feminasapiens
07.02.06, 13:55
Chodzi mi o takie ostatnio modne i na topie "celebrities", które właściwie są
znane nie wiadomo z czego. Ani żadna kariera filmowa za nimi nie przemawia,
ani też muzyczna, ani nie są politykami i w ogóle, a jednak są masowo
zapraszani do programów typu "towarzystwo wzajemnej adoracji czyli słodzimy
sobie wzajemnie"
Podam przykłady:
Kevin Aiston (przepraszam jeżeli przekręciłam nazwisko);
Stefen Moeller;
w ogóle wszyscy z "Europy da się lubić" z najpopularniejszym Włochem Paolo;
aktorzy jednej roli (najczęściej w modnych serialach typu MjakM czy
NaWspólnej), czyli pani Cichopek, Mroczkowie, Kuba jakiśtam itd.
Człowiek czyta o panu Iksińskim i Ygrekowskim i w ogóle nie wie o co chodzi
(nie oglądam ww serali, ale czasem kojarzę nazwiska niektórych aktorów).
"Słynna pani X uświetni Ralę Rozdania Czegośtam..." - tu nazwisko a ja ????
Kto to jest do cholery że uświetnia jakieś gale czy inne plotkarskie programy?
Może macie jeszcze jakieś nazwiska do kolekcji "znanych z najznańszych"?
Być może wiąże się to z kasą. Za wywiad z Dodą czy inną Mandaryną trzeba
zapłacić mniej niż np. z Marylą R.
A może nie mam racji?