Dodaj do ulubionych

Czy powinno tłumaczyć się imiona

26.04.05, 10:36
Teraz leci JOSEF, albo JOZEF zamiast Józef
Jest HUAN KARLOS, zamiast JAN KAROL

ale jest już ELŻBIETA DRUGA zamiast ELIZABEF DE SEKOND

ciekawe są zbitki gdy dwóch o tym samym imieniu zdwóch róznych krajów np na
spotkniu mozna było spotkać MAJKELA jakiegoś tam i MIKAELA tez jakiegoś tam

a na 2TVP to już niepodzielnie króluje SZTEFAN, zamiast Stefan

dziwne to jest dla mnie i śmieszne czasami

czy może nie lepiej te imiona, które da się przetłumaczyć na polski powinno
się tłumaczyć?

Obserwuj wątek
    • ariwederczi kolejny przykład 26.04.05, 13:19
      Książę Karol i śp. księżna Diana

      ...albo...

      książę Czarls i śp. księżna Dajana
      • ellutka Re: kolejny przykład 06.10.05, 21:48
        > Książę Karol i śp. księżna Diana
        >
        > ...albo...
        >
        > książę Czarls i śp. księżna Dajana

        A mnie tak nie razi. Okropnie mnie natomiast raziło: książe Karol i lejdi
        Dajana.
    • esscort Re: Czy powinno tłumaczyć się imiona 26.04.05, 14:49
      No nie, imion generalnie nie należy tłumaczyć. Robiono to kiedyś beztrosko, ale
      obecnie się zdecydowanie od tego odchodzi (i słusznie!). Dlatego w stosunku
      do "starych" postaci stosuje sie czasem zwyczajowo imiona spolszczone (np.
      głupio brzmiacy Jerzy Waszyngton) a wobec "nowych" już takiego ponownego
      chrzczenia ludzi sie nie stosuje. Wyobrazasz sobie Tysona, Jacksona, czy choćby
      Putina z polskim imieniem. Dlatego dopóki niemiecka gwiazda polskiej TV nie
      zmieni sam imienia, to nazywa się Steffen a nie Stefan. Zwracam tez uwage, że
      nie tłumaczy się już także imion bohaterów literackich.
      • o.madzia Teodor Dostojewski... 28.04.05, 23:36
        prawda, że ślicznie brzmi? Kiedyś tłumaczono jego imię, a teraz przyzwyczailiśmy
        się do Fiodora.
        To kwestia "umowy społecznej". Mamy Władimira Putina, ale Włodzimierza Lenina.
        Nazwisko Tołstoja przejęliśmy w mianowniku w formie rosyjskiej, ale już w
        przypadkach zależnych mamy np. "z Tołstojem" a nie "z Tołstym" - jak brzmi
        oryginał... Co jest istotne na fali ostatniego tłumaczenia "Kyś" Tatiany Tołstoj.
        • sutra Re: Teodor Dostojewski... 26.09.05, 21:21
          Tacjany Tołstoj :)
          • tingel-tangel Re: Teodor Dostojewski... 26.09.05, 21:36
            Ładnie to tak, żeby stare wątki po tylu miesiącach podbijać?
            • sutra Re: Teodor Dostojewski... 06.10.05, 19:59
              A czemużby nie? ;-P
    • ksywa Re: Czy powinno tłumaczyć się imiona 26.04.05, 15:01
      No to bez krępacji, pójdźmy dalej i te nazwiska, które da się przetłumaczyć -
      też tłumaczmy!!!;))
      Chciałabym zauważyć, ze imiona jako takie nie mogą byc TŁUMACZONE. Można co
      najwyżej stosować rodzime odpowiedniki, ale jak słusznie zauważył mój
      poprzednik jest to zabieg sztuczny i lansowany w krajach bloku wschodniego w
      latach... bodaj 60-tych;P Tak faktycznie, można było się wtedy w pismiennictwie
      łatwo natknąć na np. Pawła Picasso;P Nie wolno ignorować uzusu. Tyle.
    • michal_82 Re: Czy powinno tłumaczyć się imiona 26.04.05, 16:07
      Przetłumaczone koronowane głowy mi nie przeszkadzają i nawet uważam, że brzmi
      to lepiej. To samo papież i niektóre postacie historyczne. Wszystko pozostałe
      oczywiście powinno być w brzmieniu oryginalnym.
      • aron2004 Re: Czy powinno tłumaczyć się imiona 28.04.05, 16:22
        ale z drugiej strony nie śmiesznie by to wyglądało : papież Benedetto XVI ;-)

        • forresty Re: Czy powinno tłumaczyć się imiona 28.04.05, 16:35
          Sądzę że tą sprawą powinna zająć ONZ!!! Dosyć tego przekręcania!!! Zaraz ukradną
          nam Chopina którego notorycznie na zachodzie piszą Frederic . Domagam sie żeby
          cały świat doskonalił polską wymowę z wszystkimi znakami diakrytycznymi czy jak
          to sie nazywa. Niech Niemiec wymawia ch i h jak się należy a nie jak jezyk sie
          nawinie.
          Tak ma być, a ze w TV są ludzie dla których Finnan raz jest Fejnan a drugi Finen
          to ostateczny powód do tego aby ustanowić swiatową konwencję dot wymowy nazwisk
          w środkach masowego przekazu
        • dobiasz Re: Czy powinno tłumaczyć się imiona 28.04.05, 17:06
          ale z drugiej strony nie śmiesznie by to wyglądało : papież Benedetto XVI ;-)

          Chyba "Benedictus XVI".
        • miroslawa_potrzeba Re: Czy powinno tłumaczyć się imiona 30.04.05, 12:45
          aron2004 - raczej Benedict i chyba tak nie razi;-)
    • camel_3d Re: Czy powinno tłumaczyć się imiona 28.04.05, 16:34
      SZTEFAN,

      ponoewaz jest to Nieemiec i jego imie po niemiecku brzmi SZTEFAN wiec tak tez
      jet wymawiane. Tak samo jak niekt nie tlumaczy Michal Jackson...
      • lear No to mnie zastrzeliłeś smoku 28.04.05, 16:44
        > SZTEFAN,
        >
        > ponoewaz jest to Nieemiec i jego imie po niemiecku brzmi SZTEFAN

        ja myślałem, że on jest z Klimontowic

        a pytałem - zeby była sprawa jasna

        CZY POWINNO TŁUMACZYC SIĘ IMIONA?

        TAK
        NIE
        i uzasadnienie
        • camel_3d zle cie zrozumialem... 29.04.05, 12:23
          sorry... wydaje mi sie , ze nie. Imie to jednak cos "osobistego". Tyle, ze w
          praktyce wyglada to chyba nieco inaczej.
    • mooseman Re: Czy powinno tłumaczyć się imiona 28.04.05, 18:31
      Włodzimierz Lenin i Władimir Putin

      Jerzy Waszyngton i George Bush

      Niby można zastosować kryterium historyczne, wspomniane juź w dyskusji, ale to
      nie zawsze się sprawdza. Jeśli np. przyjmiemy, źe stosujemy spolszczanie wobec
      ludzi urodzonych ponad 100 lat temu, to teź bywa zawodne. Rodak Lenina i
      Putina, pieśniarz Wysocki, funkcjonuje w świadomości Polaków jako Włodzimierz
      (choć urodził się mniej niż 100 lat temu).

      Chyba nie da rady wymyślić jednej reguły.
      • aszar.kari Re: Czy powinno tłumaczyć się imiona 28.04.05, 18:36
        Czy ktos wie, czy Czesi wciaz konsekwentnie sczeszczaja imiona i nazwiska
        kobiet? Margarita Taczerova lub Brigitta Bardotova na przyklad?
        :)
        Aszar
        • karuuu Re: Czy powinno tłumaczyć się imiona 28.04.05, 19:59
          Oczywiście, zgodnie z ustawą o języku z roku 1993, nazwiska żeńskie muszą
          kończyć się sufiksem -ova (z długością na końcu). Choć niektóre reguły są dla
          mnie wciąż niejasne, np Bridget Jones to pani Jonesova, natomiast Cathrene Zeta-
          Jones pozostaje niezmienna.

          bohemiści ahoj! :-)
          • szarykot Re: Czy powinno tłumaczyć się imiona 29.04.05, 11:21
            zgodnie z jakąś nowszą ustawą nazwiska "obce" nie muszą mieć -ova. jeśli się nei
            mylę, rzecz jasna :-)
      • viking2 Re: Czy powinno tłumaczyć się imiona 29.04.05, 03:33
        Kryterium historyczne? No dobrze, to znaczy, ze Jerzy Waszyngton stanie zaraz
        obok faceta nazwiskiem James Watt. Zaraz za nimi bedzie Henryk VIII i Katarzyna
        Medycejska, ktora w drzwiach przepusci dobrze wychowany Leonardo DaVinci. Pochod
        zamkna Dzyngis Chan i Salvadore Dali.
        Tak, wiem, trudno sobie wyobrazic gorszy balagan historyczny, ale autentyczne i
        szeroko znane postacie reprezentowac beda obydwa trendy: spolszczania imion i
        pozostawiania ich w oryginale.
        Czyli, ze kryterium historyczne raczej nam nie wyjdzie. To czym sie kierowac?
        • ellutka Re: Czy powinno tłumaczyć się imiona 06.10.05, 22:13
          viking2 napisał:

          > Kryterium historyczne? No dobrze, to znaczy, ze Jerzy Waszyngton stanie zaraz
          > obok faceta nazwiskiem James Watt. Zaraz za nimi bedzie Henryk VIII i
          Katarzyna
          > Medycejska, ktora w drzwiach przepusci dobrze wychowany Leonardo DaVinci.
          Pocho
          > d
          > zamkna Dzyngis Chan i Salvadore Dali.
          > Tak, wiem, trudno sobie wyobrazic gorszy balagan historyczny, ale autentyczne
          i
          > szeroko znane postacie reprezentowac beda obydwa trendy: spolszczania imion i
          > pozostawiania ich w oryginale.
          > Czyli, ze kryterium historyczne raczej nam nie wyjdzie. To czym sie kierowac?

          Może nie kryterium historyczne, ale wynikające z tradycji. Bo nie wiem czy np.
          układ współrzędnych Descartesa nie wprawiłby co poniektórych w osłupienie. Że
          to jakaś nowość niby.
          Zresztą to samo dotyczy nazw geograficzych. Strasznie mnie denerwuje jak ktoś
          jedzie do Njujork (ciekawe zresztą, że nikt jakoś nie jeździ do London, nie
          mówiąc już o Maskwie). A już drgawek dostaję jak widzę w prognozie pogody Nowy
          York. Ale taki Akwizgran to już przesada. Któż to kojarzy z Aachen?
    • mmk9 Re: Czy powinno tłumaczyć się imiona 28.04.05, 18:41
      Powinno się tlumaczyć imiona nadawane polskim dzieciom. Nie Denis, a Dionizy.
      Nie Andżelika a Aniela, nie Inez a Agnieszka.Większość imion ma polskie
      odpowiedniki. Nie będę się upierać przy zastepowaniu Floriana Tworzyjanem, ale
      ten Denis...
      • lear Mnie inna rzecz wkurza 28.04.05, 18:44
        Normalnie denerwuje tj spolszczanie obcobrzmiących imion

        np NIKOLA, BRAJAN itp itd

        to już jest dla mnie głupota

      • rycho7 mile to ale nie przemyslane 28.04.05, 19:13
        mmk9 napisała:

        > Powinno się tlumaczyć imiona nadawane polskim dzieciom. Nie Denis, a Dionizy.

        Istnieje ogromna ilosc imion tlumaczonych na "slowianski" sprzed 1000 lat. To
        te sa po "polsku". Florian to Szczesny. Nie pamietam czemu odpowiada
        przykladowo Zegota. Nie wiem czy to sie przyjmie.
        • rumburakk1 Re: mile to ale nie przemyslane 28.04.05, 20:38
          coś z łaciną kolego kiepsko. Szczęsny to już bardiej Feliks bo Florian - kwietne
          imię ma jakoś mało wspolnego ze szczęściem
          • rycho7 kiepsko z meritum 29.04.05, 07:59
            rumburakk1 napisał:

            > coś z łaciną kolego kiepsko. Szczęsny to już bardiej Feliks bo Florian

            Dziekuje za poprawke. Rzeczywiscie nie wysilalem nadmiernie pamieci. Chodzilo
            mi jednak o przyklad a nie o dowod. Co jednak ze stosowaniem w Polsce
            slowianskich odpowiednikow imion chrzescianskich? Przyjmie sie? Czy tez
            przestalo sie przyjmowac od czasow kontrreformacji?
        • mmk9 Re: mile to ale nie przemyslane 29.04.05, 09:20
          Żegota to Ignacy
        • gunka2 Re: mile to ale nie przemyslane 30.04.05, 15:21
          Zegota podobno od Ignacego.
      • o.madzia Rada Języka Polskiego 28.04.05, 23:41
        mmk9 napisała:

        > Powinno się tlumaczyć imiona nadawane polskim dzieciom. Nie Denis, a Dionizy.
        > Nie Andżelika a Aniela, nie Inez a Agnieszka.Większość imion ma polskie
        > odpowiedniki. Nie będę się upierać przy zastepowaniu Floriana Tworzyjanem, ale
        > ten Denis...

        Polecam lekturę strony "Rady Języka Polskiego" - tam się już wypowiedzieli w tej
        kwestii
      • viking2 Re: Czy powinno tłumaczyć się imiona 29.04.05, 03:37
        No, a dunski Niels? Nie ma polskiego odpowiednika (chyba, bo nie jestem pewny?).
        Podpbie jak popularne na Slasku Horst albo Kurt, czy latynoski Salvador
        (nazwalabys dziecko Zbawiciel?)
        • viking2 Re: Czy powinno tłumaczyć się imiona 29.04.05, 03:39
          Cholera, chochlik sie zakradl... Mialo byc "Podobnie jak popularne na Slasku..."
          itd.
          • ania_2000 Re: Czy powinno tłumaczyć się imiona 29.04.05, 05:21
            no a co powiecie na b.popularne wsrod latynosow imie Jesus? chesus?:) w polsce
            sie jakos przyjac nie chce - a powinnno
        • camel_3d dziwaczne imiona... 29.04.05, 12:26
          wiesz, ogolnie ok...tylko np DZORDZ Kowalski brzmi dosyc wiesniaco..
          kiedys w jakims programie o domach dziecka pokazano dwoch braci..DZORDZ i
          RODZER.. zdaje sie, ze w Polsce nie mozna uzywac óbcojezcznej "pisowni" wiec
          roger to rodzer..itd.
          Wogole takie dziwne imiona nadaja jedynie rodzice z najnizszych sfer, zeby sie
          dowartosciowac..
          Ja jestem za tym, zeby nie spolszac imion zagranicznych, ale spolszczac je w
          przypadku nadawania ich dzieciom. Ok..Nils..coz chyba tu nie ma odpowiadnika.
          • gaudencja Re: dziwaczne imiona... 30.04.05, 12:49
            camel_3d napisał:

            > Ja jestem za tym, zeby nie spolszac imion zagranicznych, ale spolszczac je w
            > przypadku nadawania ich dzieciom. Ok..Nils..coz chyba tu nie ma odpowiadnika.

            Niels, Nils, to, uwaga: ....Nilus. To w Polsce bardzo rzadkie imię, ale
            występuje np. u Żeromskiego:
            tinylink.com/?b1skQLmNt6 Forma żeńska - Nila.

            Salvador to w spolszczonej wersji Salwator.

            Kurt to Konrad

            Horst - chyba Horst, nie zlokalizowałam odpowiednika.
    • sweetbrier Re: Czy powinno tłumaczyć się imiona 29.04.05, 11:25
      Szczególnie powinno się tłumaczyć imiona bohaterów literacki, w szkole miałam olbrzymi problem z zapamiętaniem imion południowoamerykańskich i rosyjskich, ugh.. Na dodatek polonistka wymagała prawidłowej pisowni każdego z nich. Największa udrękę stanowią imiona chińskie, japońskie itp. tylko one właściwie nie mają swoich odpowiedników?!
    • illouette Re: Czy powinno tłumaczyć się imiona 29.04.05, 11:42
      A wiecie co mnie najbardziej dobija przy okazji co drugich wiadomości?
      Dżordż DABLJU Busz!! Ostatnio jadę autobusem, a tu dwie baby (po piecdziesiatce)
      dyskutują co to za dziwne imię: Dablju, myślałam że padnę..
    • gale Czy powinno tłumaczyć się nazwiska 29.04.05, 17:14
      Pamietajmy tez o tlumaczeniu nazwisk:

      Szaron Kamien - Sharon Stone
      Jerzy Krzak - George Bush
      Lew Gruby - Lew Tolstoj
      Wilhelm Trzesidzida - William Shakespeare tylko "e" obgryzlem na koncu
      Nikoleta Pedofil - Nicole Kidman
      Marcin Raj - Martin Eden
      Wlodziemierz Wlozdosrodka - Wladimir Putin

      i wiele, wiele innych...
      • wrocool Re: Czy powinno tłumaczyć się nazwiska 26.09.05, 23:18
        ja nie zapomne jak ogladalem kiedys Z archiwum X po czesku-Scally odebra
        telefon i mowi: halo Scaliova-myslalem ze padne:)))
        • bardu Re: Czy powinno tłumaczyć się nazwiska 27.09.05, 12:44
          A pamiętacie jak w Kulisach Srebrnego Ekranu Maniek z Jędrusiem zadawali sobie
          pytania o imię i nazwisko aktora? Np. rondle odwłok? Oczywiście Gary Cooper.
          Czy ktoś jeszcze może pamięta inne przykłady?
          • titerlitury Re: Czy powinno tłumaczyć się nazwiska 27.09.05, 14:09
            W jakims starym periodyku literackim widziałam Andrzeja Żyda - czyli Andre
            Gide'a. Nie popadajmy w przesadę.
            Nazwisko to nazwisko, to oczywsite, zaś co do imienia, to rodzice dali nam tak
            i tak, więc zmieniac tego zaleznie od widzimisie nie można, stąd Kaska i Kate
            to dwie różne osoby...
      • ellutka Re: Czy powinno tłumaczyć się nazwiska 06.10.05, 21:46
        > Lew Gruby - Lew Tolstoj

        A moze Leon?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka