Dodaj do ulubionych

Stare dobranocki

01.12.06, 11:16
"Jacka i Agatki" nie pamiętam, podobnież "Misia z okienka", a dużo bym dała,
żeby zobaczyć tę słynną wpadkę: a teraz, drogie dzieci, pocałujcie wujka w...
(kto to powiedział? Pawlik?). Najbardziej lubiłam Reksia. Zakochany,
śpiewający Reksio wzruszał mnie do łez. Uwielbiałam też misia Kolargola ("Ja
chcę do Boisjolie!"), Kiwaczka ("budowaliśmy, budowaliśmy i zbudowaliśmy,
hurra!") i krokodyla Gienię, wspaniałe bajki rosyjskie (ep..
radzieckie: "pierwsza rybka jest dla mnie"..., nu pagadi, naprawdę świetna
animacja i zero propagandy), enerdowskiego Piaskowego Dziadka ("dziadku,
drogi dziadku, my nie chcemy jeszcze spać..."). Strasznie bałam się tego
gostka z Krainy Deszczowców. Na Bolku i Lolku dookoła świata byłam w kinie.
Bardzo mnie zawsze ekscytowało, gdy kręcili tym globusem! Za Mają nie
przepadałam, Uszatka tak sobie lubiłam. A! Przypomniał mi się jeszcze z
zupełnie już zamierzchłych czasów pies Huckleberry - Oh my darlig Clementine -
i prześladujący go upierdliwy kornik (bedybedy benc benc - taką miał chyba
odzywkę), Pixie&Dixie, miś Yogi (jak się zwał ten jego mały koleś?). Były
jeszcze jakieś Barbapapy (?), które b. lubiłam i biały delfin Um, którego
wielbiłam. No to tyle mi się na razie przypomniało. A jakie były Wasze
ulubione postacie z dobranocek?
Obserwuj wątek
    • harriet24 Re: Stare dobranocki 01.12.06, 11:23
      Pszczółka Maja. A na Kolargolu często płakałam, nie wiem czemu...
    • brian.e Re: Stare dobranocki 01.12.06, 13:16
      Temat co prawda wałkowany wielokrotnie, ale, że dobrego nigdy za wiele.......:)

      numer jeden - absolutny - niepodważalny: Bolek i Lolek - ale te starsze,
      "klasyczne" serie: "Bolek i Lolek", "B i L na wakacjach", "B i L wyruszają w
      świat", "B i L na dzikim zachodzie" , "bajki B i L".

      numer dwa - Żwirek i Muchomorek - do dziś mnie coś drapie w gardle, kiedy słyszę
      melodię z czołówki.....

      kolejne miejsca - rownież bajki czechosłowackie: Rumcajs, Psi Żywot
      Porwanie Baltazara Gąbki - jak najbardziej.
      No i Koziołek Matołek. Ale to z sentymentu spowodowanego lekturą z dzieciństwa
      "historyjek obrazkowych" Makuszyńskiego i Walentynowicza .
      Dużo by wymieniać...

      P.S. "Jacka i Agatkę" pamiętam, "Gąskę Balbinkę" również.
      "Misia z okienka" pamiętam, kiedy prowadził już
      Stanisław Wyszyński, po "legendarnym" Pawliku..

      • astra161 Re: Stare dobranocki 01.12.06, 13:37
        www.nostalgia.pl/
        • mzrr21 Re: Stare dobranocki 01.12.06, 13:46
          A ja pamietam, jak Pawlik nam powiedział żebyśmy sie pocałowały w dupę.
          Podobno zamarłam przed telewizorem, bo nie wiedziałam o co chodzi
          • simply_z Re: Stare dobranocki 01.12.06, 14:03
            a ja zawsze myslalam ,ze to taka telewizyjna legenda...
    • misiania Re: Stare dobranocki 01.12.06, 13:54
      a ten kornik od Huckleburrego to nie śpiewał raczej "bezu bezu bezu, bzu, bzu,
      bzu"?
      • pulchna.lapka.w.pulpit Re: "bezu bezu, bzu, bzu" 02.12.06, 18:50
        Owszem - i znienacka strzał ręcznikiem w łypiące oko! ;)
    • khaki3 Re: Stare dobranocki 01.12.06, 15:02
      Uwielbialam taka mala Pyze tak sie chyba nazywala ta dziewczynka :) Kochalam sie
      w Guciu, balam sie tekli:) Lubilam Pik Poka, uwielbialam taki serial dla dzieci
      gdzie smigaly jakies ufolidki Sigma i ktos jeszcze:) A Muminki zawsze mnie
      zastanawialy bo dlaczego chodzily gole? I ciagle mnie zastanawialo skad sie
      wziely inne Smerfy skoro jest jedna Smerfetka? To kto byl tatusiem tych malych
      smerfow? A jak Mis Uszatek poszedl spac w kapciuszkasz to podobno sie
      rozplakalam :) Uwielbialam najki jak bylammala:) Zreszta do dzis ogladam je z
      nutka tesknoty :)
    • mzrr21 Re: Stare dobranocki 01.12.06, 15:18
      To skąd wzięly sie smerfy, skoro jest jedna smerfetka, która do tego
      wszystkiego doszła późńiej usiłowały rozgryźć moje dzieci. I co ja biedna
      miałam im odpowiedzieć.
      Ich ojciec odpowiadałą niezmiennie: "pączkowanie to najlepsza metoda
      rozmanażania".
    • koala_jazz "Sasiedzi" rules! 01.12.06, 15:45
      Wiekszosc bajek juz wspomnianych w watku dobrze pamietam i lubilam, moze za
      wyjatkie misia kolargola - smutna bajka i wg mnie duzo w niej bylo jak na
      dziecieca wrazliwosc "okrucienstwa".

      Uwilbialam za to "niezniszczalna" bajke, ktora ogladac moga csle pokolenia -
      "SASIEDZI"! Oczywiscie czeskiej produkcji - no po prostu plakalam ze smiechu.
      Dziwnym zbiegiem okolicznosci obejrzalam jeszcze wczoraj na plycie CD kilka
      odcinkow Pat'a i Mat'a i usmialam sie od nowa do lez choc dzieckiem dawno juz
      nie jestem - to bajka dla starych i mlodych, swietna jednym slowem.

      Rownie popularna byla i jest ta bajka w Czechach - gdzie moj kolega Czech
      opowiada, ze potrafia sie czasem z kumplami umawiac na piwo i specjalnie dla
      jaj puszczaja sobie "Sasiadow" i zrywaja boki z tej bajki - niby stare konie,
      ale ta bajka byla wrecz uwielbiana i nadal pozostaje popularna, choc rok
      produkcji to 1979r - byla na tyle absurdalna, ze az smieszna zarowno dla dizeci
      jak i dla doroslych! :)))))
      • monikate Re: "Sasiedzi" rules! 01.12.06, 17:44
        Jeszcze "Gąska Balbinka"
        • mumiaczek Re: "Sasiedzi" rules! 01.12.06, 18:06
          Miś Jogi z Yellowstone to pamiętam z Huckleberry'm "lecieli" na koniec
          Zwierzyńca, chyba w poniedziałki. Uwielbiałam jeszcze krecika "Ach
          jo!", "Makową Panienkę" i narzeczonego Motyla Emanuela, oczywiście bajki z Mchu
          i Paproci (Żwirek wcale nie kręcił z Muchomorkiem :-))), kota Filemona no i
          Rumcajsa z Haneczką i Cypiskiem!!! Było tego trochę.
          • trotylda Re: "Sasiedzi" rules! 01.12.06, 20:37
            o, widzę, że też wspominasz Zwierzyniec. Dla mnie to był nr 1 :)
    • jhbsk Re: Stare dobranocki 01.12.06, 18:28
      Tu warto zajrzeć:
      www.nostalgia.pl/
      • pulchna.lapka.w.pulpit No, zaraz - a gdzie się podział 'Pan... 02.12.06, 18:55
        ...Cerowany" ?... ;)

        Była to "postać" z jednej rękawiczki (takiej z jednym palcem).
    • trotylda Re: Stare dobranocki 01.12.06, 20:31
      > A! Przypomniał mi się jeszcze z
      > zupełnie już zamierzchłych czasów pies Huckleberry - Oh my darlig Clementine -
      > i prześladujący go upierdliwy kornik (bedybedy benc benc - taką miał chyba
      > odzywkę),

      Jakoś nie pamiętam tego kornika, ale pieśń psa wciąż brzmi mi w uszach:
      O my daaarling, o my daaaarling, o my daaaaarling Klementaaaaaajn... :)

      >Pixie&Dixie,

      Pixie i Dixie oraz kot Dżinks, którego te dwie prześladowały. Wredne były :)

      >miś Yogi (jak się zwał ten jego mały koleś?)

      Zwał się Bubu :)

      Tylko, że te Disneyowskie to nie były chyba dobranocki, ale puszczano je w
      Zwierzyńcu w poniedziałki po 17.00. Pamiętacie opowieści o zwierzętach pana
      Sumińskiego? Kocham go po dziś dzień;)
      • mumiaczek Re: Stare dobranocki 01.12.06, 23:14
        Huckleberry i miś Jogi są chyba z wytwórni Hana Barbera (?) (tak samo jak
        Między nami jaskiniowcami). Rzeczywiście kot dżinks był super, a struś
        Pędziwiatr to nie??? (ten to chyba leciał jakoś we wtorek). A kto pamięta
        Opowieści Szagmy w Teleranku? Jeśli ktoś nie kojarzy, to zajrzyjcie na
        nostalgia.pl Z czołówki pamiętam, że była to jedna z ulubionych porannych
        kreskówek. Teraz niestety już nic nie pamiętam (oprócz piosenki, którą prawie
        znam na pamięć - po tylu latach!)
    • niewygodny Re: Stare dobranocki 02.12.06, 00:24
      Miałem wiele (większość wymienionych przez ciebie), ale naprawdę hipnotyzowała
      mnie jedna : "Psi żywot" - była to "bajka" czechosłowacka
      bardzo skromna animacyjnie i planowo, występowały trzy postacie: pies biały,
      pies czarny i wrona próbująca niweczyć ich plany - nie wiem dlaczego ale
      wciągała mnie na maxa.
      Ta kreskówka chyba jest totalnie zapomniana przez swiat (fakt ze pojawiała się
      bardzo rzadko)
      • jedzoslaw Re: Stare dobranocki 02.12.06, 10:26
        niewygodny napisał:

        > Miałem wiele (większość wymienionych przez ciebie), ale naprawdę hipnotyzowała
        > mnie jedna : "Psi żywot" - była to "bajka" czechosłowacka
        > bardzo skromna animacyjnie i planowo, występowały trzy postacie: pies biały,
        > pies czarny i wrona próbująca niweczyć ich plany - nie wiem dlaczego ale
        > wciągała mnie na maxa.
        > Ta kreskówka chyba jest totalnie zapomniana przez swiat (fakt ze pojawiała się
        > bardzo rzadko)
        >
        Niekoniecznie zapomniana. Od jakiegoś czasu w "Dzienniku Zachodnim" można
        znaleźć płyty z "dobranockami wszechczasów", wśród nich "Rumcajs", "Sąsiedzi" i
        właśnie "Psi żywot". Oglądam je często z moimi małymi siostrzenicami, zaś "Psi
        żywot" to dla nich absolutny numer jeden :))))))))
        • jedzoslaw A Zdenek Smetana... 02.12.06, 10:30
          ...to oczywiście postać kultowa dla dzieci RWPG lat 80-tych. To on był twórcą
          m.in. "Bajek z mchu i paproci" oraz "Psiego żywotu" :)
    • nnike Re: Stare dobranocki 02.12.06, 01:25
      sweetmary napisała:

      > "Jacka i Agatki" nie pamiętam, podobnież "Misia z okienka", a dużo bym dała,
      > żeby zobaczyć tę słynną wpadkę: a teraz, drogie dzieci, pocałujcie wujka w...
      > (kto to powiedział? Pawlik?).

      Wojciech Duryasz :)
      • interlady Re: Stare dobranocki 02.12.06, 10:47
        Bolek i Lolek,Reksio :-))) Przeboje wszechczasów.
    • wrocool Re: Stare dobranocki 02.12.06, 11:47
      a pamieta ktos taka bajke Dzeki i Nuka-o dwoch niedzwiadkach? Bardzo ja
      lubilem:-)

      inne moje ulubione bajki z dziecinstwa to:

      -chyba hiszpanska bajka o trzech muszkieterach-to byly psy i byla jeszcze
      kocica milady:-)

      - byla tez taka bajka, nie pamietam tytulu, o ptakach (chyba gesi albo kaczki)
      i latal z nimi taki maly chlopczyk

      - no i jeszce pani Lyzeczka byla fajna-ta co sie zmniejszala:-)
      • simply_z Re: Stare dobranocki 02.12.06, 14:20
        A Baltazar Gąbka i szpieg z krainy dreszczowcow i jego słynne
        karrrammba;).Lubilam Kota Filemona oraz genialnąbajkę "Tajemnicze złote
        miasta".
        No i sąsiedzi-super,chcialabym, sobie obejrzec jakies stare odcinki
    • koko8 Re: Stare dobranocki 02.12.06, 22:33
      moja ulubiona dobranocka to "uszatek"...czechowicz tak wspaniale podkladal
      glos,ze bylam przekonana, ze to kilku aktorow czyta "z podzialem na role"...mis
      w KAZDYM odcinku ma inna, gustowna pizamke...majstersztyk!
      • reniatoja Re: Stare dobranocki 03.12.06, 14:18
        Piątek z Pankracym, zawsze kończył się tak, że p. Kęstowicz zabierał Pankracego
        na spacer - bodajże wychodzili do przedpokoju, zawsze miałam nadzieję, że
        kamera pójdzie za nimi i zobacze jak u nich jest w tym przedpokoju i w ogóle
        jak jest na trym spacerze, o czym rozmawiają, kurcze, no i nigdy to się nie
        spełniło. Pamiętam, że tam było losowanie kartek pocztowych nadsyłanych przez
        dzieci.

        Był też Janosik - nie był to mój ulubiony, ale wspominam bo chyba nikt jeszcze
        nie wspomniał. Czy sąsiedzi to taka bajka o ludkch z plasteliny? to bardzo
        lu\biłam :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka