Gość: Robal
IP: *.pl
17.10.02, 23:08
Widziałem ostatnio Studio Otwarte w konającym Pulsie. Dotyczyło metod
antykoncepcji. Kościelne towarzystwo naskakiwało na profesora i docenta
ginekologii. I w tym wszystkim Pospieszalski jako prezenter - skrajnie
nieobiektywny, agresywnie atakujący powyższych gości, chamski wręcz. To, że
ten facet po wszywie esperalu ma problemy ze sobą , to jego sprawa, ale
szanująca się telewizja nie powinna kompromitować się takim artychą na wizji.
Bezstronność prowadzącego tak duży talk show na żywo to kardynalna zasada
dziennikarstwa.