Gość: aga
IP: *.chello.pl
07.11.01, 10:53
dom WB powinien opuscic psycholog, a nie Irek !! Przez jakiegos marnego
psychologa, ktory nie potrafil dac sobie rady z chwilowym problemem Irka, dom
opuscil najbardziej wrazliwy i zarazem medialny czlowiek z BB2.
gdzie byli psychologowie i pielegniarki, przez ostatnie 2 dni ?!! jak chlopak
mial klopoty z zasnieciem, to mogli podac mu jakies tabletki uspakajajace, czy
nasenne.. porozmawiac z nim (ale duzo wczesniej)
nie dosc, ze ostatnie 2 dni byly dla niego stresujace (przy okazji widac kto
tak naprawde teskni za Bogusia, mimo jej wad) to jeszcze mieszkancy a
szczegolnie Jurek prowadzil z nim wojne psychologiczna, skutecznie
doprowadzajac go do chwilowego zalamania nerwowego.
zaden psycholog nie zauwazyl tego wczesniej ?!! przeciez metod jest wiele,
chociazby mogli mu puscic jedna z piosenek ktora nucil. notabene nigdy nie
syszalem zeby tam lecial jakis kawalek polskiego rocka (ty sie smiejesz, a ja w
to wierze, moja wiara to wszystko co mam) wystarczylby telefon do zony, krotka
rozmowa z ojcem, dziecmi...
a ide o zaklad, ze Irek mial takie nieszczescie i trafil na jakiegos
domoroslego psychologa, ktory go tylko pod****ial, a Irek nie da se w kasze
dmuchac. najprawdopodobniej "psycholog" zaczal go straszyc i szantazowac. co
Irka w****ia najmocniej (chociazby motyw, kiedy byli zwiazani sznurkiem - kiedy
Wojtek mu powiedzial MUSZISZ sie podpozadkowac jest 9 do 1. a on WCALE nie
MUSIAL ! w****il sie, jebnal sznurkiem na stol i poszed
do jackuzji. i za to wlasnie szanuje Irka !!! pewnie podobna akcja miala
miejsce dzisiaj/wczoraj gdzie wiekszosc lacznie z psychologiem powiedzial mu,
ze MUSISZ.
do tego atak mieszkancow. to po prostu musialo zakonczyc sie aktem buntu z jego
strony. w koncu Irek to stary punk i anarchista !
na samym poczatku edycji napisalem, ze wedlug mnie Irek to kolo odgrywany przez
Nickolsona w "Locie nad kukulczym gniazdem". z pozoru nienormalny,
ekscentryczny i kontrowersyjny. okazuje sie osoba bardzo wrazliwa, czula
ktora w wariatkowie wszyscy polubili, zjednoczyl ich, dal im radosc i nadzieje
buntowniek z natury, sprzeciwial sie niesprawiedliwosci. walczyl z zakazami
(chociazby ogladanie meczu na wylaczonym TV), wrescie wspolna ucieczka z
zakladu - rejs statkiem ) ale... zlamal regulami i musial poniesc
konsekwencjie, bo tak orzekli biegli
specjalisci .. no i skonczylo sie LOBOTOMIA (((
analogiczna sytuacja jest z Irkiem. dom WB powinien opuscic psycholog, a nie
Irek !! Przez jakiegos marnego psychologa, ktory nie potrafil dac sobie rady z
chwilowym problemem Irka, dom opuscil najbardziej wrazliwy i zarazem medialny
czlowiek z BB2.
gdzie byli psychologowie i pielegniarki, przez ostatnie 2 dni ?!! jak chlopak
mial klopoty z zasnieciem, to mogli podac mu jakies tabletki uspakajajace, czy
nasenne.. porozmawiac z nim (ale duzo wczesniej)
nie dosc, ze ostatnie 2 dni byly dla niego stresujace (przy okazji widac kto
tak naprawde teskni za Bogusia, mimo jej wad) to jeszcze mieszkancy a
szczegolnie Jurek prowadzil z nim wojne psychologiczna, skutecznie
doprowadzajac go do chwilowego zalamania nerwowego.
zaden psycholog nie zauwazyl tego wczesniej ?!! przeciez metod jest wiele,
chociazby mogli mu puscic jedna z piosenek ktora nucil. notabene nigdy nie
syszalem zeby tam lecial jakis kawalek polskiego rocka (ty sie smiejesz, a ja w
to wierze, moja wiara to wszystko co mam) wystarczylby telefon do zony, krotka
rozmowa z ojcem, dziecmi...
a ide o zaklad, ze Irek mial takie nieszczescie i trafil na jakiegos
domoroslego psychologa, ktory go tylko pod****ial, a Irek nie da se w kasze
dmuchac. najprawdopodobniej "psycholog" zaczal go straszyc i szantazowac. co
Irka w****ia najmocniej (chociazby motyw, kiedy byli zwiazani sznurkiem - kiedy
Wojtek mu powiedzial MUSZISZ sie podpozadkowac jest 9 do 1. a on WCALE nie
MUSIAL ! w****il sie, jebnal sznurkiem na stol i poszed
do jackuzji. i za to wlasnie szanuje Irka !!! pewnie podobna akcja miala
miejsce dzisiaj/wczoraj gdzie wiekszosc lacznie z psychologiem powiedzial mu,
ze MUSISZ.
do tego atak mieszkancow. to po prostu musialo zakonczyc sie aktem buntu z jego
strony. w koncu Irek to stary punk i anarchista !
na samym poczatku edycji napisalem, ze wedlug mnie Irek to kolo odgrywany przez
Nickolsona w "Locie nad kukulczym gniazdem". z pozoru nienormalny,
ekscentryczny i kontrowersyjny. okazuje sie osoba bardzo wrazliwa, czula
ktora w wariatkowie wszyscy polubili, zjednoczyl ich, dal im radosc i nadzieje
buntowniek z natury, sprzeciwial sie niesprawiedliwosci. walczyl z zakazami
(chociazby ogladanie meczu na wylaczonym TV), wrescie wspolna ucieczka z
zakladu - rejs statkiem ) ale... zlamal regulami i musial poniesc
konsekwencjie, bo tak orzekli biegli
specjalisci .. no i skonczylo sie LOBOTOMIA (((
analogiczna sytuacja jest z Irkiem.
dom WB powinien opuscic psycholog, a nie Irek !! Przez jakiegos marnego
psychologa, ktory nie potrafil dac sobie rady z chwilowym problemem Irka, dom
opuscil najbardziej wrazliwy i zarazem medialny czlowiek z BB2.
gdzie byli psychologowie i pielegniarki, przez ostatnie 2 dni ?!! jak chlopak
mial klopoty z zasnieciem, to mogli podac mu jakies tabletki uspakajajace, czy
nasenne.. porozmawiac z nim (ale duzo wczesniej)
nie dosc, ze ostatnie 2 dni byly dla niego stresujace (przy okazji widac kto
tak naprawde teskni za Bogusia, mimo jej wad) to jeszcze mieszkancy a
szczegolnie Jurek prowadzil z nim wojne psychologiczna, skutecznie
doprowadzajac go do chwilowego zalamania nerwowego.
zaden psycholog nie zauwazyl tego wczesniej ?!! przeciez metod jest wiele,
chociazby mogli mu puscic jedna z piosenek ktora nucil. notabene nigdy nie
syszalem zeby tam lecial jakis kawalek polskiego rocka (ty sie smiejesz, a ja w
to wierze, moja wiara to wszystko co mam) wystarczylby telefon do zony, krotka
rozmowa z ojcem, dziecmi...
a ide o zaklad, ze Irek mial takie nieszczescie i trafil na jakiegos
domoroslego psychologa, ktory go tylko pod****ial, a Irek nie da se w kasze
dmuchac. najprawdopodobniej "psycholog" zaczal go straszyc i szantazowac. co
Irka w****ia najmocniej (chociazby motyw, kiedy byli zwiazani sznurkiem - kiedy
Wojtek mu powiedzial MUSZISZ sie podpozadkowac jest 9 do 1. a on WCALE nie
MUSIAL ! w****il sie, jebnal sznurkiem na stol i poszed
do jackuzji. i za to wlasnie szanuje Irka !!! pewnie podobna akcja miala
miejsce dzisiaj/wczoraj gdzie wiekszosc lacznie z psychologiem powiedzial mu,
ze MUSISZ.
do tego atak mieszkancow. to po prostu musialo zakonczyc sie aktem buntu z jego
strony. w koncu Irek to stary punk i anarchista !
na samym poczatku edycji napisalem, ze wedlug mnie Irek to kolo odgrywany przez
Nickolsona w "Locie nad kukulczym gniazdem". z pozoru nienormalny,
ekscentryczny i kontrowersyjny. okazuje sie osoba bardzo wrazliwa, czula
ktora w wariatkowie wszyscy polubili, zjednoczyl ich, dal im radosc i nadzieje
buntowniek z natury, sprzeciwial sie niesprawiedliwosci. walczyl z zakazami
(chociazby ogladanie meczu na wylaczonym TV), wrescie wspolna ucieczka z
zakladu - rejs statkiem ) ale... zlamal regulami i musial poniesc
konsekwencjie, bo tak orzekli biegli
specjalisci .. no i skonczylo sie LOBOTOMIA (((
analogiczna sytuacja jest z Irkiem.