.

      Ileż filmów liczy sobie już ta franczyza ? Siedem ? Osiem ?
      Póki aktorzy chcą grać [ci bardziej aspirujący artystycznie mają czasami chęć na odskocznię, a ci mniej aspirujący nie mają lepszego wybor ;)], widownia oglądać, a producent wykładać pieniądze - show must go on !

      Reżyseruje Paul W.S Anderson.

      W obsadzie : Milla Jovovich, Ali Larter, Wentworth Miller.

      Powtórka: z poniedziałku/wtorek, 2:10.
      • grek.grek 2:10 Polsat "Resident Evil.Zaświaty" [2010] 28.08.23, 06:31
        Kobieta-egzekutor kontra zombiaki.

        Pewnie konfekcja horrorowo-akcyjna, ale reżyseruje Paul W.S Anderson, no i ktoś wydał na tę zabawę 65 mln zielonych prezydentów, więc możliwe, że są tam jakieś walory inscenizacyjno-batalistyczne ;] Nigdy nie wiadomo, na jaki seans może nas najść ochota, nieprawdaż ? Czasami taki kicz [wybaczcie, jeśli strzelam w ciemno, więc raczej sobie w kolano] może trafić w idealny moment.

        Ileż filmów liczy sobie już ta franczyza ? Siedem ? Osiem ?
        Póki aktorzy chcą grać [ci bardziej aspirujący artystycznie mają czasami chęć na odskocznię, a ci mniej aspirujący nie mają lepszego wybor ;)], widownia oglądać, a producent wykładać pieniądze - show must go on !

        Reżyseruje Paul W.S Anderson.

        W obsadzie : Milla Jovovich, Ali Larter, Wentworth Miller.
    • grek.grek 23:45 Kultura "La Chana, królowa flamenco"[2016] 27.08.23, 06:47
      Widziałem kiedyś fragment, niestety nie miałem szczęścia oglądać od początku.

      jest to dokumentalny portret mistrzyni flamenco, w momencie kręcenia filmu raczej już mentorki, nauczycielki i legendy, ale jej niesamowite umiejętności i wspaniałą ekspresję widać w nagraniach z występów, które wykonywała przed laty, gdy jej kariera sceniczna pozostawała w pełnym rozkwicie. Cóż to za tancerka ! hipnotyczna ! A dodatkowo obraca się w malowniczym otoczeniu i ma wiele ciekawych rzeczy do powiedzenia.

      Bardzo polecam, Czcigodni!

      Reżyseria: Lucija Stojevic.
    • grek.grek 0:05 TVP2 "Porady na zdrady" [2017] 27.08.23, 06:48
      Polska komantyczna komedia, wedle takiej oto receptury: dwie koleżanki powołują do życia agencję zajmującą się testowaniem wierności wskazanych panów, używając metodycznej inwigilacji i prowokacji, co w nieuchronny sposób musi prowadzić jedną z nich, albo obie najlepiej, do znalezienia prawdziwej miłości.

      Reżyseria: Ryszard Zatorski.
    • grek.grek 1:55 TVP2 "Lincz" [2010] 27.08.23, 06:57
      Bardzo dobre, współczesne kino polskie w reżyserii Krzysztofa Łukaszewicza.

      Wg mnie, bardzo dobra filmowa rekonstrukcja zdarzeń z Włodowej, szeroko relacjonowanych w mediach. Kilku miejscowych mężczyzn dotkliwie pobiło, a wg sądu - zabiło, groźnego bandytę biegającego po okolicy z tasakiem, a wcześniej bijącego kobiety i grożącego śmiercią dzieciom.

      Mimo próśb i wezwań, policja nie pomogła, przez co państwo działali w stanie wyższej konieczności, choć oczywiście powstaje pytanie : a nie mogli go związać, musieli zaraz okładać kijami ?

      Cóż, łatwo mówić z dystansu, nie będąc w wirze zdarzeń. Wiadomo, iż zawiodło państwo, a obywatele chronili swoje rodziny w taki sposób jaki uznali za skuteczny w danym momencie. Dzięki zatrudnieniu obrotnej pani adwokat [z pieniędzy zebranych w całej wsi] oskarżeni wyszli z aresztu, gdzie doznali licznych krzywd ze strony współosadzonych, sąd skazał ich na więzienie, ale prezydent ówczesny, Lech Kaczyński, mocą urzędowego rozporządzenia uniewinnił ich, zamieniając więzienie na 10-letni okres zawieszenia.

      Pan reżyser sprawnie sobie poczyna, dzięki jego inwencji narracyjnej i zaangazowaniu dobrych, profesjonalnych aktorów filmowa historia nie szeleści papierem, utrzymuje zainteresowanie, ale nie szantażuje emocjonalnie, uczciwie przedstawiając również czarny charakter, jako człowieka przegranego, zdegradowanego przez system, ktoś nawet posunął się do porównania go z bohaterami Dostojewskiego.

      Generalnie, w konstatacji wybrzmiewa wniosek, iż każda ze stron tego dramatu ma własne, przekonujące argumenty dla obrony własnych racji i zachowań, także policja, także prokuratura, cóż : czasami tak bywa, winnby jest fatalny splot pechowych okoliczności.

      Replay: wtorek, 23:40.
      • grek.grek 23:45 TVP2 "Lincz" [2010] 29.08.23, 06:01
        Bardzo dobre, współczesne kino polskie w reżyserii Krzysztofa Łukaszewicza.

        Wg mnie, bardzo dobra filmowa rekonstrukcja zdarzeń z Włodowej, szeroko relacjonowanych w mediach. Kilku miejscowych mężczyzn dotkliwie pobiło, a wg sądu - zabiło, groźnego bandytę biegającego po okolicy z tasakiem, a wcześniej bijącego kobiety i grożącego śmiercią dzieciom.

        Mimo próśb i wezwań, policja nie pomogła, przez co państwo działali w stanie wyższej konieczności, choć oczywiście powstaje pytanie : a nie mogli go związać, musieli zaraz okładać kijami ?

        Cóż, łatwo mówić z dystansu, nie będąc w wirze zdarzeń. Wiadomo, iż zawiodło państwo, a obywatele chronili swoje rodziny w taki sposób jaki uznali za skuteczny w danym momencie. Dzięki zatrudnieniu obrotnej pani adwokat [z pieniędzy zebranych w całej wsi] oskarżeni wyszli z aresztu, gdzie doznali licznych krzywd ze strony współosadzonych, sąd skazał ich na więzienie, ale prezydent ówczesny, Lech Kaczyński, mocą urzędowego rozporządzenia uniewinnił ich, zamieniając więzienie na 10-letni okres zawieszenia.

        Pan reżyser sprawnie sobie poczyna, dzięki jego inwencji narracyjnej i zaangazowaniu dobrych, profesjonalnych aktorów filmowa historia nie szeleści papierem, utrzymuje zainteresowanie, ale nie szantażuje emocjonalnie, uczciwie przedstawiając również czarny charakter, jako człowieka przegranego, zdegradowanego przez system, ktoś nawet posunął się do porównania go z bohaterami Dostojewskiego.

        Generalnie, w konstatacji wybrzmiewa wniosek, iż każda ze stron tego dramatu ma własne, przekonujące argumenty dla obrony własnych racji i zachowań, także policja, także prokuratura, cóż : czasami tak bywa, winnby jest fatalny splot pechowych okoliczności.
    • grek.grek 3:40 TVP1 "Cham" [1979] 27.08.23, 07:08
      Kino polskie, ekranizacja powieści Elizy Orzeszkowej.

      Cytując: "Franka zostaje pokojówką na wsi. Poznaje Pawła Kobyckiego , poczciwego i prostego rybaka, za którego wkrótce wychodzi za mąż. Dzięki małżeństwu przed Franką otwiera się szansa na rozpoczęcie nowego, lepszego życia. Wkrótce dają o sobie znać negatywne cechy charakteru dziewczyny. Górująca intelektualnie nad mężem i lubiąca romanse Franka ucieka, by powrócić po trzech latach z nieślubnym dzieckiem na ręku. Mąż jednak wybacza jej. Wkrótce Franka nawiązuje romans z młodym chłopcem. Tym razem Paweł wpada w szał. Wściekła kobieta usiłuje go otruć, za co zostaje aresztowana. Paweł natychmiast wydobywa pieniądze przeznaczone na budowę domu i przekupuje urzędnika"

      Obsada: Monika Niemczyk, Piotr Szczepanik, Barbara Rachwalska.
      Reżyseria: Laco Adamik.






    • grek.grek 12:15/2:40 TVP Polonia "Dziewczyny do wzięcia"1972 28.08.23, 05:31
      Kino dobre, bo polskie.

      I retro.

      Dwie dziewczyny przyjeżdzają z prowincji do stolicy, by spędzić miło czas, a może przy okazji poznać jakichś panów.

      Faktycznie, przydarza im się podwójna randka w kawiarni, ale nie jest to hit stulecia ;] Panie na siłę próbują być damami, a panowie dwaj przedstawiają się jako inżynier i magister, choć w ogóle nie prezentują się na miarę oczekiwań związanych z taką tytulaturą.

      Całe szczęście, nad sytuacją czuwa obrotny kelner, który zaprasza całą czwórką do siebie na prywatkę.

      Klimat Polski Ludowej lat 60-tych, bohaterami są ludzie z krwi i kości, niedoskonali i jakby w ogóle nie "napisani", a wyciągnięci za uszy z rzeczywistości, która hula za oknem, zaś samemu filmowi przypisywano podobieństwo do wczesnych opowieści Milosa Formana i innych nowofalowych reżyserów czechosłowackich.

      Reżyseruje Janusz Kondratiuk.

      W czołowych rolach m.in Ewa Szykulska oraz Zbigniew Buczkowski.
    • grek.grek 13:25 Historia "Stepy" [2010] 28.08.23, 05:33
      Kolejny film dotyczący martyrologii Polaków zesłanych na wschód w czasie II wojny światowej. Ciężka praca w trudnych warunkach, złe traktowanie przez radzieckich funkcjonariuszy, poczucie wykorzenienia - rzeczy z setek i tysięcy świadectw bohaterów tamtych czasów ujęte w formie fabuły o losach konkretnych postaci, tutaj : przede wszystkim, matki desperacko poszukującej lekarstw dla swojego chorego syna.

      Obsada : Agnieszka Grochowska, Aleksandra Justa, Borys Szyc.
      Reżyseria : Vanja d'Alcantara.
    • grek.grek 18:50 Kultura "W pustyni i w puszczy" [1973] 1/4 28.08.23, 05:42
      Pierwsza ekranizacja powieści Sienkiewicza.
      Drugiej nie oglądałem, ale ta oryginalna jest naprawdę dobra , wg mnie, sprawia wrażenie bardzo naturalnej.

      Realizacja trwała trzy lata, ekipa filmowa wizytowała w Sudanie i Egipcie [choć główne zdjęcia wykonano w zaprzyjaźnionej Bułgarii ;)]

      Tomasz Mędrak, Monika Rosca do głównych ról zostali wybrani spośród siedmiu tysiący kandydatów i kandydatek.

      Reżyseruje Władysław Ślesicki.

      Część 1: "Porwanie"
      • grek.grek 9:00/18:50 Kultura "W pustyni i w puszczy" [1973] 29.08.23, 05:20
        Do boju we wtorek! :]

        Pierwsza ekranizacja powieści Sienkiewicza.
        Drugiej nie oglądałem, ale ta oryginalna jest naprawdę dobra , wg mnie, sprawia wrażenie bardzo naturalnej.

        Realizacja trwała trzy lata, ekipa filmowa wizytowała w Sudanie i Egipcie [choć główne zdjęcia wykonano w zaprzyjaźnionej Bułgarii ;)]

        Tomasz Mędrak, Monika Rosca do głównych ról zostali wybrani spośród siedmiu tysiący kandydatów i kandydatek.

        Reżyseruje Władysław Ślesicki.

        9:00: "Porwanie" [1]

        18:50: "Chartum" [2]
        • grek.grek 9:20/18:50 Kultura "W pustyni i w puszczy" [2001] 30.08.23, 05:28
          Do boju w środę! :]

          Czyżby jednak chodziło o drugą wersję, młodszą?

          Zatem, konfrontacja z oryginałem z 1973 roku raczej nieunikniona, ale film zdecydowanie nadal ściśle związany z powieścią Sienkiewicza i o to przede wszystkim chodzi.

          Reżyseria : Gavin Hood.
          z dzielnym udziałem wielu polskich aktorów.

          Muzyka Krzesimira Dębskiego.

          O 9:20: "Chartum" [2]

          O 18:50: " Ucieczka" [3]
          • grek.grek 9:20/18:50 Kultura "W pustyni i w puszczy" [2001] 31.08.23, 05:20
            Do boju w czwartek! :]

            Konfrontacja z oryginałem z 1973 roku nieunikniona, ale ofk serial zdecydowanie nadal ściśle związany z powieścią Sienkiewicza i o to przede wszystkim chodzi.

            Reżyseria : Gavin Hood.
            z dzielnym udziałem wielu polskich aktorów.

            Muzyka Krzesimira Dębskiego.

            O 9:20: " Ucieczka" [3]

            O 18:50: "Smain " [4]
    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Pseudonim Banderas" [2018] 28.08.23, 05:48
      Kino ukraińskie.

      Akcja dzieje się w Donbasie, a chodzi o konfrontację wywiadów ukraińskiego i rosyjskiego, odbywających się na ścieżce przygrywki, jak się wkrótce okazało, do wojny.

      Tytułowy "Banderas' pełni funkcję kapitana ukraińskiej armii i w swej rodzinnej, przygranicznej wiosce, usiłuje pochwycić rosyjskich sabotażystów, równolegle dla swoich będąc zdrajcą, co oznacza, iż kamufluje się wyśmienicie, acz ryzykownie.

      Reżyseria: Zaza Buadze.

    • grek.grek 20:00 Polsat "Ford vs Ferrari/Le Mans ’66" [2019] 28.08.23, 05:51
      Film ten opowiada o przełomowym momencie w historii wyścigów automobilowych, czyli potrójnym zwycięstwie samochodów marki Ford w prestiżowym wyścigu 24-godzinnym na trasie w Le Mans, kładącym kres wieloletniej hegemonii aut Ferrari; autorami triumfu byli panowie Carroll, były wybitny kierowca, podówczas producent aut, oraz brytyjski pasjonat motoryzacji, pierwszoligowy mechanik i brawurowy kierowca Ken Miles, obaj przygotowali nowy model samochodu, na który pieniądze wyłożyła oczywiście fabryka Forda, i nie tylko doprowadzili do wygranej teamu, ale rozpoczęli okres czteroletniej passy tej wersji aut w najważniejszych wyścigach sezonu; wyżej wymienionych panów grają: Matt Damon, wyróżniający się w segmencie dramatycznym, gdyż jego bohater odnosi sukces jako producent samochodu, promotor i wykonawca, ale w istocie wciąż, w głębi serca, przykrość sprawia mu, iż sam nie może poprowadzić maszyny, został bowiem wykluczony z zawodowego sportu po groźnym wypadku, w którym omal nie postradał cennego żywota, oraz Christian Bale, wcielający się w oryginał swojego bohatera z zachowaniem, jak można wywnioskować, gdyż na końcu filmu pojawia się tenże, całej specjalności, od wyglądu, przez lekko zgarbioną sylwetkę, po sposób mówienia; w istocie sens tego filmu polega na, ponownie i raz jeszcze, ilustracji amerykańskiego przepisu na sukces, polegającego na posiadaniu wizji, kreatywności, wytrwałej pracy i wierze we własną koncepcję działania, czym nasi bohaterowie mogą się poszczycić, mając przeciw sobie nie tylko przeciwników, ale i własnych mecenasów z fabryki Forda, w staraniach o względy szefa - który dlatego zgodził się wydać 10 mln dolarów na auto wyścigowe, bo Enzo Ferrari nazwał go tak, że wolałbym nie powtarzać, tak więc: ze względów czysto osobistych, a nie rynkowych! - próbujących podstawić im nogę, zwłaszcza panu Milesowi, Brytyjczykowi z pochodzenia, widząc w nim, z uwagi na jego temperament, element niepożądany, zwłaszcza w taktyce marketingowej; koniec końców, panowie nasi odnoszą triumf, aczkolwiek ma on słodko-gorzki smak, zwłaszcza z powodu niemożności, z przyczyn tragicznych, uzupełnienia tej niepełnej satysfakcji w kolejnym sezonie; największym atutem filmu o samochodowych wyścigach, są oczywiście wyścigi samochodowe, jakość ich prezentacji, zdjęcia wykonywane z punktu widzenia kierowcy oraz zwłaszcza sceny gdy auta pędzą w szalonym tempie, a jeźdźcy zmieniają dynamicznie biegi przy zakrętach i wchodzeniu na wyższe obroty silnika, co z lubością, i ku powodzeniu filmu, ogrywają chętnie montażyści:]

      Reżyseria: James Mangold.

      Gdyby szerszy opis mógł się przydać [14 od góry, czyli w środku]:

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,175367180,175367180,Ojej_co_tu_wybrac_2023_3_vol_149_.html?s=31#p175651060

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka