Dodaj do ulubionych

co za pizda

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.01, 10:12
Jaka szkoda, że kulka ruletki podczas losowania automatycznej nominacji nie
zatrzymała się na numerku Buchaczowej. Delektowałbym się ponownie jej
wykrzywioną mordą kaczkowatą. To była jedyna szansa, żeby słodka i pokrętna
ania została nominowana. A tak, to na współczuciu rakowym dojedzie do finałowej
trójki. I nie mówię tego tylko i wyłącznie dlatego, że nie mogę znieść tego
szumu mielonej kluski w jej gębie, ale i dlatego, że strojąc wielkie fochy
kłóciła się z Glancem, że szpanuje swoim statusem studenckim jakby za sam fakt,
że posiada indeks dostała objawienie mądrości. Szkoda zatem, że tak się nie
stało. Więcej razy można powiedzieć szkoda. Szkoda, że nie spotkały się takie
osoby równocześnie jak Glanc, Ilona i Karolinka. OK., Karolcia była
niesamowicie rozkapryszoną i zakłamaną osóbką, ale miała tą iskierkę
niepokorności, która sprawia, że reality show jest właśnie reality show a nie
mizerią w wykonaniu reszty. Tok myślenia i poglądy Glanca, które tak bardzo mi
imponowały swoją niekonwencjonalnością, w końcu mogłyby znaleźć choć minimalne
zrozumienie i poparcie u Ilony, osoby bardzo zbliżonej mentalnie do Glanca. A
tak ?
„Co za pizda” – rzekła moja siostra, gdy zobaczyła jak Ilona pierwszego dnia po
wejściu do BB na golasa weszła pod prysznic. Fakt, niezła pizda, ale odważna.
Tekst „czy wy tutaj się onanizujecie” (czy coś w tym stylu) prawie całkowicie
zatkał wszystkich. Jureczek zaskoczony, buchacz-obrończyni ideałów wraz z agą
prawie nie rzekły słowa. Co za pokrętność i strach przed nieznaną Ilonką z ich
strony. Kilka tygodni wcześniej gdy poszedł o wiele bardziej niewinny tekst
Glanca o prezerwatywach, niemalże nie rozerwały go na szczępy. W konsekwencji
miał przechlapane już do końca. Szkoda, że Ilonka nieco stonowała i wymiękła.
Niestety z Glancem to samo się działo pod koniec, choć nie w takim stopniu,
ponieważ leciał na swoim nieco cholerycznym zachowaniu. Ilonka zmiękła i może
by mogła polecieć również na swojej bucie i tak bardzo akcentowanej
niezależności, lecz wie czym to grozi, przecież obserwowała wcześniej
antybohatera BB Glanca w telewizji.
Fakt jest jednak faktem, że oglądalność BB2 spada na łeb i szyję. Pewnie smsy i
telefony tak bardzo nie zapychają łączy i przy okazji kieszeni TVNu. Być może
dlatego odgrzewają ciepłe kluchy w postaci wizyt Dzięcioła, ostatnio Sevkovica,
czy przez wprowadzenie dziewki z przeszłością w playboyu. Być może dlatego ten
numer z ruletką. Moim zdaniem najlepszym pomysłem na zwiększenie oglądalności
byłyby prawdziwe, nie cenzurowane pytania od internautów. I to by stykło.
Troszkę tak jak w gladiatorach tylko z większym czadem. Ostatnie pytanie do
tego blondasa w rodzaju : „Dlaczego nosi buty na wysokich podeszwach (czytaj :
żelazka) skoro ma chude i wątłe nogi, czy one nie połamią mu nóg ? „
doprowadziło go prawie do białej gorączki. Tłumaczył się w złości, że taka moda
w Szczecinie. O wypraszam sobie !!! ja tu mieszkam i kurwa w życiu nie
widziałem takiej mody w Szczecinie u boyów, choć nie przeczę, Szczecinianki
uporczywie noszą to badziewie (ale dobra, wycofuję się z tego śliskiego tematu,
bo w dziedzinie ciuszkowania jestem całkowitym ignorantem) A więc takie pytanka
w BB2. Np.;
Ania – Dlaczego chodzisz jak kaczka ? Dlaczego tak wykrzywiasz ryja ?
Odp. Bo mam tak ukształtowany tyłek, bo mówię z wielkim przekonaniem o swojej
mądrości
Jurek – Czy waliłeś kiedyś konia ? Odpowiedz tak lub nie !!!
Odp. To zależy, nie da się na to pytanie odpowiedzieć, aczkolwiek.........
Ilona – Dlaczego masz małe cycki ?
Odp Bo ja tak mam
Irek – Czy zdradziłeś swoją żonę ?
Odp Coś tam coś tam
Dawid – Powiedz przy kamerach kurwa.
Odp – czo prosię ?
I wtedy obserwować ich reakcje i głupie miny. Może w końcu skończyłaby się
wtedy wazelina i mdłe tematy o tolerancji, patriotyzmie czy hazardzie.
Najlepsze pytanko padło wtedy, gdy poszedł tekst : Dlaczego inni mieszkańcy
nominują Irka, czy dlatego, że związane jest to z jego wykształceniem ? że jest
ze wsi itp.
Innymi słowy chodziło tutaj o wywyższanie się innych swoim wykształceniem.
Najbardziej to mnie razi u buchaczowej. Oczywiście w ich nieskończonej dobroci
i zrozumieniu tematu zanegowali to żarliwie i dalej pławili się w ciepłych
kluchach.
I jeszcze jedno mnie drażni, a może innych również ? Dlaczego wybrano takich
ludzi do BB2 ? I nie chodzi mi tylko o ich mizerność, wypośrodkowanie opinii
czy małą kreatywność i rubaszność. Chodzi mi o fakt, że angażują ludzi nie
czysto z Polski. Tak jakby nie było w Polsce bardziej kreatywnych ludzi. Bo
jeśli postać Davidka poprzez fakt jego zamieszkania na egzotycznej Kubie miała
dodać kolorytu do domu BB2 to bardzo się pomylili, gdyż w ciepłych kluchach on
jest jednym z liderów wśród mieszkańców. Czy rzeczywiście należy wybierać
osóbki które mają sporo kasy ? Inne przykłady to Buchacz z paszportem
austriackim. Sevkovic Niemiec, Karolinka podróżująca i mieszkająca za granicą,
to samo Alicja. Czy naprawdę to stanowi aż tak ważne kryterium, żeby te osoby
wprowadzać do BB2 ? Tak z czystej naiwności, śmiem twierdzić, że wśród tych
tysięcy kandydatów do BB znalazłoby się na ich miejsce mnóstwo ciekawszych,
choć nie koniecznie bogatych ludzi. Tak z czystej zarozumiałości śmiem
twierdzić, że w mojej klatce schodowej znalazłbym ciekawsze osoby, które warto
by podglądać w telewizorze.
To mnie wkurwia i może jest to zazdrość, ale cóż, mogę marudzić, bo po to jest
forum.
Obserwuj wątek
    • Gość: aga Re: co za pizda IP: *.chello.pl 13.10.01, 10:28
      No Zeb rozpisałeś się !Ale przyznam że z przyjemnością się czytało.Zgadzam się
      z Tobą we wszystkim więc ze mną nie podyskutujesz ot ,nic dodać nic ująć.
      Pozdrawiam Aga
    • Gość: abc Re: co za pizda IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.01, 11:01
      Zgadzam sie z Toba.Moze Glanc i Karolina wkurzali,ale dzieki nim bylo
      ciekawie.Karolina byla moze i idiotka,ale szczera czasami za bardzo.Co
      do "kochanej"Ani wkurza mnie i nie rozumiem jak osoba ktora podobno tak duzo
      przeszla moze byc tak samolubna chyba choroba nic jej nie nauczyla.Teraz chce
      zeby wszyscy sie nad nia litowali,ale sama traktuje innych jak zwykle
      smieci.Niech najpierw spojrzy na siebie,nie umie mowic tylko sepleni to co mowi
      jest bez sensu.Nie wiem jak ktos taki dostal sie na studia,chyba rozmowe
      zaczynala w taki sposob,w wieku x lat zachorowalam na raka...no i z litosci ja
      przyjeli.
    • Gość: Jasio Re: co za pizda IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.01, 14:28
      Zgadzam się prawie ze wszystkim. Ale Alicji to bym nie wymienił. Ta to dopiero
      namieszała i przy tym niezła laska.
    • Gość: x-man Slodki Pizdus Jurek wypierdala za tydzien! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.01, 23:45
      Zeb! fajnie ze znowu piszesz. Dzisiejszy BB Ring był niezły. Niech wypada
      Jurek - Mamy go dość
    • Gość: jhy Re: co za pizda IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.10.01, 00:22
      Moim zdaniem w tej edycji BB wszyscy uczestnicy są POJEBANI.
      Powinni ich wszystkich WYJEBAĆ NA ZBITY PYSK !!!!
      Czego nie mogę powiedzieć o pierwszej edycji, która była naprawdę SUPER !!!!
      • Gość: A Re: co za pizda IP: 195.94.198.* 15.10.01, 13:02
        Moze masz racje. Nie zgadzam sie jednak co do Ilony. Musiala tam wejsc dosc
        agresywnie, bo inaczej potraktowaliby ja jak kolejna glupia pizde.
        • Gość: jaro Re: co za pizda IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 15.10.01, 13:41
          zeb - welcome back

          czekamy na wiecej
          daj czadu...
          • Gość: kostor Re: co za pizda IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 15.10.01, 14:09
            tak, tak, tak mistrzu
    • Gość: Mallina Re: co za pizda IP: *.*.*.* 15.10.01, 19:06
      Zeb!
      Dobrze to ujales, i fajnie napisales!! Usmialam sie, ja na to patrze i czasem
      sama dziwie sie czemu to robie..przyzwyczajenie jest czyms okropnym..tyle ponoc
      sie kandydatow zglosilo a oni wybrali np. Boguske..wlasnie a jak widzisz
      Boguske??
      Nawet jesli chodzi o inwencje tworcza to ludzie z BB2 sa w tyle za
      poprzednikami i to jak..ich rajcuje psikanie sie pianka do golenia(Boguska w
      ten sposob miewa chyba orgazm)co jest bardziej niz zenujace..
      Pozdrawiam Mallina
      • Gość: widz20 Re: co za pizda IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 15.10.01, 19:34
        dobry długi text
        • Gość: zeb Re: co za pizda IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 00:55
          „Oglądanie BB jest urągające godności”. Taki tekst dzisiaj usłyszałem w
          tramwaju od typa, rozmawiającego ze swoim kolegą. Myślałem, że to jakiś
          dresiarz na zasadzie kontrastu włączył intelgadkę w stylu Rejs czy coś takiego
          i po prostu świruje. Nie mogłem wytrzymać i w trzęsącym się wagonie, w tłumie,
          wychyliłem głowę i zobaczyłem coś w rodzaju kujona w sweterku obcisłym i
          kwadratowym kołnierzyku. Ten studencik nie blefował, on tak naprawdę myślał i
          mówił na poważnie. Właśnie tacy ludzie najbardziej mnie wkurwiają. W kuluarach
          ciepłego pokoiku czepiąc konia i ślęcząc jako op na ircu robią co 5 minut kicka
          komuś aby zyskać dzięki temu power i podnietę w stylu : - jaki ja jestem
          wszechwładny i mądry. A w chwilach wolnych oglądają....BB w ukryciu przez
          słuchawki.
          Dobra, zagalopowałem się w mojej fantazji, lecz krytyka osób oglądających BB i
          przy tym emocjonujących się tym programem zawsze mnie wkurwia, podobnie jak
          zachowanie większości uczestników BB. A może ma tak być ? U mnie w chacie
          wszyscy oglądają BB. Moja mamcia prowadzi zeszyt, w którym skrupulatnie
          zapisuje w tabelce (lepiej niż ja w excelu) kto kogo nominuje. Preferencje
          nasze nie zawsze się pokrywają. Mój stary przeżywał trochę, że odpadła baśka.
          Może mu się ona po prostu podobała. Anyway na baśkę poszło standardowo kurew na
          forum, ale jednak z godnością przyjęła nominację oraz wyjście. Nie stroiła
          fochów i podeszła do tego jak do gry. Może odpadła, bo zabrakło u niej tej weny
          twórczej ? Wszakże to ekonomistka, a co może być bardziej gorszego od
          tandetnego, bezwyrazowego oblicza ekonomisty ? Balcerowicz swoim image robota
          bardziej zepsuł poparcie dla UW niż cała reszta. Ale dobra nie mieszajmy BB z
          polityką, chociaż tutaj ze sobą bym się nie zgodził patrząc na florka z SLD.
          Baśce zabrakło zatem ikry, ale czy to recepta na wypierdolenie z domu BB przez
          wysyłaczy smsów ? No, niekoniecznie, bo Glancowi ikry wyjątkowo nie brakowało,
          a wręcz przeciwnie, kipiała z niego całą parą. Nie wracam jednak do tematu
          Glanca, który przewałkowałem wcześniej bardziej niż sens mojego życia.
          Pytanko padło o Boguśce. To postać najbardziej znienawidzona przez moją
          mamuśkę. Jak ona tej grubej nie lubi ! Tylko śpi, a jak się obudzi to walnie
          uśmiech clowna (czy to efekt intensywnego makijażu ust ?) Wręcz odrzuca mnie
          jej pseudorodzicielskie marudzenie o niepokorności i niegrzeczności rolnika.
          Czym jest grzeczność rolnika w porównaniu do Ilonki tekstu o onanizowaniu się ?
          Boguśka znalazła odzwierciedlenie swoich poglądów u słodkiego Davidka traktując
          go z rodzicielską opieką. Dziwne trochę, po wcześniej Boguśka mówiła, że nie
          chce mieć dzieci. Dawidka z kolei mój stary najbardziej nie cierpi. Fakt, mój
          stary nie cierpi pedałów i nie jest tolerancyjny w stylu : zalegalizujmy
          pedalskie związki małżeńskie itp. Trochę go popieram w niechęci do Davidka,
          choć podoba mi się to jak klepie po dupce chłopaczków, zwłaszcza rolnika i
          carlosa. Zauważyłem, że carlos zyskał bardzo dużą pewność siebie. Oby mu to nie
          zaszkodziło, bo tego pizdusia da się lubić i raczej w mojej rodzinie jest osobą
          neutralną. Moja siostra wspomniała, że woli kubusia. Że jest w miarę
          inteligentny i dobrze mówi. A ja nienawidzę go. Taki piękny krzykacz
          zarozumiały. Dobrze tylko, że dał kosza annce. Leciała na niego niesamowicie,
          choć oficjalnie, nie, ale pewnie mokro jej się zrobiło nieraz. A tu masz babo
          placek. Nawet kubuś miał dosyć fochów aneczki nie przypadły mu do gustu. Anka
          nie jest brzydula, ale kubuś zna wartość swojego image boya i wie, że stać go
          na lepsze dziewki. Już teraz wie, że na te pejsy i zarost parudniowy, oraz na
          pięknie pielęgnowane włoski (nr 2 po Carlosa włosach) mokro jest jego znajomym
          koleżankom w real world oraz potencjalnym koleżankom po wyjściu z sękocina. Dla
          mnie kubuś mógłby wylecieć, zwłaszcza po zaskakujących nominacjach, gdzie
          dostał chyba 6 typów. Drażnię tym moją siorę i spoko. Ja natomiast najbardziej
          nie lubię tej kurwy buchaczowej. I zacisnąłem zęby z radości kiedy Ilonka
          fajnie uzasadniła jej wybór, że jej twarz kojarzy się jej ze spiskiem i
          knuciem. A pytanko carlosa o egoizm anki również było strzałem w dziesiątkę.
          Przecież carlos nie ma jakiegoś tam specjalnego powodu by nie lubić anki
          zadając jej takie pytanie. Carlos jako raczej postronny i obiektywny obserwator
          drugi po ilonce zauważył egoizm i dwulicowość anki. Ledwo kubuś malinowy zlał
          ją trochę, czyli dał jej kosza, a ona od razu go nominowała, co nie mówię, że
          nie miałem przy tym radości. Śmiem twierdzić, że anka poleciałaby od razu wśród
          publiki, gdyby wylosowała tą kulkę na ruletce automatycznej nominacji.
          A tak to śladem Małgośki psim swędem przetrwa aż do finałów.
          Natomiast agniecha, którą bardzo polubiłem na początku, jedzie po równi
          pochyłej. Mam takie dziwne wrażenie, że gra i że coraz bardziej wychodzi na jaw
          jej dwulicowość i zuchwalstwo pod płaszczykiem cudnego śmiechu głupiej
          blondynki. Naprawdę lubiłem jej ten śmiech, ale niestety swoim sztucznym
          sileniem się na intelektualistkę i idealistkę idzie w ślady anki. Szczytem
          chamstwa i wyrachowania było pytanie anonimowe do ilonki : do kogo ilonka ma
          zaufanie. Przecież wiadomo, że do niej, zatem celowe zadanie takiego pytania
          świadczy o niesamowitym egoizmie ze strony agi, zadane tylko w celu połechtania
          i wywyższenia swojej osoby na forum innych uczestników BB.
          Ze zdziwieniem czytałem posty niektórych forumpowiczów, którzy oburzali się na
          kubę i strażaka za to, że zbili ankę. Zbili ankę ? Przecież szmata sama do nich
          biegła, sama szukała rozpieszczona cipa guza i siniaków na dupie, sama dobijała
          się do ich pokoju. A potem tłumaczenie głupie, że robiła to w złości i że jest
          zła na nich, bo przesadzili. Z uśmiechem na twarzy biega z gołą dupą do ich
          pokoju a potem ma pretensję.
          Z jednej strony cieszę się, że kreator na przywódcę czyli kuba został
          nominowany aż 6 głosami, a irek po raz pierwszy tego uniknął. Wstrętna boguśka
          wręcz była prawie oburzona, że mieszkańcy nominowali kubę, a nie irka, jakby
          kuba był świętą krową. Na świętą krowę to ona się kreuje i wręcz obrzydza mnie
          jej niechęć do rolnika skrywana pod płaszczykiem niby niezrozumienia
          pierdolniętego irka. Fakt iras jest stuknięty, ale czasami potrafi szczerze i
          trafnie sypnąć jakąś treść o mieszkańcach. Choć ilonka go w tym przewyższa
          całkowicie. Chciałbym by ona została. To naprawdę promyk słońca. Ma swoje
          grzeszki i taka jej strategia otwartej i obiektywnej ekshibicjonistki również
          jest trochę grana. Oczywiście, nie przeczę, że taka jest na zewnątrz, ale wśród
          znajomych panują inne warunki niż w czterech ścianach sękocina. Nie wiem kogo
          bym wolał żeby został : kuba czy jurek. Dla widowiska w BB obaj się nie
          nadawają, choć pewnie po kubie bardziej mógłbym się spodziewać jakichś wybuchów
          złości niż po jurku. Jednak osobiście bardziej wkurwia mnie kuba. Do jurka
          tandetnych migdałowych wypowiedzi nawykłem.
          Najbardziej ciekawą postacią do tej pory był Glanc, a w BB1 bezapelacyjnie
          Gulczas. Niektórzy mówili, że klaudiusz. Wg mnie to nie prawda. Klaudiusz byłby
          ponurakiem, tylko gulczas go rozruszał. Gulczas wprowadził coś więcej niż
          chamstwo i kontrowersję. Potrafił połączyć chamstwo ze stworzeniem w miarę
          fajnej zabawy. Glanc nawet bardziej chamski nie posiadał tej umiejętności.
          Gulczas co więcej przeniósł swoją nie tuzinkowość i radość świrniętego typa z
          wielkim wyrachowaniem, ale raczej nie odbiło się to negatywnie na grupie.
          Zaimplantował to przede wszystkim przeciętnemu pod tym względem klaudiuszowi
          (który niesamowicie rozwinął to i wykorzystał, balon jednak pękł gdy gulczas
          odszedł), florkowi, a potem nawet ponuremu dzięciołowi, co pomogło mu wygrać.
          Rzeczywiście, gdyby nie gulczas dzięcioł nie miałby szans na pół baniaka.
          Gulczas był nie kwestionowanym liderem, nie miał wroga w osobie klaudiusza i
          innych, tymczasem w B
          • Gość: aga Re: co za pizda IP: *.chello.pl 17.10.01, 01:25
            Zeb ,odnosze wrażenie ,że nie skończyłeś...
            Słuchaj,(czytaj) przede wszystkim pozdrowienia dla mamci podzielam jej wszystki
            antypatie i sympatie .Przyznam,że ja też robiłam notatki z nominacji:)))) tyle
            że z pierwszej edycji ta mnie juz tak nie rajcuje.
            Boguśka mnie wkurwia ,Ilonę podziwiam,Irek wybryk natury ...
            Generalnie wszystko co napisałeś wyjąłes mi z ust ,tylko ja bym tego tak
            ładnie nie napisała
            Podziwiam Cię masz talent literacki,świetny humor.Naprawdę jestem pod
            wrażeniem .Kilka osób na tym forum pisze dość rozsądnie i zgadzam się z
            niektórymi poglądami ,ale z tobą w 100% i to jak piszesz ..no kurwa! ,czuję
            jakby to były moje słowa!
            Pozdrawiam Cię serdecznie
            Pełna zachwytu-
            Aga
            • Gość: zeb cd Re: co za pizda IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.01, 23:12
              fakt, ucieło końcówkę, więc cd
              Gulczas był nie kwestionowanym liderem, nie miał wroga w osobie klaudiusza i
              innych, tymczasem w BB2 brakuje takiego lidera. Grupa tego typu, zamknięta w
              świecie kamer powinna mieć lidera. Postać charyzmatyczną i nadającą ton całej
              zabawie. Tymczasem zlepek przeciętniaków nie potrafi stworzyć fajności i
              niecodzienności sytuacji wynikającej z tego, że grupka dorosłych osób
              postawiona jest przed dziecinnymi zadaniami. Któż bowiem nie pamięta z BB1
              florka przebranego za pribarelinę czy coś w tym rodzaju, albo jak kręcili film.
              Bez dwóch zdań BB1 przewyższał BB2 i to nie dlatego że był pierwszą edycją.
              Teraz niby jurek i kubuś nominowani równocześnie walczą o przewodzenie w
              stadzie baranów. Oby przy tym jednak ilonka nie wyleciała.
              Rolnik jest fajny, ale w końcu poleci, to samo z ilonką. I po tym skończy się
              cokolwiek dobrego w pierdolonym BB2.
              I tak na koniec... jak ja tej kurwy buchaczowej nie cierpię, a na drugim
              miejscu boguśki
          • Gość: Mallina Re: co za pizda IP: *.*.*.* 18.10.01, 14:09
            Zeb masz pisane!! Ujela mnie dosadnosc twoich sadow i to co piszesz to swieta
            prawda!

            najbardziej wkurza mnie to jak ludzie udaja ze nie mamja pojecia co to jestBB a
            doskonale orientuja sie w sytuacji co dzieje sie w Sekocinie..
            Normalnie to wkurwiona jestem tym ze oni nie nominuja boguski, kobita tak dzial
            mi na nerwy, anka i jej okrzyki tez.
            Tak naprawde to na pierwszy rzut oka widac ze grupa jest niezgrana i kazdy
            sobie..jedynie widac ze Ilona z Aga sie troche zakolegowaly, reszt ma dystans.
            A lizustwo Jurusia do MArzeny?? Ona moze mila dziewczyna ale malo twarzowa..
            Patrze na BB2 i naprawde rece mi opodaja, ale coz przyzwyczajenie..:)))
            pozdrawiam cie Zeb i twoja rodzine(szczegolnie mame za to ze boguska ja tez
            drazni..)
    • Gość: aga Re: co za pizda IP: *.chello.pl 17.10.01, 01:40
      boguśka-klown ,często ją tak nazywam jak bum cyk cyk:)))))))))
      • Gość: zeb Re: co za pizda IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.01, 23:14
        Od razu wiadomo było, że kubuś zgodzi się na ten numer z włosami. Przecież to
        wielki plus i połechtanie dla wysyłaczy smsów, aby go nie wyznaczać do wypadu z
        domu BB. Warto było tą cenę zapłacić, ale nie jestem do końca przekonany czy mu
        to pomoże. Szkoda w sumie, bo odbędzie się to kosztem ilonki niestety. Już
        wcześniej pisałem o pięknych włoskach kubusia (nr 2 po czuprynie carlosa).
        Bardzo go bolało, że musi je ściąć, ale cóż, nie miał wyboru. Najbardziej
        ubawiła mnie w tej sytuacji mina carlosa, gdy spojrzeniem bardzo zdziwionego i
        zszokowanego dzieciaczka wpatrywał się w kubusia. Jejku, co za ból myślał
        carlos, co za ból psychiczny. No bo przecież włoski dla carlosa to po rodzinie
        największe dobro w jego życiu. Jeszcze lepiej byłoby, gdyby carlos przed takim
        wyborem stanął. W tej sytuacji powątpiewałbym czy carlos poświęciłby swoją
        czuprynę, zwłaszcza, że nie jest nominowany tak jak kuba. Kuba jednak
        nieznacznie zjebał sprawę, mówiąc w pokoju zwierzeń o jakichś biednych
        dzieciach czy coś w tym rodzaju. Nie zrozumiałem go do końca. Czy mówił o
        dzieciach rolnika czy ogólnie ? Kładę te wypowiedziane bzdety na karb szoku,
        jaki dostał po obcięciu włosów. A tak przy okazji, wygląda teraz chociaż jak
        człowiek, a nie jak pedałek. Jeśli chodzi zaś o rolnika, to moim zdaniem też
        zjebał. Gdy wygrał kolację i miał wyznaczyć drugą osobę do towarzystwa, to aż
        się prosiło, aby dla własnego dobra (image i łechtaczki telewidzów) wyznaczył
        kubusia, za poświęcenie włosków w imię super wycieczki dla jego własnych
        dzieci. A może przesadzam ? Może irek po prostu nie lubi włazić w dupę i robi
        co mu na myśl przyjdzie, nie wyważa słów jak inni, a zwłaszcza jak super
        strażak, któremu aż trudno uwierzyć, że się w młodości jąkał. Z drugiej strony
        patrząc na wybór ilonki był i tak lepszy niż kogokolwiek innego (prócz kuby).
        Na tym forum już zdążyłem przeczytać opinię, że kubuś niespecjalnie ucieszył
        się na widok i rozmowę ze swoją dziewczyną. Odniosłem również takie wrażenie.
        Można to tłumaczyć, że był zszokowany, że ciotka obcięła go na pałę, albo... no
        właśnie, kubuś ją zlewał, zlewał tak jak teraz ankę. Przecież po takim
        programie będzie znany i pewnie niejedna będzie na niego lecieć. Zresztą i
        przed wejściem do BB pewnie ją zlewał. No, bo przecież pocałunek anki w
        dżakuzi, pomimo, że zaznaczają że nic on nie znaczył, był jednak wymownym
        gestem jak dla cudownie poprawnego kubusia. Z drugiej strony nie dziwię się
        palybojowi kubusiowi, bo jego dziewczyna choć kaszalotem na pewno nie jest i
        ładną ma twarzyczkę, to raczej pięknością pierwszorzędną nie grzeszy i na pewno
        stać go na lepszą o czym zdaje sobie sprawę. Mi osobiście bardziej podoba się
        twarzyczka kubusia, niż jego dziewki. A jeśli jesteśmy już przy sprawach
        estetyki to i tak wolałbym twarz dziewczyny kuby niż dziwaczną fejs dziewki
        davidka. Ech, co tu dużo mówić, faceci w BB tacy jak davidek, jurek, kubuś i
        przede wszystkim carlos są sto razy powabniejsi niż kobietki i pewnie w
        błękitnej ostrydze każdemu pała by stanęła na ich widok. Pewnie po tej mojej
        opinii będę uważany za pedzia, ale jak mogę inaczej pisać patrząc na boguśkę
        czy wykrzywioną mordę buhaczowej ? Ciotkę lubię, ale przecież widać, że jej
        kobiecość, którą zostawiła pod kaloryferem pożyczył sobie davidek. To dopiero
        wersja pedalskiego boya. Gdyby pojechał do Berlina na wilchelmsztrase to
        tyłeczek nieźle by mu przeorali. Może dlatego musi być taki grzeczny,
        sprawiedliwy, bo jeśliby trafił niechcący do więzienia to tam dopiero by miał
        jazdę.
        Kolejny rozdział to boguśka. Dzisiaj pokazała pazurki. Już od pewnego czasu
        większość mieszkańców BB dała sobie spokój z rolnikiem i nie wchodzi z nim w
        argumentację o kosmicznych rzeczach, bo to przecież samobójstwo. Rolnik ma swój
        świat i żadna argumentacja nie zmieni jego postawy, co więcej, będzie jego
        upartość się jeszcze bardziej potęgowała. Tymczasem boguśka ni stąd ni zowąd
        wjechała na temat przypalanej cytrynki czy innego duperela. A po słowach, że
        rolnik poznał tylko gówno i kawałek pola, to wysunęła się u mnie przed
        buchaczową, na najbardziej znienawidzoną osobę w BB. Jak to możliwe, że ta
        pizda gruba tak się panoszy. Najpierw nic do gadania nie miała, a teraz
        przypierdala się o cytrynkę do rolnika (fakt sajkola, ale swojskiego) Co ona
        może wiedzieć o życiu ? Dzieci nie ma i mówi, że nie chce mieć (a może z powodu
        tuszy nie może mieć ?), męża nawet nie ma, żre tylko pewnie przed telewizorem.
        I znowu niektóre osoby postronne jak aneczka i dawidek wsparły boguśkę, tak
        samo jak pizdusie wspierali się przeciwko Glancowi. To nie koniec na tym. Dalej
        boguśka w zamkniętym pokoju włączyła żmijowatą kampanię oczerniającą irka i
        nawołującą innych do zrozumienia jej niechęci i odrazy do rolnika. Oczywiście
        kolejna pizda anka jej wtórowała jak na zawołanie. Na szczęście, ciotka
        milczała, bo gdyby poparła tę klikę dwóch pizd, to bym ją przestał lubić. Zatem
        boguśka jak będzie nominowana to poleci na bank wśród telewidzów, nawet wśród
        tych co nie przepadają za rolnikiem. Dlaczego małgośka z BB1 została lekko
        wygwizdana na koniec ? i dlaczego dostała tak malutko głosów w finale ? Bo
        robiła dokładnie to samo co teraz boguśka, czyli obmalowywała za plecami
        Alicję. Ale i tak małgośka robiła to z większą klasą niż teraz ten kaszalot.
        Ha, musiałem wyładować złość na te babsko !!!
        Wracając do buchaczowej. Tej to nieźle musiało się w łbie pomieszać. Pali jej
        się nieco przecież grunt pod nogami, bo dzień po dniu dostała w twarz dwa
        psychologiczne policzki (a wcześniej niezłe klapsy w dupę) Najpierw carlos
        (choć nie wie o tym, że to carlos) zadał pytanie o jej egoizm itd. a teraz
        internauta puścił pytanko na temat jej wymądrzania się i strugania świętej,
        wszechwiedzącej księżniczki. Tak, te słowo „księżniczka” mnie urzekło, a ją
        poruszyło. Jejku, tylko, żeby nie suszyła zębów, bo gdy tak zrobiła, to krew
        mnie zalała na widok jej twarzy (abstrahując od mojej twarzy)
        „Tak jak mówię” : -
        • Gość: kinusia Re: co za pizda IP: *.polkos.com.pl 19.10.01, 09:18
          Drogi mój Zebie, z utęsknieniem czekałam na twoje mocno zakręcone posty, no i
          doczekałam się. Cóż za świetne porterty psychologiczne. Powiem krótko - jesteś
          boski. Wracając do BB, widziałeś foch buchaczowej, jak wygrała to, że nie
          będzie mogła wyjść przed dom w niedzielę? Ha, dla takich chwil warto czasem
          oglądać BB. A Marzenka wygląda bardzo ładnie w tym jeansowym kapelusiku - nie
          sądzisz?
        • Gość: katlo Re: co za pizda IP: *.*.*.* 19.10.01, 10:18
          Bardzo trafna ocena. Tak jak wielu przede mną jestem pełna podziwu.
          Wydaje mi się, że oni wszyscy za bardzo chcą wygrać i dlatego są tany ułożeni i
          grzeczni. Gdyby nie ta forsa to byłoby po prostu ciekawie.Bo generalnie każdy z
          nich ma swoje zalety (no, może oprócz Jurka - albo ja ich nie zauważam, bądź
          jestem do niego uprzedzona)
          A poza tym chyba przyzwyczaliliśmy do poprzednich mieszkanów. Nowi nam nie
          pasują do tego domu i ciągle ich porównujemy do starych. Co oczywiście działa
          na ich niekorzyść.
          • Gość: kinusia Re: co za pizda IP: *.polkos.com.pl 19.10.01, 11:34
            Gość portalu: katlo napisał(a):

            Bo generalnie każdy z
            nich ma swoje zalety (no, może oprócz Jurka - albo ja ich nie zauważam, bądź
            jestem do niego uprzedzona)
            Nie zauważyłaś jaki ma fajny tyłeczek?
            • Gość: KALA Re: co za pizda IP: *.unisoft.com.pl 19.10.01, 11:54
              JA JAK ZOBACZYŁEM PŁASKĄ I NA DODATEK PRYSZCZATĄ DUPĘ ANUSI VEL SZCZĘKOŚCISK TO
              TEMAT FAJNYCH TYŁECZKÓW MI ZBRZYDŁ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka