Dodaj do ulubionych

Damięcki - agentem

30.03.07, 12:42
fakty.interia.pl/szukaj/news/maciej-damiecki-wspolpracowal-z-sb,889431
16 lat, piękny czas dla Pana Damięckiego! Czas bezkarności(vide jazda po
pijaku), czas wódeczek koniaczków, klepania się po plecach z UB.

Rodzinka w szołbiznesie, dobrze ustawiony, fajnie...
Obserwuj wątek
    • yavorius Jasne 30.03.07, 15:03
      Wszyscy są agentami, tylko nie Kaczyńscy.
      Jeśli ktoś kogo władza popiera ma swoją teczkę, znaczy że sfałszowana!
    • hellio Re: Damięcki - agentem 30.03.07, 15:29
      O obu braciach D. zawsze myślałam z uznaniem i sympatią. Moje rozczarowanie
      wzbudza ujawnienie faktu, że notorycznie popełniał przestępstwo (jeżdżenie po
      pijanemu) z niezłomnym przekonaniem, że ma do tego najoczywistsze prawo.
      Rozumiem, ze każdemu może się zdarzyć, że zrobi coś nieodpowiedzialnego. Ale
      jeśli jeździ na bani, ma z tego kłopoty, dalej jeździ, wdaje się w dziwne, co
      najmniej dwuznaczne układy i dalej jeździ, tak, jakby z góry zapłacił za
      wszystkie ewentualne porozbijane tramwaje i inne nieszczęścia, ktore mogły się
      wydarzyć...
      Ma Pan sympatyczną, szczerą twarz, panie Macieju. Teraz się zastanawiam, czy to
      naprawdę Pana twarz? Czy tylko aktorska maska?
    • markus.kembi Re: Damięcki - agentem 30.03.07, 16:47
      No i co? Podnieciłaś się?
      • precesja Re: Damięcki - agentem 30.03.07, 18:26
        > No i co? Podnieciłaś się?
        dziecko Neostrady?
        • paczka111 Re: Damięcki - agentem 30.03.07, 19:45
          W IPN ręce sobie urabiają po łokcie, żeby nas prawda uzdrowiła. Na moje oko
          ktoś im dobrze doradza, czyje kolejne nazwisko wyciągnąć, żeby ciemny lud to
          kupił i odpowiednio się podniecił. I kupuje, jak jasny gwint. Dla ścisłości,
          nie donosiłam. Ale też dla ścisłości, nie interesuje mnie, kto donosił, jeśli
          to jest coś tak głupiego jak z Damięckim. Boże, kiedy wreszcie będą te wybory,
          bo teraz chyba wykształciuchy wreszcie ruszą tyłki.
          • markus.kembi Re: Damięcki - agentem 30.03.07, 20:07
            "Ciemny lud" to "kupuje" bo widocznie przedstawiciele tego "ludu" potrzebują od
            czasu do czasu takiej podniety. Trzeba im rzucić taki ochłap, niech się ożywią.
            Tak jak za czasów Cesarstwa Rzymskiego fundowano ludowi igrzyska, w których
            rzucano pewne osoby (jeńców wojennych, chrześcijan, a jak im się odmieniło, to
            pogan) dzikim zwierzętom na pożarcie. Teraz w Polsce mamy podobną sytuację, bo
            też od czasu do czasu trzeba znaleźć kogoś, kogo na pożarcie będzie można
            rzucić, tyle że dzikimi zwierzętami są nie lwy i pantery, a dziennikarskie hieny.
            • precesja Re: Damięcki - agentem 30.03.07, 20:14
              > Tak jak za czasów Cesarstwa Rzymskiego fundowano ludowi igrzyska..

              Idź oglądać "Gladiatora" na TVNe lepiej.
      • hellio Re: Damięcki - agentem 04.04.07, 13:19
        Nie podnieciłam. Trochę rozczarowałam.
    • ikaz dla precesji Kornatowski to wzór... 30.03.07, 20:51
      ...walczył o prawo i sprawiedliwość


    • pawel-strzalka Re: Damięcki - agentem 30.03.07, 22:35
      czy z tego powodu uznamy dorobek aktorski pana Damięckiego za niebyły? Mam
      nadzieję że nie.
      • piotr7777 Re: to jednak ciekawe 30.03.07, 23:06
        Wejdźcie na stronę Macieja Damięckiego na witrynie film polski. W latach 1981-
        90 nie zagrał w ani jednym filmie fabularnym. Warto porównać np. z dorobkiem
        niezłomnych Kaczora czy Łukaszewicza. Oni akurat w tym czasie grali w filmach
        sporo, pomimo że ich udział w danym przedsięwzięciu nie wróżył mu najlepeij
        (kłopoty z cenzurą itp).
        Co do Damięckiego on w tym czasie głównie udziełał się w dubbingu.
        Ot, takie spostrzeżenie.
        • pawel-strzalka Re: to jednak ciekawe 01.04.07, 12:54
          FilmPolski nie obejmuje dorobku teatralnego.
    • matek225 aktorzy na których rzekomo donosił mają to GDZIEŚ 30.03.07, 23:39
      Już chyba tylko kartofle sie podniecają tymi teczkami, aktorzy na których niby
      donosił powiedzieli, że nie pozwolą się skłócić, bo przecież tylko o to w tym
      wszystkim chodzi: skłocić wsystkich z wszystkimi, wszystko rozp..ć a na gruzach
      staną... 2 kurduple!!!
      • sher.khan Re: aktorzy na których rzekomo donosił mają to GD 31.03.07, 07:56
        No własnie, Olbrychski na przykład mówił,że nie wierzy.
        Pan Damięcki agentem był i tego się nie wypiera, szkoda, że kłamie, mówi że
        tylko dwa lata, a w papierach stoi, że więcej,kłamstwo podważa jego
        wiarygodność. Czy zrobił komuś krzywdę czy nie to sprawa między nim a tym kimś
        i już. Oczywiste jest jedno - gdyby nie idiotyczna gruba kreska Mazowieckiego,
        już dawno wszystko byłoby jasne,wiadomo kto jest kim, nie byłoby sensacji co
        jakiś czas i polowania na czarownice.
        • pumex3 Re: aktorzy na których rzekomo donosił mają to GD 31.03.07, 11:39
          Niedługo ci agenci wmówią wszystkim, że byli patriotami i pełnili pożyteczne
          role :((
    • bagatella A taki Wildstein donosil na swoich kolegow 31.03.07, 14:30
      w Paryzu na policje i jest wielkim bohaterem tamtych czasow opozycyjnych. no
      coz, jednemu medal i honory a drugiego sie palcem wytyka.
    • paddinktun Re: Damięcki - agentem 31.03.07, 14:46
      Ci, ktorych to najbardziej dotyczylo - aktorzy - zachowuja zdrowy rozsadek a
      wrecz bronia Damieckiego, czyli jest nadzieja.
      • b4b Re: Damięcki - agentem 31.03.07, 15:00
        właśnie, kiedy w końcu dotrze do oszołomów i reszty tego motłochu, że donoszenie
        sb było ok, cool i w ogóle trendy?




        paddinktun napisała:

        > Ci, ktorych to najbardziej dotyczylo - aktorzy - zachowuja zdrowy rozsadek a
        > wrecz bronia Damieckiego, czyli jest nadzieja.
        • paddinktun Staraj sie nie uzywac slowa "motloch". nt 01.04.07, 12:03
    • kaja9995 agent, tfu, powinien odpokutować w więzieniu 31.03.07, 15:06
      zgnilizna
      • billy.the.kid Re: agent, tfu, powinien odpokutować w więzieniu 31.03.07, 16:59
        on jest biedną ofiarą- a ci co mu dawali prawo jazdy-KATAMI. łojezuniiu-
        starszne te katy- i jeszcze go szantażowali-PORAŻAJĄCE.
    • xyz777 Marny aktorzyna.... 31.03.07, 17:44
      Marny aktorzyna, podły człowieczyna, nikczemnego wzrostu, o przejmująco
      brzydkiej gębie, czym tu sie podniecać...
      • marcin.dyzma.pacynkiewicz Re: Marny aktorzyna.... 31.03.07, 18:50
        xyz777 napisała:

        > Marny aktorzyna, podły człowieczyna, nikczemnego wzrostu, o przejmująco
        > brzydkiej gębie, czym tu sie podniecać...

        Drugiego takiego wybrali na prezydenta.
        • precesja Re: Marny aktorzyna.... 31.03.07, 20:11
          > Drugiego takiego wybrali na prezydenta.

          Za to prezio aktorem był przednim. Do dzisiaj niektórzy myślą że uczciwy i porządny.

          Nawet tańczyć umiał.

          :-P
          • bagatella Re: Marny aktorzyna.... 31.03.07, 20:12
            ale nigdy za kartofla nie robil
            • sher.khan Re: Marny aktorzyna.... 01.04.07, 07:19
              aktor nie jest brzydki, tylko "charakterystyczny" ;-)
              • xyz777 Re: Marny aktorzyna.... 01.04.07, 11:14
                sher.khan napisał:

                > aktor nie jest brzydki, tylko "charakterystyczny" ;-)

                Fajne określenie :)
                Charakterystyczny jest również jego głosik, na dźwięk którego można dostać
                gęsiej skórki. Jak dla mnie to taki wybryk natury, któremu jednak udało sie
                spłodzić fajnego syna, nad całą reszte proponuje spuścić zasłone miłosierdzia...:)))
      • paddinktun Re: Marny aktorzyna.... 01.04.07, 12:05
        Wrzucasz do jednego worka kwalifikacje, moralne artystyczne i fizyczne (!), co
        czyni Cie absolutnie niewarygodnym.
        • xyz777 Re: Marny aktorzyna.... 01.04.07, 12:18
          paddinktun napisała:

          > Wrzucasz do jednego worka kwalifikacje, moralne artystyczne i fizyczne (!), co
          > czyni Cie absolutnie niewarygodnym.

          W przypadku Macieja Damięckiego jest to możliwe. Taki wybryk natury.
          Po prostu, wszystkie te cechy on uosabia, taka jest naga prawda.
    • stefan_waldek Re: Damięcki - agentem 01.04.07, 11:53
      oto korzyść główna z tzw. lustracji - aby zera wszelakie mogły poczuć się
      lepiej.

      z paru słów rzuconych na odczepnego, chwili słabości czy lęku, źle pojętej gry
      w źle ocenionej sytuacji - etykieta, która ma człowieka raz na zawsze, całe
      jego zycie, skwitować i przyszpilić.

      najsmieszniejsze, że wiele osób mogło w relacjach interpersonalnych być
      znacznie gorszymi świniami, tyle że bez śladu w dokumentach sb.

      o "agencie" mozna wg mnie mówić przy minimum świadomego zaangażowania w
      szkodzenie ludziom.

      takie historie na pewno były - np. opisany niedawno jeden z wykładówców umk,
      inne znane sprawy - ale brandzlowanie się i manifestowanie moralnej wyższości
      przy casusach typu damięcki jest załosne, zwłaszcze ze strony ludzi, którzy nie
      znaleźli się nigdy w podobnej sytuacji.

      To tak jak z dziewczyną z oazy co się chwali, że do slubu cnotę zachowała. Bo
      kluczowe pytanie brzmi: a byli chętni?
      • xyz777 Re: Damięcki - agentem 01.04.07, 12:13
        stefan_waldek napisał:

        > oto korzyść główna z tzw. lustracji - aby zera wszelakie mogły poczuć się
        > lepiej.

        Nie, odwracasz kota ogonem. Wiele osób, namawianych do współpracy odmówiło.
        Kosztem lukratywnych posad, kosztem innego statusu majatkowego. Nie
        usprawiedliwiaj mend ludzkich, którzy sie tego procederu podjęli. Powiem więcej,
        znam osoby, które szykanowane, dreczone nie poszły na taki układ.
        Albo jest sie człowiekiem przez duże c, albo sie nim nie jest.
        Nic nie jest w stanie usprawiedliwić Damięckiego, jest MENDĄ, GNIDĄ. Kiepski
        aktorzyna, nieudacznik losu. Jego jedynym atutem jest pochodzenie. Dlatego tylko
        pewnie grał, dzieki koneksjom rodzinnym.
        I donosił, donosił, to była jego "życiowa rola", bo na inną, z racji braku
        zdolności aktorskich, nie mógł liczyć!
        • paul_ina Re: Damięcki - agentem 01.04.07, 12:15
          >Nic nie jest w stanie usprawiedliwić Damięckiego, jest MENDĄ, GNIDĄ. Kiepski
          >aktorzyna, nieudacznik losu. Jego jedynym atutem jest pochodzenie. Dlatego tylko
          pewnie grał, dzieki koneksjom rodzinnym.
          >I donosił, donosił, to była jego "życiowa rola", bo na inną, z racji braku
          >zdolności aktorskich, nie mógł liczyć!

          Ludzie kochani, człowieku oddpuśc innym, to Tobie będzie się szczęśliwiej żyło. Zrób to dla siebie.
          • xyz777 Re: Damięcki - agentem 01.04.07, 12:24
            paul_ina napisała:

            > Ludzie kochani, człowieku oddpuśc innym, to Tobie będzie się szczęśliwiej
            > żyło. Zrób to dla siebie.

            Nazywam rzeczy po imieniu, nic więcej.
            Odpuścić moga, chociaż nie muszą aktorzy, na których donosił, no i oczywiście
            ksiądz, podczas spowiedzi.
            Na mnie nie donosił, więc nie musze mu odpuszczac.
            Wyrażam tylko swoją opinię, z której nie muszę się tłumaczyć, ot co.
            • knidyjka Re: Damięcki tylko agentem, a ty? 02.04.07, 17:26
              nie wdeptuj w ziemię czyjegoś życia,
              bo możesz spotkać się z tym ,że ktoś twoje
              porażki ,osiagnięcia,dokonania,wygląd ,zdolności,talenty,
              charakter etc.
              unicestwi jednym... splunięciem.
              • xyz777 Re: Damięcki tylko agentem, a ty? 02.04.07, 17:56
                A ja agentem nie byłam.
                Pochodze z rodziny, gdzie dwóch moich wujków siedziało w więzieniu za
                "działalność anty komunistyczną". Obaj torturowani, schorowani, wkrótce po
                odbyciu "kary" umarli. A swój pobyt tam zawdzięczali własnie szpiclom SB. Mój
                stosunek do agentów SB zrozumie tylko ten, kto taka traume przeżył, kto był
                świadkiem lub ofiarą ich zbrodni.
        • jassut Owszem wielu się oparło, ale zauważ, że oni 01.04.07, 19:34
          jakoś nie wykrzykują na prawo i lewo o innych, że są gnidami i mendami. Ci,
          którzy siedzieli w więzieniach po parę lat wykazują większą wyrozumiałość niż
          ci, którzy grzali dupę na uczelniach i nie wyściubiali nosa poza żoliborskie
          podwórka. Najwięcej do powiedzenia mają dzisiaj ci, o których nikt w tamtych
          latach nie słyszał. Gdzie był Giertych (Roman), działał w jakimś NZS-sie, ulotki
          roznosił, organizował w ogóle cokolwiek? Bo co robił jego tatuś jest akurat
          jasne, siedział przy biurku z Jaruzelskim. Czy ktoś słyszał jaką wolnościową
          przeszłość ma Gosiewski? Ta więc kolego weź przykład z tych siedzieli albo
          pracowali (po znajomości) jako stróże (z wyższym wykształceniem), a którzy
          dzisiaj kamieniami nie ciskają. Chyba, że wyznajesz bolszewickie metody obecnej
          władzy, który tych wszystkich ludzi najchętniej osądziłaby jako zdrajców.
          Powtórka lat powojennych w wersji bardziej light.
        • miss10 Re: Damięcki - agentem 01.04.07, 22:10
          Mądrzycie się, a prawda jest prosta: boją się tylko ci co mają coś za uszami..
          i tyle.
    • paul_ina Re: Damięcki - agentem 01.04.07, 12:05
      Za chwilę okaże się, ża sam pies Pankracy donosił.

      Tylko do cholery kogo to obchodzi?! Mnie nie.
      • markus.kembi Re: Damięcki - agentem 01.04.07, 16:33
        Jak już napisałem wcześniej, niektórzy się po prostu tym podniecają, takie mają
        preferencje:

        www.mleczko.pl/img/full_color/big/78.jpg
        • knidyjka Re: Damięcki - agentem 02.04.07, 17:34
          a mnie to wisi i powiewa,to cmentarne grzebanie w przeszłości.
          Durny ,ciemny lud może i się podnieca,chociaż moich sąsiadów i znajomych to
          jakoś mało obchodzi- robią swoje nie ogladając się wstecz.
          Kto kim był i tak wiedzą - mają doskonałą pamięć.
          Wiedzą z kim się zaprzyjażnić, a kogo traktować z chłodną obojętnością.
    • barbasia1 Re: Damięcki - agentem 04.04.07, 13:38
      Warto przypomnieć, że Pan Maciej Damięcki (także jego brat i wielu innych aktorów) w latach 80tych - jak sam dawno temu mówił - w ramach protestu
      przeciwko ówczesnej władzy, ustrojowi przestał występować w TVP i jej produkcjach! rezygnując w ten sposób z popularności,
      kariery, pewnie większych pieniędzy.

      Przykre, że nie wyciąga się teczek takich donosicieli, którzy naprawdę szkodzili i niszczyli innych swoimi donosami. Ale kto by
      się w narodzie ekscytował jakimś nikomu nieznanym panem X!
      chociaż może i znalazłyby się jakieś znane nazwiska.
      • sher.khan Re: Damięcki - agentem 04.04.07, 17:38
        no, faktycznie, "biedaczek".
        Mam wrażenie, że obecna władza rzeczywiście chce siać ferment,utrudnianie
        agentom zapoznanie się z ich teczkami tez nie jest w porządku, ale mimo to cały
        czas wczoraj czułem niesmak patrząc na tego gościa w "Teraz my".To idiotyczne
        twierdzenie, że takie były czasy,bagatelizowanie, że nikomu krzywdy nie zrobił,
        do dlaczego prawie 40 lat nawet żonie się nie przyznał, przecież to nic
        takiego...
        i te wredne uwagi o Fronczewskim i Kondracie, może im nie zaszkodził, ale
        wyszedł z niego taki mały żałosny, zazdrosny o pieniadze i role kolegów
        donosiciel. Taki donosiciel, który mi sie kojarzy z fantastycznym wierszem
        Gałczyńskiego, to fragment:
        Donoszę, panie naczelniku,
        że w naszym mieście student Bresz
        czesze się bardzo ekscentrycznie,
        przedziałek z tyłu robiąc też.

        Wszyscy się u nas czeszą podług
        stołecznych życzeń, od iks lat,
        a tylko Bresz ma manię podłą
        być takim czymś na własny ład.

        Kiedy na Obchód Konstytucji
        sam pan starosta zjedzie z Płaz,
        Bresz głowy tył pokazać musi,
        w zamęt wprawiając karność mas.

        Starosta, według świętych reguł
        na jeża, wznosi: »Hip-hurraa!«
        A Bresz, on stoi zawsze z brzegu
        i tym przedziałkiem naród dźga.

        I coraz więcej, widzę, ludzi
        zaczyna czesać się jak Bresz:
        Bortkiewicz, Durski, Bigda, Cudzik,
        Hopla-Konecki i de Wesz...

        0 trądzie wśród akademików
        donoszę, panie naczelniku".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka