tysonik
30.11.04, 08:22
Uważam, że Kasia powinna wygrać. Na pewno nie Lidka! Lidka jest tak beznadziejna, że wymiotować
mi się chce jak ją widzę, a już na pewno jak słyszę. Jest straszną intrygantką, i to przez jej kretyńskie
gadki wyleciał Kuba, który uważan, że powinien się znaleźć w finale razem z Kasią i Tomkiem. Gdyby
nic nie mówiła Tomkowi o tym ich wewnętrznym immunitecie (tak jak się umawiali na początku) nie
byłoby afery. Ale Lidka-podżegaczka musiała być mądrzejsza.
Teksty, że Kasia walcząc jest bezwzględna, są mocno nie na miejscu. Przecież chyba żeby wygrać,
trzeba walczyć. A jak są mocni przeciwnicy, to trzeba walczyć mocno. A granice wyznacza chyba
sobie sam uczestnik. Kasia jest w porządku. Widać że zależy jej i stara się. Chce zdobyć zwycięstwo
w walce, a nie w intrygach jak Lidka.
Reasumując: Lidka precz, Kasia zwycięzcą.