Dodaj do ulubionych

Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 03:02
Czy wy nie widzicie , że ta poczwara jest wkurwiająca? Nie dość , że podaje się
za aktorkę to jest po prostu nieprzyjemna i wredna. I jak patrzy na Ruską
Barbie! Przecież , gdyby mogła , to by jej chyba zajebała! Leci na każde slipy
w lokalu i narzuca swoja obecność. Poza tym drze ryja tak , jakby wychyliła
kilka jaboli a tępota jej przechodzi granice. Nic tylko " ja tam nie wiem"
albo " o mój Rafałek". Niech ten chłopaczyna spiernicza , gdzie pieprz rośnie ,
bo patrząc na tego babona , flaki się przewracają. No i te jej gacie! Wiecznie
spuszczone , zgarbione toto i przetłuszczone ma włosiska jak lameta! Boże!
Wygląda jak tyfus i zakażenie! I to ma być kobieta! Wymaluje się jak czarownica
i wykrzywia ten ryj we wszystkie strony! Suchar - to dobra ksywa. Dobrze ją
ochrzcili w społeczności lokalnej. Nienawidzę jej i dziwię się jak to się
stało , że ta padaka jeszcze tam siedzi.....
Obserwuj wątek
    • Gość: guru Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.gronet.pl 24.11.01, 03:49
      głupoty opowiadasz, widać, że jesteś fanem wiejskiej piękności i nie znasz się
      na fajnych, równych kobitkach.
      • Gość: crack66 Ona jest taka równa... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 06:23
        ...jak wszystkie aktorki teatrzyków prowincjonalnych. Równa w dół.
      • Gość: gilbert Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: 217.99.1.* 24.11.01, 19:44
        Gość portalu: guru napisał(a):

        > głupoty opowiadasz, widać, że jesteś fanem wiejskiej piękności i nie znasz się
        > na fajnych, równych kobitkach.

        Gdybym był fanem wiejskich piękności to właśnie ten flejtuch i cycata Sewioło
        byłaby dla mnie obiektem pożądania , idiotko! Jak ona jest fajna , to ja jestem
        cycem Sewioło. tfu!
    • bigbrada Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce 24.11.01, 13:27
      Może się kolego zdecyduj na 1 pseudonim.
      Poza tym straszny jad wypuszczasz-ja też nie jestem jej fanem, ale taka forma
      jest dość obrzydliwa.
      • Gość: gilbert Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: 217.99.1.* 24.11.01, 19:46
        bigbrada napisał(a):

        > Może się kolego zdecyduj na 1 pseudonim.

        Nie rozumiem o co walczysz , kolego mój miły?

        > Poza tym straszny jad wypuszczasz-ja też nie jestem jej fanem, ale taka forma
        > jest dość obrzydliwa.

        Tak to czuję , więc taki jad się ulatnia , Sorry , ale takie życie...

    • Gość: Zuza Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.chello.pl 24.11.01, 14:02
      Ja też sobie napiszę, a co?
      Dziwię się szczerze, że taka wulgarna i chamska padaka jak ty ma nie tylko
      dostęp do kompa, ale wogóle ma dostęp do tlenu...
      Niezły pomysł: na takim forum można dokonywać selekcji ludności. Świat byłby
      piękny, gdyby wyeksterminować takich jak gilbert, czy jak mu tam... Przecież z
      tego nic dobrego nie wyrośnie.
      Wyporowadził mnie z równowagi, mimo iż to niełatwe i właściwie nie wiem o kim
      on pisze... O Marzenie? czy o tej drugiej?
      • elaf Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce 24.11.01, 16:21
        Gość portalu: Zuza napisał(a):

        > Ja też sobie napiszę, a co?
        > Dziwię się szczerze, że taka wulgarna i chamska padaka jak ty ma nie tylko
        > dostęp do kompa, ale wogóle ma dostęp do tlenu...
        > Niezły pomysł: na takim forum można dokonywać selekcji ludności. Świat byłby
        > piękny, gdyby wyeksterminować takich jak gilbert, czy jak mu tam... Przecież z
        > tego nic dobrego nie wyrośnie.

        Sluchaj zuza, cala ta ferajna zglosila sie dobrowolnie do chaty brata i musieli
        sie z tym liczyc, ze ich zachowanie i wyglad beda obserwowane przez niemala
        rzesze widzow. Uczestniczac w tym bajzlu sami sie wystawili na ostrzal i daj
        ludziom spokoj, ze to wlasnie robia.

        > Wyporowadził mnie z równowagi, mimo iż to niełatwe i właściwie nie wiem o kim
        > on pisze... O Marzenie? czy o tej drugiej?

        Nie wiesz o kim pisze, wiec po co zabierasz glos do cholery ?!
        • Gość: Zuza Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.chello.pl 24.11.01, 16:29
          Bo jest baranem, a sama przecież walczysz z głupotą. Moją co prawda, ale chyba
          nie tylko? Bądź konsekwentna. Nawet jeżeli się z nim zgadzasz to chyba
          przyznasz, że taki tekst mógł napisać tylko idiota? A idioci sami się proszą,
          żeby ich krytykować. Ja jestem najlepszym przykładem, nie uważasz?
          Analogicznie: nie ciebie tym razem atakowałam, to po co się wtrącasz?
          • elaf Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce 24.11.01, 16:39
            Gość portalu: Zuza napisał(a):

            > Bo jest baranem, a sama przecież walczysz z głupotą.

            Ty nie walczysz, lecz obrazasz.

            Moją co prawda, ale chyba
            > nie tylko? Bądź konsekwentna. Nawet jeżeli się z nim zgadzasz to chyba
            > przyznasz, że taki tekst mógł napisać tylko idiota?

            Znowu obrazasz...

            A idioci sami się proszą,
            > żeby ich krytykować. Ja jestem najlepszym przykładem, nie uważasz?
            > Analogicznie: nie ciebie tym razem atakowałam, to po co się wtrącasz?

            Czy ty musisz w ogole kogokolwiek na tym forum atakowac ?
            To jest forum o bigbrother i jego uczestnikach, a nie forum o forumianach, zrozum
            to wreszcie.

            • Gość: Zuza Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.chello.pl 24.11.01, 16:51
              Obrażanie chama jest w społeczeństwie przyjęte, a ten pan autor chamem
              niewatpliwie jest.
              Jesteś ostatnią osobą, która powinna pisać o obrażaniu.
              A zresztą wiesz co? Jeśli wlazłeś między wrony... itd.
              A więc:
              Przyjmij do wiadomości, napastliwa gówniaro, że chuj mnie obchodzi o czym jest
              to forum i równie mocno obchodzi mnie czy czujesz się urażona czy nie. Jak będę
              chciała będę pisała o bajkach braci Grimm i o ataku na USA. Jak ci się nie
              podoba możesz nie czytać.

              I jak? Teraz zrozumiałe?
              • elaf o zuzi, ktora sie kompromituje 24.11.01, 17:58
                Gość portalu: Zuza napisał(a):

                > Obrażanie chama jest w społeczeństwie przyjęte, a ten pan autor chamem
                > niewatpliwie jest.
                > Jesteś ostatnią osobą, która powinna pisać o obrażaniu.
                > A zresztą wiesz co? Jeśli wlazłeś między wrony... itd.
                > A więc:
                > Przyjmij do wiadomości, napastliwa gówniaro, że chuj mnie obchodzi o czym jest
                > to forum i równie mocno obchodzi mnie czy czujesz się urażona czy nie. Jak będę
                >
                > chciała będę pisała o bajkach braci Grimm i o ataku na USA. Jak ci się nie
                > podoba możesz nie czytać.
                >
                > I jak? Teraz zrozumiałe?


                No i wylazlo z ciebie to kurewstwo ktore przypisywalas to tutaj niektorym, glupia
                pindo.
                Nie, nie pisz na tym forum, bo to forum niestety twoj mierny intelekt przerasta.
                Jest ponizej BB i "Lysych i blodynek" razem wzietych. Najlepiej nie pisz wcale
                by sie dalej nie kompromitowac.
                Odpowiedzi nie bedzie, bo z chamami nie zwyklam dyskutowac.
                • Gość: Zuza Re: o zuzi, ktora sie kompromituje IP: *.chello.pl 24.11.01, 18:05
                  :-)) Ok, jak sobie życzysz, koniec dyskusji.
                  Ale cieszę się, że wreszcie, przynajmniej na finał, trafiłam na właściwy język,
                  który do ciebie przemówi. Nie było łatwo, ale się opłacało!
                  • crack66 Oj zuza brzydalu... 24.11.01, 18:53
                    ...samotność w sobotni wieczór jest okrutna nie. I te wągry...
                    • Gość: Zuza Re: Oj zuza brzydalu... IP: *.chello.pl 24.11.01, 18:58
                      Samotność w sobotnie popołudnie? A wiesz, że zaczyna mi się podobać... Ale nie
                      będę tego na stałe praktykowała. A co do mojej cery? Dziękuję, nie mam
                      problemów. Chodzę do bardzo dobrej i drogiej kosmetyczki. W moim wieku to bym
                      się raczej o zmarszczki martwiła:-( Ale jeszcze nie teraz.
                      • Gość: gigi Re: Oj zuza , kretynko! IP: 217.99.1.* 24.11.01, 19:58
                        Gość portalu: Zuza napisał(a):

                        Chodzę do bardzo dobrej i drogiej kosmetyczki.

                        Taaaaaaa , a kto takiemu kurwiszonowi funduje te zabiegi? Bogaty alfons? Bo do
                        pracy raczej nikt takiej padliny nie przyjął , zakładam.
                        Miło? Widzisz, co wychodzi z podłego zaprzańca kreującego się na
                        pseudointelektualną ,zakompleksioną kretynkę z Psiej Wólki? Tolerancja i
                        przyjmowanie krytyki nie jest twoją domeną , dlatego reakcja takiej padaczki była
                        do przewidzenia. Czytaj i słuchaj mądzrejszych. I ...zrezygnuj z występów
                        gościnnych na forum , bo twój alfonsio będzie musiał opłacić ci dodatkowy zabieg
                        na porost włosów w uszach i nieplanowanego pryszcza na mózgu. Kretynko!Miło??????



                        • Gość: Zuza Re: Oj zuza , kretynko! IP: *.chello.pl 24.11.01, 20:05
                          To ty Sabcia? tym razem jako gigi? Nie, chyba nie, bo to nie wygląda jak z
                          kibla przepisane, chociaż jest równie mądre i dogłębnie przemyślane.

                          A więc zaryzykuję i zapytam: O co ciebie idzie? Ta kosmetyczka cię uraziła?
                          Chciałam koledze Crackowi uzmysłowić, że kłopotów z cerą nie mam, a do niego
                          dociera tylko stwierdzenie o tym, że coś było drogie...
                          I z tej jednej kosmetyczki ci wyszło, że jestem dziwką i potworem moralnym?
                          No to moje gratulacje. Wiesz jak to się nazywa: problem emocjonalny. Uważaj.

                          A adres tej kosmetyczki mogę ci dać. Trochę kosztuje, ale warto.

                          Po na myślę dochodzę do wniosku, że jednak Sabcia, albo ta druga, która się
                          dała na wała przerobić - elfa czy jakoś tak...
                          • Gość: gigi Re: Oj zuza , kretynko! IP: 217.99.1.* 24.11.01, 20:12
                            Gość portalu: Zuza napisał(a):

                            > . A adres tej kosmetyczki mogę ci dać. Trochę kosztuje, ale warto.

                            Obawiam się , że taki adres jest w sferze twoich marzeń , ale skoro naprawdę
                            chcesz poczuć się trochę lepiej , to maogę podać ci najlepszy gabinet w stolicy.
                            Ups! Zapomniałam , że jechałabyś tu aż z Wólki Pierdzącej a to zajęłoby spokojnie
                            ze trzy dni wołami... No cóż ... szkoda ... może innym razem....



                            • Gość: Zuza Re: Oj zuza , kretynko! IP: *.chello.pl 24.11.01, 20:17
                              Tylko nie zapomnij następnym razem.
                              Coś się tak nadęła z tą stolycą? Ja już się nie dziwię tej opinii o tym naszym
                              biednym mieście... A myślałam, że cały kraj się tak uprzedził.
                              A tu proszę Sabcia/gigi nam robi koło pióra... cholera, niedobrze - myślałaś o
                              wyprowadzce?
                          • elaf Re: Oj zuza , kretynko! 24.11.01, 20:36
                            .
                            >
                            > Po na myślę dochodzę do wniosku, że jednak Sabcia, albo ta druga, która się
                            > dała na wała przerobić - elfa czy jakoś tak...

                            Sluchaj ziuzio ODPIERDOL SIE ODE MNIE SZMATO. Takim slownictwem zaczelas a ja ci
                            koncze.
                            Masz problemy sama ze soba to nie wyszukuj ich w innych. Najlepiej wez swojego
                            kotka na kolana stara panno i nakarmij go piersia. To jest twoja najblizsza
                            rodzina wiec zadbaj o niego niewyzyta sekutnico.
                          • Gość: iwo Re: Oj zuza , kretynko! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 20:58
                            szkoda pieniędzy. lepiej niech wyda na dobrego i DROGIEGO psychiatre!!
                          • elaf Re: Oj zuza , kretynko! 25.11.01, 15:55
                            Gość portalu: Zuza napisał(a):
                            > Po na myślę

                            I to tak pisze ta, ktora innym kazala zagladac do slownika, zenada ...

                            dochodzę do wniosku, że jednak Sabcia, albo ta druga, która się
                            > dała na wała przerobić - elfa czy jakoś tak...

                            A gdzie ten wal, ktory ciebie przerobil, pannico ? Poszedl w sina dal, ale to
                            nic dziwnego, przy takim charakterku ...
                      • Gość: blondie Re: Oj zuza brzydalu... IP: *.toya.net.pl 24.11.01, 20:03
                        Brawo Zuza !!! Przeczytalam wszystkie posty , milo tu spotkac kogos rozsadnego
                        :) Ale po co wlasciwie rozmawiac z dzieciakami ? Jest tu jeszcze pare innych
                        (myslacych ) osob. Kiedys ja rowniez przejmowalam sie chamstwem niektorych
                        forumian , balam sie ,ze moga kogos bolesnie zranic. Jednak jesli po pierwszym
                        festiwalu nienawisci do BB zglosilo sie tylu chetnych to nie ma sie czym
                        przejmowac. Najwyrazniej uczestnicy programu sa dosc inteligentni aby nie
                        przejmowac sie dziecinnymi wyzwiskami w internecie i smieja sie razem z nami
                        :))))))
                        Pozdrawiam cieplo :)
                        • Gość: Zuza Re: Oj zuza brzydalu... IP: *.chello.pl 24.11.01, 20:08
                          Blondie, jak już wyżej napisałam na razie mnie to po prostu bawi:-) Ot,
                          bezmyślna rozrywka na nudną sobotę. Ale w nałóg raczej nie wpadnę.
                          Ale, niestety, cała ta zabawa wynikła z mojej chęci rozsądnej dyskusji. Po
                          pierwszym razie kiedy zostałam nazwana dziwką, pozbyłam się złudzeń:-) Ale
                          zawsze chętnie pogadam na tematy odbiegające od oceny mojej konduity i
                          prowadzenia się...
                          Dzięki i też pozdrawiam:-)))
                          • blondie68 Re: Oj zuza brzydalu... 25.11.01, 00:40
                            Gość portalu: Zuza napisał(a):

                            > Blondie, jak już wyżej napisałam na razie mnie to po prostu bawi:-) Ot,
                            > bezmyślna rozrywka na nudną sobotę. Ale w nałóg raczej nie wpadnę.
                            > Ale, niestety, cała ta zabawa wynikła z mojej chęci rozsądnej dyskusji. Po
                            > pierwszym razie kiedy zostałam nazwana dziwką, pozbyłam się złudzeń:-) Ale
                            > zawsze chętnie pogadam na tematy odbiegające od oceny mojej konduity i
                            > prowadzenia się...
                            > Dzięki i też pozdrawiam:-)))

                            Zuza , widze ze bawisz sie swietnie !:))) Oby tak dalej !

                      • facet26 Re: Oj zuza brzydalu... 24.11.01, 20:03
                        Zuza przeczytalem kilka watkow z Twoim udzialem i musze napisac ze podoba mi
                        sie co piszesz i w pelni sie z wszystkim zgadzam.Tak trzymaj!

                        Na marginesie nie uwazam Cie za liderke na tym forum wiec niech nikt nie
                        pomysli ze sie podlizuje reszcie gawiedzi.....
                        • Gość: Zuza Re: Oj zuza brzydalu... IP: *.chello.pl 24.11.01, 20:10
                          Doceniam to, facet, bo na razie jestem tutaj dość mało akceptowana. Ale
                          przełamię się, poślę parę kurew i się wkręcę:-)

                          Wyobraź sobie, że nawet wiem o co chodziło w ostatnim zdaniu:-) Ten odcinek BB
                          widziałam:-)

                          Pozdrawiam
          • Gość: gilbert Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: 217.99.1.* 24.11.01, 20:05
            Gość portalu: Zuza napisał(a):

            > Bo jest baranem, a sama przecież walczysz z głupotą

            Dzięki , baranico , nie wiedziałem , że masz wyczucie co do jaj!

            . Nawet jeżeli się z nim zgadzasz to chyba
            > przyznasz, że taki tekst mógł napisać tylko idiota? A idioci sami się proszą,
            > żeby ich krytykować.

            No nie! Ty , jako przedstawicielka intelektualnej elity sama prosisz się o
            pochwały. Ale czemu jakoś pasujesz mi na kretynke nr 1 kraju.....



            • Gość: crack66 Bo to Dyżurna Idiotka Kraju IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 20:08
            • Gość: Zuza Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.chello.pl 24.11.01, 20:13
              Gość portalu: gilbert napisał(a):


              > No nie! Ty , jako przedstawicielka intelektualnej elity sama prosisz się o
              > pochwały. Ale czemu jakoś pasujesz mi na kretynke nr 1 kraju.....
              >
              >
              >
              No właśnie czemu? Potrafisz to jakoś uzasadnić? Ja moje zdanie o tobie
              uzasadniłam dogłębnie.
              Wy coś za często wyjeżdżacie z ta elitą intelektualną... Bardzo mi to pochlebia,
              ale jeżeli ja jestem dla was elita to z kim wy się na co dzień spotykacie, na
              litość boską????????


              • Gość: gilbert Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: 217.99.1.* 24.11.01, 20:32
                Gość portalu: Zuza napisał(a):
                > >
                > >
                > No właśnie czemu? Potrafisz to jakoś uzasadnić?

                To , co sobą ,panienko ,reprezentujesz nie nadaje się do oceny. Nie chce mi się z
                tobą gadac , po prostu , ot co!
                Poza tym , aby pretendować do nazwy elity trzeba z siebie Coś sensownego
                wykrzesać a u ciebie.... Wybacz , nie da się prowadzić rozmowy z kimś , kto
                posługując się knajacką gwarą , obraża innych. To jeszcze nie stawia cię w
                rzędzie zasłużonych. Choć może Miano Dyżurnej Kretynki Kraju przysługuje ci
                bezsprzecznie. Bez odbioru. Zajmij się dzieciaku czymś sensowniejszym w sobotni
                wieczór. Co absztyfikant w trąbę puścił? Aaaaaaaa , to nie dziwi , nie dziwi...

                >
                >
                > ,
                >
                >
                >
                >

                • Gość: Zuza Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.chello.pl 24.11.01, 20:38
                  A ja i tak chciałabym wiedzieć co sobą reprezentuję wg ciebie. Pomóż
                  dzieciakowi, może się nauczę co zmienić w swoim postępowaniu, żeby tacy cool
                  goście jak ty mnie lubili i szanowali.

                  Wiem, że bez odbioru, a wiesz dlaczego? Bo ten tekścik powyżej to standardowy
                  tekścik tutaj dla osiołków nie posiadających argumentów. Boisz się, że nie
                  będziesz potrafił odpowiedzieć i dlatego się asekurujesz. Wy tak naprawdę
                  uważacie się za ludzi na poziomie??? Nie chce mi się jakoś wierzyć. Czy ty
                  wiesz co to jest poziom? Chyba, że autorytetem niedoścignionym są panowie spod
                  sklepu z piwkiem. Wtedy faktycznie nie reprezentuję tego poziomu.

                  I teraz właśnie: bez odbioru.
                  • Gość: gilbert Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 00:35
                    Gość portalu: Zuza napisał(a):

                    > A ja i tak chciałabym wiedzieć co sobą reprezentuję wg ciebie.

                    Prosisz się więc masz : jesteś zakompleksioną , zidiociałą i zgorzkniałą starą
                    panną , którą ktoś kiedyś puścił w trąbę . Odwiedzanie zakładów i rzekome dbanie
                    o facjatę z duszą obsraną jak nie wiem co, świadczy aż nazbyt dosłownie , że
                    jesteś z głębokiej prowincji i zakompleksienie twoje dosięgło niebios. Poza tym
                    styl i język jakim dysponujesz świadczy o przynależności do plebsu rodem z
                    Leppera , tak więc nie pytaj , proszę o uzasadnienia , bo masz to wypisane w
                    pierwszym wyrazie każdego twojego postu. Skoro nie zrozumiałaś , poproś o
                    wytłumaczenie swoją pania Władzię od polskiego z Wólki albo po prostu zafunduj
                    sobie seans psychoterapeutyczny. Przecież , twierdzisz, twojego utrzymanka na to
                    stać. I nie życzę sobie dalszego zawracania mi głowy! Mam ważniejsze sprawy niż
                    tłumaczenie niedorozwiniętej dupie , co i jak funkcjonuje w tym świecie!



                    • blondie68 Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce 25.11.01, 00:52
                      O my biedne kobiety z prowincji dbajace o cere ! Nie od dzis wiadomo ,ze to na
                      wsiach najlepiej prosperuja zaklady kosmetyczne , fryzjeskie oraz wszelkie
                      gabinety odnowy :) W miescie to kobiety do kosmetyczki nie chodza bo naturalne
                      sa. I fryzjer im nie potrzebny a modny ciuch odraze w nich budzi. Fajne te
                      miastowe kobity ...
    • Gość: Andy Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.ostrzeszow.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 16:14
      Ja bym dodał do tej suchary jeszcze anoreksję. Jest to rzeczywiście wredny
      małpiszon i wyjątkowo szpetny.
      • Gość: bolo Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: 217.99.1.* 24.11.01, 20:01
        Nie no, w ogóle rzygac się chce , jak się ogląda ten żenujący prototyp baby.
        Brrrrrrrr ! Boże uchroń od takich pseudokumpelskich cech płci przeciwnej. Czemu
        to coś tam jeszcze siedzi? Czy pozostała liczba zdurniałych esemowiczów nie
        widzi tu czegoś????????
        • Gość: blondie Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.toya.net.pl 24.11.01, 20:09
          Po co ta histeria ?? Marzena nie tknelaby cie nawet patykiem ...
          • Gość: bolo Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: 217.99.1.* 24.11.01, 20:16
            No , bo nie wiedziałaby co to patyk i do czego służy... Może do grzebania w
            nosie a może do drapania się po tym niemytym łbie.... Chociaż mogłaby go użyć
            do włożenia sobie w oko a to już by groziło wylewem udawanego wzruszenia bądź
            niekontrolowanego wybychu spazm....
            • blondie68 Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce 25.11.01, 00:38
              Moze i tak :) Ale po co wzywasz na ratunek sily wyzsze skoro Marzenka ci nie
              zagraza ? :)
            • Gość: uma Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 00:39
              Ale się uśmiałam! To fakt , też nie cierpię tej małpiej gęby i dużo bym dała ,
              aby oglądać jej porażke po wyjściu i zobaczenie takiego Rafałka w objęciach
              jakiejś silikonowej lali! Hi hi hi ....
              Swoją drogą on też odbiega od norm ... no bo jak można tolerować takie
              czupiradło ???????
              • blondie68 Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce 25.11.01, 00:47
                Uma , pewnie chcialabys ,zeby ciebie tak jakis Rafalek potolerowal... :))))
                • Gość: uma Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 00:53
                  Czemu tak uważasz? Przeciwnie! Toleruje mnie facet ...... o rany ....ale on ma
                  pośladki ...... że nawet nie myślę o takich pajacach jak w/w. Może to nawet
                  dziwne , ale mnie nie pociąga żaden inny. No i dziwię się , że mnie jeszcze
                  toleruje.... Taki on jest! A co!
                  • Gość: Dana Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.dip.t-dialin.net 25.11.01, 02:20
                    Po przeczytaniu wszystkich waszych postow nasuwa mi sie jedno slowo-
                    -RATUNKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • Gość: ABC Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 25.11.01, 03:01
                      Powtarzam za Daną RATUNKU! Ludzie, skąd w Was tyle nienawiści do wszystkich
                      ludzi, do tych z BB i z FORUM? Żal mi Was, pewnie mieliście trudne dzieciństwo,
                      pewnie Was znieważano i teraz tak sobie rekompensujecie Wasze trudne życie.
                      Poproście o radę fachowca - psychologa - może Wam pomoże uporać się z Waszymi
                      emocjami, bo źle żyć z takimi przypadłościami. Życzę zdrowia - psychicznego.
                  • blondie68 Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce 25.11.01, 22:32
                    Gość portalu: uma napisał(a):

                    > Czemu tak uważasz? Przeciwnie! Toleruje mnie facet ...... o rany ....ale on ma
                    > pośladki ...... że nawet nie myślę o takich pajacach jak w/w. Może to nawet
                    > dziwne , ale mnie nie pociąga żaden inny. No i dziwię się , że mnie jeszcze
                    > toleruje.... Taki on jest! A co!

                    Uma przede mna nie musisz sie tlumaczyc ! Szanuje ludzi bez wzgledu na to czy
                    kogos "maja" czy nie. Posladki twojego faceta nie zbuduja mojego uznania dla
                    ciebie ale odrobina szacunku dla osob obgadywanych na forum owszem.
                    BTW , o Rafalka Marzenki chyba nie musisz sie martwic. Zaden inteligentny facet
                    ( a takie wrazenie R. sprawia ) nie zamienilby M. na silikonowa idiotke :)
    • Gość: BG Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.opole.dialup.inetia.pl 25.11.01, 12:55
      Brawo Zuza
      wierzylem w to od poczatku i..
      w koncu z ciebie wyszlo!!!
      zastanawiam sie dlaczego masz tyle zolci w sobie i nie umiem znalesc
      odpowiedzi..
      wiem wiem ...
      jestem debilem

      gilbert
      trafiles w 100%.. co do suchara i co do zuzy
      chyba zostane twoim fanem!

      elaf
      zajmowanie sie zuza to strata czasu
      czyzbys jeszcze tego nie zauwazyla?? ;)))

      pozdrowionka
      • elaf Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce 25.11.01, 15:57
        Gość portalu: BG napisał(a):

        > Brawo Zuza
        > wierzylem w to od poczatku i..
        > w koncu z ciebie wyszlo!!!
        > zastanawiam sie dlaczego masz tyle zolci w sobie i nie umiem znalesc
        > odpowiedzi..
        > wiem wiem ...
        > jestem debilem
        >
        > gilbert
        > trafiles w 100%.. co do suchara i co do zuzy
        > chyba zostane twoim fanem!
        >
        > elaf
        > zajmowanie sie zuza to strata czasu
        > czyzbys jeszcze tego nie zauwazyla?? ;)))
        >
        > pozdrowionka

        Masz zupelna racje GB ;)))
        • Gość: gilbert Re: Do BG , elafa i cracka66 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 19:39
          Dzięki BG , dzięki elaf , dzięki crac66 - jak to miło usłyszeć coś od ludzi nie
          mających kłopotów z własnym ja. A to coś o nicku ... zaraz ...jak to się
          nazywało?...zuza czy coś? .... Sorry , ale nie da się prowadzić dyskusji z
          kimś , kto dobrze rokuje na materiał szpitala psychiatrycznego. I wam , mili ,
          radzę ignorować jej wahnięcia psychiczne. Będzie milej i świeżej na forum.
          Pozdravki.
          • bigbrada Re: Do BG , elafa i cracka66 25.11.01, 21:09
            Koleś całkiem Cię pogięło?
            Nie dość, że piszesz pod kilkoma nickami, to sam sobie dziękujesz.
            Weź się zastanów chwilę.
            Zważ, że w necie nie są sami debile.

            • blondie68 Re: Do BG , elafa i cracka66 25.11.01, 22:29
              bigbrada napisał(a):

              > Koleś całkiem Cię pogięło?
              > Nie dość, że piszesz pod kilkoma nickami, to sam sobie dziękujesz.
              > Weź się zastanów chwilę.
              > Zważ, że w necie nie są sami debile.
              >
              To przekracza mozliwosci intelektualne tego osobnika :)))
              • Gość: Anka Re: Do ludzi! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 02:00
                Też nie mogę patrzeć na tego prymitywa - Marzeńcię. Kto ja tam wpuścił?
    • Gość: fotograf Re: Flejtuch i suchar czyli ....Manuela 2 IP: *.netia.pl 26.11.01, 09:50
      W poprzedniej edycji najwiekszą popularność i najdalej z kobiet zawędrowała
      Manuela.

      Metoda na Manuelę:

      flejtuchowatość
      krzykliwość
      łzy z byle powodu
    • Gość: La_ki22 Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 17:05
      W przeciwieństwie do Agi ma poczucie humoru i jest równą babką/może niezbyt
      atrakcyjną/.Jest koleżńska,wesoła,ma dystans do gry i nie jest wredna.A Agi nie
      lubi,bo nikt Agi-zarozumialca nie lubi.Zyczę Marzenie żeby została jak
      najdłużej bo jest fair.
    • Gość: Aya Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.ostrzeszow.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 22:31
      Dzisiaj Arek podczas nominacji powiedził , że Marzena (flejtuch), to silna
      kobieta. Dał więc jasno do zrozumienia, że te jej sztuczne płacze i mazganie to
      gra na uczuciach widzów.
    • Gość: grzegorz Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.gronet.pl 26.11.01, 22:38
      CO TU DUZO MOWIC... MARZENKA JEST PO PROSTU WSPANIALA I PLASUJE SIE U MNIE
      ZARAZ PO CUDOWNYM DAVIDKU XX
      • Gość: Sisi Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 03:43
        Ja nigdy nie tolerowałam obłudy i zaniedbania , więc nie będę się oszukiwać ,
        że jest chociaż jedna ceszka( od cechy), którą u tego bezmózga ( Marzenki)
        toleruję. Głupota jej uderza z taką siłą , że nie wiem czasami czy Polska
        należy do Europy ( i nie usprawiedliwia jej " ja... tam nieeeeeee wiem")? Na
        miłość boską , jak oni tam w środku mogą tego nie widzieć? Czy głupawka tak aż
        daje im się we znaki????????????
        Swoją drogą , czy nie powinien dziwić fakt , że 30-letnia panna nie umie
        daćodpowiedzi na dziecinnie łatwe pytania?
        • Gość: Aya Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.ostrzeszow.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 22:02
          Dzisiaj dała popis swojego nieuctwa. Co odpowiedż to "fałsz". Wstyd , aktorka,
          która nie zna mitologii.
          • Gość: gates Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 00:42
            Ale jaka aktorka????????? Tłumok z technikum jakiegoś! Bez grosza ambicji i
            dbałości o wygląd. Bleeeeeee, niedobrze mi się robi!
    • Gość: Soray Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.ostrzeszow.sdi.tpnet.pl 01.12.01, 19:21
      Krzykliwe, bełkoczące słowa babsko. Co to za aktorka, której wymowy nie można
      zrozumieć. Mowa bez dykcji, porusza się niezgrabnie , twarz podobna do małpy, a
      najgorze to jej niezdecydowanie " ja ta nic nie wiem".
      • Gość: igor Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 18:44
        Coraz to słabiej się czuję , gdy przewinie się ta miotła w kadrze. A już ze
        zbliżeń mogliby w jej przypadku zrezygnować . Litości operatorzy!!
        • Gość: antivir Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.turboline.skynet.be 02.12.01, 20:14
          Crack66 pączkuje i dalej infekuje co się da.
          Na szczęście zaczyna zjadać własny ogon.
          antivir
          • Gość: Anka Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.01, 02:06
            No a poza tym trzeba zbierać się do domu . Nie uważasz sucharku?
    • Gość: Akron Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.ostrzeszow.sdi.tpnet.pl 06.12.01, 19:56
      Od paru dni robi flejtuch za Mikołaja. To najlepsza dla niej rola. Ludzie,
      kobieta, która śpi w jednym łóżku z psem, co o tym sądzić, pomijając higienę.
      • Gość: Elen Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 00:33
        No a poza tym ona z tym psem podobno kopuluje! Informacja sprawdzona. Źródło -
        pracownicy techniczni tvn , mało słowni i mało lojalni.
        Zresztą mnie to nie dziwi. Dziwi mnie inna rzecz. Jak ten farbowany , skundlony
        Szaman ma umieszczone oczy? W tyłku?
        • Gość: roberto Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 01:27
          Myślę , że już dawno przestał fascynować temat Suchara , tym bardziej , że
          szanse jej na pozostanie w lokalu zmalały do - 1. To widać , słychać i czuć
          było już dawno temu a ci maluczcy , którzy upatrywali w niej nadzieję na lepsze
          życie są skończeni!
          A więc Babo Jago - czas zwijać stare kości i opuszczone gacie podciągnąć , bo
          zimno będzie w studio ringu. Swoje obleśne miny i gębę jak koń pokażesz teraz
          całemu światu a witając wszystkich ze znaną ci pozą płaczu i udawanego
          wzruszenia, zaryczysz swoim nieziemskim bełkotem : co to w ogóle jest???????
        • Gość: iga Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 01:53
          Gość portalu: Elen napisał(a):

          > No a poza tym ona z tym psem podobno kopuluje! Informacja sprawdzona. Źródło -
          > pracownicy techniczni tvn , mało słowni i mało lojalni.
          > Zresztą mnie to nie dziwi. Dziwi mnie inna rzecz. Jak ten farbowany , skundlony
          >
          > Szaman ma umieszczone oczy? W tyłku?

          Idź się lecz. Potrzebna jest Ci pinlna pomoc. Potrzebna jest bardo,masz chorą
          osobowość, żeby wymyślec takie bzdury. Mam pomysł- kopuluj ze sobą. Może coś z
          tego wyjdzie. Ochyda!!!
    • Gość: iga Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 01:55
      A cco, znasz ją?
      • Gość: roberto Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 02:41
        Nawet za dużą bańkę nie chciałbym jej znać a te informacje o relacjach z
        Szamanem z palca wyssane nie są. I nie bardzo mnie interesuje czy wierzysz w to
        czy nie. Ja tam brzydziłem się jej od poczatku a po tych newsach wiadro mam na
        stałe koło łóżka. Zrucam co chwilę!
        • Gość: pan laga Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 02:48
          ...a wal mociumpanie wal..
          • Gość: roberto Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 00:47
            Nikt cię złamasie do odpowiedzi nie wzywał. Masz ochotę to ty walnij se lagę ,
            wszak aż prosisz by tak cię nazywać , masturbancie , nie?
            • Gość: pan laga Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 00:52
              Sam chciałbys się walnąć ale nie masz w co. Stąd ten nick ROBERTO. Coś rodzaju
              nijakiego. Eunuch, no kurwa eunuch! cha cha cha...
              • Gość: roberto Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 00:57
                Że ci czegoś brak , to już wiemy. Ale i tak nie dam ci, pedale, wiecej radości
                prowadzącej do orgazmu, bo gadka z tobą przypomina mi rzyganie na widok suchara.
                Jedziesz z koksem , laga w dłoń i do roboty , frajerze! Bez odbioru.
                • Gość: pan laga Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 01:03
                  Pa cipulku....
                  • Gość: roberto Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 01:06
                    Pa fujarko...
                    • Gość: pan laga Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 01:09
                      Oj chciałbyś tą fujarkę w garści potrzymać kastracie ale nie dla roberto
                      kiełbaska.......
                      • Gość: lola Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 01:41
                        Suchar jakby się zadomowił na stałe. Ma tego swojego "przydupasa"
                        wilkopodobnego i jakby poczuła wiatr w żagle. Smutne to , bo nie zdaje sobie
                        sprawy, miotła, że " niedziela bedzie dla niej" ( trawestując stary przebój).
                        A te jej uciszania wiecznie otumanionego "szamanka" ! Drze mordę i jakby coraz
                        to bardziej stawała się takim psem. Niby wilkiem niby indiańskim szamanem...
                        • Gość: pan laga Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 01:59
                          Lola Lola bo cię zaraz wypierdola...
                          • Gość: jadwisia Re: Flejtuch i suchar czyli kilka słów o pseudoaktorce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 03:52
                            Niech ona zjezdża , bo naprawdę jak szczurzyca przemyca się bezkrwawo z
                            nadzieją na finał. Znowu przemyci nam się jakies gówno i zgarnie kasę. Niech
                            nie wygrywa nuda i małpia gęba !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka