Dodaj do ulubionych

Biedny Krzysztof Ibisz w Po godzinach z tym Faktem

25.03.06, 08:21
Czy facet, który pozwala na transmisję telewizyjną z własnego slubu,moze teraz
skarzyć się że paparazzi zrobili mu kilka fotek jak wchodził do hotelu,
podczas gdy zona w domu została z niemowlakiem( sytuacja jak z mody na
sukces).Przeciez te wszystkie gwiazdki zyja z fotek w tych tandetnych
gazetach. Jeszcze jeden motyw w programie był ciekawy, jesli chodzi o ta
brukową kulturę, facet kótry opisał w książce jak zdradzał zonę a teraz zyje w
prawdzie.
Obserwuj wątek
    • the_dzidka Re: Biedny Krzysztof Ibisz w Po godzinach z tym F 25.03.06, 09:14
      Biedny, biedny, malutki człowieczek.
      • k.nemo Re: Biedny Krzysztof Ibisz w Po godzinach z tym F 25.03.06, 12:01
        najlepszy byl ten lysy pisarz..jego wczesniej moglismy ogladac u drzyzgi jak
        opowiadal jak zdradzal zone ..
    • grek.grek Re: Biedny Krzysztof Ibisz w Po godzinach z tym F 25.03.06, 13:33
      Heh,Ibisz i mnie przeraził swoją naiwnością - przez szereg lat nachalnie się promował,a teraz nagle kapnął się,że kij ma dwa końce ,bo takie są reguły tej gry po prostu.To co mówił o swoimi ślubie to kompletna brednia,facet sam zapraszał media,sam robił z tego wydarzenie a'la koronacja króla,mały byłem,ale pamiętam - a dziś opowiada bajki o tym,że ktoś się o to dopytywał i on dobrodusznie się zgodził.
      Słuchają pana Krzysieńka nie da się nie odnieść wrażenia,że ciągle w nim pozostało przekonanie o własnej wyjątkowości,światopępokowości, mimo,że wiek amanta już dawno minął,choć i wtedy pan Krzynio był jedynie obiektem adoracji starszych pań,rumianych panienek z pensji i tyleż głupawych co ambitnych dziewczątek z prowincji (także tej mentalnej).
      Pan "Pistolet" też był niezły; pisarz marnej próby,ale za to jaki gadatliwy...
      A w samym programie znowu zmaterializowała się po raz kolejny zasada "jak się rozmowa nie klei,to trzeba na kogoś wsiąść" no i za kobyłę robił pan od reklamy, który mówił najrozsądniej ze wszystkich,a został napiętnowany jako najgorsza menda i kłamczuch,który biedulkom,nie znajacym prostych jak budowa cepa mechanizmów wpłwu reklamy,wciska "chłam". Nikt się jakoś nie zająknął,zeby powiedzieć,zę bez reklamy wszelki handel,zaspokajanie wielości potrzeb i docieranie do szerokich mas z ofertą,co jest niezbędne dla funkcjonowania gospodarki - byłby niemożliwy.Znowu emocje i ideologia wzięły górę nad racjonalizmem.
      No,ale może to wszystko miało służyć zamaskowaniu dwóch faktów,o których wspomniano pobieżnie,zanim nie zaczęto Wielkiej Pardubickiej - że ludzie chcą,żeby im podpowiadać i zrzucać z nich odpowiedzialnośc za dokonany wybór; że wszyscy ci,którzy tam siedzą to również twory takiej czy innej formy reklamy i pytanie kto lepszy - doktor Frakenstein czy jego pomiot ?, chyba byłoby zbyt krępujące.
      Dlaczego tylko półsłówkiem zahaczono temat dopingu i "drukowania" w sporcie,był pan Strejlau, jakoś to ominięto,skupiając się na temacie z telenowel czy zdradzie,o czym juz nakręcono,napisano i powiedziano dosłownie wszystko.
      Generalnie - robi się kicha z tego programu,ostatnie dwa odcinki to niższe loty zdecydowania. A żeby było zabawniej - jest to jeden z kilku zaledwie pozycji w tygodniowej ramówce,która mimo wszystko przyciąga,także z braku lepszej oferty. Jeśli to nie symbol słabości całej tej telewizji, to juz nie wiem co to jest...
      • apollo440 ! 25.03.06, 13:45
        ciesz sie,ze to ty masz powodzenie u pieknych i madrych kobiet... ibiszowi
        pozostaje metalny i estetyczny margines.
        choc mam wrazenie,ze jest na odwrot.
        goraco pozdrawiam!
        • grek.grek Re: ! 25.03.06, 14:28
          Cóż,gdyby tak było to pewnie bym sie podpisywał "Apollo...441" :)...
          • zla_krolowa Re: ! 25.03.06, 19:36
            witam,
            chciałam uprzejmie spytać kiedy i na jakiej antenie można oglądać
            ów program - bom bardzo zainteresowana, a nigdy nie trafiłam, a bardzo
            bym chciała....
            • aksiak1 Re: ! 25.03.06, 19:41
              w piątki około 24
      • sarna007 Biedny Ibisz oj biedny ale grek tez 25.03.06, 20:15
        Grek to znowu ty, a ja sie znowu z tobą nie zgadzam, ale to chyba juz
        programowowo.Ostatni program był moim zdaniem specjalnie osadzony w klimacie
        plotek, gazetek, ibiszów, paparazii,reklamy zdrady, prostytutek, taki tani swiat
        i głupkowaty. Ja patrzyłam na ten świat jak na zwierzyniec i to było
        ciekawe.Podobał mi sie tylko ten chłopak z małej wsi, konkretny szczery.Smieszne
        to co wyszło ze ale do bólu prawdziwe chodzi mi o problem gejów. W miescie,
        dużym miescie problem gejów nie istnieje( raczej za bardzo eksponują swoja
        odrębność) natomiast na wsi jest to faktycznie dramat.
      • sarna007 Jeszcze jedno 25.03.06, 20:22
        Jeszcze jedno bo chyba tego nie powiedziałam, może zdrada to temat z brukowców,
        ale uwierz mi ze wiele filmów znakomitych i powiesci było własnie o tym.
        A ten program mi sie bardzo podobał i nie mam ochoty ci tego argumentować i juz.

        • grek.grek Re: Jeszcze jedno 26.03.06, 14:58
          Zaraz... tematem był oszustwo,kłamstwo,etc. Tak ? Więc moim zdaniem spłycono go do maksimum,skupiając się tylko na Ibiszach,"zwierzyńcach" i zdradach; IMHO można było z innej flanki zaatakować,moze nie byłoby takiego międlenia, które naprawdę było powtarzaniem truizmów,przewałakowanych na tysiące sposobów w mediach i nie tylko.

          O,problem gejów - tak; to był ciekawy fragment,szkoda,ze od początku nie dano dojść do głosu pani,która temat zna z autopsji, od razu ,w drugim zdaniu, wciął sie pan Krzysio,który zaczął perorować o najciekawszym - o sobie i swoich perypetiach medialnych i skutecznie sprowadził zagadnienie w maliny. POtem je listościwie odgrzebano,ale niekoniecznie w pierwotnym wariancie.

          Heh,moment... moim głównym zarzutem było to ,że zdradzie poświęcono za duzo czasu,choć to zgrana płyta,bo powiedziano o niej już chyba wszystko,wszelkie barwy i odcienie opisano i ośpiewano nawet; nie neguję,że były udane literackie,fillowe i insze próby odddania tego uczucia tudzież sytuacji.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka