Dodaj do ulubionych

Mój mąż się ogląda

IP: 217.11.143.* 18.10.02, 13:59
jakim prawem Pan cytuje tutaj cudze rozmowy, które Pan
obrzydliwie (i pewnie niedokładnie) podsłuchał? Hę? czy zapłaci
Pan tantiemy osobom rozmawiającym, przecież gdyby nie one, to
nie miałby Pan żadnego ale to żadnego pomysłu na ten felieton,
hę?
Obserwuj wątek
    • Gość: * Re: Mój mąż się ogląda IP: 213.192.68.* 18.10.02, 23:50
      trzeba brac pomysla z zycia,mi sie podoba,nie ma nic zlego w
      cytowaniu zaslyszanej rozmowy
      • Gość: eXistenZ Re: Mój mąż się ogląda IP: *.pl 19.10.02, 02:16
        Gość portalu: * napisał(a):
        > nie ma nic zlego w cytowaniu zaslyszanej rozmowy

        Chyba ze sie akurat jest ta zaslyszana osoba i wtedy wychodza na jaw bzdury o
        jakich sie gada. ;) Moze to wlasnie "znajoma" byla ta podsluchana "zona
        ogladajacego sie meza" i dlatego sie teraz buntuje.. ;)
    • Gość: beauceant ...DWIEMA kobietami... IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 19.10.02, 17:14
      • Gość: nemo Gdzie jest nastepny felieton?! IP: 211.144.172.* 25.10.02, 09:51
        Jsli dobrze licze u was jest 10.00 rano, wszytkie inne felietony
        juz sie dawno pojawily, tego ulubionego nie ma!
    • Gość: luxx Re: Mój mąż się ogląda IP: 62.233.173.* 01.11.02, 21:03
      text jest swietny. oddaje typowa kobieca nature i nie wazne,ze
      autor cytuje. przeciez to moze byc parafraza, a nie doslowne
      cytowanie. chodzi o pomysl na text, poza tym kobieta jest
      cytowana anonimowo. moze ona to czyta i wypowie sie? tak czy
      inaczej, to byl dobry moment, zeby wysiasc. dluzej nie moznaby
      tak ciagnac...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka