Dodaj do ulubionych

głodóweczka

IP: *.chello.pl 20.04.05, 18:07
Decyzja zapadła, od jutra przechodzę na głodóweczkę. Zobaczymy, jak się będę
zmieniać z dnia na dzień... Chcę zrobić coś dla siebie, i mam co
najważniejsze ochotę na głodóweczkę :-)
Obserwuj wątek
    • modlisshka Re: głodóweczka 20.04.05, 18:10
      Ja wytrzymałam pięć dni i zemdlałam. Teraz jem , ale w małych ilościach.
      Codziennie ćwiczę i widać juz rezultaty.
      • Gość: figa Re: głodóweczka IP: *.chello.pl 20.04.05, 18:31
        Modlisshko, czy to była Twoja pierwsza głodówka? Jeśli chodzi o mnie, to bedzie
        kolejna, nigdy nie zemdlałam, najgorzej czułam się pierwszego dnia, a rezultaty
        widziałam wręcz błyskawicznie. Znów mam ochotę na kilka oczyszczających dni,
        wierzę w ich moc. Na co dzień żyję zdrowo, więc nie będzie to jakiś szok dla
        mojego organizmu. Trzymaj się :-)
        • Gość: poszukująca Re: głodóweczka IP: *.chello.pl 20.04.05, 21:11
          ja też chce zrzucic troche sadła!
          • Gość: figa Re: głodóweczka IP: *.chello.pl 21.04.05, 08:27
            Dziewczyny, zaczynam głodóweczkę, jestem pełna energii i wiary w jak najlepsze
            efekty :-)
          • justa_79 Re: głodóweczka 21.04.05, 10:00
            poszukująca, ale w czasie kilkudniowej głodówki nie stracisz sadła, ew. wodę. a
            po głodówce organizm będzie 2 razy szybciej kumulował tłuszcz. głodówka ma
            raczej na celu oczyszczenie organizmu z toksyn, a nie schudnięcie.
    • Gość: Sandra Re: głodóweczka IP: 80.51.249.* 21.04.05, 10:33
      Serdecznie zniechecam do glodowki nim nie pozna sie zasad jej dzialania,
      procesu przebiegania....Głodowka rzadzi sie swoimi prawami, jesli sie je zna to
      mozna:
      i sie oczysicic
      i wyzdrowiec
      i schudnac...no ale trzeba je poznac..
      jak nie to sa omdlenia [niebezpieczne zreszta...bo jak zemdleje sie w lazience
      np...hm?], pewne kryzysy ktore trzeba rozpoznac, czy sa to kryzysy
      ozdrowiencze, ktore po prostu sa czy as to tez kryzysy, kttore sa sygnalem aby
      zakonczyc juz głodówke...
      Sukces glodowki tkwi w duzym procencie w wyjsciu z tej glodowki, najczesciej sa
      tutaj popelniane bledy z powracaniem do niewalsciwej diety. Sama kiedys tak
      robilam, bo dopiero sie uczylam i uczylam sie na wlasnych bledach...a szkoda,
      bo skoro mozna uczyc sie na sukcesach inych,to lepiej z tego skorzystac... :-)

      Pozdrawiam
      Sandra

      GG: 19735
      sandra@namyslow.com
      www.harmonny.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka