Dodaj do ulubionych

zakochany Szekspir

14.03.05, 14:10
dopiero wczoraj nadrobilem braki (dziękuję ci tvn siedem) ;)
zabawne, ze ten film dostal Oscara. specjalisci od PR pewnie dostali solidne
premie ;)
ok, rozumiem nagrode dla Judi Dench, bo byla wysmienita, chociaz to bardziej
epizod niz drugoplanowa rola
rozumiem nagrody za dekoracje i kostiumy
nawet Oscar za scenariusz mnie tak nie drazni, bo calosc bardzo blyskotliwie
wpisano w tworczosc Szekspira
ale nagroda za film roku i pierwszoplanowa role zenska to juz naprawde
przesada :/
zwlaszcza, ze ZAKOCHANY wygral z ELIZABETH i CIENKA CZERWONA LINIA, a mdła
Gwyneth Paltrow z rewelacyjna Cate Blanchett.
niezbadane sa wyroki Akademii :/
Obserwuj wątek
    • slotna Re: zakochany Szekspir 14.03.05, 14:32
      Ja bym tam nic nie miala do szlochajacej Gwyneth, gdyby to nie kolidowalo z
      Cate. Grrr. A Judi to tez jakas bzdura, widzialam ten film dwa razy i za kazdym
      sie zastanawialam czy to jakas okrojona wersja, czy co. Oscar za co? 5 minut?
      10? No halo! :DDD

      Ale co tam, "Piekny umysl" tez obsypali...
      • kubissimo Re: zakochany Szekspir 14.03.05, 14:48
        po pierwsze nie 5 tylko 6 minut na ekranie :P
        a poza tym nie ilosc, lecz jakosc
        a jest wysmienita :)))
        • weyland Re: zakochany Szekspir 14.03.05, 15:14
          Jak dla mnie, to J.Dench mogłaby być nagrodzona za samo zdanie "Wiem coś o
          kobietach w męskich rolach".
          --------------------
          Weyland Yutani
          Building better worlds
          • ksywa Re: zakochany Szekspir 14.03.05, 15:28
            A jak dla mnie to film mógłby byc nagrodzony za jedną tylko scenę - tę z
            Elzbietą przedzierającą się przez kałużę;) No ale żeby ją docenić to trzeba
            znać troszkę historię Anglii z tego okresu;) pamietam, ze byłam jedyną osobą w
            kinie, która się śmiała z tej sceny. pozdr,
            ksywa
            PS: A ostatnio na C+ przypomniałam sobie Elisabeth. Bardzo dobre - ale inna
            kategoria.
            • kubissimo Re: zakochany Szekspir 14.03.05, 15:38
              no to oswiec nas maluczkich :)
              • ksywa Re: zakochany Szekspir 14.03.05, 15:49
                Ej no bez urazy - przecież każdy lubi łowić smaczki, nie? ;))
                Chodzi o to, że jeden z faworytów Elżbiety zabłysnął w jej oczach własnie
                rzucając elegancko płasz w kałużę, by królowa mogła przejśc suchą stopą. Zyskł
                uznanie na długie lata;)) A tu - nie wiem czy pamiętasz dokładnie - niezdarni
                naśladowcy nijak się nie wyrabiają i królowa złorzecząc, wściekła i
                zniesmaczona brnie przez błoto;)))) pozdr,
                ksywa
                • weyland Re: zakochany Szekspir 14.03.05, 15:57
                  ksywa napisała:

                  > Chodzi o to, że jeden z faworytów Elżbiety zabłysnął w jej oczach własnie
                  > rzucając elegancko płasz w kałużę, by królowa mogła przejśc suchą stopą.

                  No to faktycznie jest to tylko troszkę historii...

                  --------------------
                  Weyland Yutani
                  Building better worlds
                  • ksywa Re: zakochany Szekspir 14.03.05, 16:11
                    Zapytam uprzejmie: masz jakieś zastrzeżenia co do mego sposobu wysławiania się?
                    Może przesłać ci większą próbkę, bys mógł/mogła wyłowić więcej lapsusów i
                    niezręczności? Mam dobry dzień - nie krepuj się - chętnie poprawię ci humor.
                    Jeśli nie - to serdeczna prośba - nie czepiaj się poszczególnych słówek.
                    ksywa
                    PS: Historia składa się również z takich okruchów. Nie tylko dat bitew.
                    • weyland Re: zakochany Szekspir 14.03.05, 16:22
                      Dziękuję za wypowiedź. Jest bardzo interesująca.
                      --------------------
                      Weyland Yutani
                      Building better worlds
                • kubissimo Re: zakochany Szekspir 14.03.05, 16:05
                  jakiej urazy? z czystej ciekawosci pytalem :)

                  ja na fali filmu ELIZABETH oczywiscie zlapalem za biografie Elzbiety I, ale
                  niestety nie zmoglem :/
                  ale ogolnie lubie wiedziec i stad pytanie :)
                  thx
                  • ksywa Re: zakochany Szekspir 14.03.05, 16:14
                    Ciekawą fabularyzowaną biografią - w formie fikcyjnego rzecz jasna pamiętnika -
                    jest książka: Rosalid Miles - Ja, Elżbieta. Jeśli ktoś oczywiście lubi
                    fabularyzowane biografie ;)) pozdr,
                    ksywa
          • cze67 Re: zakochany Szekspir 14.03.05, 15:40
            weyland napisał:

            > Jak dla mnie, to J.Dench mogłaby być nagrodzona za samo zdanie "Wiem coś o
            > kobietach w męskich rolach".

            Mam takie samo zdanie na ten temat.
        • slotna Re: zakochany Szekspir 14.03.05, 15:22
          To ja chce oscara dla Colina Farrella za "Veronica Guerin" w takim razie:)) Tez
          byl niczego sobie:)
    • orales73 Re: zakochany Szekspir 15.03.05, 15:26
      kubissimo:
      > zwlaszcza, ze ZAKOCHANY wygral z ELIZABETH i CIENKA CZERWONA LINIA, a mdła
      > Gwyneth Paltrow z rewelacyjna Cate Blanchett.

      Elizabeth to film kompletnie niewykorzystany, Cienka... nudna jak flaki z
      olejem. przy takiej "konkurencji" Szekspir wygrał słusznie.
      • slotna Re: zakochany Szekspir 15.03.05, 16:10
        Film filmem, ale porownaj aktorki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka