Gość: zeb
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
13.10.01, 10:12
Jaka szkoda, że kulka ruletki podczas losowania automatycznej nominacji nie
zatrzymała się na numerku Buchaczowej. Delektowałbym się ponownie jej
wykrzywioną mordą kaczkowatą. To była jedyna szansa, żeby słodka i pokrętna
ania została nominowana. A tak, to na współczuciu rakowym dojedzie do finałowej
trójki. I nie mówię tego tylko i wyłącznie dlatego, że nie mogę znieść tego
szumu mielonej kluski w jej gębie, ale i dlatego, że strojąc wielkie fochy
kłóciła się z Glancem, że szpanuje swoim statusem studenckim jakby za sam fakt,
że posiada indeks dostała objawienie mądrości. Szkoda zatem, że tak się nie
stało. Więcej razy można powiedzieć szkoda. Szkoda, że nie spotkały się takie
osoby równocześnie jak Glanc, Ilona i Karolinka. OK., Karolcia była
niesamowicie rozkapryszoną i zakłamaną osóbką, ale miała tą iskierkę
niepokorności, która sprawia, że reality show jest właśnie reality show a nie
mizerią w wykonaniu reszty. Tok myślenia i poglądy Glanca, które tak bardzo mi
imponowały swoją niekonwencjonalnością, w końcu mogłyby znaleźć choć minimalne
zrozumienie i poparcie u Ilony, osoby bardzo zbliżonej mentalnie do Glanca. A
tak ?
„Co za pizda” – rzekła moja siostra, gdy zobaczyła jak Ilona pierwszego dnia po
wejściu do BB na golasa weszła pod prysznic. Fakt, niezła pizda, ale odważna.
Tekst „czy wy tutaj się onanizujecie” (czy coś w tym stylu) prawie całkowicie
zatkał wszystkich. Jureczek zaskoczony, buchacz-obrończyni ideałów wraz z agą
prawie nie rzekły słowa. Co za pokrętność i strach przed nieznaną Ilonką z ich
strony. Kilka tygodni wcześniej gdy poszedł o wiele bardziej niewinny tekst
Glanca o prezerwatywach, niemalże nie rozerwały go na szczępy. W konsekwencji
miał przechlapane już do końca. Szkoda, że Ilonka nieco stonowała i wymiękła.
Niestety z Glancem to samo się działo pod koniec, choć nie w takim stopniu,
ponieważ leciał na swoim nieco cholerycznym zachowaniu. Ilonka zmiękła i może
by mogła polecieć również na swojej bucie i tak bardzo akcentowanej
niezależności, lecz wie czym to grozi, przecież obserwowała wcześniej
antybohatera BB Glanca w telewizji.
Fakt jest jednak faktem, że oglądalność BB2 spada na łeb i szyję. Pewnie smsy i
telefony tak bardzo nie zapychają łączy i przy okazji kieszeni TVNu. Być może
dlatego odgrzewają ciepłe kluchy w postaci wizyt Dzięcioła, ostatnio Sevkovica,
czy przez wprowadzenie dziewki z przeszłością w playboyu. Być może dlatego ten
numer z ruletką. Moim zdaniem najlepszym pomysłem na zwiększenie oglądalności
byłyby prawdziwe, nie cenzurowane pytania od internautów. I to by stykło.
Troszkę tak jak w gladiatorach tylko z większym czadem. Ostatnie pytanie do
tego blondasa w rodzaju : „Dlaczego nosi buty na wysokich podeszwach (czytaj :
żelazka) skoro ma chude i wątłe nogi, czy one nie połamią mu nóg ? „
doprowadziło go prawie do białej gorączki. Tłumaczył się w złości, że taka moda
w Szczecinie. O wypraszam sobie !!! ja tu mieszkam i kurwa w życiu nie
widziałem takiej mody w Szczecinie u boyów, choć nie przeczę, Szczecinianki
uporczywie noszą to badziewie (ale dobra, wycofuję się z tego śliskiego tematu,
bo w dziedzinie ciuszkowania jestem całkowitym ignorantem) A więc takie pytanka
w BB2. Np.;
Ania – Dlaczego chodzisz jak kaczka ? Dlaczego tak wykrzywiasz ryja ?
Odp. Bo mam tak ukształtowany tyłek, bo mówię z wielkim przekonaniem o swojej
mądrości
Jurek – Czy waliłeś kiedyś konia ? Odpowiedz tak lub nie !!!
Odp. To zależy, nie da się na to pytanie odpowiedzieć, aczkolwiek.........
Ilona – Dlaczego masz małe cycki ?
Odp Bo ja tak mam
Irek – Czy zdradziłeś swoją żonę ?
Odp Coś tam coś tam
Dawid – Powiedz przy kamerach kurwa.
Odp – czo prosię ?
I wtedy obserwować ich reakcje i głupie miny. Może w końcu skończyłaby się
wtedy wazelina i mdłe tematy o tolerancji, patriotyzmie czy hazardzie.
Najlepsze pytanko padło wtedy, gdy poszedł tekst : Dlaczego inni mieszkańcy
nominują Irka, czy dlatego, że związane jest to z jego wykształceniem ? że jest
ze wsi itp.
Innymi słowy chodziło tutaj o wywyższanie się innych swoim wykształceniem.
Najbardziej to mnie razi u buchaczowej. Oczywiście w ich nieskończonej dobroci
i zrozumieniu tematu zanegowali to żarliwie i dalej pławili się w ciepłych
kluchach.
I jeszcze jedno mnie drażni, a może innych również ? Dlaczego wybrano takich
ludzi do BB2 ? I nie chodzi mi tylko o ich mizerność, wypośrodkowanie opinii
czy małą kreatywność i rubaszność. Chodzi mi o fakt, że angażują ludzi nie
czysto z Polski. Tak jakby nie było w Polsce bardziej kreatywnych ludzi. Bo
jeśli postać Davidka poprzez fakt jego zamieszkania na egzotycznej Kubie miała
dodać kolorytu do domu BB2 to bardzo się pomylili, gdyż w ciepłych kluchach on
jest jednym z liderów wśród mieszkańców. Czy rzeczywiście należy wybierać
osóbki które mają sporo kasy ? Inne przykłady to Buchacz z paszportem
austriackim. Sevkovic Niemiec, Karolinka podróżująca i mieszkająca za granicą,
to samo Alicja. Czy naprawdę to stanowi aż tak ważne kryterium, żeby te osoby
wprowadzać do BB2 ? Tak z czystej naiwności, śmiem twierdzić, że wśród tych
tysięcy kandydatów do BB znalazłoby się na ich miejsce mnóstwo ciekawszych,
choć nie koniecznie bogatych ludzi. Tak z czystej zarozumiałości śmiem
twierdzić, że w mojej klatce schodowej znalazłbym ciekawsze osoby, które warto
by podglądać w telewizorze.
To mnie wkurwia i może jest to zazdrość, ale cóż, mogę marudzić, bo po to jest
forum.