reniatoja
19.06.06, 19:06
Prowadzi to jakis mlody redaktorek i mowi tym, ze w pewnej aferze z
prokuratorem, główną rolę odegrała gramatYka. Mysle sobie - dobra, raz sie
pomylic moze kazdy, moze to z nerw tak niefortunnie zaakcentował. A za chwile
on dalej: Dlaczego chodzi o gramatYke? Bo cos tam cos tam. No nie wiem,
strasznie mnie to razi. To tak, jak kiedys w pewnej szkole dawano takie
plakietki - wyróznienia na koniec miesiaca najlepsyzm uczniom i byly to
plakietki dla mistrza matematyki, mistrza pieknego czytania i mistrza
ortografi. tak bylo napisane na plakietce: Mistrz Ortografi. Przez jedno i. A
dzis w "na celowniku" gramatYka w roli głównej.