Dodaj do ulubionych

Do Pana Marka Krukowskiego

20.07.06, 13:22
Panie Marku,
Od lat jest Pan moim idolem, darzę Pana olbrzymim szacunkiem i podziwiam Pana
inteligencję. Chyba nikt nie osiągnął w dziedzinie teleturniejów tyle co Pan.
Czy myślał Pan kiedyś o założeniu jakiejś partii? Zna Pana bardzo wiele osób,
wszyscy wiedzą o Pana sukcesach i sądzę, że uzyskałby Pan duże poparcie. Może
dzięki Panu ludzie inteligentni i mądrzy zostaliby docenieni. Przecież nie
może tak być, że można coś zyskać tylko dzięki cwaniactwu i znajomościom.
Bardzo serdecznie Pana pozdrawiam - Julita.
Obserwuj wątek
    • marekkrukowski Re: Do Pana Marka Krukowskiego 23.07.06, 16:34
      julita.j napisała:

      > Panie Marku,
      > Od lat jest Pan moim idolem, darzę Pana olbrzymim szacunkiem i podziwiam Pana
      > inteligencję. Chyba nikt nie osiągnął w dziedzinie teleturniejów tyle co Pan.

      Serdecznie dziękuję, ale czuję się troszkę zażenowany, bo osobiście skłonny
      jestem podejrzewać, że sukcesy w teleturniejach zawdzięczam głównie połączeniu
      dwóch zasadniczych cech mojego charakteru - pazerności i lenistwa.

      > Czy myślał Pan kiedyś o założeniu jakiejś partii? Zna Pana bardzo wiele osób,
      > wszyscy wiedzą o Pana sukcesach i sądzę, że uzyskałby Pan duże poparcie.

      Niestety, sama popularność nie wystarczy do działania w polityce. Nie wystarczy
      być znanym, trzeba jeszcze samemu znać wiele osób. Politykowi jest potrzebna
      popierająca go grupa ludzi gotowych na niego ciężko, bardzo ciężko pracować.
      Jeśli nawet potrafiłbym wyobrazić sobie siebie jako osobę goniącą innych do
      pracy na rzecz jakiegoś celu, to jednak mam wrażenie, że nie śmiałbym gonić
      innych, by pracowali na mnie.

      > Może dzięki Panu ludzie inteligentni i mądrzy zostaliby docenieni.

      Mm wrażenie, że większe szanse na wypromowanie ludzi inteligentnych i mądrych
      wśród tych, którzy ich jeszcze nie doceniają, miałaby jakaś piosenkarka z dużym
      biustem.

      > Przecież nie może tak być, że można coś zyskać tylko dzięki cwaniactwu i
      > znajomościom.

      Kiedy właśnie chyba może. Żeby nie mogło, potrzebne jest istnienie wspólnoty,
      jakaś organizacja społeczeństwa. Inaczej z konieczności największe sukcesy
      odnoszą największe szkodniki. A że skutki ich działalności muszą być opłakane?
      Nie brak w historii narodów, które nie potrafiły się odpowiednio zorganizować i
      zniknęły. Do zorganizowania sie potrzebna jest choćby minimalna dawka rozumu,
      minimalna dawka samoświadomości, minimalny kontakt z rzeczywistością. My jako
      naród utraciliśmy te umiejętności w okresie międzywojennym. Jeśli przeżyjemy
      nadchodzące katastrofy, może będziemy w stanie zacząć organizować się na nowo,
      takie rzeczy też się zdarzają, może znów zaczniemy uczyć się mysleć. Na razie
      jednak wahadło ciągle leci w przeciwnym kierunku i trudno przewidzieć jak długo
      jeszcze będzie leciało.

      Pozdrawiam serdecznie,

      Marek Krukowski
    • issis Re: Do Pana Marka Krukowskiego 10.08.06, 12:58

      Dołączam się do słów julity.

      Dziękuję, że jest Pan tu z nami, jestem zaszczycona.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka