wujekmarek55
28.08.05, 12:38
ARTYKUŁ Z 34 NUMERU Z DN.23.08.2005
od niedawna na ekranach naszych telewizorów pojawiły się nowe znaczki i-jak
można było przypuszczać- nie przypadły one do gustu wielu widzom. zawdzięczmy
je rozporządzeniu KRAJOWEJ RADY RADIOFONII I TELEWIZJI, którym od 15 sierpnia
nałożyła ona na nadawców telewizyjnych i radiowych obowiązek oznaczania
audycji odpowiednimi znaczkami lub zapowiedziami, abyśmy my, widzowie i
radiosłuchacze, mogli się zorientować, czy dany program mogą oglądać lub
słuchać nasze mało- i nastoletnie pociechy.
o sprawie informowaliśmy tydzień temu, dziś możemy pokusić się o pierwsze
spostrzeżenia. wspomniany "akt prawny" dotyczy w przypadku telewizji tylko
stacji nadających z Polski i mających koncesję. takie stacje jak DISCOVERY
CHANNEL czy HALLMARK nie muszą więc się martwić "zaśmiecaniem" ekranu i
zastanawianiem się, czy daną pozycję programową mogą obejrzeć
dwunastolatkowie, czy zezwolić na to tylko tym z dowodem osobistym. żałuje z
pewnością PLANETE, która niedawno stała się polską stacją i teraz musi
realizować pomysł KRRiTV.
najzabawniejszą jednak rzeczą we wspomnianym rozporządzeniu jest objęcie nim
także nadawców radiowech, o czym staniwi choćby paragraf 3.1:" nadawcy
programów radiowych są zobowiązani poprzedzać audycje lub inne przekazy(...)
zapowiedzią słowną informującą o zakwalifikowaniu ich zgodnie z załącznikiem
nr 1 do rozporządzenia". powinni oni też określone audycje "zaopatrzyć w
zapowiedż słowną według wzoru określonego w załączniku nr 2 do
rozporządzenia, wskazującym na przeznaczenie dla danej kategorii wiekowej
małoletnich".
doprawdy nie wiem, w jaki sposób stacje radiowe mają stosować się do
przepisów rozporządzenia. trudno sobie przecież wyobrazić, by przed każdą
audycją informować, że jest ona np. "dla małoletnich od lat 12".
przedstawiciele nadawców komercyjnych, zaskoczeni rozporządzeniem, tłumaczą
wprawdzie, że nie zamierzają łamać prawa, ale jednocześnie sugerują, by w
KRRiTV zwyciężył zdrowy rozsądek.
osobiście uważam, że najlepszym wyjściem byłoby wycofanie wspomnianego
rozsporządzenia. wcześniej regulacje prawne-zapropowane przez nadawców!- w
sprawie znakowania przekazów telewizyjnych były całkowicie wystarczające.
jednak, jak się okazało, urzędnikom było to za mało. o wiele większy pożytek
z ich intelektów byłby, gdyby cały swój wysiłek skierowali na rozwiązanie
spraw naprawde ważnych, jak choćby przygotowanie i realizowanie jasnego
kalendarza wprowadzenia telewizji cyfrowej.
nie łudżmy się -selekcjonowanie audycji telewizyjnych za prawidłowy fizyczny,
psychiczny lub moralny rozwój małoletnich". ZŁOŚCI ZA TO BARDZO WIELU WIDZÓW,
DLA KTÓRYCH ZNACZKI SĄ TYLKO ZAŚMIECANIEM EKRANU.
(A.M)