Dodaj do ulubionych

Film o Stalingradzie

29.01.03, 21:18
Obejrzałem dzisiaj 29.01.2003 na I programie TV film o Stalingradzie
(właściwie jego III część) i cały czas cholera mnie trzęsie. Film pokazywał
koniec bitwy, los Niemców w niewoli (tragiczny prawda) ale ani słowa o
losie Rosjan w niewoli u Niemców. O tym, że Niemcy znaleźli się tam na
własne życzenie - panowie redaktorzy z TV ja wiem, że teraz Rosja jest be a
Niemcy cacy ale kilka słów komentarza dla młodszych widzów napewno by się
przydało.
Obserwuj wątek
    • bebokk Odrażający film o jęczących nazistach 29.01.03, 21:30
      Te wszystkie dziadki jęczały, płakały, pluły na Adolfa, atakowały swoich
      oficerów.
      To było jedno nieustające pasmo narzekań na swój los.
      I oczywiście winny był tylko ADOLF.
      Oni wszyscy narzekający byli cacy, o Auschwitz nigdy nie słyszeli, nad Wołgą
      znaleźli się wbrew swej woli itd...
      NIKT z tych dziadków nie powiedział, że on tez opierał Adolfa, że czuje się
      winny tej wojny.
      Fuj !
      • Gość: Jozek Re: Odrażający film o jęczących nazistach IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.03, 00:34
        bebokk napisał:

        > Te wszystkie dziadki jęczały, płakały, pluły na Adolfa, atakowały swoich
        > oficerów.
        > To było jedno nieustające pasmo narzekań na swój los.
        > I oczywiście winny był tylko ADOLF.
        > Oni wszyscy narzekający byli cacy, o Auschwitz nigdy nie słyszeli, nad Wołgą
        > znaleźli się wbrew swej woli itd...
        > NIKT z tych dziadków nie powiedział, że on tez opierał Adolfa, że czuje się
        > winny tej wojny.
        > Fuj !

        Jakby Ruscy kazali Polakom w latach 70 tych isc razem na Afganistan,to by poszli.Jak Ruscy ,NRD-owcy i Polacy w 1968 roku wchodzili do Czechoslowacji,tez nikt nie mial nic do powiedzenia.Ja bylem w wojsku w czasie,jak Chiny zaatakowaly Wietnam.Sluzylem w jednostce liniowej i od
        tego momentu wszystko w jednosce bylo podporzadkowane
        przygotowaniom do wojny Ruskimi z Chinami.I co,gdyby mnie wtedy na wojne wyslali i dostalem by sie do niewoli Chinskiej,jak myslicie,wystarczylo by powiedziec"ja Polak,wojny nie chce ale musialem..."A wystarczy popatrzec na pochody 1 majowe w Polsce w latach 70-tych,jak ludzie radosnie niesli portrety Lenina czy Marksa,jak do kamery kiwali,usmiechnieci.Uwierzyl by ktos,ze ci ludzie chca zmian,kapitalizmu?A pamieta ktos przemowienia Gierka,i to wolanie o"pomozecie" i te owacje,okrzyki sluchaczy "Pomozemy"Mnie to calkiem przypomina przemowienia Göbelsa albo Hitlera.Tez umieli ludzi oglupic.
        Takie historie jak wtedy w Niemczech,w Polsce czy w calym obozie komunistycznym,na Kubie,w Iraku maga sie
        zdarzyc tylko dzieki totalitarnemu systemowi politycznemu,jakimi sa faszyzm,komunizm czy despodyzm i kult jednostki.
        • bebokk Zrównanie Gierka i Hitlera ? Trochę przegiąłeś ! 01.02.03, 06:51
          Czego to Niemcy nie wymyślą, żeby się wybielić.
          Jest "delikatna" różnica między Gierkiem, a Hitlerem.
          Jak tego nie dostrzegasz, to trudno.
          A ci pod Stalingradem dopóki wygrywał Hitler, to go popierali.
          Jęczeć zaczęli, jak zaczął przegrywać.
          A teraz udają te dziadki antyfaszystów.
          • Gość: Januszek Re: Zrównanie Gierka i Hitlera ? Trochę przegiąłe IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.03, 14:58
            bebokk napisał:

            > Czego to Niemcy nie wymyślą, żeby się wybielić.
            > Jest "delikatna" różnica między Gierkiem, a Hitlerem.
            > Jak tego nie dostrzegasz, to trudno.
            > A ci pod Stalingradem dopóki wygrywał Hitler, to go popierali.
            > Jęczeć zaczęli, jak zaczął przegrywać.
            > A teraz udają te dziadki antyfaszystów.

            Nie ma roznicy.Obaj chcieli za wszelka cene wykorzystac narod dla swych prywatnych idei i celow.Gierek zrojnowal Polske i doprowadzil do powstania Solidarnosci.Hitler zrojnowal Niemcy i doprowadzil do demokracji.A Stalin zabil wiecej ludzi niz Hitler.A Mao.Tse.Tung co zrobil.Wiecej ofiar smiertelnych w Chinach niz dwie wojny swiatowe.A byl komunista.A co zrobil Polpot z Kambodza.Miliony swoich ziomkow zabil.Itd.I wszyscy byli takimi Hitlerami...
            A Polakom latami politycy wciskali ciemnate,ze Polska to narod wybrany.I Polacy dalej w to wierza...Jak propaganda moze byc skuteczna...
            • bebokk Relatywizm moralny 01.02.03, 15:12
              Człowieku ! Toż Hitler był ludobójcą, co o Gierku nie mozna powiedzieć.
              Jak śmiesz w tak bezczelny sposób relatywizować fakty ?
              Wy Niemcy nigdy nie zmądrzejecie.
              Zawsze będziecie udawać niewinne ofiary i jęczeć po porażce jak te dziadki ze
              Stalingradu. Ale kiedy wygrywacie, nie macie litości.
              I coraz bardziej rozumię, czemu nikt Was w Europie nie lubi.
              • Gość: koszalek Re: Relatywizm moralny IP: proxy / *.koszalin.sdi.tpnet.pl 01.02.03, 18:01
                bebokk napisał:

                Człowieku ! Toż Hitler był ludobójcą, co o Gierku nie mozna powiedzieć.itp

                Bebboku, przeczytaj UWAŻNIE post Józka i Januszka i trochę pomyśl, a nie rób z
                nich od razu idiotów. Wyczuj intencję o co im chodziło. Chyba naprawdę nie
                myślisz,że ktoś tu poruwnuje do siebie czyny Gierka i Hitlera. Chodzi o system
                i kim, my szarzy ludzie, w nim jesteśmy.
                • bebokk Niemcy to aktualnie ofiary wojny, a nie agresor 01.02.03, 18:40
                  Te dziadki ze Stalingradu były ofiarami.
                  W zasadzie to pomijając Adolfa wszyscy byli niewinni, a winę ponoszą alianci :
                  "Ten zbrodniarz Churchill"
                  kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1109315&KAT=1292
        • yawokim Re: Odrażający film o jęczących nazistach 01.02.03, 15:36
          wasza droga do czechoslowacji nie byla chyba znaczona szubienicami, nie
          mordowaliscie masowo cyganow i nie paliliscie wsi gdzie pluto na czolgi, a moze
          ja o czyms nie wiem?
          >
          > Jakby Ruscy kazali Polakom w latach 70 tych isc razem na Afganistan,to by
          poszl
          > i.Jak Ruscy ,NRD-owcy i Polacy w 1968 roku wchodzili do Czechoslowacji,tez
          nikt
          > nie mial nic do powiedzenia.Ja bylem w wojsku w czasie,jak Chiny zaatakowaly
          W
          > ietnam.Sluzylem w jednostce liniowej i od
          > tego momentu wszystko w jednosce bylo podporzadkowane
          > przygotowaniom do wojny Ruskimi z Chinami.I co,gdyby mnie wtedy na wojne
          wyslal
          > i i dostalem by sie do niewoli Chinskiej,jak myslicie,wystarczylo by
          powiedziec
          > "ja Polak,wojny nie chce ale musialem..."A wystarczy popatrzec na pochody 1
          maj
          > owe w Polsce w latach 70-tych,jak ludzie radosnie niesli portrety Lenina czy
          Ma
          > rksa,jak do kamery kiwali,usmiechnieci.Uwierzyl by ktos,ze ci ludzie chca
          zmian
          > ,kapitalizmu?A pamieta ktos przemowienia Gierka,i to wolanie o"pomozecie" i
          te
          > owacje,okrzyki sluchaczy "Pomozemy"Mnie to calkiem przypomina przemowienia
          Göbe
          > lsa albo Hitlera.Tez umieli ludzi oglupic.
          > Takie historie jak wtedy w Niemczech,w Polsce czy w calym obozie
          komunistycznym
          > ,na Kubie,w Iraku maga sie
          > zdarzyc tylko dzieki totalitarnemu systemowi politycznemu,jakimi sa
          faszyzm,kom
          > unizm czy despodyzm i kult jednostki.
    • Gość: fg Re: Film o Stalingradzie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.03, 23:31
      motlc.wiesenthal.com/exhibits/WoA/6army.html
      Tam szerzej o innej stronie 6 Armii. Trochę się to różni od rzeczywistości w
      filmie, ale jak to mawiał nietsche - nie ma faktów , są tylko interpretacje.
      Film był oczywiście z tych "poprawnych"
    • yawokim Re: Film o Stalingradzie 01.02.03, 15:42
      byl to zenujacy i niesmaczny film. czy nie moga po prostu przyznac- tak
      zabijalismy, myslelismy tylko zeby za wszelka cene wygrac, nie szanowalismy
      cywili ani jencow bo uwazalismy ich za smiecie. nie, zero 'honoru' czy czegos
      takiego- nie chcieli, wogle nie wiedzieli czego ten hitler chce, wszystko
      oficerowie, ss, albo jakies dziwne jednostki-psychopaci, zreszta w jakimkolwiek
      filmie dok. o tymokresie, nikt nic nie wiedzial, mialo byc tylko lzej zyc i
      generalnie mialo byc fajnie dla wszystkich.

      yasiokon napisał:

      > Obejrzałem dzisiaj 29.01.2003 na I programie TV film o Stalingradzie
      > (właściwie jego III część) i cały czas cholera mnie trzęsie. Film pokazywał
      > koniec bitwy, los Niemców w niewoli (tragiczny prawda) ale ani słowa o
      > losie Rosjan w niewoli u Niemców. O tym, że Niemcy znaleźli się tam na
      > własne życzenie - panowie redaktorzy z TV ja wiem, że teraz Rosja jest be a
      > Niemcy cacy ale kilka słów komentarza dla młodszych widzów napewno by się
      > przydało.
      • Gość: Michał Film o Rommlu IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.03, 22:58
        W niemieckiej tv obejrzałem sobie ostatnio film o feldmarszałku Rommlu.
        Film gloryfikował jego dzielne czyny poczynając od rozgromienia Polaków w 1939
        roku. Film był podobnie zrealizowwany jak ten o Stalingradzie.
        Dziadki od Rommla też jęczały i narzekały na Adolfa. Co prawda nie mieli
        śniegu, ale za to Adolf ku oburzeniu wspominających dziadków nie dostarczył
        Rommlowi posiłków i przegrali w Afryce. Dziadki miały więc pretensje o to,
        ŻE WSKUTEK BRAKU POSIŁKÓW NIE POKONANO ANGLIKÓW W EGIPCIE.
        To był główny zarzut.
        Sam Rommel przystąpił do spisku przeciw Hitlerowi dopiero wtedy, gdy nie dostał
        posiłków po lądowaniu aliantów w Normandii. Jego głóny zarzut pod adresem dolfa
        był więc taki, że ŻE WSKUTEK BRAKU POSIŁKÓW NIE POKONANO AMERYKANÓW I ANGLIKÓW
        WE FRANCJI.
        Żaden z występujących dziadków nie zastananwiał się nad prostym faktem, a
        mianowicie co do jasnej cholery robili oni w Egipcie i we Francji.
        Oczywiście dziadki nie miały pojecia o tym, ze odbywał się holocaust itd...

        To już jest jakaś plaga te niemieckie filmy o wojnie.
        Wkrótce pokażą jak Polacy ich zaatakowali 31 sierpnia w Gliwicach.
        • Gość: Misiek Re: Film o Rommlu IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.03, 23:46
          Gość portalu: Michał napisał(a):

          > W niemieckiej tv obejrzałem sobie ostatnio film o feldmarszałku Rommlu.
          > Film gloryfikował jego dzielne czyny poczynając od rozgromienia Polaków w 1939
          > roku. Film był podobnie zrealizowwany jak ten o Stalingradzie.
          > Dziadki od Rommla też jęczały i narzekały na Adolfa. Co prawda nie mieli
          > śniegu, ale za to Adolf ku oburzeniu wspominających dziadków nie dostarczył
          > Rommlowi posiłków i przegrali w Afryce. Dziadki miały więc pretensje o to,
          > ŻE WSKUTEK BRAKU POSIŁKÓW NIE POKONANO ANGLIKÓW W EGIPCIE.
          > To był główny zarzut.
          > Sam Rommel przystąpił do spisku przeciw Hitlerowi dopiero wtedy, gdy nie dostał
          >
          > posiłków po lądowaniu aliantów w Normandii. Jego głóny zarzut pod adresem dolfa
          >
          > był więc taki, że ŻE WSKUTEK BRAKU POSIŁKÓW NIE POKONANO AMERYKANÓW I ANGLIKÓW
          > WE FRANCJI.
          > Żaden z występujących dziadków nie zastananwiał się nad prostym faktem, a
          > mianowicie co do jasnej cholery robili oni w Egipcie i we Francji.
          > Oczywiście dziadki nie miały pojecia o tym, ze odbywał się holocaust itd...
          >
          > To już jest jakaś plaga te niemieckie filmy o wojnie.
          > Wkrótce pokażą jak Polacy ich zaatakowali 31 sierpnia w Gliwicach.

          A co robili Francuzi w Kambodzy,Amerykanie w Wietnamie,
          Ruscy w Afganistanie itd...
          • Gość: Michał Misiek, czyli "a u was biją Murzynów" IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.03, 06:44

            Jeżeli jestes Miśku Niemcem, to mnie to nie dziwi. Bo rozumiem, że Niemcy chcą
            zmyć z siebie Adolfa, a do tego stosują zasadę : Adolf był taki sam jak .....(
            np. Gierek ), Niemcy robili to samo co .....( np Francuzi w Wietnamie ).
            To tak jakby rodzina bandyty broniła go mówiąc, że co prawda zabijał kobiety i
            dzieci, ale mężowie tych kobiet byli złodziejami, co go zupełnie usprawiedliwia.

            • forward Re: Misiek, czyli 'a u was biją Murzynów' 02.02.03, 13:35
              Tak te filmy to żenada i próba napisania od nowa historii za niemieckie
              pieniądze.Nie wiem czy pamiętacie film o porządnych żołnierzach z SS? i o tym
              jakie to nieliczne wyjątki dokonywały zbrodni wojenych i przeciw ludzkości, bo
              reszta oczywiście była bez zarzutu. Wystarczy popatrzeć na spiskowców, ilu ich
              było i jakie zerowe poparcie mieli wśród armii i urzędników Hitlera. Dla
              porządnych Niemców walczących do końca za Rzeszę, Adolfa i Przestrzeń Życiową
              na Wschodzie byli to zblazowani arytokraci i zwyczajni zdrajcy.
              Całkiem niedawno na Planete był film o architektach i konstruktorach instalacji
              gazowo-elektrycznych KL Auschwitz. Porządni niemieccy fachmani i doktorzy
              wymyślili istne cacko komory z piecami a wszystko to połączone jedną instalacją
              elektryczną. Po wojnie, dzięki Zimnej Wojnie uniknęli kar albo im nadzwyczajnie
              złagodzono.
              Dziś to pewnie za ich pieniądze pisze się atrtykuły o biednych porządnych
              Niemcach, którzy za nic tak dużo wycierpieli. Ot taka potęga pieniądza.

              Forward
              • Gość: Michał Enerdowski film wojenny IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.03, 22:14
                Kiedyś w telewizji RFN obejrzałem enerdowski film wojenny.
                Coś takiego było dla mnie wielkim odkryciem.
                Film opowiadał o dwóch żołnierzach ( niestety zapomniałem tytułu, był chyba z
                1964 roku ).
                Walczyli oni dzielnie na froncie z Amerykanami i Brytyjczykami we Włoszech.
                Oczywiście nigdy nie słyszeli o obozach koncentracyjnych.
                Latem 1944 zostali wysłani na Słowację tłumić powstanie. Oczywiście znowu
                dzielnie walczyli, ale na Słowacji dokonali strasznego odkrycia.
                Otóż szli sobie na patrolu, a tu wrzask dobiegał z tartaku. Okazało się, że
                chłopaki z SS właśnie przecięły piłą elektryczną partyzanta. Nasi bohaterowi
                byli oburzeni, bo z jakimkolwiek przypadkiem zbrodni wojennej do tej pory się
                nie zetknęli, a palenie całych wiosek z mieszkańcami było przecież zupełnie
                obce niemieckiemu żołnierzowi. Zresztą chłopaki z SS też tylko ograniczyły się
                do jednehgo partyzanta i nasi dzielni żołnierze walczyli dalej, choć już z
                moralnymi wyrzutami.
                A następne sceny były z wiosny 1945. Nasi bohaterowie znaleźli się w mieście
                pod Berlinem. I wtedy sierżant-komunista uświadomił ich, że Niemcy prowadzą
                niesłuszną wojnę, bo walczą ze Związkiem Radzieckim i przekonał ich, że należy
                przejść na stronę Rosjan. Co nasi bohaterowi uczynili. Wystrzelali kilku
                kolegów z SS opowiadających się za dalszą obroną miasta i ostatnia scena
                pokazywała jak radośnie witali T-34.
                Film ten na 99% nie był pokazywany w polskiej telewizji. Pięknie pokazywł
                poglądy na wojnę w NRD. Uważano tam, ze winę ponosi wyłącznie Adolf i jakaś
                burżuazja, ewentualnie część chłopaków z SS ( część, bo enerdowcy mówili
                oficjalnie, że wśród esesmanów byli również komuniści ).
                • Gość: Bogdan Re: Enerdowski film wojenny IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.03, 23:00
                  Wysoko cywilizowanie amerykanscy zolnierze
                  zmasakrowali we Wietnamie cala wioske My Lai,tak po prostu.Zginelo 507 ludzi, w tym 173 Kinder, 76 niemowlat und 60 starcow.Ludzie mowia,oh,ci Niemcy byli tacy brutalni,a tu zolnierzyk amerykanski w 1968 roku jest podobny....
                  • Gość: miś kolejny relatywista IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.02.03, 00:17
                    Gość portalu: Bogdan napisał(a):

                    > Wysoko cywilizowanie amerykanscy zolnierze
                    > zmasakrowali we Wietnamie cala wioske My Lai,tak po prostu.Zginelo 507
                    ludzi, w tym 173 Kinder, 76 niemowlat und 60 starcow.Ludzie mowia,oh,ci Niemcy
                    byli tacy brutalni,a tu zolnierzyk amerykanski w 1968 roku jest podobny....

                    miś: nie relatywizuj faktów...
                    1) Amerykańscy żołnierze zabili 507 mieszkańców wioskim, było to zjawisko
                    wyjątkowe, jednostkowe - Hitler przy pomocy przedstawicieli narodu niemieckiego
                    wymordował ok 6 mln ŻYDów (nie liczę innych nacji), systematycznie, planowo, z
                    zimną krwią
                    2) Amerykańścy żołnierze dopuścili się samowoli, byli SĄDZENI za ten czyn, to
                    wydarzenie spotkało sie w USA z potępieniem, do tej pory Amerykanie
                    przypominają o tym wydarzeniu - jak było u Nniemców, każdy wie
                    • Gość: Alfrrred Re: kolejny relatywista IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 04.02.03, 14:58
                      Gość portalu: miś napisał(a):

                      > Gość portalu: Bogdan napisał(a):
                      >
                      > > Wysoko cywilizowanie amerykanscy zolnierze
                      > > zmasakrowali we Wietnamie cala wioske My Lai,tak po prostu.Zginelo 507
                      > ludzi, w tym 173 Kinder, 76 niemowlat und 60 starcow.Ludzie mowia,oh,ci
                      Niemcy
                      > byli tacy brutalni,a tu zolnierzyk amerykanski w 1968 roku jest podobny....
                      >
                      > miś: nie relatywizuj faktów...
                      > 1) Amerykańscy żołnierze zabili 507 mieszkańców wioskim, było to zjawisko
                      > wyjątkowe, jednostkowe - Hitler przy pomocy przedstawicieli narodu
                      niemieckiego
                      >
                      > wymordował ok 6 mln ŻYDów (nie liczę innych nacji), systematycznie, planowo,
                      z
                      > zimną krwią
                      > 2) Amerykańścy żołnierze dopuścili się samowoli, byli SĄDZENI za ten czyn,
                      to
                      > wydarzenie spotkało sie w USA z potępieniem, do tej pory Amerykanie
                      > przypominają o tym wydarzeniu - jak było u Nniemców, każdy wie
                      Jeżeli My-Lay "było zjawiskiem wyjątkowym", to dlaczego w Wietnamie zginęły
                      MILIONY cywilów? Porucznik Calley, dowódca z My-Lay został sprawiedliwie
                      osądzony (na DWA lata więzienia) i natychmiast ułaskawiony przez prezydenta.
                      Wojna w Wietnamie w amerykańskim okresie była TEŻ zbrodnicza i ludobójcza. Bo
                      nie tylko RKKA, Wehrmacht, SS, NKWD popełniały zbrodnie, a Amerykanie mieli
                      większe techniczne możliwości. I korzystali z nich.
                    • Gość: afrrred Re: kolejny relatywista IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 04.02.03, 15:03
                      Gość portalu: miś napisał(a):

                      > Gość portalu: Bogdan napisał(a):
                      >
                      > > Wysoko cywilizowanie amerykanscy zolnierze
                      > > zmasakrowali we Wietnamie cala wioske My Lai,tak po prostu.Zginelo 507
                      > ludzi, w tym 173 Kinder, 76 niemowlat und 60 starcow.Ludzie mowia,oh,ci
                      Niemcy
                      > byli tacy brutalni,a tu zolnierzyk amerykanski w 1968 roku jest podobny....
                      >
                      > miś: nie relatywizuj faktów...
                      > 1) Amerykańscy żołnierze zabili 507 mieszkańców wioskim, było to zjawisko
                      > wyjątkowe, jednostkowe - Hitler przy pomocy przedstawicieli narodu
                      niemieckiego
                      >
                      > wymordował ok 6 mln ŻYDów (nie liczę innych nacji), systematycznie, planowo,
                      z
                      > zimną krwią
                      > 2) Amerykańścy żołnierze dopuścili się samowoli, byli SĄDZENI za ten czyn,
                      to
                      > wydarzenie spotkało sie w USA z potępieniem, do tej pory Amerykanie
                      > przypominają o tym wydarzeniu - jak było u Nniemców, każdy wie
                      Jeżeli My-Lay "było zjawiskiem wyjątkowym", to dlaczego w Wietnamie zginęły
                      MILIONY cywilów? Porucznik Calley, dowódca z My-Lay został sprawiedliwie
                      osądzony (na DWA lata więzienia) i natychmiast ułaskawiony przez prezydenta.
                      Wojna w Wietnamie w amerykańskim okresie była TEŻ zbrodnicza i ludobójcza. Bo
                      nie tylko RKKA, Wehrmacht, SS, NKWD popełniały zbrodnie, a Amerykanie mieli
                      większe techniczne możliwości. I korzystali z nich.

                      • bebokk Do obrońców nazistów 04.02.03, 16:07
                        Chłopaki ! Jesteście beznadziejni !
                        Wasze argumenty są nic nie warte.
                        To tak jakby oskarżony o morderstwo, powiedział w sądzie, że jest niewinny,
                        bo inni też mordowali.
                        To nic sąd nie obchodzi.
                        Zajmujemy się Adolfem i popierającymi go Niemcami.
                        Rosjanie, Amerykanie, Gierek to inny problem.
                        Gdyby przyjąć wasz punkt widzenia, to żaden sąd nigdy nikogo, by nie skazał, bo
                        nawet złodziej zostałby uniewinniony tym, że inni też kradli.
                        • sikawa Goebbelsowska propaganda w roku 2003 04.02.03, 17:00
                          Od II wojny światowej minęło tyle lat.
                          Miałem nadzieję, że już nigdy nie usłyszę haseł o Niemcach jako ofiarach,
                          opowiadań o ich krzywdach, narzekań na utracone ziemie.
                          To wszystko słyszeli mój dziadek i ojciec przed 1939.
                          W ślad za tymi narzekaniami przyszła agresja, ludobójstwo, traktowanie innych
                          narodów jak podludzi.
                          Oficjalnie Niemcy tylko dążyli do sprawiedliwości i naprawienia swoich krzywd.
                          Teraz znów słyszę te same opowieści o Niemcach jako ofiarach, ten sam
                          relatywizm moralny, podobne narzekania.
                          W POLSKIEJ (!) telewizji naziści ze Stalingradu płaczą nad swoim losem. Nagle
                          nie ma holocaustu, bomabardowań Warszawy, Londynu, podbojów, gestapo.
                          Są tylko biedne ofiary.
                          Czy w ślad za tymi nowymi narzekaniami też przyjdzie agresja ?

                          PS : we wtorek ( 4 luty 2003 ) w PAŃSTWOWEJ niemieckiej telewizji ZDF będzie
                          pokazany film "Bombenkrieg" o "biednych" Niemcach, ofiarach II wojny światowej.
                          Przecież to jest powrót goebbelsowskiej propagandy w najczystszej postaci,
                          totalne fałszowanie historii.
                          Niemcy są poddawani praniu mózgów i dosłownie wyrabia się w nich przekonanie o
                          niemieckim cierpieniu i niewinności w czasie wojny.
                          • Gość: Jozef Re: Goebbelsowska propaganda w roku 2003 IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.03, 18:29
                            sikawa napisał:

                            > Od II wojny światowej minęło tyle lat.
                            > Miałem nadzieję, że już nigdy nie usłyszę haseł o Niemcach jako ofiarach,
                            > opowiadań o ich krzywdach, narzekań na utracone ziemie.
                            > To wszystko słyszeli mój dziadek i ojciec przed 1939.
                            > W ślad za tymi narzekaniami przyszła agresja, ludobójstwo, traktowanie innych
                            > narodów jak podludzi.
                            > Oficjalnie Niemcy tylko dążyli do sprawiedliwości i naprawienia swoich krzywd.
                            > Teraz znów słyszę te same opowieści o Niemcach jako ofiarach, ten sam
                            > relatywizm moralny, podobne narzekania.
                            > W POLSKIEJ (!) telewizji naziści ze Stalingradu płaczą nad swoim losem. Nagle
                            > nie ma holocaustu, bomabardowań Warszawy, Londynu, podbojów, gestapo.
                            > Są tylko biedne ofiary.
                            > Czy w ślad za tymi nowymi narzekaniami też przyjdzie agresja ?
                            >
                            > PS : we wtorek ( 4 luty 2003 ) w PAŃSTWOWEJ niemieckiej telewizji ZDF będzie
                            > pokazany film "Bombenkrieg" o "biednych" Niemcach, ofiarach II wojny światowej.
                            > Przecież to jest powrót goebbelsowskiej propagandy w najczystszej postaci,
                            > totalne fałszowanie historii.
                            > Niemcy są poddawani praniu mózgów i dosłownie wyrabia się w nich przekonanie o
                            > niemieckim cierpieniu i niewinności w czasie wojny.
                            >

                            Wiecie jacy sa Niemcy.Jak byli bombowcami nad Warszawa,to sie napalani,jak zrzucali bomby.Gadka typu"ej Hans,przypierdol tam jeszcze jedna bombe,bo tam ta chalupa jeszcze cala"Pilot Messerschmita"ale im przypierdolilem"oo,tam sie jeszcze ktoos rusza?tatatata....
                            Amerykanie we Wietnamie stracili ok.50 tys.zolnierzy,
                            Witnamczycy 4 mln.
                            Jak zrzucali bomby napalmowe.Mowi John"..ej,George,tam sie jeszcze nia pali,zrzuc galaretke"
                            Tam sie cos rusza,przypieprz z karabinu"....
                            ..chcieli albo musieli.Niemcow "mozna" zrozumiec.Fanatycy.Ale Amerykanie?...A moze zolnierze niemieccy nie mieli nic do gadania,tak jak amerykanscy..."
    • Gość: Lechu Re: Film o Stalingradzie IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.03, 23:22
      Widziałem dokumentalne filmy amerykańskie, np. o Stalingradzie, czy o Rommlu. Szczególnie często nadaje podobne rzeczy Discovery. Dobry poziom, rzeczowo, możliwie bezstronnie. Imputowanie realizatorom, że są ofiarami niemieckich manipulacji - śmieszne i bezprzedmiotowe.

      Niczym nie różniły się od tego, który Wy tak krytykujecie.

      Chłopcy, komunizm się już skończył, a w Waszych biednych głowach dalej grasuje Czterech Pancernych i lata Opowieść o prawdziwym człowieku.
      Sam potrzebowałem na to lat, więc Was rozumiem. Ale dobrze byłoby, żeby każdy po prostu wiedział, że jego reakcje są w znacznym stopniu wyuczone jak u psów Pawłowa. Jesteśmy w większości ofiarami wieloletniej, metodycznej propagandy.
      Trzeba więc włączać intelekt i mieć trochę znajomości podstawowych zasad.
      Np. audiatur et altera pars.
      • yawokim Re: Film o Stalingradzie 03.02.03, 00:09
        wojna to wojna,
        ale to co robili niemcy miedzy 39 a 45 wykracza poza wszelkie doswiadczenia
        nowoczesnej europy, czy to tak trudno zrozumiec?
        wiadomo co robili amerykanie w wietnamie francuzi w algierii, turcy z
        ormianami, rosjanie z wszystkimi innymi,
        ale to wcale nie usprawiedliwia przytakiwania starczej demencji.
        widzialem kiedys na wocie film bbc o stalingradzie i to byl dobry film.
        konfrontowal uczestnikow z obydwu stron, to naprawde nie jest tak karkolomne
        zadanie.

        Gość portalu: Lechu napisał(a):

        > Widziałem dokumentalne filmy amerykańskie, np. o Stalingradzie, czy o Rommlu.
        S
        > zczególnie często nadaje podobne rzeczy Discovery. Dobry poziom, rzeczowo,
        możl
        > iwie bezstronnie. Imputowanie realizatorom, że są ofiarami niemieckich
        manipula
        > cji - śmieszne i bezprzedmiotowe.
        >
        > Niczym nie różniły się od tego, który Wy tak krytykujecie.
        >
        > Chłopcy, komunizm się już skończył, a w Waszych biednych głowach dalej
        grasuje
        > Czterech Pancernych i lata Opowieść o prawdziwym człowieku.
        > Sam potrzebowałem na to lat, więc Was rozumiem. Ale dobrze byłoby, żeby każdy
        p
        > o prostu wiedział, że jego reakcje są w znacznym stopniu wyuczone jak u psów
        Pa
        > włowa. Jesteśmy w większości ofiarami wieloletniej, metodycznej propagandy.
        > Trzeba więc włączać intelekt i mieć trochę znajomości podstawowych zasad.
        > Np. audiatur et altera pars.
        • Gość: Lechu Re: Film o Stalingradzie IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.03, 18:37
          I tak, i nie.

          Zbrodnie wojenne odbywały się na tyłach. Zolnierze z normalnych jednostek frontowych nie mieli z tym wiele do czynienia.
          Na froncie żadna ze stron nie brała jeńców. No cóż, to praktyka powszechna już w trakcie I wojny światowej: za pierwszą linią szły plutony egzekucyjne: francuskie, niemieckie, angielskie, rosyjskie. To nie są wynalazki nazistów, wszyscy tak robili i wynika to jasno z nowszych badań.

          Pod Stalingradem Rosjanie rozstrzelali oficjalnie 14 tys. własnych żołnierzy za brak odwagi, wyroków doraźnych nikt nie liczył.

          Ty patrzysz dokładnie na te masy wojska tak jak nie powinieneś: oskarżasz ich o rzeczy, których nie zrobili, bo zrobił to ktoś inny gdzieś indziej i w innych czasie, ale w takim samym mundurze. Jakbyś się przyłożył i pomyślach to wiedziałbyś, że w czasie, gdy te armie spotkały się nad Wołgą, naziści nawet nie zaczęli na dobre masowej eksterminacji Zydów.
          • Gość: Michał Aniołki z 6 Armii IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 19:37

            W czasie I wojny swiatowej jeńców brano tysiącami, ale oczywiście zdarzały się
            wypadki ich mordowania.
            Na froncie zachodnim, czy w Polsce w 1939 było podobnie.
            Sytuacja była inna w Rosji.
            Piszesz straszne głupoty : Niemcy wzięli w Rosji w 1941 tyle jeńców, że nie
            wiedzieli, co z nimi zrobić, więc w większosci zagłodzili.
            Hitler osobiście nakazał zabijanie komisarzy Armii Czerwonej. Einsatzgruppen SS
            działały na froncie i bieżąco likwidowały komunistów i Żydów.
            Żołnierze mogli udawać, że o tym nie wiedzieli.
            Pewna Ślązaczka, której ojciec zginął pod Stalingradem, opowiadała mi jak w
            1941 był on PRZERAŻONY skalą mordów i powiedział, że tej wojny Niemcy nie
            wygrają.
            Pod przymusem to w wojsku byli Ślązacy, Mazurzy, Kaszubi i chętnie przechodzili
            na drugą stronę. Ale te dziadki slepo wykonywały rozkazy. Taka jest niemiecka
            mentalność : ślepo wykonywac rozkazy ( przepisy ) i koniec !
            • Gość: radio Re: Aniołki z 6 Armii IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 07:36
              szlag mnie za chwilę trafi. Toć na tym forum de facto niektórzy osobnicy
              próbują podważyć zasługi Hitlera w ramach "cywilizacji Europy". Co wy tu
              wypisujecie??? Porównywać Gierka do Hitlera?? Jeszcze raz przypomnę link
              motlc.wiesenthal.com/exhibits/WoA/6army.html, jeśli tam cokolwiek
              przypomina gierkowskie "pomożecie toważysze" to ja jestem Nelson Mandela. Ten
              link pokazuje jaka była prawda o 6 armii. Po tym co tam przedstawiono odezwały
              się we mnie wątpliwości czy aby bohaterów filmu nie powinno się jednak w jakiś
              sposób sprawdzić czy aby nie mieli z tym nic wspólnego.
              Co ma Gierek wspolnego z Hitlerm? Przy całej mojej niesympati do niego włos
              dęba staje jak można coś takiego człowiekowi zrobić przez takie zestawienie.
              Czy tam za Odrą zrozumieją kiedyś w końcu ze po wschodniej jej stronie nikt
              Gierka nie wybierał tak samo jak Gomółki co udzielił bratniej pomocy Czechom,
              Bieruta i innych? Naród nic tu do gadania nie miał. Hitlera wybrano natomiast w
              wyborach powszechnych. W 34 r. cieszył się ponad 90% poparciem społeczności
              Niemiec. Tylko w Niemczech nie chce się o tym pamietać.
              W ogłoszonym 6 września 1998 r przez niemiecki Związek Wypędzonych w dzień
              przed wyborami do parlamentu Apelu Berlińskim słyszymy: Wiemy, że państwa
              Europy, szczególnie Polska, bardzo ucierpiały pod nazistowskim terrorem i
              okupacją. Niemcy jako naród gorzko za to odpokutowali. Uznając za oczywisty
              fakt wojennej trgedii, uważny czytelnik otworzy z pewnością szeroko oczy. Mowa
              jest bowiem o "nazistowskim" terrorze. Dalej jednak czytamy już o pokucie
              całego niemieckiego narodu. Pokucie, jak musimy założyć, za przewinienia
              nazistów. Wnikliwy czytelnik może poczuć się w tym momencie zdezorientowany: To
              jak w końcu z tą wojną było? Czołgami do Polski i Czech wjechali naziści a karę
              ponieśli Niemcy?! Gunter Beckstein, kandydat CDU/CSU na szefa niemieckiego
              MSW, również w przedwyborczej wypowiedzi, szermuje analogiczną
              retoryką: "Najważniejsza jest gotowość do uznania, że wypędzenie było zbrodnią
              nie tylko w Kosowie i Bośni, ale także w Czechach czy w Polsce. - Nie zmienia
              to jednak nic w naszej ocenie zbrodni Hitlera". Mamy więc tu do czynienia z
              historyczno - etyczną schizofrenią. Kto byl winny wypędzeń - Polacy i Czesi.
              Kto zrównał z ziemią Warszawę? No jak to kto? Hitler. Polskę podbili naziści a
              przed Armią Czerwoną uciekali Niemcy? To nie tak Panie Beckstein! Hitler
              dochodząc do władzy w 33r otrzymał 44 % poparcie. Rok później Hindenburg
              złożony chorobą zrzeka sie urzędu prezydenckiego. Podlegly Hitlerowi rząd godzi
              się na połączenie urzędu kanclerskiego z prezydenckim. Uprawomocnienie dekretu
              namaszczającego Hitlera wodzem narodu dokonało się w świetle przeprowadzonego
              plebiscytu. Na ogólną liczbę ok 45 mln. uprawnionych do głosowania aż 38 mln
              opowiedziało się za powierzeniem tej funkcji Hitlerowi. 4,2 mln było
              przeciwnych, 1,9 mln wstrzymało sie od oddania głosów, a ok 800 tys. głosów
              uznano jako nieważne. Jeden rzut oka do podręcznika historii wystarczy więc by
              przekonać się że Zwiazek Wypedzonych i niektórzy działacze CDU/CSU starają sie
              wymazać z pamięci gorzką prawdę o prawnym mandacie na zbrodniczą działalność
              udzielonym przez niemieckie społeczeństwo rodakom - nazistom. Zbrodnia
              późniejszego Holocaustu jawiła się bowiem bardzo realnie już z chwilą dojścia
              Hitlera do władzy, bo przecież Mein Kampf, biblia nazistów, dosć jasno wyrażała
              stosunek autora do kwestii żydowskiej. Mitem jest więc teza o winie "systemu".
              System był winny o tyle o ile skutecznie łudził naród słodkim lekarstwem i
              pozwalał na "narodowy egoizm" który w imieniu chorych wizji i obietnic pozwalał
              na rzeź Untermenschów.
              Ale Wam - Józkom Januszkom moznaby łopatami wkłądać do głowy proste fakty, ale
              Wy dalej posługujecie się zasadą którą gdzieś wcześniej już tu przytoczyłem -
              Nie ma faktów.Są tylko interpretacje.
              Myślałem że cuda nie są możliwe ale jeśli ktoś pisze że cyt; "Hitler zrojnowal
              (sic!)Niemcy i doprowadzil do demokracji" to zacznę chyb wierzyć w św Mikołaja.
              Ludzie w jakim kraju wy żyjecie? Dalej wierzycie w to co powiedzą wam w TV czy
              napisze jorg Friedrich? motlc.wiesenthal.com/exhibits/WoA/6army.html -
              spójrzcie prawdzie w oczy i zobaczy czy zbrodnie działy się tylko na tyłach. Na
              tych zdjeciach to przepraszam kto jest? Banda maruderów? Przecież te zdjęcia
              znaleziono w mundurach niemieckich zołnierzy. To są zdjęcia z EGZEKUCJI! Więc
              niech nikt mi tu nie mówi że to jakieś tyły. Jeśli dalej będziecie twierdzić że
              te filmy w ZDF sa obiektywne to obiecuję że już nic nie będe pisał na tym forum
              tylko wasze cytaty wraz z tymi zdjeciami opublikuję w wresji polskiej
              niemieckiej i angielskiej. To ci bedzie ubaw.

              Tu nikt nie posługuje sie argumentami z Czterech Pancernych. Czy dlatego że
              skończył się komunizm mam uznać ze "nic się w gruncie rzeczy nie stało"? Jeśli
              ktoś mi przpomina że skończył się komunizm i daje do zrozumienia że "wielka
              rzecz się stała a wy tu mi o takich pierdołach" to przypominam że komunizm
              skończyli Polacy - nie Niemcy i o tym że się skończył bardzo dobrze pamiętamy,
              bo skończył się w Stoczni a nie pod Bramą Brandenburską jak niektórzy chcą to
              widzieć

              "Jakbyś się przyłożył i pomyślach to wiedziałbyś że w czasie, gdy te armie
              spotkały się nad Wołgą, naziści nawet nie zaczęli na dobre masowej
              eksterminacji Zydów." I CO Z TEGO? ZNACZY TO ŻE ŻYDZI POWINNI DZIĘKOWAĆ NIEMCOM
              ZA TEN WSPANIAŁOMYŚLNY GEST?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie piszę o obłudzie
              tego który to zdanie ale o elementarnej jego głupocie.

              • Gość: Janusz Re: Aniołki z Polski IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.03, 11:47
                Ojej,Polacy nie wybierali swoich przywodcow,ale tak chetnie machali szturmowkami podczas marszow pierwszomajowych.Powiedz to komus w Europie zach.kto tamte czasy pamieta,transmisje z Berlina Wschodniego czy Warszawy, to ci uwierzy.A te setki tysiecy milicjantow w Polsce,miliony ormowcow i kapusi w Polsce,setki tysiecy Stasi w NRD.Skad sie to bralo??Byli na chama werbowani,albo chcieli?A przemowienia Gierka w Katowicach?Co tam sie dzialo.Ludzie ryczeli ze szczescia.Niewinni Polacy...
                Gdybys mieszkal lata w RFN,to bys mial okazje dowiedziec sie od osob prywatnych,pamietajacych czasy hitlerowskie,
                jak wygladalo zycie powszednie.Rower mogl stac cala noc pod domem,i nikt nie ukradl.Nie dlatego,ze wszyscy byli
                swieci,ale dla tego,ze za to mozna bylo zycie stracic...
                Zaden nie podskoczyl,tak jak 40 lat w Polsce,czy NRD...
                W Niemczech i w Polsce ,jak teraz w Iraku czy Libi,panowal ten sam system
                polityczny,system totalitarny,w ktorym jednostka nie ma nic do powiedzenia.
                • Gość: Michał Ale było fajnie ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 14:22
                  Skoro "Rower mogl stac cala noc pod domem,i nikt nie ukradl",
                  to dla przeciętnego Niemca za Hitlera był to idealny system, bo był ORDNUNG.
                  A teraz za demokracji kradną.
                  A do tego Gierek to to samo, co Hitler, tak samo wymordował 6 milionów Żydów,
                  napadł na połowę Europy, za nieposłuszeństwo karał obozami koncentracyjnymi,
                  złodzieje rowerów byli wysyłani do gazu.
                  A na poważnie, to chce mi się rzygać, jak czytam twoje brednie !
                  • Gość: Janusz Re: Ale było fajnie ? IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.03, 14:49
                    Gość portalu: Michał napisał(a):

                    > Skoro "Rower mogl stac cala noc pod domem,i nikt nie ukradl",
                    > to dla przeciętnego Niemca za Hitlera był to idealny system, bo był ORDNUNG.
                    > A teraz za demokracji kradną.
                    > A do tego Gierek to to samo, co Hitler, tak samo wymordował 6 milionów Żydów,
                    > napadł na połowę Europy, za nieposłuszeństwo karał obozami koncentracyjnymi,
                    > złodzieje rowerów byli wysyłani do gazu.
                    > A na poważnie, to chce mi się rzygać, jak czytam twoje brednie !

                    Jesli chodzi o Zydow,to Hitler i Polacy byli w tej materii raczej jednomyslni.Polacy obroncy Zydow to tylko mit.Byli jak Niemcy,tylko nie mieli srodkow i mozliwosci.
                    Gdyby Stalin (20 mln.ofiar w CCCR w okresie czystek) czy Brezniew mial okazje....Tak jak Saddam zaatakowal Kuwejt,Rosjanie Afganistan.A czemu oboz komunistyczny tak sie zbroil.Oficjalnie jako przeciwwaga
                    dla NATO.Ale wszyscy widzieli,ze w krajach,gdzie wybuchaly rewolucje ludowe,za plecami stali Rosjanie z kolegami.
                    Gdyz celem obozu socjalistycznego bylo rozprzestrzenianie komunizmu na swiecie.Stalo sie inaczej,gdyz zachod byl w przeciwienstwie do czasow przedwojennych zjednoczony i silny.W przeciwnym wypadku bylibysmy juz po 3 wojnie swiatowej,polskimi czy niemieckimi obywatelami republik radzieckich.
            • Gość: Lechu Re: Aniołki z 6 Armii IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.03, 23:55
              > W czasie I wojny swiatowej jeńców brano tysiącami, ale oczywiście zdarzały się
              > wypadki ich mordowania.

              Przeczytaj jeszcze raz, to może zrozumiesz:
              nie chodzi mi o "sporadyczne przypadki mordowania", ale o systematycznie uprawianą taktykę walki na froncie. To nie ma nic wspólnego z "przypadkami". Powtarzasz oklepane komunały, bo masz troszkę leniwą główkę.


              >Na froncie zachodnim, czy w Polsce w 1939 było >>>podobnie.
              >Sytuacja była inna w Rosji.
              >Piszesz straszne głupoty : Niemcy wzięli w Rosji w 1941 >tyle jeńców, że nie
              >wiedzieli, co z nimi zrobić, więc w większosci zagłodzili.


              Jasne, całych 5 milionów jeńców. Oczywiście, że nie wykazali ani odrobiny dobrej woli, i mogli na gwałt szukać źródeł zaopatrzenia ich w żywność. NIe robili tego i pozwalali wymierać z głodu.

              Czy ktoś mówi, że było to ze strony niemieckich władz szlachetne?

              A powiedz, dlaczego jeńców polskich z 1939 traktowali Niemcy na ogól zgodnie z wymaganiami konwencji haskiej?
              Nauczyli Cię w szkole? Za szybko ją skończyłeś, czy to była jeszcze stara szkoła? To śpieszę wyjaśnić: ZSRR uporczywie odmawiał przez całe dwudziestolecie międzywojenne podpisania konwencji haskiej, a sygnował ją dopiero po wojnie, czyli po obiedzie. W efekcie, sowieccy jeńcy wojenni byli pozbawieni wszelkich praw!
              Byli wyjęci spod prawa i nie gwarantowali nikomu praw.

              Jedni i drudzy gorliwie z tego faktu korzystali: choćby z cytowanego filmu wiesz, że z ok. 220 tys. niemieckich jeńców spod Stalingradu, pierwszy miesiąc przeżyła połowa, a całą niewole - ok. 6 tys.

              Jedni byli warci drugich. Ale jedni wygrali i sądzili tych drugich. Zwyciężeni nie mają głosu, a zwycięzcy piszą historię, co zapoczątkował Cezar w Wojnach Galickich.
              Potem mogli przez 50 lat z głów takich jak Ty robić kisiel.

              > Hitler osobiście nakazał zabijanie komisarzy Armii Czerwonej. Einsatzgruppen SS
              >
              > działały na froncie i bieżąco likwidowały komunistów i Żydów.

              Naucz się chociaż prawidłowej terminologii.
              SS to nie był Wehrmacht.
              ZOMO, to nie było Wojsko Polskie.
              NKWD to nie Armia Czerwona.
              Pretorianie to nie byli rzymscy legioniści.


              > Żołnierze mogli udawać, że o tym nie wiedzieli.
              > Pewna Ślązaczka, której ojciec zginął pod Stalingradem, opowiadała mi jak w
              > 1941 był on PRZERAŻONY skalą mordów i powiedział, że tej wojny Niemcy nie
              > wygrają.
              > Pod przymusem to w wojsku byli Ślązacy, Mazurzy, Kaszubi i chętnie przechodzili
              >
              > na drugą stronę. Ale te dziadki slepo wykonywały rozkazy. Taka jest niemiecka
              > mentalność : ślepo wykonywac rozkazy ( przepisy ) i koniec !

              Podziwiam głębie intelektualną argumentów.
              Może po prostu brakuje Ci empirycznych obserwacji, stąd ten dryf w stronę autoekspiacji. Ja naoglądałem się trochę historii z bliska i jedno mogę Ci zapewnić: w 1970 to Polacy strzelali do całkowicie bezbronnych ludzi w Gdyni. Po prostu na rozkaz. Zapewniam Cię, że niemal każdy człowiek po pół roku w wojsku wykona rozkaz dowódcy nawet wtedy, kiedy się z nim nie zgadza. Rozkaz to rozkaz, tego uczą od pierwszego dnia.

              Dlatego w cywilizowanych krajach wiesza się potem tych, którzy wydają rozkazy.
              • Gość: Michał Poczytaj to i przestań wku.wiać Polaków ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.03, 13:58
                Tam napisano o tej "rycerskiej" 6 armii :
                motlc.wiesenthal.com/exhibits/WoA/6army_g.html
                • Gość: Lechu Re: Poczytaj to i przestań wku.wiać Polaków ! IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.03, 15:21
                  Czuję się, jakbym rozmawiał z koniem.
                  Polskim koniem, jak sam zaznaczasz.
                  Ja lubię rozmawiać z każdym, kto używa mniej przymiotników, więcej trybu warunkowego i nie ustala z góry, kto ma rację.
                  Dlatego dziękuję Ci za próbę wniesienia wkładu w zrozumienie przeszłości, ale dla mnie polsko-końska perspektywa jest zbyt monotonna. To by było na tyle.

                  Bywaj
                  • Gość: radio Re: Poczytaj to i przestań wku.wiać Polaków ! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.03, 19:25
                    Gość portalu: Lechu napisał(a):

                    > Czuję się, jakbym rozmawiał z koniem.
                    > Polskim koniem, jak sam zaznaczasz.
                    > Ja lubię rozmawiać z każdym, kto używa mniej przymiotników, więcej trybu
                    warunk
                    > owego i nie ustala z góry, kto ma rację.
                    > Dlatego dziękuję Ci za próbę wniesienia wkładu w zrozumienie przeszłości, ale
                    d
                    > la mnie polsko-końska perspektywa jest zbyt monotonna. To by było na tyle.
                    >
                    > Bywaj

                    Lepiej gadać z koniem niż osłem. Twoje wypociny to morze głupoty, szowinizmu i
                    relatywizowania faktów. Poza tym nie wiem czy ty nie żałujesz ze Hitler tej
                    wojny nie wygrał.
                    • Gość: Lechu Re: Poczytaj to i przestań wku.wiać Polaków ! IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.03, 13:37
                      Wstyd za takim durniem jak Ty dyskutować.

                      Chwyć się za Kopalińskiego i sprawdź dokładnie znaczenie słów, które używasz. Wyjdzie Ci na dobre.
    • Gość: Heniek Re: Film o Stalingradzie IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.03, 15:53
      Zginelo 9 mln Niemcow.Wlasciwie w porownaniu z calym tamtajszym swiatem :malo..Niemcy mieli po prostu technike...Maja do dzisiaj...
      • bebokk PLUCIE W TWARZ OFIAROM HITLERA 06.02.03, 20:10
        Jak widziałem te ryki, jęki, płacze, lamenty,
        to miałem dosyć !
        Do jasnej cholery !
        To byli żołnierze, którzy znali sytuację, widzieli tysięce wyrzynanych jak
        świnie Żydów, pomagali SS albo sami ich rozwalali, w Stalingradzie zabijali
        Rosjan-cywilów, pisali do rodzin o swojej miłości do Hitlera, już siebie
        widzieli jako paniska z pejczami pilnujące, jak podludzie zapierdalają w ich
        folwarkach itd....
        A teraz : ONI SĄ ŚWIĘCI, ONI TYLKO WYKONYWALI ROZKAZY
        Kto jest winien : TYLKO ADOLF !
        Gdyby mieli choć trochę honoru, to by powiedzieli : BYLIŚMY SKURWIELAMI !
        Ale to jest tylko GRA, ZABAWA, CYNICZNE SZUKANIE NAIWNYCH !
        Przecież te dziadki do dzisiaj kochają Hitlera
        i ODGRYWAJĄ KOMEDIĘ, bo TAKA JEST OBECNIE LINIA PROPAGANDY.
        Rozmyć różnice między ofiarą i katem, wszystko zrelatywizować, wszystkich
        żyjących wybielić, wszystko zwalić na poległych w 1945 Hitlera i Himmlera,
        oskarżyć ofiary i dostać od nich odszkodowania za krzywdy itd...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka