Dodaj do ulubionych

Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm]

11.01.05, 08:39
Może ktoś teraz je zajada, więc smacznego :) Wczoraj odcinek co najmniej
poprawny.

1. Głód na Łowickiej - niczym w Etiopii Chocholskie małżeństwo nie ma co
jeść. Pojawiają się plany pizzy lub czegoś podobnego, na końcu staje na
tostach po hawajsku. Nie wiem w czym problem, bo jak mieli głód w oczach to
wystarczyło walnąć z 6 jaj na patelnię, dokroić cebulkę i zrobić jajecznicę -
ewentualnie wersja a'la Jaro - czyli 4 cebule i jedno jajo - aby zaoszczędzić
jeszcze bardziej ;) No i Chochoł od samego rana biega po domu w trampkach :)

2. Chochoł - Ola. Akcja z napadem i porwaniem torebki z kluczami jeszcze
ujdzie, ale motyw z kioskiem i Chocholskie: 'poproszę gazetę z
ogłoszeniami' :DDD Jest taka gazetka?? Mógł jeszcze dodać '... i do tego
Gazetę Brukową' - wtedy to już byłoby mistrzostwo świata!!

3. Maria - Artur. Czyżby wspólny wyjazd na 'Carmen' był początkiem jakiegoś
romansu??

4. Ciotka Wanda - przyjechała z Rajchu a pilota do telewizora nie uznaje -
wysługuje się za to biedną Natalką, która nie dość, że tyra za pilota to
jeszcze jest substytutem dla Lucka - taki mini-Kisiel...

Reszta w normie, ale i tak z całego odcinka najlepszy był Rydż, chociaż widać
go nie było, to jednak poranny piskacz spod okna był boski :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Miska Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] IP: *.softpro2.pl 11.01.05, 08:47
      wg mnie odcinek mierny, czekam na wieksze emocje dzisiejszego wieczoru
      • gianni_vonsacze Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 08:48
        Gość portalu: Miska napisał(a):

        > wg mnie odcinek mierny, czekam na wieksze emocje dzisiejszego wieczoru

        emocje to będą za dwa tygodnie - kiedy to Pavulon oświadczy się Madzi :///
        • Gość: Miska Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] IP: *.softpro2.pl 11.01.05, 08:51
          jezuuu, serio??
          zebym tylko nie przegapila :)

          wczoraj udalo mi sie klan zobaczyc po poludniu, i zastanawiaja mnie czeste
          rozmowy powabnej Agnes i Mistrza, czyzby kolejny romansik nam sie szykowal?
          • gianni_vonsacze Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 08:57
            Serio, serio!
            Wczoraj zakupiłem Świat Seriali i tam dają opisy odcinków z wyprzedzeniem na 3
            tygodnie prawie. Pavlo uderzy w oświadczyny za dwa tygodnie. Poza tym pojawi
            się kolejny Germaniec w osobie Radzia Pazury :/// Moim zdaniem trochę za dużo
            tych nowych postaci - tym bardziej, że Pazura nijak jak dla mnie się nie
            komponuje w tym serialu...
            w ŚS ciekay jest też list Emerytek z Koła Gospodyń (czy jakoś tak podpisany), w
            którym starsze panie w beretach też wylewają na papier swoją dezaprobatę dla
            coraz większego zagęszczenia postaci w mjm...
            A co do KLANU to zrobił się z niego już taki syf, że szkoda oczu! Wczorajsze
            akcje w radiu (ktoś robi Trjce czarny PR???), Kurde i jego kolorowanki, Ryśku
            Closer Please... Masakra!
            • Gość: Miska Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] IP: *.softpro2.pl 11.01.05, 09:02
              i pewnie jako kolejny Niemiec w MJM Pazura bedzie mowil swietnie po polsku
              • gianni_vonsacze Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 09:05
                Gość portalu: Miska napisał(a):

                > i pewnie jako kolejny Niemiec w MJM Pazura bedzie mowil swietnie po polsku

                tego akurat bym się nie czepiał - chyba lepiej że 'szwargoczą' po polsku niż
                miałyby lecieć napisy na dole ;) Faktem jest, że takie zabiegi jak na przykład
                u Franka Dolasa (dziś kończy 69 lat) uwiarygodniają film, ale w MJMto by była
                już przesada - trochę wyszło mi jakby pisał P-77, ale nie chciałem... ;))
                A jak już przy urodzinach jesteśmy, to Łezka - Stawiasz flachę???
                • lezka_z_posen Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 09:10
                  gianni_vonsacze napisał:

                  > A jak już przy urodzinach jesteśmy, to Łezka - Stawiasz flachę???

                  dziś to nawet flachę na twarz;)
                  • moniq_c Re: łezka!!!!! 11.01.05, 12:25
                    ooooo, łezka... czyżby dziś??
                    w takim razie happy birthday!!!!!!!!!!!!!!!!!!!i gdzie się zgłaszamy po odbiór
                    tejże flachy?
                    • lezka_z_posen Re: łezka!!!!! 11.01.05, 12:29
                      moniq_c napisała:

                      > ooooo, łezka... czyżby dziś??
                      > w takim razie happy birthday!!!!!!!!!!!!!!!!!!!i gdzie się zgłaszamy po
                      odbiór
                      > tejże flachy?

                      flacha na wynos nie wchodzi w grę;)konsumpcja musi nastąpić na miejscu:)
            • lezka_z_posen Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 09:04
              gianni_vonsacze napisał:

              > w ŚS ciekay jest też list Emerytek z Koła Gospodyń (czy jakoś tak podpisany),
              w
              >
              > którym starsze panie w beretach też wylewają na papier swoją dezaprobatę dla
              > coraz większego zagęszczenia postaci w mjm...


              partia moherowych beretów czuwa;)
            • Gość: Miska Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] IP: *.softpro2.pl 11.01.05, 09:19
              Gianni, a pisali moze czy Owad powie Pavolunowi, ze jak gdyby jest juz mezatka?
              ciekawi mnie czy Pavulon w koncu da po mordzie Delfinowi jak to zapowiada od
              paru odcinkow, kiedys juz dal po mordzie Tadziowi od placzacej Teresy
            • Gość: cassis Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] IP: *.gov.pl 11.01.05, 12:08
              Tu też mozna poczytać sobie o MJM z dużym wyprzedzeniem:
              www.filmpolski.pl/fp/film1.dll/opisfilmu?baza=1&nrf=9215&start=291
        • lezka_z_posen Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 08:54
          gianni_vonsacze napisał:

          > Gość portalu: Miska napisał(a):
          >
          > > wg mnie odcinek mierny, czekam na wieksze emocje dzisiejszego wieczoru
          >
          > emocje to będą za dwa tygodnie - kiedy to Pavulon oświadczy się Madzi :///

          ale do ślubu tak szybko nie dojdzie-najpierw Owad musi jakieś obrączki znaleźć
          na ulicy,tak jak pierścionek zaręczynowy.przecież Pavulon na złote krązki bulił
          nie będzie;)
          >
          >
          >
          • Gość: Miska Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] IP: *.softpro2.pl 11.01.05, 08:56
            eee, dadza rade, wysla cala swoja paczke na lowy po wawie, luckowa bedzie
            szukac w grabinie i cos sie szybciutko znajdzie
    • jarekdo Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 09:29
      LUDZIE WIECIE CO?????
      Siedze tu i pokładam się ze śmiechu.
      Oglądanie filmu nie jest takie fajne jak na drugi dzień poczytać Wasze
      komantarze.
      Skąd u Was tyle fantazji????
      Gdyby scenarzystka poczytała co tu się dzieje i wprowadziłą zmiany do
      scenariusza byłboby lepiej niż w 13 posterunku.

      Miłej zabawy, jeszcze więcej fantazji i czekam na nowe jaja.

      gianni dawaj dalej

      pozdro
      • paris81 Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 10:08
        ja też uwielbiam wasze komentarze:))))) żadna komedia się temu nie rowna:)))
        zawsze po kazdym odcinku mjm sprawdzam czy na forum nie powstal nowe watek:)
        Uwielbiam was za to:) TAK DALEJ!
        pozdrawiam, papa
        • scoutek Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 10:10
          a tu nagle zza wegla wychyli jakis nowy tajemniczy nick i znowu ryknie gromkim
          glosem: mjm won z forum!!!! czy jakos tak....
    • Gość: MB Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] IP: 195.136.112.* 11.01.05, 10:20
      Jestem tu od niedawna, ale uwielbiam te Wasze streszczenia!:)
      Tylko pomozcie, kto to jest Rydż??
      • nie_ma_takiego_numeru Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 10:23
        nie zabijajcie gościa :D
        Rydż = Kamil
        • scoutek Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 10:34
          nie_ma_takiego_numeru napisał:
          > nie zabijajcie gościa :D
          > Rydż = Kamil

          hehehehe
          dobra, ale pod warunkiem, ze nie zapyta kto to papug!!!!!!!
          • nie_ma_takiego_numeru Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 11:19
            scoutek napisała:
            > hehehehe
            > dobra, ale pod warunkiem, ze nie zapyta kto to papug!!!!!!!

            jaki papug? kto jest papugiem??? :D
            wpadło mi do głowy, że może to być prowokacja na froncie walki z wpisami o MjM,
            ale mam dzisiaj taki dobry humorek!!
    • nie_ma_takiego_numeru Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 10:21
      gianni_vonsacze napisał:

      > 2. Chochoł - Ola. Akcja z napadem i porwaniem torebki z kluczami jeszcze
      > ujdzie
      dla mnie nie ujdzie :(
      blondynie ktoś na ulicy wyrywa torebkę z kluczami i potfelem i wspaniałomyślnie
      zostawia telefon, a ona robi co?
      dzwoni na policję, by szybko pojawił sie tam jakiś patrol i zrobił objazd
      terenu (byc może ujął sprawcę na miejscu)?
      Nieeee... Ona dzwoni do kolegi z pracy, by ten zaprowadził ja na posterunek.
      I jeszcze text "nie wiem, co bym bez ciebie zrobiła..."
      biedactwo z tej oli...
      • Gość: KIRA Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] IP: *.crowley.pl 11.01.05, 10:29
        EEEEE tu bym się nier czepiała bo phone miala w kieszeni to raz
        a że do Chochoła dzwoniła to co???? Milość nie wybiera, blondi sie zakochała i
        zadzwoniła...........
        • nie_ma_takiego_numeru Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 10:41
          Gość portalu: KIRA napisał(a):
          > EEEEE tu bym się nier czepiała bo phone miala w kieszeni to raz
          > a że do Chochoła dzwoniła to co???? Milość nie wybiera, blondi sie zakochała
          i
          > zadzwoniła...........

          nie czepiam sie, że telefon się jej ostał. Chodzi mi tylko o to, że w pierwszej
          kolejności nie zadzwoniła na policję.
          Ja jestem w stałym związku od 2,5 lat, ale gdyby mnie okradziono najpierw
          zadzwoniłbym na POLICJĘ, dopiero później do mojej lepszej połowy, a co dopiero
          do znajomej z pracy.

          i w czym jej ten piotrek pomógł? na posterunek zaprowadził? gazetę kupił? Jeśli
          rzeczywiście sama by nie dała rady, to współczuję. Ale na stopie prywatnej nie
          chciałbym mieć za wiele do czynienie z taką pierdołą.
          jedyna pożyteczna rzecz to pożyczka, ale odbyła sie po podziekowaniach. jej
          podziękowania nie dotyczyły.
          Albo scenarzyści się gubią, albo Ola w taki dość niekonwencjonalny sposób,
          świadomie wyrywa Piotrka.
          • gianni_vonsacze Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 10:44
            Może ona sama zinsceniozowała ten numer z napadem - oryginalny pomysł swoją
            drogą. Teraz powinna mu wmawiać, że boi się sama kimać w domu po tym napadzie i
            Chochoł mógłby przy niej stróżować nockami..
            • nie_ma_takiego_numeru Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 10:46
              gianni_vonsacze napisał:
              > Może ona sama zainsceniozowała ten numer z napadem

              przyznaję, że to możliwe, i nawet bardziej podobałoby mi się takie rozwiązanie
              od blondykowego rozmemłania.
              • Gość: KIRA Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] IP: *.crowley.pl 11.01.05, 11:05
                ojej przecież chochoł jest w stałym zwiżku i zobacz jak pobiegł bo poczuł
                miłośc...to nie taka znajoma z pracy jakby się mogło wydawać...
                rwanie jest na całego bo obu stronach, Ilona musi jakos rozkręcić watek
                romansowy.......
              • Gość: KIRA Re: WSZYSCY ICH TU ZNAJA W GRÓDKU IP: *.crowley.pl 11.01.05, 11:08
                Mnie to wczoraj rozwaliła mamuską Ewuni, jak z tym zbolałym wzrokiem, pochylona
                nad klinicznym fajansem, rzekła: Ci chłopcy wszyscy ich tu znają w Gródku bo
                bliźniacy: boskie
                Ilona zaczyna wchodzić w fazę Luz Maryji..........
                Kotowicz wyglądał w tym samochodzie jak samotny mściciel
                I ciocia, ciocia, ciocia!!!!!!!Postrach luckowego raju....bo coś tam kombinuje
                na pewno
                • gianni_vonsacze Re: WSZYSCY ICH TU ZNAJA W GRÓDKU 11.01.05, 11:13
                  Gość portalu: KIRA napisał(a):

                  > Mnie to wczoraj rozwaliła mamuską Ewuni, jak z tym zbolałym wzrokiem,
                  pochylona
                  >
                  > nad klinicznym fajansem, rzekła: Ci chłopcy wszyscy ich tu znają w Gródku bo
                  > bliźniacy: boskie
                  > Ilona zaczyna wchodzić w fazę Luz Maryji..........
                  > Kotowicz wyglądał w tym samochodzie jak samotny mściciel
                  > I ciocia, ciocia, ciocia!!!!!!!Postrach luckowego raju....bo coś tam
                  kombinuje
                  > na pewno

                  ta!!!! Kotowiczowi brakowało tylko płomieni na tym swoim samochodzie!!! Wzrok
                  miał zabójczy... i od kiedy mozna sobie po parkach kozaczyć samochodem?? :)
                  • Gość: KIRA Re: WSZYSCY ICH TU ZNAJA W GRÓDKU IP: *.crowley.pl 11.01.05, 11:16
                    tutaj wszystko można
                  • Gość: mijak Re: WSZYSCY ICH TU ZNAJA W GRÓDKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 11:17
                    Mogl jechac z prywatna interwencja medyczna (na sygnale, ktory celowo zostal wyciszony, zeby nie wzbudzic podejrzen u Ewuni) ;]
                    • gianni_vonsacze Re: WSZYSCY ICH TU ZNAJA W GRÓDKU 11.01.05, 11:18
                      Gość portalu: mijak napisał(a):

                      > Mogl jechac z prywatna interwencja medyczna (na sygnale, ktory celowo zostal
                      wy
                      > ciszony, zeby nie wzbudzic podejrzen u Ewuni) ;]

                      W sumie racja :) Sygnał mógł też zostać wyłączony by nie płoszyć wiewiórek..
                      • Gość: KIRA Re: WSZYSCY ICH TU ZNAJA W GRÓDKU IP: *.crowley.pl 11.01.05, 11:25
                        Ale mała jak nie zobaczyła tak nie zobaczyła,
                        misja została wypełniona.....to było celowe nie ma to tamto
          • Gość: nowa w breslau Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.05, 02:04
            o, mój drogi. Postąpił byś niesłusznie dzwoniąc na policję. Kiedyś w Szczecinie
            na skwerku pomiędzy komendą główną policji a komisariatem rejonowym jedna Pani
            Cyganka spokojnie wyjęła mi portfel z ręki a z portfela dwie stówy.
            Powiedziała, że to na dobrą wróżbę dla mnie ale jak się trochę wkurzyłam to
            mnie oblazło zza krzaka stado Cyganek i Cyganów więc nawiałam bo mi było trochę
            szkoda plecaka i aparatu fotograficznego. Jak tyko skończyłam ryczeć to poszłam
            na policję. Miałam czas niestety i uparłam się złożyć doniesienie, co zajęło
            2,5 godziny i wszyscy policjanci klikający w pasjansy byli na mnie ciężko
            wściekli, że im psuję statystyki przestępczości i zaniżam wykrywalność. Ci
            Cyganie im latają pod oknem a w książce ze zdjęciami karanych, których na
            odstraszenie mi dali cztery do przejrzenia, nie ma ani jednej Cyganki.

            Chłopie drogi, gdzie ty żyjesz? Pościg za wyrywaczem torebek? Chyba na rowerze
            w Złotopolo.
    • Gość: biała_dama Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] IP: 195.116.161.* 11.01.05, 10:28
      W przychodni wisiał kalendarz z grudniem 2003 !!! W 2003 roku Boże Narodzenie było w czwartek !!!
    • gianni_vonsacze Re: kwestia kasy 11.01.05, 10:36
      Kolejne niedociągnięcie chyba.. Chocholskie małżeństwo budzi się rano z głodem
      w oczach, szpera po szafkach i lodówce w poszukiwaniu pożywienia niczym jakiś
      bezpański zagłodzony pies. Licytuja się co będzie się bardziej opłacało zjeść -
      czy kluski i pomidorówkę w barze mlecznym, czy może pizzę. W końcu staje na tym
      by zrobić sławetne już tosty po hawajsku. Niby z braku kasy... Jednak za jakiś
      czas Chochoł Samarytanin wywleka z jakiegoś schowka pewnie kilka stów aby
      zasponsorować koleżance nową Gerdę antywłamaniową... A do gara nie ma co
      włożyć, bo debety na kontach.. Trochę konsekwencji panowie scenarzyści...
      • scoutek Re: kwestia kasy 11.01.05, 10:39
        gianni, zastanawialam sie juz nad tym gdzie poleci po kase biedny chochol jak
        rozmawiali o zamkach ze slusarzem... mialam nadzieje, ze teraz on kogos
        okradnie... albo pozyczy od bogatego gracza gieldowego... a tu nic...
        • gianni_vonsacze Re: kwestia kasy 11.01.05, 10:42
          Co do gracza giełdowego - Świat Seriali donosi, że niedługo Rydż zatrudni sobie
          pomoc domową w osobie jakiejś Ukrainki i dalej będzie szastał kasą na prawo i
          lewo :) Taka Ukrainka jako nowa postać to jest coś, bo na samą myśl o Pazurze
          jako pasierbie Warchulskiej dostaję dreszczy ://
          • scoutek Re: kwestia kasy 11.01.05, 10:45
            znaczy sie, jaja beda ;))))))))))))
            swoja droga, pozyczanie kasy od gracza wybitnego mogloby spowodowac zapetlenie
            intrygi....
            Lepkowska, babo, czytaj i kombinuj!!!! Gianni za ciebie calej roboty nie
            odwali....
          • lezka_z_posen Re: kwestia kasy 11.01.05, 10:46
            czy Ukrainka będzie na stałe na Łowickiej,czy dochodząca??pewnie będzie na
            rowerze jeździć po cukier i 5 kg w jednyn sklepie kupować;)
            • gianni_vonsacze Re: kwestia kasy 11.01.05, 10:49
              lezka_z_posen napisała:

              > czy Ukrainka będzie na stałe na Łowickiej,czy dochodząca??pewnie będzie na
              > rowerze jeździć po cukier i 5 kg w jednyn sklepie kupować;)

              w kwestii meldunku nie wiem nic, ale Chocholstwo w osobie Kini i Pici zamierza
              się wyprowadzić - FILAR PLAST chce im kupić własne M. W tej sytuacji Pavulon
              będzie myślał o porzuceniu pakamery i o meldunku na Łowickiej u boku ziomalki
              Madzi...
              Świat Seriali to lepsza lektura niż 'Anna Karenina' - w towarzystwie mozna
              błysnąć i jest się trejdi jakby na to nie patrzeć..
              • lezka_z_posen Re: kwestia kasy 11.01.05, 10:52
                gianni_vonsacze napisał:

                > lezka_z_posen napisała:
                >
                > > czy Ukrainka będzie na stałe na Łowickiej,czy dochodząca??pewnie będzie n
                > a
                > > rowerze jeździć po cukier i 5 kg w jednyn sklepie kupować;)
                >
                > w kwestii meldunku nie wiem nic, ale Chocholstwo w osobie Kini i Pici
                zamierza
                >
                > się wyprowadzić - FILAR PLAST chce im kupić własne M. W tej sytuacji Pavulon
                > będzie myślał o porzuceniu pakamery i o meldunku na Łowickiej u boku ziomalki
                > Madzi...
                > Świat Seriali to lepsza lektura niż 'Anna Karenina' - w towarzystwie mozna
                > błysnąć i jest się trejdi jakby na to nie patrzeć..

                fakt-Świat Seriali to kopalnia wiedzy:)2,20??chyba się szarpnę,bo niedouczona
                się czuję;)do Kareniny lepiej nie porównuj,bo jeszcze BB na tory pójdzie po
                tych wyczunach chochoła;)

          • Gość: Miska Re: kwestia kasy IP: *.softpro2.pl 11.01.05, 10:53
            Pazura bedzie pasierbem Warchulskiej? to tatus, przepraszm, ile ma lat?
            • gianni_vonsacze Re: kwestia kasy 11.01.05, 10:56
              Gość portalu: Miska napisał(a):

              > Pazura bedzie pasierbem Warchulskiej? to tatus, przepraszm, ile ma lat?

              nie wiem ile ma lat, ale Pazur i Wara będą w bardzo bliskich stosunkach ze
              sobą, co przyuważy prawiczek Sztefen. Zresztą Pazur będzie miał też chrapkę na
              Goszę, więc wnioskować można że w MJM niedługo będzie Niemiec bił się z
              Niemcem... Ciekawe jak na to Gosza, bo ona przecież lubi robić coś na boku..
      • Gość: mijak Re: kwestia kasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 10:59
        Nieeee, kasa byla odlozona na czynsz dla pana Zawichosta czy jakos tak, wiec panstwo Chocholostwo nie ruszali ;]
        • gianni_vonsacze Re: kwestia kasy 11.01.05, 11:02
          Gość portalu: mijak napisał(a):

          > Nieeee, kasa byla odlozona na czynsz dla pana Zawichosta czy jakos tak, wiec
          pa
          > nstwo Chocholostwo nie ruszali ;]

          pan Ziober faktycznie miał przyjść po czynsz... hmmmm, może mi to umknęło
          uwadze ;)
          • lezka_z_posen Re: kwestia kasy 11.01.05, 11:04
            gianni_vonsacze napisał:

            > Gość portalu: mijak napisał(a):
            >
            > > Nieeee, kasa byla odlozona na czynsz dla pana Zawichosta czy jakos tak, w
            > iec
            > pa
            > > nstwo Chocholostwo nie ruszali ;]

            > pan Ziober faktycznie miał przyjść po czynsz... hmmmm, może mi to umknęło
            > uwadze ;)
            >
            jakby wziął z mysiej kupki 2 zeta na jaja,to chyba Ziober by to zrozumiał;)

    • Gość: dAGNYjuel Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 11:06
      Ciotka z Reichu jest wstretna ale to okropne aktorstwo Kożuszka...jej zamglone
      spojrzenie gdy mówi o przysposobionej dziewczynce z domu dziecke:" jej tez ktoś
      nie chciał, bo zmienił plany..."Ogólnie Kożuch gra okropnie dretwo a Ostałowska
      też jest mega starszna.HHEEEE...najlepsza jest postac najmłodszej corki
      Mostowiaków...taka ku..rewka co to szybko sie zakochuje i wskakuje do
      łóżek.HHHEEEEE....
      • lezka_z_posen Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 11:09
        ciotka Wanda ma jakieś szaleństwo w oczach,na pewno podapli tę sielską
        chałupę,a już owczarnię to na bank;)
        a Hanka podająca te herbatki ze wzrokiem cierpiętnicy-coś okropnego.
        • gianni_vonsacze Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 11:24
          lezka_z_posen napisała:

          > ciotka Wanda ma jakieś szaleństwo w oczach,na pewno podapli tę sielską
          > chałupę,a już owczarnię to na bank;)
          > a Hanka podająca te herbatki ze wzrokiem cierpiętnicy-coś okropnego.

          postać Hanki jest w ogóle tak nudna, że aż strach. Nawet swojego pamiętnika nie
          ma - podobnie jak jej hasbend wiejski Zaczes. Ciotka Wanda pewnie w pierwszej
          kolejności wytruje owce a dopiero później będzie odgrywała się na ludziach..
        • johnny_tomala Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 11:30
          a wogóle to cienka ta impreza musiała być. niby ridź taką kupę forsy na nia
          wydał że nawet bambelos o mężu przez moment zapomniała a na drugi dzień nawet
          suchej kanapki z cateriungu nie zostało. u mnie po imprezach to jeszcze przez
          pół dnia zajadamy to co zostało, a nawet jak nie przez pół to śniadanie jest na
          pewno. oj straszna ta etiopia rzeczywiście była. cud boski że się ananasy i ser
          żółty ostał.
          • gianni_vonsacze Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 11:32
            u mnie po imprezach jak z łezką zaszalejemy to jeszcze przez dwa dni spijamy to
            co się ostało (kupujemy zawsze w ilościach hurtowych by nie latać później bez
            sensu)
            ;)
            • lezka_z_posen Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 12:00
              gianni_vonsacze napisał:

              > u mnie po imprezach jak z łezką zaszalejemy to jeszcze przez dwa dni spijamy
              to
              >
              > co się ostało (kupujemy zawsze w ilościach hurtowych by nie latać później bez
              > sensu)
              > ;)

              ja nawet piwo na drogę do stolicy dostaję,takie zaopatrzenie jest:)
              >
              • gianni_vonsacze Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 12:02
                na kolejna balangę zamówię jednak kartoning i baloniki też będą :)
                • lezka_z_posen Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 11.01.05, 12:07
                  gianni_vonsacze napisał:

                  > na kolejna balangę zamówię jednak kartoning i baloniki też będą :)

                  ale kapsle też dostanę,żebym korale i klpisy zrobić mogła??:)
                  >
    • lezka_z_posen TOLEDO 11.01.05, 11:14
      a Toledo to zawodowy aktor??bo on w ogole nie gra,zero emocji.scena z wiewiórką
      była ujmująca:)
      • gianni_vonsacze Re: TOLEDO 11.01.05, 11:15
        lezka_z_posen napisała:

        > a Toledo to zawodowy aktor??bo on w ogole nie gra,zero emocji.scena z
        wiewiórką
        >
        > była ujmująca:)

        wystraczy że jest żywą reklamą żelu i powrotu disco-polo na nasz rynek. I
        cholera cały czas suszy dżins, bo swojej kurtencji już nie nosi od dwóch
        odcinków..
        • lezka_z_posen Re: TOLEDO 11.01.05, 11:23
          myślałam,że o większą memeję niż Kotowicz trudno,ale widzę,że Ewunia
          to "farciara"-przyciąga facetów z temperamentem,po prostu sam ogień:)
          • gianni_vonsacze Re: TOLEDO 11.01.05, 11:26
            lezka_z_posen napisała:

            > myślałam,że o większą memeję niż Kotowicz trudno,ale widzę,że Ewunia
            > to "farciara"-przyciąga facetów z temperamentem,po prostu sam ogień:)

            Ciekawi mnie też gdzie Toledo w tym Gródku pomieszkuje - bo przecież już jakiś
            czas tam koczuje?? Przecież musi gdzieś spać, wydalać, nakładać żel na włosy..
          • Gość: KIRA Re: TOLEDO IP: *.crowley.pl 11.01.05, 11:26
            a toledo jej jej prawdziwy maż prawda, cąła rodzinka gra, mała to tez jej córa
            • gianni_vonsacze Re: TOLEDO 11.01.05, 11:28
              Gość portalu: KIRA napisał(a):

              > a toledo jej jej prawdziwy maż prawda, cąła rodzinka gra, mała to tez jej córa


              Tak, to prawda. Grają w czwórkę, bo przecież Ewcia w brzuchu nosi kolejne
              Toledziątko.
              • johnny_tomala Re: TOLEDO 11.01.05, 11:36
                a guzik , jeżeli to prawda to ewunia nosi w brzuchu potomka pana doktora !!! to
                by był dopiero zwrot akcji !!!!
                • gianni_vonsacze Re: TOLEDO 11.01.05, 11:37
                  johnny_tomala napisał:

                  > a guzik , jeżeli to prawda to ewunia nosi w brzuchu potomka pana doktora !!!
                  to
                  >
                  > by był dopiero zwrot akcji !!!!

                  myślisz, że Kotowicz nie chciał czekać 'z tym' do ślubu i bzyknął Ewunię
                  wcześniej??? ;)
              • boa-666 Re: TOLEDO 11.01.05, 12:05
                Wiewiór też był z ich domowej kolekcji?
                • martuha Re: TOLEDO 11.01.05, 12:51
                  swoja droga ewunia ma niesamowite szczescie. najpierw porzuca ja narzeczony, a
                  nastepnego dnia toledo niemalze sie je oswiadcza. takie to roche malo
                  prawdopodobne w tej sytuacji.
                  • lisa_simpson Re: TOLEDO 11.01.05, 15:17
                    Toleda, to ja po prostu pokochałam na wejściu ;) Drugiego takiego ze świecą
                    szukać :P
                    On chyba chodził do tej samej szkoły aktorskiej, co Mandaryna ;)

                    Mam nadzieję, że w dzisiejszym odcinku oszczędzą mi widoku Cioci_Samo_Zło:
                    "No cóż...Wolałabym herbatę z sokiem malinowym, ale skoro przyniosłaś już z tą
                    okropna cytryną, to wypije, w koncu kimże ja tu jestem- starą, schorowaną
                    kobietą, na cudzej łasce..." Przecież to już się robi conamniej wqrw.... ;)
                    • Gość: Gosia Re: TOLEDO IP: *.chello.pl 11.01.05, 18:26
                      Widocznie taka miala byc. Moze przezyje za kilka odcinkow cudowne odmienienie
                      charakteru, jak to juz przezylo kilka innych osob w tym serialu.
                      Ogolnie odcinek nudny, przyjelam go bez zadnych emocji. Nawet nowych watkow nie
                      chcialo mi sie zakladac :(
                      Swoja droga tosty po hawajsku na obiad - calkiem mnie rozbily. Nie wpadlabym na
                      to .... Czy tym sie mozna najesc ? Wolalabym juz ziemniaki z kefirem.
                      • Gość: olo Re: TOLEDO IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.01.05, 18:43
                        Kinga głupia zazdrosnica a do tego super gospodarna: "pyszny obiadek Ci
                        ugotuję" a potem chochoł grzebie w pustej lodówie a ta nad nim stoi z
                        założonymi rękoma. Z czego ona chciała ten obiad ugotowac???
                        Upiorna ciocia ma bardzo nieprzyjemny głos, nie wiem jak was ale mnie on
                        strasznie drażni.
                        Rumunka z baru miała wczoraj subtelniejszy makijaż.
                        Mówicie, że Pazura do Myszy bedzie dowalał? Toz to ona na druga starszą
                        Lubiczównę wyrasta - też beznadziejna a adoratorów od groma.
                        Matka Ewy - żałosna, szkoda komentarza
                        • invicta1 Re: TOLEDO 11.01.05, 19:50
                          Gość portalu: olo napisał(a):

                          > Matka Ewy - żałosna, szkoda komentarza

                          szara gęba, szare ciuchy, szara gadka, szare życie, chyba ożywiłaby tę postać
                          już tylko jakaś niechlubna przeszłość, np. mogłoby się okazać, że była
                          prostytutką, albo bardziej sensacyjnie: jest szpiegiem Mossadu, ale się
                          rewelacyjnie maskuje:)
                          • Gość: P-77 Re: TOLEDO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 19:55
                            A dlaczego ojciec Oleńki (rozróżnienie - Ola, koleżanka Piotra, Oleńka - córka
                            Ewy) ma ksywę "Toledo"?
                            • lisa_simpson Re: TOLEDO 11.01.05, 21:07
                              Toledo- to nazwa zespołu discopolowego ;)

                              Pozdrawiam
    • Gość: zabcia_mamusi Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] IP: 217.173.203.* 12.01.05, 08:50
      Z tego, co pamietam , to ten zespol nazywal sie MILANO. Chyba, ze sie myle...
      Pzdr
    • dzidzia_bojowa Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 12.01.05, 10:22
      Przez dziesięć minut kulałam się ze śmiechu! Gianni i Lezka- jesteście
      debeściaki i wasze komentarze też. Czytałam też pamiętniki! To się nadaje do
      druku!!!
    • Gość: Ciekawska Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 11:13
      Raczej tu czytam i popuszczam ze śmiechu,ale postanowiłam zabrać głos w sprawie
      ciotki,którą opiekuje się Hania.Czy ktoś z Was opiekował się starszą chorą osobą?
      One potrafią być jeszcze bardziej upierdliwe niż tu jest pokazane.A Hanuś
      wykazuje anielski spokój...zastanawiam się na jak długo jej go wystarczy.Ciotka
      swoją rolę gra bardzo przekonywująco i realnie(wiem jak to wygląda z
      autopsji),jej zachowanie i tak jest mało dokuczliwe w porównaniu do innych
      chorujących i marudzących ludzi.
      Wasze cenne uwagi jak najbardziej powinny być wzięte pod uwagę przez p.Ł.
      Pozdrawiam.
      • czekolada72 Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] 12.01.05, 11:23
        Moze io gra przekonywujaco ale dlaczego ciagle jest okreslana jako
        staruszka???? Ilez ona ma miec w serialu lat ? 55? 60? Plusminus w wieku
        luckowej, to raczej jeszcze nie staruszka!
        • Gość: Gosia Re: Tosty po hawajsku na śniadanie [mjm] IP: *.cbw.pl 12.01.05, 12:11
          No wlasnie, przeciez taka stara to ona nie jest.
          Jaka starsza osoba ? .
          Co to za opiekowanie sie "starsza osoba". Ze chora to moze tak, choc moze
          bardziej hipochondryczka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka