Gość: bobo
IP: 195.94.222.*
25.05.01, 13:08
Psychologia jest taką dziedziną, że każdemu, nawet jak jej nie studiował,
wydaję się, że jest psychologiem. Santorski, mimo że jest starym wygą w sposób
żałosny nagina psychologię na potrzeby programu i przeciętnego widza.
Najbardziej rozśmieszyło mnie, jak powiedział, że Rafał ma teoretycznie równe
szanse na wygranie jak inni. Bzdura, nie miał żadnychs szans, co się
potwierdziło przy pierwszej nominacji.
Kasa, kasa i jeszcze raz kasa, panie Santorski.